Wpisy oznaczone tagiem "Challenge" (220)  

neriel99
 
Dzisiaj akurat przerwa. Będę po przysiadach robić krótkie rozciąganie :)

A teraz maraton Star Warsów :D


star-wars-rebels2-1200x675.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

neriel99
 
55 przysiadów
20 pompek od tyłu
10 pompek od tyłu z uniesieniem nóg
30 sek. nożyc poziomych
30 sek. nożyc pionowych

~*~

60 przysiadów
10 pompek od tyłu
10 pompek od tyłu z uniesieniem nóg
20 uniesień prawej nogi
20 uniesień lewej nogi
30 sek. nożyce pionowe
30 sek. nożyce poziome

~*~

Przerwa
 

neriel99
 
Mam nadzieję, że dotrwam do końca
Fight! :D

50 przysiadów
30sek nożyce pionowe
30sek nożyce poziome
20x odwrócona pompka
10X odwrócona pompka z unoszeniem nóg
30sek ściana płaczu
 

neriel99
 


Już na pierwszej poległam >u< Ale okej, to było umyślne, a potem pomyślałam czy nie zrobić tego challenga na poważnie.

Zasady: nie wolno śpiewać, mruczeć i szeptać. A więc bujanie dozwolone, chociaż tyle! :D
W innych challengach gdzie bujanie było zakazane odpadałam jakoś w połowie albo gdy trafiła się jedna z ulubionych piosenek.

[RUNDA 1]
• Pierwsza piosenka, SHINee - View, miły początek. Kocham ją śpiewać, ale tutaj udało mi się powstrzymać. Ten refren uzależnia.
• Girls Generation - Mr. Mr. - ciągle ją muszę rypać w Touchu, ale niespecjalnie ją lubię. Ogólnie nie lubię damskich zespołów i głosów.
• Ekscytacja na EXO - Monster (ale nie śpiewałam), trochę się bujałam
• Nie znam przedostatniej piosenki i mi się nie podoba, zero emocji
• Shinee - Ring Ding Dong - omg to mi tak poprawia humor jak nic innego. Piękne zakończenie rundy *^*

[RUNDA 2]
• Miałam ochotę roznieść pokój na piosenkę BTS - Boy in Luv. Jeszcze dali seksowny głos Taehyunga, a tutaj ma niesamowitą chrypkę. Dobrze, że tylko jedno zdanie, bo bym poległa #fangirl ( / u \)
• Znam ją, ale nie pamiętam nazwy i zespołu. Nie reagowałam, choć fajna.
(taa, ciągle nie mogę się połapać z członkami zespołów nie licząc EXO i BTS)
• f(x) - Electric Shock - ciągle na Touchu leci, mimo że ♀band to lubię ;3 Nawet jeśli jest tam Crystal, która zaklepała Kaia z EXO, grrrrrrry! ;[
• Nie znam i to było dziwne o.o
• Zrobiłam wielkie oczy na BTS - I need u i się bujałam

[RUNDA 3]
Pfiu, wytrwałam /(^u^)"
• Nie znam i mi się nie podoba
• Nie znam i mi się spodobało xD
• Jam af! Kocham tę piosenkę, trudno było mi się powstrzymać od mruczenia. HISTORY - Queen <3
• Nie znam ale końcowy beat fajny
• O fuck! Lalala BigBangu nieeee, ledwie co wytrwałam!

[RUNDA 4]
• BigBang - Bang Bang Bang. Zacisnęłam usta i oczy byle powstrzymać już wychodzące dźwięki. Prawie mi łzy napłynęły do oczów xD
• BigBang - Fantastic Baby nieee polegnę! Ale ciężka runda to jedna z najlepszych piosenek
• EXO - Black pearl. Nie śpiewam jej, zazwyczaj jęczę, ale zawsze mam ciary całą piosenkę
• Lubię ją dość, ale nie pamiętam nazwy
• Wielbię, ale nie pamiętam nazwy

[RUNDA 5]
• Nie lubię
• Nie lubię, odpoczynek od hiciorów
• EXO - Call me baby nieeeeeeee >u<
• AOA - Like a cat - kocham to często jest na Touchu <3
• Wielbię! Hyuna - I'm the beast

[RUNDA 6]
• nie znam i nie lubię
• chyba bym mogła polubić
• nie znam i nie lubię
• nie znam, nie lubię
• znam, ale nie lubię, to chyba G-Dragon

[RUNDA 7]
Wcześniejsza runda nie była trudna, nie lubię akurat takich piosenek xD
• Nie znam nie lubię
• OPPA GANGNAM STYLE! :D :D :D :D Na to mi odrobinkę przeszła faza śpiewania, ale się bujałam
• Nie lubię spokojnych ballad. Niet. Mimo że EXO.
• Znam, lubię, Troublemaker xD Jak będę pisać podobnie to znaczy, że mogłam ścierpieć i słuchałam z uśmiechem, ale bez bujania i próby powstrzymania śpiewu.
• EXO - coś tam. Nie czaję tego teledysku, dla mnie jest bez sensu o.o Ale za to można popatrzeć na tańczącego Jongina, hehe :D

[RUNDA 8]
Poprzednia runda nie była trudna. Nawet umiarkowana. Mimo wszystko. Gangnam Style była największą petardą
• Bez większych emocji, trochę kojarzę
• BigBang - FXXK IT - Kocham i ciary miałam
• O KURWAAAAAAAAAAAAAAAAA Monsta X - Hero - wielbię wielbię wielbię omg <3 ciary i wgl feelsy
• Nieeeeee BigBang - Last Dance, też to fajne ;-;
• Nie znam

[RUNDA 9]
• Nie znam
• Lubię, ale nie pamietam nazwy
• Uśmiechnęłam się. Znam ale nie pamietam nazwy
• Szerszy uśmiech. Lubię, ale nie pamiętam nazwy.
• I miły nastrój prysł. Co to jest? xD

[RUNDA 10]
• Nie znam
• #^&#(#&*@$)@#^$)@%))@# Nieeeeeeeeeeeee, tortury nieeeeee. BTS- Blood, Sweat&Tears
Śpiewałam łącznie z ciarami i bujaniem sie haha xD
• BlackPink - Boobayach śpiewałam xDD
• Znam, zapomniałam nazwy xD
• Lubię, nie pamiętam
• Nie znam, nie lubię



Poległam pod koniec xD Już nie mogłam wytrzymać.  Ciężko było mi wytrzymać na niektórych.
 

slimexistence
 
Koniec żartów, odstawiam chleb.
Na tydzień.
Błagam niech mi się uda...


Serio bardziej niż moja gruba dupa dołuje mnie moja niekonsekwencja.
Tyle planów, celów, początków i zero zakończeń..

I to nie jest tak, że mam bardzo duży problem z chlebem po prostu od czegoś TRZA zacząć.

A kolejne wyzwanie to minimalny trening dziennie. Cokolwiek - oby i 10 minut było.

Ostatnie już wyzwanko to codziennie rano ciepła woda z cytryną. <To może wbrew pozorom być serio najcięższe>

Nic więcej. Brzmi banalnie.
Hm...

Wzięłam się już jakiś czas temu za pozbywanie się gratów.
Ma to pozwolić na oczyszczenie życiowej przestrzeni co wprowadza radość, harmonię, mniej stresu, pozytywne myśli.
Nie wiem czy słyszeliście o Marie Kondo?

Dziewczyna, która napisała wiele książek o tym jak skutecznie sprzątać, o tzw. declutteringu czyli odgradzaniu.

Ja dopiero zgłębiam jej pomysły, rady i tak dalej, ale myślę, że coś w tym jest.
Chcę dążyć do minimalizmu aczkolwiek nie takiego bezwzględnego gdzie nic nie zatrzymujesz i używasz jednej łyżki, kubka, widelca, piżamy itp.

Zaczęłam od szafy, bo to podobno najłatwiejsze - rzeczy na tak i rzeczy na nie.
Generalnie miałam ogromny problem z przywiązaniem nie tyle jakimś sentymentalnym a do "wydanych pieniędzy". Łatwo mi było określić co noszę, a czego nie, bo od lat siaty ładnych i nowych ubrań leżą zamknięte w górnych częściach szaf, ale z definitywnym pozbyciem się ich nie mogę sobie poradzić - nie umiem. Najlepiej sprzedałabym.
Działalność, jeśli można tak to określić, na takich stronach jak vinted.pl rozpoczęłam już dawno i nie powiem, że nie - zdarzyło mi się coś sprzedać... ale tego są góry! I to czasami nowe, firmowe tylko np. za małe, za duże. Powiem wam, że dygresja do tego tematu wzięła się z powodu iż mam zamiar wracać do  minimalizmu, a to jest coś z czym kombinuję i poradzić sobie nie umiem. Jak macie doświadczenia związane z podobnym tematem to czekam na znak :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

jaramsierapem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yallsuckxoxo
 
not another fit babe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

neriel99
 
Dla znajomej wczoraj zrobiłam mapę szkoły, bo jest w pierwszej klasie i nic nie ogarnia xD
Na wstępie powiem, że albo się przeziębiłam, albo mam alergię, albo mnie zaraził chłopak siostry (przez zmianę klimatu; wrócili po pół roku z Walii 27 sierpnia, a w moje urodziny - 10 września - znów wyjeżdżają. Zrobię niedługo wpis z prezentami i z moim haulem).
 
Już z początku dziś przeraziłam się przedmiotami. Druga klasa liceum to nie przelewki.
Na początku miałam historię i - o zgrozo! - na dzień dobry pisaliśmy kartkówkę. Pięć pytań. Pięć odpowiedzi. Zdobyłam jeden punkt - standard w grupie, nie licząc 0 pkt. Tylko z dwie osoby miały 3pkt i dwie po 2pkt xD
Muszę na poniedziałek przeczytać cały pierwszy dział, który liczy jakieś 60 stron! Nie wiem, czy dam radę i wytrzymam te dwa lata historii ;-;

Na polskim... zostałam liderką grupy, która ma napisać interpretację jednej z ballad. Nie byłabym, ale ktoś przede mną był nieobecny i tak wyszło. Taka odpowiedzialność... ;-; Pracę trzeba napisać na następny poniedziałek, mamy tylko tydzień czasu. Mamy dużo lektur do przeczytania. Na drugiej lekcji przedstawialiśmy się. Większość mówiła o filmach, muzyce i o książkach. Ja postanowiłam powiedzieć gdzie mieszkam, o rysowaniu i że wiążę z tym przyszłość, oraz że idę na projektowanie graficzne. Miło mi było, że kilka osób się odwróciło i było zainteresowanych tym, co mówię. Tym bardziej, że raczej tak nie robili.

Angielski... niby spodobał mi się pan bo wydaje mi się, że się dużo przy nim nauczę, ale jestem trochę wystraszona. Jest spokojny, ale i tak samo bardzo, bardzo wymagający ;-;

Godzina wychowawcza - okazało się, że moim numerem w dzienniku jest... 13! Jest 34 osób w klasie, a mam nazwisko rozpoczynające się na "Z" - to przez to, że w klasie są trzy grupy. Jestem w pierwszej.

A wiecie jak się dowiedziałam o numerze w dzienniku?
Nikt nie chciał się zgłosić na skarbnika i łącznika z biblioteką - tak, zostałam jedną z nich. Bardzo się zdziwiłam i trochę załamałam. Nie miałam jednak za bardzo możliwości odmówić. Pani wybrała ten nieszczęsny numer, kiedy już nikt nie chciał się zgłosić na ochotnika, a potem przeczytała, ku mojemu zaskoczeniu, moje nazwisko. Kolejny obowiązek na głowie. Gorzej już być nie może... i ten pechowy numer... Było mi obojętne kim być, więc pani wzięła mnie na skarbnika klasowego. Kolega z numerem 7 został łącznikiem. Jednak mimo mojej niechęci, miło mi było kiedy zobaczyłam jak niemal cała klasa dźwignęła rękę, że się zgadza, bym była skarbnikiem. Wiem, że to było dlatego bo nikt nie chciał nim być i było im na rękę, ale sam fakt :)

Mój plan lekcji jest wypełniony po brzegi: mam na 8:00 i mam 7 lekcji ;/

Teraz dobre wieści:
Nie mam przez cały tydzień matematyki! Yay!

Jedyne co mnie pociesza to fakt, że mam w-f z wychowawczynią. A podobno u niej na lekcjach gra się cały czas w siatkówkę :3

A propos - już mam połowę wyzwania z przysiadami - yay! Dziś 140 ;)
squat-challenge-template1.png


Zostało mi do narysowania 4 małpy - czyli jeden karton A2. W poniedziałek zaniosę już nauczycielce te nieszczęsne rysunki ^^
  • awatar ♛ Savi ♛: Współczuję ;o; Ale dasz radę, wierzę w ciebie B) :D Dość sporo masz osób w klasie. ;o; Ja mam 26 c:
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: Rozumiem cię ja też jestem w 2 klasie liceum i mam 10 lektur. Na wstępie pisaliśmy opowiadanie, a ilość materiału ze wszystkich przedmiotów mnie przeraziła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

neriel99
 


No i jak pisałam w 19. dniu wyzwania → neriel99.pinger.pl/m/27259638
to moja jedna z ulubionych piosenek. Zawsze mam ciary, gdy jej słucham. Wzrusza mnie ta piosenka, jej geneza, kontekst. Wszystko. W dodatku tekst jest niesamowity. Pełen intymności, pewnego rodzaju modlitwy. A jeszcze włożone serce w śpiew Jamesa Hetfielda - naprawdę wczuł się i dał z siebie maksimum. Czuć w każdej sekundzie emocje. Nawet i w każdym instrumencie. Najlepiej posłuchajcie i się sami przekonajcie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

neriel99
 

Jeszce 6 piosenek i koniec wyzwania. Co do tego zespołu już mówiłam :) "Feed'a..." lubię, ale muszę mieć nastrój. Jutro jedna z moich ulubionych piosenek, przy której dostaję ciar i gęsiej skórki <3

Dziś błogie lenistwo ;)
squat-challenge-template1.png


Rysunki z ewolucji: 9/14. Złapał mnie okrooopny leń. Ale za to posprzątałam jedną półkę z ciuchami xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

neriel99
 
Wiem że mam pupę jak piłka, ale chcę ją podnieść - a przysiady są idealnym do tego narzędziem. Pamiętam miesięczne efekty. Były fantastyczne! Nawet niebezpośrednio kolega z gimnazjum mówił w trakcie mojego challengu, że mam niezły tyłek xD Jeśli po jakiś 2,5 tygodnia były już takie efekty, będę regularnie je robić, by nie zaprzepaścić jak ostatnio rezultatów. To nie zabiera wiele czasu jak moje wcześniejsze kombinacje dwugodzinnych ćwiczeń. To dlatego się zniechęcałam w trakcie wakacji. To bardzo długo.

Postanowiłam sama od siebie, że będę zwiększała stopniowo aktywność. A może raczej: po challengu kilka razy tygodniowo będę robić końcową liczbę powtórek danego ćwiczenia i zacznę robić inny challenge. Myślę też nad kupnem skakanki. Mam nadzieję że będę miała okazję wpaść do jakiegoś sportowego sklepu we wrześniu...

squat-challenge-template1.png
  • awatar G.N.Luduk: Życzę powodzenia :)
  • awatar .齐悦.: Rany, podziwiam ludzi którzy potrafią się zmobilizować i być konsekwentnym. Ja czasami biegam ale regularnie trenuję tylko jogę. Cała reszta kończy się zanim się na dobre zacznie :c Okropny ze mnie leniuch. Także trzymam za Ciebie kciuki!
  • awatar Chrysalis ♕: W takim razie powodzenia :D Trzymam kciuki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

madziks2603
 
Cześć kobitki , po długim namyśle stwierdziłam że założenie bloga będzie doskonałą motywacją dla mnie (mam nadzieję że dla wielu z was także) w trakcie trwania mojej diety :)

Moje "początki" zaczęły się kilka lat temu od wmawiania sobie że od jutra zacznę coś ze sobą robić,a ani razu nie zrobiłam pierwszego kroku ku temu.

Dziś powiedziałam sobie dość , i pierwszy dzień wytrwałam , nie było łatwo ale dałam radę :) !
Dawno nie byłam tak zadowolona z siebie , ba dodało mi to większej siły do walki , teraz gdy podjęłam pierwszy krok nie mogę się poddać .

Więc dziewczyny każda z Was może dać radę , każda .
Wystarczy chcieć i zrobić pierwszy krok , wytrwać w postanowieniu. Nic nie przychodzi samo , każdy kto do czegoś doszedł musiał kiedyś iść :) !

Poniżej przedstawię Wam mój plan na miesiąc.

Jeżeli chodzi o dietę , musi ona składać się jedynie z zdrowych rzeczy . Wyeliminowałam z mojego menu ziemniaki , makaron , tłuszcz , cukier , wszelkiego rodzaju napoje słodzone , słodycze , masło , chleb,sosy.

Mięso w większości z kurczaka , smażone na grilu elektrycznym - polecam każdej odchudzającej się ! Szybko i praktycznie (ani kropli tłuszczu) :)

Jeżeli dla kogoś podstawą drugiego dania były ziemniaki można je zastąpić czerwoną fasolą , mi bardzo odpowiada ta opcja ,zdrowo i smacznie :)

Sosy , kto ich nie lubi . Można robić samemu z jogurtu naturalnego np sos czosnkowy , musztardowy i tp . Pychota :)

Dieta jest podstawą do utraty wagi , regularne jedzenie przyspieszy ten proces, sam trening mało da ale również trzeba go uwzględnić :)
Dlatego polecam wam trening z mel b , można znaleźć jej kilkuminutowe filmiki na yt . Przyjemna babka , bardzo motywuje do działania.

Ja wybrałam sobie opcje 30 day challenge Mel B + Tiffany .




LOGO+—+kopia.png



Myślę że 30 dni to niewiele , ale dużo w tym czasie można osiągnąć :)
Każdego dnia będę tu pisała jak mi idzie , i dodawała jadłospis dnia , może i komuś także pomogę w walce o lepszą siebie :)

A dziś jedzonko było dobre:

Śniadanie: jajecznica z 2 jajek , chrupkie pieczywo

II śniadanie: morela

Obiad: grilowana pierś z kurczaka , czerwona fasolka , kukurydza

Kolacja: sałatka warzywna z kurczakiem i jogurtem


Pozdrowienia z Norwegii :*
 

supermonstereczka
 
Dzień 29 - anime, które zasługuje na kolejny sezon.
Oczywiście napiszę Attack on Titan. Drugi sezon zapowiadany jest oddawna, ale ani widu ani słychu...
Następni w kolejce to Kuroko no Basket i Tokyo  Ghoul.
Nie mogłabym też zapomnieć o Noragami i Karneval. Fajnie by było, gdyby Prince of Stride miało drugi sezon, ale to już by było takie wymuszone, moim zdaniem.
Na koniec to, co najlepsze: Sekaiichi Hatsuki i Junjou Romantica - kolejne sezony byłyby miodem na moje serce (ale tylko jeśli dominowałyby pary: MisakixUsagi i TakanoxOnodera xD).


DZIEŃ 30 - jedno zakończenie anime, które mogłabym zmienić.
Hmm... Tutaj muszę napisać, że zmieniłabym zakończenie Angel Beats! Mimo że jest odcinek ze zmienionym zakończeniem, nie obejrzałam go, ponieważ boję się, że moje emocje nie wytrzymają ;-;
Oczywiście zmieniłabym też zakończenie w Hotarubi no Mori e...
 

supermonstereczka
 
Dzień 26 - manga, którą przeczytałam w całości.
Jeśli chodzi o zakończone mangi, to mogę tutaj napisać tylko Naruto. Serdecznie polecam :D

Dzień 27 - anime, które planuje obejrzeć w przyszłości.
Ojej, dużo by wymieniać xD Mam zrobioną całą listę ;)
Ale myślę, że teraz zacznę "Darker than Black".

Dzień 28 - Najsmutniejszy moment w anime
Tss, czemu zawsze o to pytają ;-;
Było mnóstwo smutnych momentów, ale myślę, że takim "naj-naj" to będzie zniknięcie Gina w "Hotarubi no Mori e" i śmierć Chiyo w "Death Parade" ;-;
death_parade_wallpaper_by_redeye27-d8eb5zl.jpg
  • awatar Folari: A weź ty mi nawet nie przypominaj o Hotarubi no mori e. To powinno się zakończyć całkowicie inaczej...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

supermonstereczka
 
Dzień 23 - niepopularna postać, którą lubię.
Hm, dość trudne pytanie. Bo kto jest popularny, a kto nie? Jeśli brać pod uwagę tumblra i blogi, jakie obserwuję, to nie widziałam jeszcze żadnych zdjeć z Amagi Brilliant Park, a co za tym idzie - z Kanie, czyli głównym bohaterem tego anime. Nie mam pojęcia czy można wziąć to pod uwagę.

Dzień 24 - popularna postać, której nie lubię.
Dobra, muszę to powiedzieć: nie przepadam za L'em z Death Note'a. Nie wiem czemu. Jakoś tak mnie irytuje czasem. Tak samo Kise z Kuroko no Basket - nie żebym go nienawidziła, ale jest na ostatnim miejscu z Pokolenia Cudów (wkurzyłam się, kiedy skopiował oko Akashiego ._.).
  • awatar gość: Jak to, nie lubisz L'a?? ;-; xD / X-Maniaczka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

supermonstereczka
 
Dzień 21 - anime, przez które płakałam.
- Hotarubi no Mori e
- Hybrid Child
- Tokyo Ghoul
- Code Geass
- Death Parade
Nie będę mówić, w których momentach, gdyż nie zamierzam wam spojlerować.
b3.pinger.pl/(…)1258941525904069954.jpg…
b2.pinger.pl/(…)Hybrid.Child.full.1840756.jpg…

Dzień 22 - ile miałam lat, kiedy zaczęłam oglądać anime/kto mi polecił oglądanie anime.
Zaczęłam rok temu, więc 16. Moja przyjaciółka poleciła mi Attack on Titan i Kuroshitsuji, ale zaczęłam od Kuroko no Basket ;)
 

supermonstereczka
 
Dzień 19 - ulubione "shipy".
Dużo tego xD
- Midorima i Takao (Kuroko no Basket)
- Eren i Levi (Attack on Titan)
- Hinata i Kageyama (Haikyuu!!)
- Nishinoya i Asahi (Haikyuu!!)
- Tsukishima i Yamaguchi (Haikyuu!!)
- Kuroo i Kenma (Haikyuu!!)
- Bokuto i Akaashi (Haikyuu!!)
- Izaya i Shizuo (Drrr!!)
- Fushimi i Yata (K-Project)
- Onodera i Takano (Sekaiichi Hatsukoi)
- Misaki i Usagi (Junjou Romantica)
- Tsukishima i Kuroda (Hybrid Child)
- Yagami i Fujiwara (Prince of Stride)

- Christa i Ymir (Attack on Titan)
- Yachi i Kiyoko (Haikyuu!!)

- Kaneki i Touka (Tokyo Ghoul)
- Misaki i Usui (Maid Sama)
- Kobayakawa i Natsuki (Nijiiro Days)
8378e862ec311c4c62ae8252dff61d64_zps08ce91ca.jpg


11143410_381604042029294_4798478830362046093_n.jpg


12187816_927470247300949_7133456321456381927_n.jpg


Dzień 20 - najgorszy "ship"
- Erwin i Levi (Attack on Titan)
- Eren i Mikasa (Attack on Titan)
- Haru i Rin (Free!) - nie żeby był najgorszy, ale wolę MakoHaru :)
 

supermonstereczka
 
Dzień 16 - top 10 najlepszych anime
Już to kiedyś robiłam, ale trochę się pozmieniało xD

10. Death Parade
9. Prince of Stride
8. Noragami
7. Haikyuu!!
6. Sekaiichi Hatsukoi i Junjou Romantica
5. Natsume Yuujinchou i Hotarubi no Mori e
4. Tokyo Ghoul
3. Code Geass
2. Attack on Titan
1. Kuroko no Basket

Dzień 17 - twój największy "crush".
Trudne pytanie, ponieważ mam mnóstwo "mężów". Myślę jednak, że jest to albo Akashi albo Lelouch albo Midorima... albo Levi... albo Yato... xD
Nie... mam dylemat najbardziej pomiędzy Akashim i Lelouchem...
Myślę jednak, że Lelouch. Tak...
lelouch-lamperouge-zero-lelouch-lamperouge-zero-15571960-600-450.jpg
  • awatar Potterwarta: Chociaż, jeśli miałabym być szczera, to moimi "crushami" są również Hanamiya i Haizaki z Kuroko no Basket.... xD
  • awatar gość: Lelouch <333 Chociaż, jeśli chodzi o ten dzień, to u mnie to na pewno jest Sebastian :D / X-Maniaczka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów