Wpisy oznaczone tagiem "Chińczyk" (32)  

purplelps
 
Pani i panowie, dzisiaj mija równy rok odkąd pojawiło się pierwsze podsumowanie. Trzeba to uczcić...kolejnym podsumowaniem xD.

Piosenka Miesiąca
Te piosenkę wstawiałam już wcześniej, ale ona jest taka świetna, że po prostu zostanie piosenką miesiąca.


Kawał Miesiąca
Co mówi Chińczyk, kiedy widzi szybę?
- TOSHIBA!

Film Miesiąca
Filmem miesiąca jest "Następcy 2". Podobnie jak pierwsza część bardzo mi się ten film spodobał, także - polecam.

Serial/Kreskówka Miesiąca
Serialem Miesiąca jest "Teoria Wielkiego Podrywu". Wiele o nim słyszałam i niedawno postanowiłam spróbować go obejrzeć. I cóż - spodobał mi się. Nie wiem czy to przez te śmieszne sceny czy coś, ale i tak - polecam. Można się uśmiać (przynajmniej w moim przypadku xD).

Książka Miesiąca
Książką miesiąca jest "Igrzyska Śmierci: Kosogłos". Nie dlatego, że to jedyna książka jaką przez wrzesień przeczytałam - spodobała mi się (chociaż moja mama mówiła że film na podstawie tej książki był nudny). Swoją drogą teraz trzeba myśleć, co przeczytać skoro te trylogie skończyłam (na pewno znajdę coś dla siebie).

Cytat Miesiąca
"Tacy mili goście nie istnieją! Bo gdyby istnieli, to musiałbym zadać sobie kilka zasadniczych pytań na własny temat!" - Gumball Watterson ("Niesamowity Świat Gumballa")

Sen Miesiąca
Śniło mi się, że wszystko było Futurystyczne. No i...tyle.
To chyba było przez to, że kiedy miałam ten sen szłam spać o północy, ale przed tym oglądałam "Futuramę"  (pochwalę się, że już zaczęłam trzeci sezon xD).

Blog Miesiąca
Blogiem miesiąca jest blog _❤ _Kate_❤
olimpiaj.pinger.pl (olimpiaj.pinger.pl). Naprawdę bardzo fajnie się czyta jej wpisy, znajdzie się u niej świetne rysunki, także - polecam.
  • awatar Alex Spring: Lubię podsumowania, zawsze można dowiedzieć sie czegoś wiecej o autorze ;)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Ciekawie :P. Kocham czytać książki, więc jakbyś chciała coś przeczytać, to może będę mogła Ci coś polecić ;).
  • awatar Aduszka♥: Znowu piosenka nie chce mi się odtworzyć... Jaki tyutł? Filmu nie oglądałam, ale słyszałam piosenki, wpadają w ucho. Uwielbiam ten odcinek. Chciałabym mieć takie sny... Jula na pewno się ucieszy. :-)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

mk20336
 
Po rozgrzewce dnia pierwszego, w środę gier było dużo więcej. Tak więc po zwiedzeniu pobliskiej kopalni odkrywkowej (robi wrażenie, naprawdę!) powoli rozpoczęły się partie planszówek.

1) "Memoir'44"
Tu krótka notka - ten mikołaj i Święta były bardzo owocne dla Łukasza. Ostatecznie otrzymał 4! (słownie:cztery) dodatki do Memura. Jeden z nich zmieniał zupełnie pole walki, wprowadzając tzw. tryb Breakthrough:  mapy dłuższej niż szerszej, scenariusze do sporej ilości punktów (mój główny zarzut do wersji podstawowej, gdzie bitwy kończyły się zdecydowanie za wcześnie) plus cała masa nowego sprzętu (mobilna artyleria, niszczyciele czołgów, oddziały ppanc, działa Flak 88 mm, itp.). W połączeniu z dodatkiem "Winter Wars" mieliśmy kilka świetnych scenariuszy do zagrania (mówi on o ataku Niemiec w Święta 1944 w Ardenach).

Na pierwszy scenariusz bierzemy natarcie Kampfgruppe Peiper w okolicach Stoumont. Na marginesie, Kampfgruppe Peiper  była najlepiej doposażoną jednostka podczas bitwy w Ardenach, dysponującą nawet batalionem Tygrysów Królewskich.

Ja dostałem rolę broniących się Amerykanów (na szczęście, to nie pierwsze dni bitwy i jakieś posiłki już przybyły):
Syl2016_04.JPG

Gra i nowy system nas nie zawiodły. 11 punktów zwycięstwa, cele - oprócz niszczenia wroga - różnorodne (zajęcie miasteczka, przewaga w jakimś obszarze, wyjście przez konkretny punkt poza planszę, itp.)

Ostatecznie wygrałem w wojnie na wyniszczenie ale równie dobrze mogło to pójść w innym kierunku:
Syl2016_04a.JPG

Tryb Breakthrough jest zdecydowanie dłuższy, ale głębia gry i poziom skomplikowania w końcu wyciskają z tej pozycji maksimum. A może jeszcze nie maksimum - przed nami plansze z D-Day landing - kto widział 6 map rozłożonych koło siebie ten wie...

2) "Chińczyk"
Żebybyło jasne - żadnych gier na blogu nie dyskryminujemy! Więc CHińczyk - wersja XXL - również zawitał:
Syl2016_05.JPG

Szalony bój prowadziły dwie Magdy i Ola. Okazało się że osoba najmniejsza, grając w pełni bez podpowiedzi, wyprowadziła dwóch wytrawnych graczy w pole...

3) "7 Cudów Świata" - pojedynek
Do nas też przyszedł mikołaj. I też przyniósł planszówkę - niby dodatek, a tak naprawdę zupełnie osobną grę - Cuda w wersji na 2 osoby (wariant z podstawowej wersji na 2 osoby jest tragiczny).

Ta gra / to rozszerzenie - przerosło swojego mistrza / poprzednika. Kompletność i różnorodność tej pozycji a jednocześnie szybkość gry zasługuję na naprawdę duże pochwały. Gra jest świetna (w swojej kategorii).

Magda i Ania miały okazję jako pierwsze przetestować nową pozycję na wyjeździe:
Syl2016_07.JPG

Magda testowała wyszukana taktykę, a Ania w sposób systematyczny, podążając jasną drogą do celu, wygrała...

4) "Scythe"

I kolejna nowość - tak to już jest na wyjeździe sylwestrowym, tuż po Świętach:) Historia gry Scythe jest bardzo interesująca - to pozycja powstała w wyniku ufundowania przez Kickstarter. Ta platforma crowd-fundingowa ma swoje plusy (jak uruchomienie Twilight Struggle online) ale tez duże wtopy (jak "At the Gates", które cały czas nie może wyjść).

Na szczęście Scythe okazała się nie tylko projektem dokończonym, ale bardzo ciekawym i zdobywającym uznanie społeczności planszowej. Ta cyber-punkowa pozycja, dziejąca się w Europie Wschodniej w 1920 w alternatywnej rzeczywistości, gdzie ultra-nowoczesne "mechy" na tle stada krów to widok nierzadki...

Pierwsza gra rozgrzewkowo-poznawcza zakończyła się zwycięstwem właściciela, ale też zrobiła nam wszystkim smaka na kolejne rozgrywki:
Syl2016_08.JPG

Tu uwaga: grafika całej gry pochodzi od polskiego twórcy, Jakuba Rózalskiego. Gość ma talent - poszukajcie jego twórczości w internecie...

5) "Ora et Labora"
Klasyka klasyk - Uwe Rosenberg wiecznie żywy. Magdy i Ania rozegrały szybka partię w trójkę, której wyniki były zdecydowanie bardziej zbliżone do siebie niż zazwyczaj:
Syl2016_10.JPG

Nie ma to jak wyprodukować trochę piwa/wina w klasztorze :)

6) "Through the Ages"
Kolejna klasyka klasyk w nowym wydaniu. Kilka miesięcy temu "Poprzez Wieki" zostało gruntownie odświeżone - nie tylko graficznie, ale zaszły pewne zmiany w mechanice plus balansie gry. Zdecydowanie wyszło to tej grze na dobre - stała się pozycją jeszcze bardziej kompletną.

Rozgrywka w nią trwała do późnych godzin nocnych, po tym jak wszystkie inne stoliki zdążyły już pokończyć:
Syl2016_11.JPG

Co ciekawe, jeżeli dobrze liczę to było tam aż 3 debiutantów (wszyscy oprócz Agi) - przynajmniej, jeżeli chodzi o to wydanie. W tym zacnym gronie najlepiej poradziła sobie Ola - gratulacje.

I tak minął dzień drugi, wieczór i poranek...
  • awatar Aga D.: Z tymi debiutantami to trochę przesada, Ola i Filip już znali tę grę, choć całości razem nie zagraliśmy dotąd
  • awatar Michał K: @Aga D.: Dziękuję za sprostowanie :) Dobrze się maskowali :)
  • awatar Konrad B.: w Scythe Kuba rzeczywiście nieźle nas rozpracował. :-) Mi się gra podoba średnio, zarówno jeśli chodzi o klimat, jak i mechanikę. Ale kiedyś jeszcze można zagrać. Dobra jest o tyle, że dość szybka. :-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zdolne_dzieci
 
Chińczyk jest grą raczej niewymagającą specjalnych umiejętności. Wystarczy dobrze liczyć w zakresie sześciu i nie wpadać w furię z powodu strącenia pionka z planszy. No właśnie - w przypadku dzieci, łatwiej jest opanować liczenie do 100, niż nie wpadać w histerię po kolejnym zbitym pionku. Przyjęcie przegranej ze spokojem - ok, ale zbity pionek? Toż to zbrodnia!
 "Wyścig Pingwinów" został chyba zaprojektowany przez jakąś sfrustrowaną mamę, która chciała ułagodzić gorycz porażki. Zamiast zbijać pionki - serwujemy im kąpiel. Wystarczy tylko, że przeciwnik stanie na mostku, a nam uda się stanąć na zapadni - i konkurencję mamy z głowy. Dzieciom jakoś łatwiej przeżyć utratę pionka, gdy tracą go w zabawny sposób.
 Jeżeli Wasze dzieci lubią grać w "Chińczyka", to polecam tą zabawną odmianę gry. Jak widzicie, na środku planszy znajduje się fajny dodatek: obudowana kostka. Koniec z gubieniem kostki do gry (i wymówek - Kochanie nie zagramy, bo nie ma kostki). Od teraz wystarczy pacnąć w środek planszy (uwaga - przy mocniejszym uderzeniu pingwinki się przewracają) i ruszyć o wskazaną przez kostkę
ilość oczek.

Więcej ciekawych gier możesz zobaczyć na stronie akcji Grajmy!

Gorąco polecam i zapraszam na więcej ciekawych wpisów: zdolnedzieci.blogspot.com/

IMG_20160922_165558135.jpg


IMG_20160922_165543188.jpg


IMG_20160922_165553189.jpg


IMG_20160922_165608911.jpg


grajmy logo.jpg
 

amianga
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mk20336
 
Z "mocnym przytupem" zakończyliśmy ostatni dzień wyjazdu sylwestrowo / noworocznego z planszówkami - granych było 9 partii w różne tytuły:

1) "Dominion"
Nauka czyni mistrza - jak pokażą dalsze wyniki, był to zdecydowanie "wieczór Mai"" - tak jak 3 dni wcześniej Agnieszka, Maja dominowała w większości gier gdzie grała.

Zaczęło się od nie byle czego ale ogrania Magdy - mistrza Dominiona w naszej grupie i Kuby - jednego z najbardziej zaawansowanych graczy:
IMG_5108.JPG

I ten jeden punkt różnicy - jak wisienka na torcie...

2) "Chińczyk"
Och, co za emocjonująca gra to była. Tyle radości i łez rzadko można zobaczyć w innych rozgrywkach. Walka bez litości, ze wzajemny zbijaniem pionków w której ostatecznie lepsza okazał się Ola:
IMG_5110.JPG

Warto nadmienić, że od momentu gry Ola zaczęła używać rzucawki, ilość wyrzucanych szóstek w pierwszym rzucie oscylowała wokół 60-70%...

3) "Commands and Colors Ancients", "Angrivari Rampart"
Tuż po obiedzie przyszła pora na szybki scenariusz w CCA z Łukaszem:
IMG_5112.JPG

Jest to historycznie bardzo ciekawy scenariusz. 7 lat wcześniej (w 9r n.e.) trzy legiony rzymskie zostały doszczętnie zniszczone w Lesie Teutoburskim przez Arminiusa - wychowanego wśród Rzymian Germana...

Cesarz August a potem Tyberiusz wysłali liczne wyprawy aby ukarać Germanów, w czym jedną z nich prowadził Germanik. Arminius zastawił podobną pułapkę jak 7 lat wcześniej, ale Germanik był o niebo lepszym taktykiem niż Varus w Lesie Teutoburskim. Pokonał on zdecydowanie Germanika.
W naszej grze było podobnie:
IMG_5114.JPG

Łukasz aby nie czekać, aż zostanie wystrzelany na umocnieniach, ruszył zdecydowanie do przodu i zdobył 3 banery. Ale metodyczna i skoncentrowana ofensywa rzymska pozwoliła rozgromić odsłoniętych Germanów i wygrać mi 6-3.

===PRZERYWNIK===
A w międzyczasie nawiedziły nas księżniczki. Zagraliśmy w cztery osoby z Bartkiem, Olą W i Magdą S-W. No i znowu te emocje, gdy jakby nigdy nic, znajdujesz w starej szafie święcące i nowiutkie buciki:
IMG_5115.JPG

O zgrozo, okazało się że zając którym grałem, zebrał całą garderobę jako pierwszy...

4) "Memoir'44"
Jako, że czas po kolacji nie był jeszcze do końca wykorzystany, z Łukaszem zdecydowaliśmy się zakończyć kampanię na froncie wschodnim.

Tym razem mamy rok 1944 i to Łukasz i jego Niemieckie wojska uciekają - próbując się przebić przez całą planszę...
IMG_5117.JPG

Rosyjski komisarz nie sprzyja w dynamicznym reagowaniu na zaistniałą sytuację na planszy i Niemcy w pewnym momencie prowadzą 5-0. Na szczęście, odwodowe czołgi ze skrzydeł w końcu maja szansę wejść do gry. Poprawia mi to samopoczucie ale nie całkowity wynik scenariusza - Łukasz wygrywa 7-5:
IMG_5119.JPG

A co do samej kampanii, wyniki są następujące:

Michał, 3 scenariusz wygrane, zdobyte 30 punktów
Łukasz 2 scenariusze wygrane, zdobyte 28 punktów

Bardzo wyrównana gra!

5) "Commands and Colors Ancients"
W tym momencie doszło do pewnego zgrzytu - mieliśmy grac na dwa stoliki w Alchemików i Terra Mystica. Ale okazało się, że nikt nie wliczył Łukasza i że zostałby sam...

Ratując kolegę w potrzebie, zagrałem z nim  epicki scenariusz z inwazji Pyrrus (tak, tego od "Pyrrusowego zwycięstwa):
IMG_5121.JPG

Historycznie po raz kolejny mamy ciekawą sytuację. Pyrrus wygrał pierwsza bitwę z Rzymianami a teraz jest niedaleko od Rzymu, pod Asculum. Ta bitwę też wygrywa, ale jak sam powiedział "jeżeli wygra jeszcze jedną bitwę w ten sposób to przegra wojnę". Wynikało to z faktu, że mimo wygranej, praktycznie cała doświadczona, ciężka piechota poległa...

Rzymianie mają 7 kart podczas gdy Pyrrus 10 i powiem szczerze, że strasznie trudno mi się grało. Do tego były jeszcze słabe rzuty kostką. Ale scenariusz bez dwóch zdań zasłużył nazwę na epicki. Najpierw szaleliśmy na prawym skrzydle, potem schowałem się na lewym a na koniec doszło do "bitwy pancernej" w centrum, gdzie Łukasza 6 ciężkich jednostek walczyło z moimi -  z historycznym skutkiem, jako że z 24 bloczków Łukasza przetrwały 3 (Z Rzymem było tylko trochę lepiej, ale Rzymianie mieli tendencję do dużo szybszej odbudowy):
IMG_5123.JPG

Ostatecznie świetnie skoordynowane dwie karty i atak słoni dały zwycięstwo Łukaszowi 11-8. Ale zaiste, było to Pyrrusowe zwycięstwo...

6) "Alchemists"
Kolejna odsłona Alchemików - i kolejny tryumf Mai tego wieczoru. Od stolika dochodziły różne dziwne odgłosy, głównie denerwującej się Magdy K. (na uciekające odczynniki i otrutego studenta):
IMG_5124.JPG

Nie zmienia to faktu, że dla Mai ponownie "jeden punkt zrobił różnicę" i wygrała ona rzutem na taśmę.

7) "Terra Mystica"
Można powiedzieć, że to "gra wieczoru" - największa i najdłuższa. Bardzo sympatyczna apozycja, w którą miałem dużą ochotę zagrać (tak wiem, musiałem zrobić mały przytyk :) ):
IMG_5125.JPG

Gra bardzo, bardzo wyrównana - walka o 1 i 3 miejsce była niesamowicie wyrównana i ostatecznie Filip i Ola musieli się podzielić złotym medalem.

8) "K2"
Po CCA przeczytaliśmy z Łukaszem szybko instrukcję do K2 i przetestowaliśmy tą grę:
IMG_5126.JPG

Niestety, Łukasz za dużo "szedł na rympał" (czyli można powiedzieć poza szlakiem i ryzykownie) i mimo, że większość gry mnie wyprzedzał, to ostatecznie skończył z dwom alpinistami "padłymi", podczas gdy jeden z moich dał radę wejść na szczyt i spokojnie już schodził.

9) "Race for Galaxy"
"Na dobitkę" zagrana została jeszcze partia w kosmiczny wyścig:
IMG_5127.JPG

Niestety, wyników nie znam jako, że gra zakończyła się w późnych godzinach wieczornych. Prosiłbym uczestników o uzupełnienie wyników w komentarzach.

To jeszcze nie koniec wpisów o grach sylwestrowych - czeka jeszcze wpis podsumowujący i garść statystyk!
  • awatar Aga D.: Podaję wyniki Race'a: Filip 42, Ola 46, Kuba 54, Aga 36 (poszłam w żółte i mi nie przyszły :(). Wyjazd uważam za bardzo udany ze wszystkich względów!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

women92
 
A dokładnie zaległe nowości w szafie sprzed około ponad miesiąca:). Trzeba nadrobić zaległości bo kolejne małe nowości się pojawiają.

» Sukienka SINSAY, zwykła zwiewna sukienka fajnie się prezentuję na upały idealna, około 30zł.
DSCN4582.JPG

» Spódnica z chińczyka, nie mam żadnej maksi ani sukienki ani spódnicy, zdecydowałam się na krótszy przód i długi tył efekt bardzo fajny, około 25zł.
DSCN4588.JPG

» Pasek SIN0SAY, zwykły czarny, około 5zł.
DSCN4626.JPG

» Biała torebka STRADIVARIUS, kupiona na wyprzedaży długo się nad nią zastanawiałam chodząc z nią po sklepie, wzięłam. Fajna poręczna, mała, jedyny minus to nie wiem dlaczego ale 'śmierdzi', około 35zł.
DSCN4631.JPG

» Klapki ze zwykłego sklepu, ładne ale materiał na upały na pewno nie! odparzenia murowane. Cena około 20zł.
20150718_094757.jpg

Kilka rzeczy na lato które w sumie się kończy ale nadal trwa, nie jest ich dużo na szczęście. Wole się 3 razy zastanowić czy będę w tym chodzić czy nie:) bo potem tylko leża w szafie niestety. W planach mam przejrzeć cała szafę i jakoś je jeszcze lepiej zorganizować bo ciuchów dużo a ubrać się zawsze to w nie wiadomo co..:)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

women92
 
Ostatnio nic tylko gorąco i burze i tak w kółko..  Co nie zmienia aktu że lato uwielbiam :)
Sesja depcze mi po piętach, muszę wszystko wcześniej pozałatwiać i pozdawać żeby móc wyjechać. Damy rade nie ma co ;) tylko trzeba się spiąć.
Wczoraj nałaziłam się tak, górki, wieżyczki = schody, cały dzień. Ale nogi pracowały i dziś zakwasy są ;) zakwasy lubię ;) A dziś ćwiczymy brzuch.
Odwiedziłam fryzjerkę, podcięcie końcówek. Ostatnio byłam 3 miesiące temu. I już na 90% mam wyrównane włoski na prosto. Trochę mi to zajęło ;)
DSCN0326.JPG

Wstąpiłam do drogerii po szamponetkę dla odświeżania koloru i wzięłam przy okazji odżywkę z Ziaji. Myślałam, że jest do spłukiwania ale nie. Mimo to czuje że będzie fajna, nawilży bardziej.
►Ziaja, odżywka intensywnie nawilżająca do włosów suchych - kiełki pszenicy, aloes, witaminy A i E, prowitamina B5. Bez spłukiwania. 200 ml za około 5zł
► Joanna multi efect coulor, 03 naturalny blond, około 3.50zł
Zdjęcie0348.jpg

Spódniczka z chińczyka za 20zł. Kolor piękny, ale nie jestem pewna czy mi pasuje. Zobaczymy.
DSCN0180.JPG

Niebieskie paznokcie pomalowane lakierem z Miss Selene nr 220. Piękny błękit. Utrzymał się u mnie spokojnie 4 dni :)
Uspokoiłam się z kupowaniem lakierów, kolekcja liczy około 50. Chce ich trochę poużywać bo niektórych jeszcze nie miałam na pazurkach. Myślę że jest to rozsądna liczba lakierów ;) Choć inni mają bo 100-150 ale mi taka wystarczy :P
Ps. Tak zamówiłam z EdiBazar 2 zegarki, męski i damski. Jak dojdą, pokaże:)
  • awatar Angie92: ładne pazurki, a spódniczka rewelka :)
  • awatar Agatsi: sliczna spidniczka ;-)
  • awatar Kaasiaa20: Ja mam 76 lakierów i twierdzę, że muszę przystopować :D
Pokaż wszystkie (12) ›
 

aga16233
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jaramsierapem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

luise
 
Cześć :D

Czy Wasze nastroje równie dobre jak mój? :D mam nadzieje że tak booo... dzisiaj piatek piąteczek piątunio weekendzik jednym słowem :D

Pokaże Wam co nabyłam wczoraj u szanownego Chińczyka o :)
Błekitny sweterek z jakimiś białymi mazami, wstawkami na ramionach i zamkiem z tyłu oraz złotą nitką:
DSC05246.JPG

DSC05247.JPG

DSC05257.JPG


I sweterek z serduchem :)
DSC05250.JPG

Za jeden i drugi dałam 39,90.

No a teraz czekam sobie na P. :) więc przyodziałam: :)
DSC05296.JPG

roze.jpg

Nie nie będę śmigać w szpilach po domu :D ale pasują do zestawu więc tak tylko do zdjęcia, nie odbiło mi :D

Życzę więc milego wieczoru i do jutra :) :* :* :* :* :*

P.S jutro niespodzianka na urodziny blooga :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

themarthers
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

golassopl
 
golasso.pl: Chińczyk Ma Qing Hua kierowcą w Formule 1 rdir.pl/1pfd6s #chińczyk#f1#
screenshot004.600.jpg
 

themarthers
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

themarthers
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szpunka5
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

listenmusic
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów