Wpisy oznaczone tagiem "Claude Monet" (7)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy pierwszy raz byłam w Wiedniu spacerowałam ogrodami Belwederu. Potem w filmie “Niebezpieczna metoda” widziałam jak Freud i Jung przechadzają się tymi samymi alejkami. Zapamiętałam to miejsce, jako piękny ogród mający w sobie coś magicznego. Nie planowałam tam wracać, ale…

22278561_1409690415744936_818847411_n.jpg

Podczas poszukiwania informacji o atrakcjach turystycznych Wiednia dowiedziałam się, że
w galerii Górny Belweder mieści się obraz “Pocałunek” Gustawa Klimta, jedno
z najwybitniejszych secesyjnych dzieł. Od razu dopisałam powrót do Belwederu do planu wycieczki.

22359188_1413397515374226_1782563944_n.jpg

Belweder to kompleks dwóch barokowych pałaców (Górny i Dolny Belweder) oddzielonych ogrodem
w stylu francuskim ozdobionym posągami sfinksów. Wejście do ogrodu jest darmowe.

22215371_1409690245744953_757494306_n.jpg

Górny Belweder

Wstęp do galerii kosztuje 20 euro. My z racji wykupionych wcześniej Vienna Pass weszliśmy za darmo. W czasach cesarstwa astro- węgierskiego urządzano tu bankiety i już wtedy przechowywano dzieła sztuki należące do rodziny cesarskiej.
Na niższych piętrach muzeum prezentowany jest zbiór dzieł o tematyce sakralnej.

22236536_1409690372411607_120195978_n.jpg

Oprócz eksponatów warto zwrócić uwagę również na… sufity, a dokładnie widniejące na nich ogromne malowidła.

22264734_1409690339078277_861737617_n.jpg

Kuratorzy wystawy przeprowadzają nas przez całą galerię stopniując zachwyt. Podziwiamy obrazy Claude Moneta

22237435_1409690285744949_659976743_n.jpg

i Vincenta van Gogha

22278680_1409690295744948_321329301_n.jpg

By na końcu zaserwować nam wisienkę na torcie
w postaci ciemnej sali z jaśniejącym po środku  “Pocałunkiem” Gustawa Klimta. Każdy przystawał, aby zrobić sobie zdjęcie obok. Ja też mam :) Oczywiście z moim Lubym podczas pocałunku.

22236342_1409690235744954_1257478761_n.jpg

Paradoksalnie jednak nie “Pocałunek” zrobił na mnie największe wrażenie tylko “Napoleon przekraczający przełęcz świętego Bernarda”  namalowany przez mojego ulubionego malarza, kontrowersyjnego Jacques'a-Louisa Davida. Jego historia jest dość zawiła i pełna niegodziwości, ale jedno trzeba mu przyznać- umiał odnaleźć się
w każdej sytuacji. Potrafił dostosować się do otaczającej rzeczywistości, często zmieniał front i wiedział, z kim się przyjaźnić. Jednocześnie nie miał skrupułów, aby porzucić starych druhów. Jego obrazy w pełni oddają tą zmienność, głównie na gruncie politycznym.

22290556_1409690352411609_861502271_n.jpg

Po niezwykłych doznaniach w galerii sztuki przyszedł czas na krótki spacer po moich ukochanych ogrodach. Przy następnej wizycie
w Wiedniu może uda mi się odwiedzić Dolny Belweder.

22215204_1409690345744943_1842238641_n.jpg

Pizza po wiedeńsku

W każdym miejscu, które odwiedzamy jemy pizzę.
W ten sposób kolekcjonujemy jej smaki.
Niedaleko domu Freuda (który niestety był już zamknięty, gdy tam dotarliśmy. Kolejne marzenie do mojej listy) znaleźliśmy ładnie wyglądającą pizzerię.

Wystrój restauracji przypadł mi do gustu. Umiarkowanie elegancki, przytulny z nienachlanymi włoskimi akcentami. Kelner już mniej mi się podobał i nie chodzi tu o wygląd. Początkowo mówił po niemiecku, ale gdy w sali pojawił się właściciel nagle przypomniał sobie angielski. Domeną wiedeńskiej obsługi jest, bycie raczej szorstkim dla klienta. Po kilku dniach już się do tego przyzwyczaiłam.

22290238_1409690275744950_248009378_n.jpg

Zamówiliśmy dwie pizze oraz dwa piwa. Byliśmy epicko głodni i uznaliśmy, że jedną na spółkę się nie najemy. Za taki zestaw zapłaciliśmy około 20 euro, co okazało się najtańszym obiadem, jaki jedliśmy w Wiedniu.
Na czym polegała wyjątkowość tej pizzy? Cienkie, bardzo dobre ciasto, odpowiednio przyprawiona
z interesującymi połączeniami składników. Brzmi dobrze, ale nie wyróżnia się specjalnie. Otóż pierwszy raz dostałam pizzę, która W OGÓLE nie była pokrojona. Myślałam, że to błąd, ale po innych zamówieniach widziałam, że to najwyraźniej tradycja lokalu. Tak samo jak podanie na pizzy niedrylowanych oliwek i ogromnej ilości anchois. Dania były mega słone, ale też przepyszne
i niezwykle sycące. Do tego stopnia, że nie dojadłam swojej, a to zdarza mi się rzadko.
W sumie teraz jak o tym myślę to mogli zrezygnować z paru kawałków anchois.

23318642_1435798483134129_1068964198_n.jpg

Podsumowując zwiedzanie Górnego Belwederu
i ogrodów to moim zdaniem kolejny obowiązkowy punkt pobytu w Wiedniu. A pizzerię… cóż polecam tym, którzy poszukują niecodziennych doznań
i lubią słone dania.
Ogólna ocena
Ogrody Belwederu i Górny Belweder 10/10
Pizzeria 7/10

22331066_1413397472040897_1227226621_n.jpg
 

caligo
 
Z tęsknoty za latem, za złotymi zachodami i wschodami słońca...
Zachód słońca w Kazimierzu PP.jpg
Piotr Potworowski "Zachód słońca w Kazimierzu", 1958/1959

Parna ziemia przez kwiaty żar dzienny wydycha... pisał Leśmian w wierszu "Łąka".
Zachód klein ramka.jpg
/foto: Kasia Salak/

Jeden z moich ulubionych obrazów Van Gogha "Wierzby o zachodzie słońca" (hol. Knotwilgen bij zonsondergang) jest malarską interpretacją przemian związanych z antynomią życie – śmierć.
Vincent wieś o zachodzie.jpg

Jednak wspaniała ciepła kolorystyka obrazu przesłania mi jego (domyślany) temat i przywołuje pozytywne odczucia :)

A na koniec obraz znany chyba wszystkim – wszak od jego tytułu nazwę swoją wziął niezwykle istotny, bo przełomowy kierunek w malarstwie, czyli impresjonizm:
Claude Monet Impression1872.jpg
 Claude Monet "Impresja, wschód słońca", 1872 r.

Monet stworzył kilka serii obrazów, w których to analizował kolorystycznie wybrany motyw w różnych porach dnia i roku. To artysta, którego malarstwo nieustannie ewoluowało i mimo pogłębiających się problemów ze wzrokiem, intensywnie pracował aż do ostatnich chwil swego życia. Fascynowało mnie jego wieloletnie uparte analizowanie wpływu światła na barwę
i formę – i twórcze wyciąganie wniosków z uważnej obserwacji zmian w malowanym przedmiocie (wynikających ze zmieniającego się oświetlenia): kiedy to forma staje się drugorzędna, a na pierwszy plan wysuwa się plama barwna; kolor lokalny nie istnieje – jest tylko ten, który rejestruje oko. To było malarstwo bliskie abstrakcji. Moneta uznać można za najbardziej konsekwentnego przedstawiciela impresjonizmu – jednocześnie jego twórczość stała się inspiracją dla pointylizmu i podwaliną abstrakcjonizmu.
  • awatar valentine72: śliczny
  • awatar night riders: Z tęsknoty za latem i w hołdzie "szczecińskiej sceny" https://www.youtube.com/watch?v=AioYXJ9WfzQ&ab_channel=firebwoy https://www.youtube.com/watch?v=c2GV39JhKn0&ab_channel=SzaKun https://www.youtube.com/watch?v=7UBCLXxrExc&ab_channel=ciemnastrefa pozdrawiam :)
  • awatar fabularium: @ night riders Dzięki wielkie. Środkowego nagrania nie znałam (albo nie pamiętam). Bo te z Banachem, to wiadomo. Oby do lata :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

krzychol
 
krzychol:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
Najbardziej znany nieznany artysta. Przez niektórych uznawany za geniusza, przez innych za wandala. Konceptualny prowokator, ironiczny żongler,

Link: www.kciuk.pl/Banksy-genialny-wandal-Sztukatulka-…
 

kciuk-pl
 
Pierwszy publiczny pokaz odzyskanego po kradzieży dzieła Claude'a Moneta "Plaża w Pourville" odbędzie się w Muzeum Narodowym w Poznaniu już 17 października.

Link: www.kciuk.pl/W-pazdzierniku-wreszcie-zobaczymy-s…
 

kciuk-pl
 
To była najgłośniejsza kradzież dzieła sztuki w ostatnich latach, ale po 9 latach policja odnalazła obraz Moneta i zatrzymała złodziei!

Link: www.kciuk.pl/Polska-policja-odzyskala-obraz-Mone…
 

 

Kategorie blogów