Wpisy oznaczone tagiem "Cat Stevens - Morning Has Broken" (4)  

orionblues
 
po woli salon rzeźby pozostanie pusty, zbliżamy się do,
końca historycznego wspomnienia stylu i formy rzeźby, to,
nie znaczy że wyczerpaliśmy temat dogłębnie, o to się nie,
martwcie, zawsze coś zostanie do obejrzenia i podziwiania,

nikt z Nas nie jest encyklopedią nastrojów, pozostał Nam,
jeszcze socrealizm poprzedniej epoki herosów, aby to wszystko,
pokazać, to trzeba mieć czas i nerwy ze stali, ale czego to,
człek za swego życia nie podziwia!, strach się bać i rechotać,

ale i tak niezły kawałek form dało się podziwiać w spokoju,
nikt nie tupał i nie trzaskał drzwiami, było miło i uroczo,
nie wdawałem się w opisy poszczególnych rzeźb czy form, aby,
nikomu nie psuć indywidualnego odbioru tych okazałości,

może na koniec ogólnie wspomnę parę okazów bardzo mi bliskich,
pod różnym względem, ale to będzie bardzo osobiste w stosunku,
do formy twórcy, a nie chciałbym robić za kogoś np. krytyka,
sztuki, nie podejmuję się takiej roli w żadnym wypadku,

pozdro,,,,,

Cat Stevens - Morning has broken,
 

orionblues
 
musiałem zmienić sposób wpisów na blogu ponieważ normalny,
cykl okazał się pułapką na leniwych chłopów, musiałem jeden,
tekst i załączniki powtarzać przynajmniej trzy razy i często,
rezygnowałem z powodów czasowych, bp go po prostu nie mam!,

dla mnie jeden wpis średnio to minimum godzina lub dwie,
najwięcej czasu zajmuje mi znalezienie odpowiednich załączników,
muzyka to bardzo ważna rzecz, zawsze jest istotna, ale nigdy,
nie najważniejsza, no i oczywiście tekst autorski do fotek,

fotki - to całe utrapienie moje, to mi zajmuje najwięcej czasu,
każda reprodukcja jest publikowana w tej samej rozdzielczości,
i formacie, poprawiam kontrast i kolor, są czynności konieczne,
dla jakości publikacji!, inną rzeczą jest szukanie autorstwa!,

w googlach jest to tragedia!, informacji jest tam znikoma,
ilość!, jest tam wszystko ale nic o autorze dzieła!, format,
technika, nazwa że jest to olej!, acryl!, itp., a wystarczy,
tylko nazwisko i tytuł pracy!, często pojawiają się xxx,

a to oznaka braku danych,
o pracy która mnie interesuje,
ale w sumie najważniejsze jest dzieło!,,,

pozdro,,,,,

Cat Stevens - Morning Has Broken,
 

orionblues
 
W CERN wytworzyli strumień antymaterii. To badania nad tym, dlaczego właściwie jesteśmy?

Dlaczego właściwie cokolwiek jest? Na to - tylko z pozoru dziwne - pytanie próbują odpowiedzieć naukowcy z CERN-u. By się dowiedzieć, wyprodukowali właśnie wiązkę antymaterii.

Jeśli są na świecie jakieś fundamentalne pytania, to z pewnością jest jedno z nich: dlaczego po Wielkim Wybuchu zostało cokolwiek, poza ogromną masą rozproszonej energii. Dlaczego jest choć odrobina materii, z której składają się galaktyki, gwiazdy, planety i my? Bo właściwie nie powinno tego wszystkiego być.

Każda cząstka należąca do materii ma swój odpowiednik w antymaterii - cząstkę o przeciwnym ładunku i części właściwości kwantowych. W doświadczeniach, które prowadzimy materia i antymateria powstają w równych ilościach. Jeśli się ze sobą zetkną, ulegają anihilacji - w uproszczeniu mówiąc cała ich masa zamienia się w energię.

Jak potężna to siła niech świadczy fakt, że podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie w energię zamieniło się zaledwie pół grama materii (choć tam zaszedł inny proces, niezwiązany z antymaterią).

Jeśli materia i antymateria powstają w równych ilościach, to co się stało na początku Wszechświata? Dlaczego nasz świat jest asymetryczny - mamy w nim całe mnóstwo materii i niemal wcale antymaterii? Gdyby na początku wszystkiego obie powstały w równych ilościach, to anihilowałyby całkowicie i we Wszechświecie nie byłoby materii. Oczywiście zastanawiano się nad tym, czy antymateria nie zgromadziła się gdzieś w odległych zakątkach Wszechświata i czy przypadkiem nie tworzy tam całych antygalaktyk, antygwiazd, antyplanet i anty... No, może nie zagalopowujmy się za daleko. Jednak obserwacje pierwotnego promieniowania kosmicznego wskazują, że daleko od nas też dominuje materia. Co więc się stało z naszą "antypołową"?

Wyjaśnień może być kilka. Pierwsze, to brak symetrii między materią a antymaterią. Być może wcale nie są do siebie tak podobne, jak nam się wydaje. Nieco odmienne właściwości tłumaczyłyby szybsze znikanie antymaterii.

Drugim tłumaczeniem jest nierównowaga już na starcie. Być może w ogromie materii i antymaterii powstałych w chwili Wielkiego Wybuchu ta pierwsza miała małą, malutką przewagę. Cała reszta anihilowała, a ta przeważająca ilość to właśnie wszystko, co widzimy w kosmosie.

Wcześniej już udawało się tworzyć pierwsze atomy antywodoru, jednak ich badanie było bardzo utrudnione. Wszystko dlatego, że przecież nie można dopuścić, by antywodór zetknął się z materią. Inaczej - anihilują. Dlatego wytworzoną antymaterię trzyma się w specjalnych pułapkach magnetycznych lub laserowych by nie miała kontaktu się z materią. To jednak sprawia, że ich badanie jest sporym wyzwaniem.

Strumień wytworzony w CERN został wystrzelony poza pułapkę na odległość 2,7 metra - dość, by przeprowadzić badanie tych rzadkich atomów. W ten sposób uda się poznać dokładniej właściwości antymaterii i sprawdzić, dlaczego jest jej tak mało.

Miłośników „Aniołów i demonów” Dana Browna uspokajamy - w tym doświadczeniu powstało około 80 antyatomów.

To zdecydowanie za mało, by wysadzić Watykan czy choćby malutki kurnik.

.........................................................

człowiecza ciekawość świata nigdy nie da nam spokoju,
chyba że urodzimy się tatulkiem Rydzykiem lub moherem,
wtedy będziemy mieli święty spokój z tymi pytaniami,
może cała religia ma tylko spełniać tą funkcję?,
ale kto to wie?, ludzka ciekawość nie zna żadnych granic,

w innym przypadku byśmy byli głupsi od pospolitej ameby!,
ale jak daleko nauka nas zaprowadzi, może jest granica?,
a potem całkowity klops i kres poznawczy?, wiem jedno,
zbliżamy się do pewnej granicy, a potem cholera wie,
co nam spadnie na mądre głowy?, czy poradzimy sobie?,

z tą wiedzą!,
w czym nam to pomorze?,
przecież świat może zniknąć?,
w ułamku sekundy!,
tak jak się pojawił!,

i co dalej!

pozdro,,,,

technologie.gazeta.pl/(…)W_CERN_wytworzyli_strumien…

Cat Stevens - Morning has broken
  • awatar Nortus & Potworna spółka: a wystarczy tylko Biblię przeczytać i wszystko wiadomo :D :D :D przynajmniej dla niektórych
  • awatar orionblues: @Nortus & Potworna spółka: ludzie na wszystkie pytania mają pewne odpowiedzi, tylko nie wiadomo kto czego szuka, jak posiadane informacje mają się do prawdy, gdyby kościół nadzorował naukę to już dawno skończył by się jej rozwój!,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
Komisja Europejska poinformowała, że zażąda od Polski zwrotu 79,9 mln euro z funduszy na rozwój obszarów wiejskich. To konsekwencja niewystarczających kontroli wniosków o unijne wsparcie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.

Polska odwoła się od decyzji.
"To nie pierwszy kosztowny błąd naszych poprzedników, za który zapłaci polski podatnik. Kara za lata 2004-06",

- napisał na Twitterze Donald Tusk.

....................................................

ponownie nasza administracja rolna daje zadka,
ale to żadna nowość, nepotyzm tej sfery znany,
jest powszechnie, tam same rodziny rolne doją,
środki unijne na swe strategiczne cele, a potem,
mamy tego typu kwiatki finansowe, czy ktoś,

z PSL-u czuje się winny?, zapytajcie Kłopotka,
Pawlaka lub innych gierojów od skiboczerpaka,
bo chyba to nie wina górników lub hutników!,
jak znam się na wiejskiej medycynie to wina rybaków!,

utopili w morzu skibowym z racicami,,,,,

pozdro,,,,,

wiadomosci.onet.pl/(…)polska-musi-oddac-miliony-ue-…

Cat Stevens - Morning has broken
  • awatar krzyslav: Kowal zabił, Cygana powiesili. Urzędole skrewili, zapłacimy wszyscy (a najwięcej - ubodzy)
  • awatar orionblues: @krzyslav: to jest oczywiste, jak to, że prezydent udaje koniokrada,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów