Wpisy oznaczone tagiem "Chrystus" (66)  

letitrain
 
Tak mnie ostatnio naszły myśli, nie wiem czy słuszne czy nie, ale chodzi mi ta teoria od kilku dni po głowie i myślę sobie: dlaczego by o tym nie napisać? ;)

Od razu mówię - nie chcę podważać tu teorii na temat istnienia Boga, moim celem nie jest obrażenie czyjegoś myślenia o wierze, gdyż sama zaliczam się do osób wierzących w istnienie Jezusa. To, co napisałam poniżej jest tylko i wyłącznie moim zdaniem, moim głębszym wyobrażeniem Boga jako części człowieka.

Otóż:
Leżąc na łóżku jakieś 5 dni temu zastanawiałam się nad sensem zdania, że Bóg mieszka w każdym z nas i że jest On obecny w 3 osobach. Jest to nie do pojęcia przez zwykłego zjadacza chleba, że jedna osoba może być na raz trzema..

hm..

Przechodząc do rzeczy i baaaardzo skracając moje przemyślenia, doszłam do wniosku, że nasze ciało - ciało ludzkie - jako że również składa się z pewnych części, jest bardzo podobne do Boga nie w sensie wyglądu, ale również działania czy inaczej mówiąc - funkcjonowania.
Wystarczy wyobrazić sobie i założyć, że zarówno Bóg Ojciec, Syn jak i Duch Święty stanowią jeden organ naszego ciała.

Boga można porównać do rozumu. To on stanowi centrum naszego myślenia i odpowiedzialności za podejmowane przez nas działania, odpowiednio wcześniej przemyślane oraz przeanalizowane właśnie dzięki pomocy rozumu. To dzięki niemu możemy myśleć, analizować, dochodzić do wszelkich wniosków, bez niego nasze życie nie miałoby sensu. Bylibyśmy istotami żyjącymi bez konkretnego celu na tym świecie.

Drugim, najważniejszym organem jest nasze serce. To właśnie do niego można porównać Syna, czyli Jezusa. Często słyszymy takie słowa jak "kieruj się sercem", ale co one tak właściwie oznaczają? Mamy nie tylko przemyśleć swoje decyzje ale także poczuć, że są one prawidłowe. Nie powinniśmy podejmować jakichkolwiek działań, które poddajemy w wątpliwość lub po prostu czujemy, że nie będą one dla nas słuszne czy korzystne. Ale.. jak to poczuć? Metoda jest tylko jedna: modlitwa. To dzięki niej poczujemy, czy podejmujemy właściwą decyzję, czy też nie.

Ducha Świętego natomiast, jako że jest on "duchem", można porównać do naszego sumienia. Działanie Ducha Świętego opiera się głównie na tym, że mówi on do nas samych, często słyszymy jego głos. Sprawa dotyczy tego, czy potrafimy usłyszeć siebie samych, swoje własne sumienie czyli właśnie głos Ducha.. Idąc tym tropem, zdanie "Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze..." interpretuję jako: Duchu Święty, który pomagasz mi zrozumieć Ojca i Syna :)

Kolejne moje spostrzeżenie w tej sprawie.. Kiedy czynimy znak krzyża, wypowiadając słowa "W imię Ojca" dotykamy czoła (rozum).. "I Syna" - klatki piersiowej (serca). "I Ducha Świętego" - dotykamy kolejno ramion lewego i prawego, oznaczać to może (oczywiście wg mojej małej interpretacji), że Duch Święty działa w nas i nie jest on namacalnym organem naszego organizmu, jednak tak samo ważnym jak pozostałe.


Podsumowując - każde z tych organów nie miałoby sensu istnienia, gdyby nie tworzyły pewnej całości, czegoś, gdzie mogłyby się nawzajem wszystkie przenikać i uzupełniać, a taką całością jest właśnie organizm ludzki.
"Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?" (1 Kor 3, 16)

Pozostawiam Was z tymi moimi przemyśleniami i bardzo zachęcam do komentowania, będzie mi bardzo miło jeśli przedstawicie swoje zdanie na ten temat. Może nasuną się jakieś nowe wnioski? Kto wie :)
 

sprawaboga
 
"Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci"

/List do Rzymian 8;1-2/

Kochani! Wspaniały fragment mówiący o wspaniałej rzeczy. Każde Boże dziecko czyli ,osoba która szczerze uwierzyła ,że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i ,że umarł za nasze grzechy oraz zmartwychwstał dla naszego zbawienia, nie musi bać się potępienia :)

Jezus powiedział, że każdy kto w niego uwierzy będzie w Jezusie a Jezus w nim. Dzięki Duchowi Świętemu Jezus wraz z Ojcem mogą mieszkać w sercu osoby nowonarodzonej. /Ewangelia Jana 14;23/.

Zakon Ducha czyli życie prowadzone przez Ducha Świętego (który ma świątynie w każdej osobie nowonarodzonej /I List do Koryntian 6;19-20/)sprawia, że chrześcijanin na bieżąco może oczyszczać się świętą krwią Jezusa Chrystusa o każdej porze dnia i nocy co sprawia że człowiek taki "umarł dla grzechu" gdyż grzech nie może już usidlić na stałe człowieka który w każdej chwili ma dostęp do świętej krwi Baranka Bożego.

To tak jak byś był mechanikiem samochodowym i nie miałbyś wody i mydła by na koniec pracy móc się domyć z brudu. Brud pozostawałby na Tobie aż wreszcie wrósłby w skórę stając się "częścią twego ciała". Ale gdy masz nieograniczony dostęp do wody i mydła wtedy jako mechanik w każdej chwili możesz pójść i się oczyścić. Zależy to już tylko od Ciebie kiedy to uczynisz :)

Jeśli więc jesteś Bożym dzieckiem to pamiętaj, że w każdej chwili możesz pokutować i przeprosić Boga za swoje grzechy a krew Jezusa Chrystusa cię oczyści. Nie zwalaj winy na Boga za wszelkie niepowodzenia w Twoim życiu gdyż Bóg zrobił wszystko. On dał ci to "duchowe mydło". Skoro miałeś siłę by się "ubrudzić grzechem" to miej też siłę do tego by wstać i się oczyścić.

Jeśli nie jesteś osobą nowonarodzoną to wiedz ,że możesz to zmienić. By po śmierci pójść do raju i być zbawionym nie wystarczy wierzyć w istnienie Boga. Jezus powiedział, że demony też wierzą w Boga i drżą /List Jakuba 2;19/. Widzisz nie każda wiara (jak możesz przekonać się czytając fragment z Jakuba) zbawia.
Jeśli wierzysz tak jak demony w tym fragmencie czyli masz świadomość ,że Bóg istnieje, jest wszechmogący, wszechwiedzący itd to to nie czyni ciebie chrześcijaninem. Jezus w kilku miejscach dał prosty, zrozumiały i dobitny przykład tego w jaki sposób człowiek może zostać zbawiony.

"Bo jeśli ustami swoimi wyznasz ,że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz"
/List do Rzymian 10;9/.

“Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy będzie potępiony”


/Ewangelia Marka 16;16/

Kiedy stajesz się pełnoprawnym Bożym dzieckiem wtedy masz nieograniczony dostęp do krwi Baranka dzięki czemu grzech nie panuje nad tobą ,bo w każdej chwili możesz pokutować i się oczyścić.
Zaczynasz być prowadzony Duchem Świętym oraz używanym przez Boga. Zostajesz wyposażony w duchową zbroję /List do Efezjan 6;10-20/, autorytet Jezusa Chrystusa oraz moc do ogłaszania Bożego zwycięstwa na chorobami, grzechem i śmiercią /Ewangelia Marka 16;16-18/.

Takie rzeczy Dobry Bóg przeznaczył dla KAŻDEJ OSOBY która wierzy w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i dokończyciela wiary /List do Hebrajczyków 12;2/ oraz pragnie wypełniać Bożą wolę /I List Jana 2;17/, /Ewangelia Mateusza 7;21/ , / I List Piotra 4;1-2/.

Bóg jest DOBRY a Jego wolą jest byśmy mogli prawdziwie żyć życiem jakie dla nas przygotował. Życiem w obfitości i Jego wolności.

Teraz to od ciebie zależy co postanowisz. Bóg przygotował wszystko. Gdy zrobisz krok ku Niemu ,On już NIGDY cię nie opuści ani nie porzuci :)

Pozdrawiam i błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa

Kefas <>< :)


adorujemy_krew_chr6.jpg




baranek.jpg





DORGA-ZBAWIENIA2.jpg



P.s.
"Nowonarodzenie" : /Ewangelia Jana 3;1-21/.
 

sprawaboga
 

“ KU CHWALE BOGA OJCA , JEZUS CHRYSTUS JEST PANEM”


/ List do Filipian 2;11 /.

Błogosławię i pozdrawiam :)

Kefas <>< :)
 

directioners5
 
Chłopcy z One Direction przebywają obecnie w trasie po Ameryce Południowej. Niedawno byli w Peru, a następnie trafili do Brazylii. Co robili wolnego dnia?

Otóż wybrali się do Rio de Janeiro trochę pozwiedzać, przede wszystkim okoliczny pomnik Chrystusa Odkupiciela na szczycie góry Corcovado. Mierzący 38 metrów posąg jest jednym z symboli Rio, a niektórzy uznają go za jeden z nowych siedmiu cudów świata.

1D promują podczas tournee swoją ostatnią płytę pt. "Midnight Memories".


harry.jpg


zayn.jpg
 

ebook-dokument
 
Autor: Peter Seewald  

Wydarzenie wydawnicze! Peter Seewald, autor między innymi bestsellerowego wywiadu książkowego z Benedyktem XVI, zaprasza do lektury chyba najbardziej oryginalnej, zaskakującej, odważnej, a jednocześnie autentycznej i rzetelnej biografii Jezusa Chrystusa. „Świetna książka o Jezusie Chrystusie”. /Benedykt XVI/ Co fascynuje ludzi do dziś w Jezusie Chrystusie? Czy dysponujemy prawdziwym obrazem Nazarejczyka? Co wiemy o Nim dzisiaj? Jak należy czytać teksty biblijne, aby odszyfrować ukryty w nich kod? Wyruszywszy w podróż śladami Męża z Nazaretu z tymi pytaniami w plecaku, autor nie cofa się przed poruszaniem tematów tabu, kreśląc dynamiczny i fascynujący obraz Jezusa Chrystusa, jakiego jeszcze nie było. Dziennikarski styl sprawia, że książkę czyta się znakomicie. Warto, by tę książkę przeczytał każdy wierny wyznawca Chrystusa!

Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)jezus_chrystus__biografia_p39635.xm…

Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dokument_literatura_faktu_r…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Jezus Chrystus. Biografia - ebook.jpg
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-audio
 
Autor: Ryszard Krupiński

Lektor: Paweł Markowski  


Miło mi oddać w ręce Czytelników kolejną książkę, którą zapowiadałem w roku ubiegłym. Stanowi ona zbiór refleksji i rozważań dotyczących rozwoju człowieka w najbardziej fundamentalnych obszarach życia. Zasadniczą treścią są dychotomie i kontrasty tkwiące w ludzkiej naturze, w szczególności oscylujące wokół osi miłość-nienawiść, być-mieć, pycha-pokora, siła-słabość, sukces-porażka, wiara-ateizm, początek-koniec. Wnioski i argumenty zaprezentowane przez Autora jako własne wsparte zostały specjalistyczną literaturą z zakresu psychologii, wzbogacając treść o migawki i odsłony niezwykle interesujących teorii. Publikacja ta stanowi kontynuację i pogłębienie zagadnień wcześniejszych książek, z tą różnicą, że obecna pozycja koncentruje się głównie na mechanice i dynamice ludzkich dążeń.

Nieco kontrowersyjny wydaje się być tytuł oraz projekt okładki. Niektórzy mogą nawet poczynić zarzuty o obrazoburstwo, lecz zamysł taki jest celowy i merytorycznie uzasadniony. Człowiek to złożony amalgamat wielu elementów składowych, w tym tych pozornie wykluczających się. Adolf Hitler to obraz wcielonego zła, nienawiści, śmierci, pogardy dla ludzkiego życia, podczas gdy Jezus Chrystus stanowi absolutne i totalne tego przeciwieństwo – to symbol miłości, ofiarnego poświęcenia i posłuszeństwa w wierze. I mimo że oboje reprezentują ekstremalnie przeciwległe obozy, to są oni realną lub potencjalną częścią psychiki każdego z nas.

Zapraszam Czytelników do refleksji nad biologią i psychodynamiką natury ludzkiej. Nie skrywam nadziei, że niektórzy mogą odnaleźć w tej książce coś więcej niż wiedzę i spojrzą na siebie rzetelnym i uczciwym okiem, co z pewnością przyczyni się do poprawy jakości ich życia. Jestem też otwarty na dyskusje i polemiki z Państwem – krupinski@psychoskok.pl.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)adolf_chrystus__dychotomia_…

Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/audiobooki_c1033.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-psycholog
 
Autor: Ryszard Krupiński

Lektor: Paweł Markowski

Miło mi oddać w ręce Czytelników kolejną książkę, którą zapowiadałem w roku ubiegłym. Stanowi ona zbiór refleksji i rozważań dotyczących rozwoju człowieka w najbardziej fundamentalnych obszarach życia. Zasadniczą treścią są dychotomie i kontrasty tkwiące w ludzkiej naturze, w szczególności oscylujące wokół osi miłość-nienawiść, być-mieć, pycha-pokora, siła-słabość, sukces-porażka, wiara-ateizm, początek-koniec. Wnioski i argumenty zaprezentowane przez Autora jako własne wsparte zostały specjalistyczną literaturą z zakresu psychologii, wzbogacając treść o migawki i odsłony niezwykle interesujących teorii. Publikacja ta stanowi kontynuację i pogłębienie zagadnień wcześniejszych książek, z tą różnicą, że obecna pozycja koncentruje się głównie na mechanice i dynamice ludzkich dążeń.

Nieco kontrowersyjny wydaje się być tytuł oraz projekt okładki. Niektórzy mogą nawet poczynić zarzuty o obrazoburstwo, lecz zamysł taki jest celowy i merytorycznie uzasadniony. Człowiek to złożony amalgamat wielu elementów składowych, w tym tych pozornie wykluczających się. Adolf Hitler to obraz wcielonego zła, nienawiści, śmierci, pogardy dla ludzkiego życia, podczas gdy Jezus Chrystus stanowi absolutne i totalne tego przeciwieństwo – to symbol miłości, ofiarnego poświęcenia i posłuszeństwa w wierze. I mimo że oboje reprezentują ekstremalnie przeciwległe obozy, to są oni realną lub potencjalną częścią psychiki każdego z nas.


Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)adolf_chrystus__dychotomia_…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "psychologia", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-psychologia.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chrzescijanka
 
1 Kor 9, 16b
Każda sposobność by ogłosić komuś Chrystusa nie może być lekceważona - mówi Chrześcijanka. Pismo wyraźnie mówi, biada mi jeśli bym nie głosił Ewangelii. Chrześcijanka wie, że to jej obowiązek. Tym bardziej wspomina swoje życie w klasztorze, te weekendy, rekolekcje, Bogu oddanie. Ale też mówi o chorobie.

Chrześcijanka - pytam, opowiedz mi o swojej chorobie.
Wiele ludzi chce wiedzieć, pyta, martwi się i kłopocze tym, nie chce mnie kłopotać, nie lubi gdy ktoś ją żałuje. Ona ukochała sobie Jezusa i Jezusowi to oddaje najważniejsze, żeby Chrystus był uwielbiony. Jej mężczyzna to wie, wie wszystko o niej. Ale choroba to jednak świadectwo - ciągnę dalej. Chrześcijanka uśmiecha się podnosi oczy spod chusty, widzę że oczy jej błyszczą, jakby miała się popłakać, ale ona tak się uśmiecha. No dobrze - mówi, zgadzam się. opowiem Ci, może komuś poruszy to serce i uwierzy - w końcu biada mi jeśli bym nie głosiła Chrystusa!

Dużo chorowałam, byłam słabym i chorowitym dzieckiem, często opuszczałam szkołę z powodu chorób. Aż w wieku 16 lat dostałam wyrok - rak. Guzek na pęcherzu moczowym, prawdopodobieństwo jego występowania to nieco ponad jeden procent wśród wszystkich tego typu chorób. Spadło to na mnie jak z nieba. Dlaczego? Ale właśnie wtedy Jezus dał mi się poznać najbardziej. Wspierał mnie przez ludzi, wszystko działo się szybko, za szybko, pamiętam to jak przez mgłę. Wyparte wspomnienie. Nie pamiętam Chemioterapii, operacji. Jezus On działa we mnie wtedy bardzo. Miałam wrażenie, że to nie ja jestem chora, ale jakaś inna Chrześcijanka. I przyszło wyleczenie. Ja zakrywałam włosy, czasem nie. Nie wstydziłam się, wiedziałam, że jestem świadectwem Boga. Potem dwa lata później zachowałam na nerki, sytuacja się powtórzyła, ale ja nie przestałam wierzyć. Chrystus był uwielbiony w moim ciele, po kolejnych latach znowu nerki, znowu agresywne terapie, ale nie płakałam po stracie włosów. Włosy nie ręka, odrosną. Jezus był ze mną.
no dobra starczy - mówi Chrześcijanka. W miłości nie ma lęku, prawdziwa miłość zwycięża lęk. Dlatego z miłości dla mojego mężczyzny noszę chustę, ludzie ocieniają, ale skromność jest dla mnie cnotą.
  • awatar fatty / skinny GIRL♥: Nie chcę z tym żyć, wymiotowanie mnie niszczy :( ale kiedy zostaję sama w domu to nie mogę się uwolnić od tych myśli i muszę biec do wc :/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

justinbieberfever
 
"X" z greckiego słowa znaczy "Christ" czyli Chrystus

Justin-Bieber-Gets-X-Tattoo-on-His-Left-Arm-Photo.png


justin-new-tattoo.jpg


justin-bieber-adds-x-tattoo-on-his-forearm.jpg
 

lelumpolelum
 
Jeśli chcesz to zrozumieć to najpierw proszę pomyśl. Na pewno przeczytałaś kilka lektur. Ich autorzy często pisali o tym co widzieli. Ile razy ktoś z XIX wieku pisał o nastolatkach, które się cięły żyletkami? A o odchudzaniu do granic absurdu? A może opisywali próby samobójcze dzieci? Albo skrajnie nieszczęśliwych nastolatków? JAK TO SIĘ STAŁO ŻE TAMTE WIEKI NIE ZNAŁY PROBLEMÓW Z KTÓRYMI MY STYKAMY SIĘ NA KAŻDYM KROKU?

A przecież te powieści są tak pełne patologi gdy się w nie wczytać. W Lalce mamy prostytucje, głód, zdrady, nienawiść, potworną biedę i wiele innych rzeczy. Lektura Germinalu Emila Zoli może przyprawić o depresje. To co piszą Balzak, Hugo, Dostojewski czy Sienkiewicz to piekło na ziemi. Ale nie ma nawet śladu naszych problemów.

Co więc je wywołuje? Internet? Komórki? Telewizja? Samochody? Jaka jest przyczyna tego że nagle nasze społeczeństwo nie potrafi chronić swoich dzieci?

------------

Źródła tego pochodzą wprost z pokolenia roku 68. Mówię o pokoleniu tego roku mając na myśli ludzi, którzy wtedy studiowali i tworzyli niezwykle kolorowe środowiska dzieci kwiatów. Wszystko było bardzo fajne i ładne, dobre się prezentowało, ale ich rewolucja była przygotowywana już od trzydziestu lat. Im się zdawało, że sami siebie określają tymczasem prawda była znacznie inna.

Mówią wam coś nazwiska Herbert Wells i G. B. Shaw? Aż trudno uwierzyć, ale ci czołowi myśliciele i autorzy tamtych czasów (międzywojnie), uważali ZSSR Stalina za najlepszy kraj na świecie. Nie mieli powodów by sądzić inaczej. ZSSR wspierał ich publikacje i zapraszał do siebie. A gdy tam przyjeżdżali nie mogli się nadziwić jaki to piękny i bogaty kraj ta Rosja. I jak szczęśliwi są ludzie.

Oczywiście to wszystko  była robota NKWD, późniejszego KGB. Podstawiali ludzi w fałszywych wioskach i na fałszywych spotkaniach, przyjęciach. A ci agenci kłamali gościom z zachodu o ZSSR. Nie tylko tym dwóm literatom, ale bardzo wielu innym pisarzom, poetom, dziennikarzom, intelektualistom.

Postawmy teraz pytanie po co to robili?

Odpowiedź poznacie, gdy zrozumiecie że ZSSR chciał podbić cały świat i wprowadzić komunizm. Żeby to osiągnąć chciał zbudować najsilniejszą armie, co prawie się udało i zdemoralizować przeciwników, sącząc w ich dusze jad na rożne sposoby. Jak Sauron za pomocą Smoczego Języka.


Taktyka była więc prosta, znajdywać na Zachodzie głupców i ich popierać. Zapraszać do siebie, prać po cichu mózgi, popierać, dawać kasę na publikację. A kiedy już społeczeństwo jakiegoś kraju przestanie być normalne, gdy zabraknie ludzi zdolnych do wymyślenia, wyprodukowania i użycia broni a następnie jej użycia, wtedy podbić cały taki kraj.

Taki prosty plan nie wymyślił zresztą Stalin. To dzieło filozofa Sun Tze, chińczyka żyjącego dwa i pół tysiąca lat wcześniej. W ZSSR po prostu wcielano w życie jego idee.

Pokolenie 1968, czyli studenci amerykańskich uniwersytetów, było pierwszym na którym wykonano to dzieło. Wmówiono tym ludziom, że lepiej jest się nie żenić, że seks to przyjemność nic więcej, a najważniejszy jest interes pasażera a nie statku, czyli obywatela a nie państwa. Efekty oczywiście widać dzisiaj. Zachodnie społeczeństwa tak bardzo rozpadają się od środka, że ratuje je tylko emigracja z normalniejszych krajów, tam gdzie rodzą się dzieci, a ludziom chce się pracować a nie tylko żyć z socjału. Wiele innych rzeczy im wmówiono, by rozwalić te kraje od środka.

ZSSR nie był głupi. Wiedział, że jak podbije te kraje, to tych ludzi trzeba będzie zabić bo i komunizm załatwią od środka. Miał więc listy ludzi popierających socjalizm, którzy po wejściu komunistów mieli iść do odstrzału. I tak się działo np w Afganistanie w 1979 roku. Ci którzy byli sojusznikami ZSSR, byli właśnie przez ZSSR zabijani, gdy tylko weszła Armia Czerwona.

Ale komunizm nie zwyciężył, co więcej, on upadł. A Ci zdemoralizowani do szpiku kości sojusznicy ZSSR nie odeszli. Więcej. Obecnie stoją u władzy i budują społeczeństwa. Zrobili kariery, mają pieniądze i wszystkim tym syfem, którym ich zaraził ZSSR, zarażają ludzi, na których mają ogromny wpływ.

A wpływy mają wielkie, bo to przecież elity. Nie bez powodu nagle pojawiają się jakieś gwiazdy o których wszyscy mówią i przypadkiem są to jednostki zdegenerowane, nie służące niczemu swoją sztuką. Ludzie głoszący śmierć zamiast życia. Egoizm zamiast współpracy.

Jakie są tego efekty?

Ojciec, który uważa, że sukces i praca są ważne, nie widzi że swojej córce poświecą mało czasu i ona cierpi. Tnie się żyletką. Leży i płacze po nocach. Odchudza się BO SZUKA ZAINTERESOWANIA POPRZEZ BYCIE PERFEKT, przecież perfekt to ktoś kogo się ceni, a ojciec samolub nie potrafi pokazać, że ceni córkę.

Matka, której wmówiono, że uroda jest ważna, nie będzie opiekować się domem. Tez nie zajmie się tą córką. Będzie poświęcać dziecku 60 procent uwagi, jakie daje normalna matka. A to dziecko będzie cierpieć i nawet nie zrozumie, co i dlaczego się z nim dzieje.

Przykładów jest miliony. W wielu sferach naszego życia. Nikt nie uczy młodych ludzi jak żyć w grupie, to czemu się dziwić, że rośnie pokolenie samolubów, nastawionych tylko na siebie. Ja, moje ciało, mój blog, moja szkoła, moja kasa, moja kariera.

Tych starszych ludzi już się nie da zmienić. Są jak sekciarze. Mają tak wyprane mózgi, że tłumaczenie najprostszych rzeczy nie dotrze. Nie są w stanie zrozumieć najprostszych prawd jak np "nie wolno ci się rozwodzić, bo potwornie cierpią przez to dzieci". To stracone pokolenia.

Lecz mają jednego potężnego wroga. To Chrystus, który mówi im poprzez swoje poświęcenie, że powinno się być altruistą nie egoistą. Że tylko wtedy człowiek jest szczęśliwy a nie tylko zadowolony. Że tylko wtedy uszczęśliwia innych,  nie wtedy gdy podsuwa cierpiącemu sznur(eutanazja). I właśnie dlatego za wszelką cenę chcą Chrystusa pokonać.

Jego samego atakują różnorako. Kłamią, że był w Indiach, że nie istniał, że Jego religia nie wypełnia Jego słów. Że jest nienowoczesny, że można cudzołożyć, zabijać, kłamać itp. Atakują jego kościół. Wmawiają że pedofile, że Inkwizycja, że tylko kasa. Kłamią co do treści Biblii.

A ostatnio atakują krzyż. Nie jest to trudne. Do nich należą wytwórnie muzyczne, więc wrzucić degeneratkę Gagę albo Madonne(po kim imię?) to dla nich pestka. To oni mają gazety, więc wypromować modę na profanowanie krzyża na koszulkach to żaden problem. To ich są telewizje, więc nie ma problemu pokazywać kłamstwa i wrzucać ogłupiałych egoistów na wzorce, zamiast normalnych ludzi.

Przypadkiem Gangam Style przynosi w jednej ze scen krzyż jako kolczyk? W Azji? Gdzie chrześcijaństwo jest marginalne? Przypadek?

Więc z nimi walczę. Powie ktoś że nie mam szans? Być może. Ale jak to pisał Miłosz

"Lawina bieg od tego zmienia
po jakich toczy się kamieniach
więc nie rób bracie dobrej miny
możesz - więc wpłyń na bieg lawiny"

Dlatego zwracam Ci uwagę, że profanujesz krzyż. Masz jeszcze czas. możesz sobie pewne rzeczy przemyśleć. Odwrócić się od togo egoizmu, tej udawanej rzeczywiści. Zanim rozbijesz swoją rodzinę, bo ktoś powie Ci kilka miłych słów. I zanim skrzywdzisz swoje dzieci, bo "mnie się tez coś od życia należy". Zanim staniesz się taką, jaką podsuwają Ci za wzór ci demoralizatorzy.

Masz w tym wielkiego sojusznika. Chrystus pokazał jak postępować, żeby największą klęskę przemienić w zwycięstwo. Tak by tym, którzy myślą iż Twoje poglądy zabili razem z Tobą, pokazać, że wygrywasz i zmartwychwstajesz. Bo nie można zabić prawdy i miłości. Można ją tylko zagłuszyć.


Wykład do obejrzenia dla niedowiarków:
  • awatar Tatarka: Jestesmy straconym pokoleniem i coraz bardziej "kibicuje komecie". Nie ogladam juz telewizji, bo oglupia nas serialami typu "Dlaczego ja?", ciagle golizna i patologia. Niedlugo pewnie zrezygnuje z internetu, bo probujac dotrzec do wartosciowych informacji musze sie przedzierac przez glupote ludzka. Prasa... klamstwo i obluda. Nawet w moim domu glownym tematem jest nieudolna polityka. Chcialabym isc za slowami Milosza, ale swiat daje nam coraz bardziej do zrozumienia, ze jednostka nic nie znaczy, ma siedziec cicho, a kto sie wychyla ten jest chorym elementem.
  • awatar Lotar King: Niech żyje nasza szczęśliwa ojczyzna socjalistyczna ! :-)
  • awatar Kefas84: Piękny , prawdziwy i bardzo dobry wpis. Serdecznie pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kciuk-pl
 
Znaleziony ostatnio fragment starożytnego papirusu dowodzi, że Jezus był żonaty z Marią Magdaleną? Tak twierdzą naukowcy. Odkryty kawałek papirusu ma wymiary 8 na 4 cm i zaprzecza wierze wyznawanej przez wieki, że Jezus żył w celibacie. Szczegóły w linku.

Link: www.kciuk.pl/Znaleziono-rekopis-potwierdzajacy-z…
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Zofia Kaliska  

Opis:

Książka historyczna, oparta na notatkach kronikarza tamtych lat. Intrygi, miłość, mądry król, zachowanie dynastii i atmosfera średniowiecznego Bliskiego Wschodu — wszystko to pojawia się na kartach niniejszego opowiadania.

W tym samym czasie damy w średniowiecznej Francji nie zabierały głosu, nie decydowały o swoim losie, nie wyrażały swojej opinii w sprawach państwowych. Tymczasem w Jerozolimie było inaczej. Kobiety były też królami. Większość przybywających do Jerozolimy francuskich rycerzy było wręcz zgorszonych rozwiązłością w zachowaniu obu płci i tak wielkim wpływem kultury arabskiej na Chrześcijan mieszkających w tamtym czasie w tamtych rejonach. Znane nam nawet z dnia dzisiejszego nazwy — Jerozolima, Tyr, Akka, Nabulus, Askalon, Jaffa — przewijają się przez cały tekst opowiadania. Na kartach niniejszej opowieści znalazły się też słowa uznania dla charyzmatycznego i legendarnego władcy islamskiego Saladyna. Dla jednych był okrutny, dla drugich szlachetny. Tą swoją sprawiedliwością zyskał uznanie wśród współczesnych mu zarówno chrześcijan, jak i wyznawców islamu.

Historia Gdzie Chrystus nosił koronę cierniową zaczyna się w przeddzień narodzin pierworodnego dziecka Saladyna, którym okazuje się córka Sybilla. Rok później na świat przychodzi następca tronu, Baldwin. Wtedy okazuje się, że Amalryk ma objąć tron w Jerozolimie po śmierci swojego brata Baldwina, ale Rada Baronów stawia jeden warunek — Amalryk musi zmienić żonę. Nikt nie chce ambitnej, przebiegłej i intrygującej Agnieszki na tronie Jerozolimy. Mądry i sprawiedliwy król zgadza się i przekonuje swoją dumną żonę, że jedynym sposobem, by jej dzieci kiedyś zasiadły na tronie Jerozolimy potrzeba tego jej poświęcenia. Agnieszka zgadza się, zostaje hrabiną Jaffy. Sybilla i Baldwin wyjeżdżają z ojcem do Jerozolimy. Amalryk zgodnie z życzeniem Rady Baronów zgadza się na małżeństwo z grecką księżniczką, Marią Komneną. Była dobrą macochą dla dzieci Agnieszki, która w pewnym momencie wkracza ponownie w życie swoich dzieci, po przedwczesnej śmierci Amalryka. Jej młodociany syn obejmuje tron. Wszystko wtedy toczy się już ku upadkowi.


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:  
czytajnas.nextore.pl/(…)gdzie_chrystus_nosil_korone…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Jako agnostyk nie wierzę w cuda, dlatego jestem pewien, że Całun Turyński nie jest średniowieczną kopią – twierdzi przekornie angielski badacz Thomas de Wesselow. I przekonuje, że to wizerunek z całunu pomógł zbudować chrześcijaństwo.

Link: www.kciuk.pl/Calun-Turynski-Cien-Zbawiciela-a102431
 

kciuk-pl
 
W Turcji znaleziono"Ewangelię Św. Barnaby", ochrzczoną już przez media "tajną Biblią". Jeśli wierzyć Barnabie, Jezus Chrystus przepowiadał nadejście islamskiego proroka Mahometa. Rękopisem miał zainteresować się Watykan.

Link: www.kciuk.pl/Jezus-byl-muzulmaninem-a84077
 

 

Kategorie blogów