Wpisy oznaczone tagiem "Claudia" (24)  

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
prasa.masz24.pl/claudia.html

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
prasa.masz24.pl/claudia-archiwum.html

.
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.



Najnowsze e-wydanie:
prasa.masz24.pl/claudia.html

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
prasa.masz24.pl/claudia-archiwum.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/claudia_p90829.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/claudia_p90829.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

malgorzata.g1
 

kalendarz.jpg

Od 19.10.2016 w kioskach nowa Claudia z kalendarzykiem na 2017 rok ❤  Do wyboru mamy różowy z delikatną fakturą oraz beżowy z eleganckim połyskiem. W środku miejsce na adresy, notatki, telefony, tabele rozmiarów. Cena gazety z kalendarzem- 11,99zł. Kalendarz idealny do torebki.
Pokaż wszystkie (22) ›
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/claudia_p90829.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/claudia_p90829.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

czytajnas
 
Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/(…)claudia_spec_nr_p90817.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

czytajnas
 
Claudia to nowoczesny poradnik dla prawdziwych kobiet. Jest to najchętniej czytany miesięcznik poradnikowy w Polsce i jedna z najbardziej znanych marek wśród kobiecej prasy. Nie tylko dostarcza czytelniczkom profesjonalnych porad z dziedziny urody, mody, zdrowia, psychologii, prawa, kuchni, urządzania wnętrz, ale oferuje też inspirującą, mądrą i ciekawą lekturę. Miesięcznik wyróżnia się eleganckim layoutem, pięknymi zdjęciami i obecnością wielu polskich gwiazd. Mocną stroną są też akcje adresowane do czytelniczek, takie jak np. metamorfozy, które wzmacniają emocjonalną więź z pismem.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/claudia_p90829.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gryszczunia
 
W 2011 roku z Zielonej Góry wyjechał autobus do Paryża między innymi w tym autobusie znajdowała się Claudia i ja,a o to nasze wspólne dwie fotki z Paryża z 2011 ( oczywiście mamy il o wiele więcej, mam je na innym lapku) Jednego dnia się super zmobilizuje i dodam, aż będziemy się nudzili tymi zdjęciami...
Bisous Claudia Tu me manques !!!
  • awatar blueeyedgirlann: Kiedyś też tam pojadę :)
  • awatar AnnaMaria1990: @Mademoiselle Marietta @ania1987maria ( moja imienniczko <3 Dziewczyny zwiedzajcie Świat ile się da <3 odwiedzajcie częściem mój blog ;)
  • awatar hu ar ju ?: Chcemy się wybrać do Paryża jak nasz synek będzie trochę większy, mój mąż jest podwójnie napalony, chce sobie przypomnieć język. Uczył się francuskiego połowę lat szkolnych, a odkąd mieszkamy w UK używa angielskiego, polskiego i francuskiego mówi, że zaczął zapominać.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

n.and.c
 
Tu C.
A  o to kolejna część moich zakupów.


POC4674.jpg


POC5743.jpg


POC7642.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

n.and.c
 
Malowałyśmy kiedyś nasz pokój ;)
images (4).jpg
 

n.and.c
 
Sorry, za długą nie obecność. To przez wyjazdy ;)
Macie tu parę zdj. z "naszymi" kosmetykami (większość Claudii), ciuchy. :)

67RYCAY1G7SNCALRC160CAPATA95CA18N5H4CA0ESBW2CAXMDJ36CAV13PCUCATBDBU4CAK37XQECA43TIUNCAAWF41UCA2OG53NCAJ93SHSCALKS2E0CA2D49ZUCATEZ9B2CA3W365ZCA85YKK5CA6YISKK.jpg


ae5955d80cfafca0eb96fb6.png


fa43926829784b8cd8b6aab.png
  • awatar N & C: Wiem mam bardzo dużo ciuchów - Claudia
  • awatar magda2205: drugie zdjęcie widziałam w internecie
Pokaż wszystkie (2) ›
 

n.and.c
 
LUBIMY:
CIUCHY, ZAKUPY, ŻUŻEL, PIZZE, TAIA WOFFINDENA, EMILA SAJFUTDINOWA, BTR, VICTORIE JUSTICE, FB, TWITTERA, HOUSE OF ANUBIS :)
NIE LUBIMY:
1D, RODZEŃSTWA, TROCHĘ SUKIENEK, SZPINAK, KREWETEK, JUSTINA BIEBERA, >:|
:/
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: romans

Autor: Agnes Harwood  

Dojrzała namiętność – Agnes Harwood – to historia kobiety, która w wieku 46 lat, po rozstaniu z mężem zaczęła nowe życie i postanowiła być szczęśliwa. Czy związek z dużo młodszym mężczyzną zapewni jej to szczęście? Czy Claudia poradzi sobie nie tylko z presją otoczenia, ale przede wszystkim ze swoimi lękami i uprzedzeniami dotyczącymi różnicy wieku między kochankami? A może zyskawszy w tym związku ogromną siłę i pewność siebie, spotka nową miłość, za którą tak tęskni?

Życie niesie wiele niespodzianek. I namiętności. W wieku dojrzałym także!


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dojrzala_namietnosc_p30713.…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

thebesttime
 
#Claudia

Los Angeles- jedno z najlepszych miejsc na ziemi. 24/7 h słońca, plaże ,sławy ,wielkie wakacyjne miłości i to co w moim przypadku najgorsze -złamane serce.
Przeżyłam coś niesamowitego. Poznałam smak prawdziwej miłości. Coś czego nigdy nie zapomnę, ale wolałabym aby było tylko marzeniem lub pięknym snem.
___________________________________________________

Od dawna nie wychodzę na dwór .Całymi godzinami przesiaduję w moim pokoju pośród czterech ścian. Czasami wpadnie Nesta a czasem Liam. Ostatnio wcale mnie nie odwiedzają z pewnością z powodu braku czasu albo nie jestem im potrzebna. Mój widok zapewne ich dołuje. Muszę przyznać, że nie wyglądam najlepiej. Od dawna przestałam przyglądać się w lustrze. Może sama siebie oszukuję ale tak jest lepiej...Przynajmniej może będzie.

-Co się stało ?-Cher próbowała ze mnie coś wydusić ja jednak uporczywie milczałam. Zdziwił mnie fakt ,że jeszcze jej o niczym nie powiedzieli.
-Wszystko w porządku, naprawdę.-dodałam bez przekonania spoglądając jej w oczy. Pokiwała bezradnie głową i zaczęła szukać dla nas sukienek na pogrzeb. Żałowałam ,że żyję...Mimo wszystko to było zbyt piękne by mogło ciągle trwać.
-Przecież widzę.-powiedziała czekając na moje wyjaśnienia.
-Cher jest wszystko w najlepsiejszym porządku...A tak naprawdę nie mam nic...Harry mnie kocha a ja kocham jego ale sama się oszukuję kłamiąc przeciwko sobie ,że tak będzie lepiej. To chciałaś usłyszeć ?-wymówiłam sobie w głowie i spostrzegłam ,że przyniosło mi lekką ulgę.
-Claudia...-pomachała mi ręką przed oczami.
Ocknęłam się z rozmyśleń.-Hmm ?-zapytałam wymuszając uśmiech.
Westchnęła siadając na łóżku i bacznie mi się przyglądając. Jak zawsze udawałam ,że wszystko jest w porządku. Najbardziej jednak bałam się ,że się złamie, znów pociekną łzy...
-Wyglądasz jakbyś coś straciła...albo kogoś.-dodała ze współczuciem. Wtedy coś we mnie pękło. Po raz kolejny dałam upust moim łzom. To moja wina i teraz muszę zapłacić za to cenę choćby miała kosztować mnie nawet życie.
Cher zrobiła się smutna razem ze mną. Natychmiast mnie przytuliła szepcząc cicho ,że wszystko się ułoży.
-Nie Cher, nic nie będzie jak dawniej.
Opowiedziałam jej wszystko. Pierwszy raz opowiedziałam komuś co dzieje się w środku co tak naprawdę czuję.
-Kochanie...Tak mi przykro.-powiedziała dalej mnie tuląc gdy ryczałam jak wariatka.
-A wiesz co jest najgorsze ?-zapytałam wybuchając płaczem i automatycznie wyjmując już którąś z kolei chusteczkę higieniczną.
Przecząco pokręciła głową.
-Ja Go ciągle kocham i wiem ,że nigdy nie przestane.
Uśmiechnęła się ocierając łzy napływające jej do oczu.
-Wierzę ,że się uda. Będziecie razem.
Dała mi nadzieję ,którą musiałam natychmiast stłumić.
-Najbardziej żałuję tego,  że Bill oddał mi część siebie.-powiedziałam pewna w 100% swojej odpowiedzi spoglądając  jej prosto w oczy.
-Chyba żartujesz ?-zadała retoryczne pytanie zwieszając wzrok na podłogę.-Nie bądź głupia ! –krzyknęła po chwili. Podała mi rękę ,za którą się złapałam wierząc w to ,że jutro będzie lepiej. Ubrałyśmy się  w identyczne czarne sukienki. Według niej wyglądałam ślicznie. Nie obchodził mnie już mój wygląd. Liczyło się tylko to co czuję. W środku nie było zbyt dobrze.
Cher ciągle próbowała poprawić mi humor. Nie wychodziło jej to zbytnio ,ale nie chciałam jej sprawiać przykrości własnym płaczem. Gdy pytała jak się czuję odpowiadałam ,że lepiej a ona przyjmowała to z widoczną ulgą.
Zmiękłam gdy znaleźliśmy się na Cmentarzu. Zobaczyłam  żonę Bill’a i jego malutką córeczkę zaczęłam płakać. Podeszła do mnie z małą mocno mnie przytulając jak by to mi próbując dodać wsparcia.
Zaczął padać deszcz. Był dla mnie zbawieniem. Dlaczego właściwie płakałam ? Ze słabości czy z tęsknoty ? Za czym tęskniłam…? Dlaczego w ogóle się o to siebie pytałam ? Przecież wiedziałam ,że liczy się tylko On. Harry.
Pogrzeb się skończył. Wsiadłam do samochodu nieporuszona przestając płakać. Siedział smutny. Może tak samo jak ja. Uświadomiłam sobie wtedy ,że na niego nie zasługuję i nigdy nie będę. Na chwilę nasze oczy się spotkały po czym  moje serce przekuł ból. Uśmiechnęłam się sama do siebie ciesząc się ,że jeszcze mam serce. To także przypominało mi o pustce o tym ,że ktoś kiedyś tam był…albo dalej jest ,ale nie dopuszczałam do siebie takiej myśli.
Szybko wyskoczyłam z samochodu i wbiegłam do Willi. Pędem rzuciłam się na górę zostawiając za sobą wszystkich. Zaraz za mną biegła Marie o zgaszonym spojrzeniu. Zrozumiałam ,że nie tylko ja wszystko straciłam. Zatrzymałam się  na chwilę zamieniając z nią słowo. Weszłam do jej pokoju aby powiedzieć jej ,że może liczyć na moje wsparcie. Uśmiechnęła się smutno bezradnie wzruszając ramionami.
Jedyna rzecz, której teraz potrzebuje to powrót do domu.-rzekła smutno.
Wróciłam do pokoju. Tam czekał na mnie Harry. Poczułam ból w piersi po czym chwilową radość ,którą musiałam zamienić na zobojętnienie.
Bez słowa rzuciłam torebkę na podłogę i usiadłam na sofie. Wszędzie czułam jego zapach ,który jednocześnie mnie irytował i poddawał  rozkoszy moje zmysły rozpalając je do czerwoności.
-Po co przyszedłeś ?-zapytałam obojętnie wpatrując się w ścianę a jednocześnie próbując nie załamać głosu, co w efekcie załamało go jeszcze bardziej.
-Kocham Cię.-powiedział pewnie dosiadając się na drugi koniec kanapy.
Spojrzałam mu głęboko w oczy. Wiedziałam ,że mówi prawdę. To wszystko wpędzało mnie w jeszcze większe poczucie winy.
-Tęsknie…-dodał przysuwając się bliżej tak, że poczułam dreszcze.
Zacisnęłam usta.
-Potrzebuję Cię…-przerwałam mu.
-Harry, przestań !
-Kocham Cię.
-Nie możesz.
Uśmiechnął się smutno przysuwając się jeszcze bliżej. Czułam jego oddech. Wyobrażałam sobie słodki smak jego ust…Ciepłych gorących warg… Każda następna sekunda dostarczała mi coraz to innych przeżyć. Pragnęłam go coraz to bardziej i dobrze o tym wiedział. Niby niechcący otarł się swoją dłonią o moje ramie wywołując ciepły prąd.
-Przepraszam…-szepnął radośnie widząc moją reakcję.
Siedziałam jak kamień.
-Przecież wiesz ,że mnie kochasz.-powiedział. Nie odpowiedziała mu.
-Nie możesz…-rzekłam.
-Nie możesz odejść.-przerwał łapiąc mnie  za rękę.
-Nie zasługuję na Ciebie.-powiedziałam bez przekonania.
Uciszył mnie.
Wstałam chcąc wyjść. Odejść. Jak najdalej .Objął mnie jednak w pasie uniemożliwiając mi to. Przyciągnął mnie ciasno do siebie .Poczułam zapach jego skóry ,chciałam go posmakować… spróbować Go całego. Kusił mnie cholernie… Wszystkim ,całym sobą. Wiedział o tym doskonale i w każdej chwili mógł to wykorzystać.
-To jak będzie ?-zapytał zagryzając wargę i jeżdżąc swym cudownym palcem po moim nagim ramieniu. Stałam oddając się mu, nieobecna, obojętna na wszystko. Harry zaczął ściągać mi ramiączko sukienki. Uśmiechnął się widząc mój wstrząs. Delikatnie chwycił drugie w zęby i zaczął się nim bawić. Chciałam tego bardzo. Był moim największym marzeniem ale nie mogłam sobie pozwolić na to aby je spełnić.
-Pomóż mi…-szepnął zrzucając na podłogę kieckę.
-Harry…-zaczęłam patrząc mu w oczy. Cudowne oczy ,w których widziałam teraz ogromną radość.
Przyparł mnie do zimnej ściany tak ciasno, że czułam go całym sobą. Objął mnie i zaczął całować. Jego język palił mi podniebienie doprowadzając do rozkoszy. Poddałam mu się. Odwzajemniłam pocałunek angażując w niego wszystkie swoje uczucia.
-Kochasz mnie ?-zapytał przerywając pocałunek. Czułam przyjemne mrowienie na całym ciele .Chciałam więcej ,wiele więcej.
-Przecież wiesz, że tak…-nie pozwolił mi dokończyć. Znów rozpoczął nieznośny taniec naszych języków. Spojrzał na mnie z takim pożądaniem ,że rozwaliło mnie od środka.
Pomału zaspokajałam swój głód jego osobą. Głód miłości , tęsknoty i pożądania.
Błądziłam rękami po jego idealnym ciele gładząc jego mięśnie. Poznając je na nowo.
Pożerał moje ciało wzrokiem ja natomiast ściągałam mu spodnie. Nie rozumiałam jak po tym wszystkim mógł mnie jeszcze kochać…
Zrobiliśmy to… Poczułam ,że  to jest Ta osoba z którą chce spędzić resztę życia. Zmęczony przykrył nas oboje pościelą całując mnie w usta.
-Kocham Cię…-wyszeptał obejmując mnie w pasie.
-Ja Ciebie Też…-wyszeptałam widząc jak zasypia.
Nie mogłam spać całą noc. To czego doświadczyłam niosło radość i pewne obawy.
Pod wpływem impulsu postanowiłam uciec. Odruchowo spojrzałam na zegarek.
4:15… - jeszcze zdążę na samolot…
Pocałowałam Go w usta. Widziałam jak przez sen się uśmiecha. Zrobiło mi się przykro.
Napisałam do Niego list z prośbą aby mnie nie szukał… Wiedziałam ,że go ranie , a raniąc go raniłam także i siebie.
Zapewniłam Go także o swojej miłości. Kochałam Go ,fakt… Był i zawsze będzie dla mnie wszystkim.
Napisałam także krótki list do Liam’a i Iss przepraszając za wszystko.
Podziękowałam wszystkim za cudowne wakacje i za to ,że ich spotkałam.
Na lotnisku byłam równo o 5. Tom pomógł mi tam dotrzeć.
Nie krytykował mnie ale mówił ,że nie jest pewny czy postępuje dobrze.
Ze łzami w oczach zapewniłam go ,że owszem.
Pomachałam mu z okna samolotu pisząc do Harrego ostatniego sms : Kocham Cię i zawsze będę Pamiętaj x
__________________________________________________

Heejka Kochane ;D Mam nadzieję ,że mi wybaczycie ,że ten podrozdział tak smutno się kończy.
W sobotę next i to już na pewno.
Kocham Was <3
Mój twitter: @Claudia1D_Pl jeśli będziecie mieć pytania to piszcie. :) Do następnego xX
  • awatar Samocha: zajebiste
  • awatar gość: @Samocha: Świetny roździał!! Już nie mogę się doczekać aż to wszytsko się zakończy ;)
  • awatar ...Zamarzona ...<3: Genialny ... ale smutny :( Kurcze ... czemu wszystko teraz musi być takie dołujące ... u mnie w opowiadaniu ... u Ciebie ... Nie no, smutno! Oby się ułożyło!
Pokaż wszystkie (14) ›
 

thebesttime
 

#Izabell.

Wybiegłam ze sklepu ciesząc się jak idiotka.
"Louis spójrz !" -chciałam krzyknąć pokazując nowy nabytek mojemu chłopakowi.Jednak ktoś tam u góry planował coś innego.
Moje serce przestało bić na chwilę.Po tym co zobaczyłam błagałam o śmierć.Czas się na chwilę zatrzymał.
Miałam wrażenie ,że wszystko jest snem.Nic nie wydawało się realne.
-Lou !-krzyknęłam zalewając się łzami i upadając na bruk.Jego przygniotła ta cholerna tona metalu.
Zauważyłam ,że Harry także stacza się na kolana.
-Boże ! Dlaczego ?!-;krzyknął upadając na Ziemię.
Nie chciałam żyć.Nie rozumiałam jaki miałoby sens życie bez niego.Próbowałam wstrzymać oddech ale to nic nie pomagało.Moje serce dalej biło.Tylko nie wiem dla kogo...
Wszystko działo się później tak szybko.Ktoś podniósł mnie z ziemi ,nie miałam nawet pojęcia kto.Przyjechała policja ,straż i na końcu ambulans...
Chciałam wiedzieć jedno ,czy on żyję ?
Wokół siebie słyszałam stłumione głosy przyjaciół i ludzi próbujących mi pomóc.
Nie potrzebowałam litości.Marzyłam tylko o tym by każdy się w końcu zamknął ,albo obudził z tego koszmaru.
Nie chciałam żyć.

-Izabell nie wygląda dobrze.-powiedziała pielęgniarka.Zapewne dziwiła się tym, że przekroczyliśmy limit nieszczęśliwych wypadków a jednak dalej spotyka nas pech.-Jest w szoku.-stwierdziła ze smutkiem.
Dlaczego każdy się nade mną litował ? Mówili ,że im przykro ,że wszystko będzie dobrze.Nikt nie wiedział jak na prawdę jest.Wszystko zaczęło mi przeszkadzać.Znienawidziłam się.To wszystko stało się przeze mnie.Dlaczego chcą mi pomóc ? Przecież każdy to wie.
-Czy mają szanse żyć ?-zapytał Liam przełykając głośno ślinę i próbując zatamować łzy.
Prychnęłam. Nikt nie zwrócił na mnie uwagi.Przecież tego chciałam.To ja powinnam teraz tam być.Walczyć o życie czy nie żyć.
Spojrzałam na Harr'ego.Rozwaliło mnie od środka.Ściskał w ręce obrączkę i cicho powtarzał jej imię.Oczy miał całe czerwone od płaczu.Oboje traciliśmy najważniejsze osoby swojego życia.Najgorsze było to ,że nic z tym nie możemy zrobić, im pomóc.
Muszą żyć.Muszą.Dla Nas.
-W tej chwili trwa operacja ,która o tym zadecyduję.Bądźmy dobrej myśli.-powiedziała ze łzami w oczach.I odeszła do innych pacjentów.
Zrobiło mi się słabo.Świat zawirował mi przed oczami.
Przestraszyłam się. Nie.Przecież tego chcę.Osunęłam się z krzesła na ziemię.

_____________________________________________________

-Izabell !-darł mi się ktoś nad uchem.
-Louis...-wyszeptałam otwierając oczy.
-Ona żyję !-krzyknął Malik.-Bogu dzięki...-dodał Liam.
Spojrzałam na nich wkurzona.
-Po co mnie ratowałeś ?!-wydarłam się.-Nie wpadłeś na to ,że może nie chcę żyć !-ostatnie zdanie rozdarło mnie ostatecznie na strzępy.Próbowałam być silna.Na prawdę.
Obrzuciłam wszystkich smutnym wzrokiem i znów zaczęłam płakać.
Harry dalej ściskał w rękach obrączkę i zawzięcie wpatrywał się w ścianę.Usłyszałam słowa modlitwy padające z jego ust.
-Jesteś głupi...-rzuciłam znów zanosząc się płaczem.-Bóg ma nas w dupie.Zajmuje się czym innym a my jesteśmy jedynie jego marionetkami.-wywrzeszczałam.
Zwątpiłam w Boga chociaż wiem ,że to nie było odpowiednie.To on zawsze pomagał.Tym razem jednak zawiodłam się na Nim.Może bardziej na sobie.Nie rozumiałam jak mógł wyrządzić nam takie krzywdy.Czym zawiniliśmy ?
-Zabiorę ją do domu.-starał się zachować spokój Liam łapiąc mnie za rękę.
Wyrwałam mu się.
-Zostaję tutaj.-rzekłam stanowczo.
Wszyscy spojrzeli na mnie z politowaniem.
-Zostawcie mnie wszyscy !-krzyknęłam gdy ponownie chcieli namówić mnie na powrót do domu.
Wstałam z krzesła i zaczęłam biec białym korytarzem przed siebie.Nie miałam konkretnego celu ale skręciłam gdy zobaczyłam drzwi WC.
Zamknęłam się w kabinie i znów zaczęłam płakać.Nie wiedziałam ile już tu siedzę.Chciałam pobyć sama z swoimi myślami.
Wyjęłam z torebki żyletkę.Nawet nie pamiętam skąd się tu wzięła.
-Głupia jesteś.-rzekłam sama do siebie.-Chociaż i tak nie masz niczego do stracenia.-dodałam zaciskając zęby i przecinając ostrzem naskórek.
Piekło jak cholerka.
-Shit !-krzyknęłam gdy krew skapnęła mi na sukienkę.
W sumie ch** z tym.
Wstrzymałam oddech robiąc kolejne cięcie.Później przyszedł czas na następne.Całą rękę pokrywał czerwony płyn ,który płynął obficie skapując na ziemię.Kolejne i następne cięcie bolało za każdym razem mniej.Baa...było wybawieniem od innego bólu ,które stwarzało złudzenie przemijania.
Zaśmiałam się.
-Louis już niedługo dołączę do ciebie.-powiedziałam robiąc już ostatnie głębokie cięcie.
-Izabell !-wydarła się Marie.Kuźwa ,świetnie...Dlaczego nikt nie może zrozumieć ,że chcę umrzeć sama w spokoju.
Schowałam rękę za siebie i otworzyłam kabinę.
-Louis żyję ! Żyję ! Rozumiesz ?!-krzyknęła skacząc z radości.
-Na prawdę ?-zapytałam.
Jej wzrok padł na moją zakrwawioną rękę przenosząc się na rękę.
-Boże ! Idiotko co ty z sobą zrobiłaś ?! -krzyczała przerażona.-Oni będą żyć rozumiesz ?
Uśmiechnęłam się.
-Powiedz mu ,że go kocham.-powiedziałam.-Bogu dzięki...-Dodałam upadając na podłogę brudząc krwią płytki łazienki.
Mam nadzieję ,że mi wybaczą...


#Claudia.

Poczułam ból w boku.Louis odepchnął mnie od siebie.
Chwilę potem przygniotła go tona metalu.Rozpłakałam się.
Naglę coś zaczęło dusić me ciało.
Zaczęłam myśleć o całym życiu.Krótkim ale pięknym.
"Dziękuję"-powiedziałam szeptem.
Zabrakło mi oddechu.


“Żegnaj Świecie x ”




Poczułam lekkość.Nic już nie wrzynało mi się w bok.Byłam tylko ja i biel ,która mnie oślepiała.Nie miałam pojęcia gdzie jestem i co tutaj robię.
-Chodź za mną.-usłyszałam miły i delikatny głos dobiegający ze światła.
Zaufałam mu.Poszłam w jego stronę.
Poczułam ,że się uśmiecham.To było to na co całe życie czekałam.
Już niemal dotknęłam cudownego światła gdy ktoś chwycił mnie za rękę wyrywając z cudownego uniesienia.
Biel straciła kolor.Nie było już światła.Zamiast tego poczułam niepokój i silny ból w sercu.
-Zwariowałaś !-wydarł się Louis.-Jesteś nam wszystkim potrzebna.Nie masz prawa tak sobie odejść.-wydarł się ponownie patrząc mi w oczy.
Przytuliłam go mocno do siebie.A raczej wtuliłam się w niego.
Uśmiechnął się obejmując mnie troskliwie ramieniem.
-Gdzie jesteśmy ?-zapytałam rozglądając się wokoło.
Louis wskazał mi ręką całą rozpiętość miejsca naszego pobytu.
Było to coś na kształt pokoju.Wszędzie biła niesamowita biel ,ale nie taka którą mogłam dostrzec wcześniej.Na środku stała czerwona kanapa tak bliska nam i naszemu sercu.
Po policzku spłynęła mi łza.Czułam ,że jestem uwięziona.Nie odczuwałam niczego jak normalny człowiek.To wyglądało jak nierealny sen.Czułam smutek ,ale nie posiadałam serca i nie czułam dotyku.Byłam uwięziona w białym pokoju z moim najlepszym przyjacielem.
Louis posadził mnie na kanapie usadawiając się obok.Uśmiechnął się smutno lekko ocierając mi łzy.Lekko mnie przytulił gładząc włosy i szepcząc ,że będzie dobrze.
Po mimo wszystko wierzyłam mu.
Nagle przez drzwi weszły dwie postacie.Poczułam niepokój.Dziewczyna z czarnymi włosami i chłopak -blondyn.Byli idealni.Zbyt idealni by mogli należeć do świata ludzi.
Bił od nich niesamowity blask.
Razem z Louis'em wpatrywaliśmy się w nich zszokowani.
-Witajcie.-powiedziała dziewczyna.-Jesteśmy waszymi aniołami stróżami.-dodała z ciepłym uśmiechem.Poczułam jak oblewa mnie fala bezpieczeństwa i ciepło bijące od niej.
-Cześć.-rzuciliśmy nieśmiało z Louis'em.
Po chwili uznałam ,że to niestosowne.
Chłopak Anioł uśmiechnął się do mnie zaś Louis'a obrzucił wściekłym wzrokiem.
-Idioto !-krzyknął tak ,że poczułam ból.-Ona mogła być szczęśliwa !-warknął wściekle.
Nie rozumiałam niczego.Poczułam się bezbronna i słaba.Zbyt słaba.Mimo wszystko wiedziałam ,że muszę wrócić do świata żywych ,tam gdzie na mnie czekano -na Ziemię.
-Nie drzyj się na Niego Logan !-krzyknęła Anielica później zwróciła się do nas :-Jestem Amy  a ten tu jak wiecie osobnik to Logan.-powiedziała krzywiąc się gdy wymawiała imię anioła.-Jestem przydzielona do Louis'a a on do Ciebie.-powiedziała patrząc mi w oczy.Nie bałam się.Przeszyła mnie wzrokiem na wskroś.
-Niesamowite.-wyszeptała ze zdziwieniem.Uśmiechnęłam się do niej.
-Będziemy z wami do końca.-powiedział dumnie mój opiekun.Razem z Lou i Amy skrzywiliśmy się.
-No co ?-zapytał nieświadomy.
-Nic ,nic...-powiedziałam próbując rozładować napięcie.
Wszystko było nierealne.A jednak wierzyłam w to.
-My żyjemy ?-zapytał Louis ściskając mnie za rękę.
Amy zasmuciła się.
-Ehh...Niezupełnie.-wydukała.
-Jak to ?-zapytałam ze łzami w oczach.
Posłała mi współczujące i pełne ciepła spojrzenie.
-Jesteście na granicy życia i śmierci.-dodała ze smutkiem.Poczułam ból w klatce piersiowej wcześniej mogłabym przysiąść ,że nie czułam serca.Dlaczego teraz musiało się odezwać ?
-Śmierć kliniczna...-wyszeptałam przerażona.
-Tak ,ale mogłaś pójść do Nieba.-warknął Logan przerywając ciszę.
Uśmiechnęłam się do niego przez łzy.
-Nigdzie się chwilowo nie wybieramy.-powiedziałam.-Chyba ,że na Ziemię bo tam mamy po co wracać.-dodałam zbijając Anioła z tropu.
Nie mógł uwierzyć w to co usłyszał.Amy zaś wydawała się być ze mnie dumna.
-Na prawdę warto męczyć się w tym ludzkim ciele ?-zapytał mnie wątpliwie.
Uśmiechnęłam się biorąc Louis'a ponownie za rękę.
-Dla takich wspomnień i ludzi warto.
Louis posłał mi uśmiech przytulając do siebie.
Czułam ,że Anioł czeka na coś więcej niż tylko słowa.
Westchnęłam mocno ściskając rękę przyjaciela.
Wzięłam głęboki oddech i dotknęłam ręką materiału kanapy.
Widziałam przelatujące przed moimi oczami wspomnienia.Kanapa -śmiechy ,smutki ,kłótnie ,picie shake'ów z dziewczynami ,mina Zayn'a gdy wylał je na podłodze.Wiedziałam ,że Louis też to czuje.Amy z Logan'em też to widzieli.Czułam ich w moim myślach.
-Warto...-wyszeptała Amy wzruszając się.
Mojemu Aniołowi też chyba odjęło mowę.
-Ja chcę żyć.-powiedział Louis przytulając mnie do siebie.Skinęłam głową na potwierdzenie jego słów.
Logan pierwszy raz uśmiechnął się do nas przyjaźnie bez nienawiści do osoby Lou.
-To wy decydujecie o własnym losie.-powiedział.
Amy przytuliła nas do siebie uśmiechem ,w którym zawarła wszystkie ciepłe uczucia.
-Jesteśmy tutaj aby wam pomóc.Bóg dał wam szanse.A szanse dostają tylko wybrani.-powiedziała posyłając mi całusa.
Nagle straciłam oddech zaczęłam przeraźliwie krzyczeć.Louis zabrał swoją rękę.
-Wracasz na Ziemię.-zabrzmiał mi w głowie jego głos.
Zobaczyłam światło.Nie takie co wcześniej lecz takie ziemskie.

______________________________________________________

Dobra kochani.Ten rozdział jest beznadziejny.Powinien być wesoły bo to przecież święta a ja psuję wam humor.
Mam jednak nadzieję ,że się komuś z was spodoba i zostawicie miłe komentarze.
Jutro już 100 dzień z moim opowiadaniem i z wami.
Już niedługo koniec.
Razem z przyjaciółką postanowiłyśmy napisać też inne opowiadanie o 1D. Zaczniemy pisać w poniedziałek o czym będzie to zobaczycie : ) Mam nadzieję ,że wam się spodoba.Okey teraz odpowiedzi na wasze pytania :
*@dominika5600 -Nie ,Claudia nie obraziła się na Harrego.
*W jakie dni piszę ? Staram się dodawać rozdziały regularnie tzn. co 3 dni.Czasami zdarzają się wyjątki.
*Co będzie z parami ? Zacznę pisać drugą część tego opowiadania.Akcja będzie rozgrywać się w UK.
*Kiedy następny ? Postaram się napisać wam coś na jutro
To chyba tyle z pytań :)

Życzę wszystkim Wesołych Świąt i mokrego dyngusa : D
Mnie jak co roku nikt nie obleje ,bo wszyscy mnie się boją xD No cóż jak się jest takim brzydkim to co się dziwić...
To do następnego : )
  • awatar StraconeMarzenia: jak zwykle genialne!! namęczyłam się by go przeczytać ale się udało xD (wiesz o co b) jak ty mnie oblejesz to ja ci na pewno oddam :D chodzi o opowiadanie naszej przed przed wczorajszej solenizantki??
  • awatar dominika5600: genialne
  • awatar talk dirty to me.: fantastyczny ;)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

delamo.pl
 
Piękny kolorowy naszyjnik z kolorowymi kamieniami w kolorach jesieni. Odpowiedni do codziennej - zarówno oficjalnej, jak i luźniejszej stylizacji.. Więcej zdjęć tutaj www.delamo.pl/naszyjniki-naszyjnik-kukui-fall-co…
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

itnew
 
W sobotę, 25 lutego,
w salonie Top Secret&Friends
w CH Wola Park odbędzie się
oficjalna premiera kolekcji
„Claudia&Top Secret”,
będącej ...
kopalniaokazji.pl/story.php…
claudia.jpg
 

 

Kategorie blogów