Wpisy oznaczone tagiem "Chantal Chamberland" (1)  

orionblues
 
Dr. Project Point Blank ~ A Song For V.


cóż majestat twórcy może znaczyć dla władz kraju?, czy byłbym poetą,
czy pisarzem, kompozytorem, pieśniarzem, całą gębą twórcą niezależnym,
w tym kociokwiku politycznym na tle politycznej mapy kraju, liczy się,
tylko to abym był w pełni popierającym Onufrym, chwalącym wypieki władz,

tak sobie wymarzyła klasa rządząca strukturami państwa, dobry obywatel,
powinien klaskać wyłącznie na widok rządzącej kliki garniturów,
ministerialnych, wszelka krytyka jest niepotrzebna wobec świadomości,
ich obowiązków i czynności prawnych upiększających perspektywę kraju,

Chantal Chamberland ~ Don't Explain,


teoretycznie wszystko gra co jest domeną natury!, ale też nie we,
wszystkich aspektach tych mechanizmów, odczuwamy to wszyscy na,
sobie codziennie, nie będę przypominał obywatelom o tych ułomnościach, czy dolegliwościach dnia codziennego, sprawa wód Bałtyku?, czym,

oddychamy?, gdzie żyjemy i jakie są zagrożenia z tym związane,
jest dużo spraw przemilczanych świadomie dla dobra polityki kraju,
obywatel powinien być zadowolony!, w sumie nie mamy kraju zastępczego,
depczemy jedyne dobro jakie posiadamy!,,,, jak długo jeszcze?,

Maria Daines ~ Night For The Lonely,


o wielu sprawach się nie mówi bo po co?, i komu?, robi się plany,
i je realizuje kosztem środowiska naturalnego, to jest cena za,
którą wszyscy zapłacimy słono!, w tej kwestii nie ma odwrotu!,
skazani jesteśmy a jednocześnie bezbronni przed tym co Nas czeka,

ale taki już Nasz los, nigdzie nie uciekniemy współczuję następnym,
pokoleniom!, nie wszystko da się naprawić techniką i sprytem, nie,
da się niczym naprawić natury!, jej dóbr i naturalnego bogactwa,
które cieszy duszę ziemianina!,,, ale to już ostatki niestety!,

Maria Daines ~ House of the Rising Sun,


piękno i urok natury zniknie bezpowrotnie z Naszych oczu, co będzie,
potem lepiej nie myśleć, bo się można samemu ugotować z tej zgrozy,
mamy postęp ciągle zwyżkujący dla Naszego dobra i zarazem zagłady,
może nie wszystko stracone dzięki Naszym obserwatorom biegu zdarzeń,

ale nie wszyscy w nich wierzą, zresztą to mało istotne, jest to,
to siła realna która nadzoruje Nas od zarania dziejów i czuwa,
abyśmy sobie sami nie zrobili krzywdy atomem!, ale to też się,
kończy na szczęście, potem nastąpią inne czasy ale na jak długo?,

Chris Rea ~ Somewhere Between The Stars (Santo Spirito),


tego doświadczymy sami jak przeżyjemy,

do zobaczenia w innej przestrzeni,
i czasie,,,,

pozdro,,,,,        

STONEY CURTIS ~ Blues Without You.
 

 

Kategorie blogów