Wpisy oznaczone tagiem "Codzienność" (1000)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)czasami_fascynuje_mnie_klej.html…
Czasami fascynuje mnie klej. Nikomu nigdy nie przychodzi do głowy zapytać klej, jak się trzyma. Czy nie czuje się zmęczony sklejaniem różnych rzeczy albo czy się nie boi, że się rozpadną, albo czy się nie zastanawia, z czego zapłacić rachunki.
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

gusia
 
W sobotę wpadła Aga w południe. Godzinne spóźnienie akurat na plus.Ostatnia okazja dla niej by spotkać się z moimi, bardzo ją lubią także ja sobie robiłam w kuchni obiad a ona z nimi gadała. Potem poszłyśmy do maka i tigera. Od maka poruszałyśmy się na piechotę. Rozstałyśmy przy Starynkiewicza i wróciłam pieszo do domu. Wzięłam jeszcze przed meczem psa na spacer. Mecz. Odpoczynek przed kompem z farmą. Gdy babcia Melodię włączyła wzięłam psa i poszliśmy na lody do maka - w jedną stronę autobusem, w drugą pieszo.

W niedziele jakoś wstałam. 12.20 jak wyszłam do kościoła wróciłam o 23. Po kościele wpadłam z psem wyjść i zjeść obiad. Pojechałam na centralny i dwie godziny z Białymstokiem spędziłam. Wpadłam do domu tylko zmieniłam ciuchy i wzięłam bilet na mecz. Pojechałam na Torwar. Cuprum Lubin z moim ukochanym rozgrywającym - Masnym. Siedziałam po ich stronie boiska nawet. Przypadkowo. Bilet kupiłam jak zwykle najtańszy a potem skorzystałam z wolnych miejsc w lepszym sektorze. Niestety po dwóch godzinach zamiast triumfu smutek przegranej 1:3. Dają wodę w butelce ale korek zabierają, nie wolno własnego jedzenia ani picia wnosić. Przemyciłam jednak korek

Fajny taki aktywny weekend przy tak pięknej pogodzie
 

kashmirka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Jak to szybko zleciało. Dopiero co były święta. A tymczasem wtorek zbliża się ku końcowi
Pokaż wszystkie (4) ›
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

gusia
 
Wychodzę z domu.  Babcia mówi że cieknie mi z torebki. Zaglądam i widzę otwartą połlitrową butelkę picia :/
  • awatar Ach2017: Masakra! :/ Duże szkody Ci to zrobiło? Z telefonem ok?
  • awatar Gusia: @Ach2017: Mój telefon na szczęście nie był w głównej. Kalendarz ucierpiał i książka. Diabli wzieli notes z rozkladami jazdy i różnymi notatkami. Ocalał nienaruszony list. Torebka schnie na szczęście po praniu nic jej nie jest
  • awatar Ach2017: @Gusia: To duże szkody, współczuję :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)co_dzien_zabija_cie_ten_monotonn…
I znów to samo. Co dzień zabija cię ten monotonny amok. Nie wiesz czemu nazwano go normalnością, wiesz tylko, że jest ci nie w smak. a złością zatruwasz najbliższych sobie, wtłaczając nowe dawki nienawiści w obieg.
 

kashmirka
 
Kashmirkaa:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

gusia
 
Gdybym nie była w pracy to przy zakupach na hasło:
- nie mam wydać niech pani rozmieni
wyszłabym i nie wróciła nigdy

Już raz tak zrobiłam w piekarni. Gdy mnie w jakimś sklepie wkurzą nigdy nie wracam
  • awatar Zamota: Moja koleżanka tak robi z restauracjami. Jak coś będzie nie tak- nawet jakaś mikro głupota- nie wraca. Bez drugich szans.
  • awatar Gusia: @Zamota: w dobie walki o klienta to oni mają się starać o mój komfort, rozumiem ją bo też bym nie wróciła, natomiast tam gdzie jestem zadowolona zawsze wrócę - bez względu na cenę
  • awatar Fokisiaaa: @Gusia: w ten sposob zamykasz sie na duzo rzeczy. Kazdemu zdarza sie popelnic blad, Tobie tez. Warto dac druga szanse, zwlaszcza gdy chodzi o taka bzdure jak brak drobnych
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mrsskinnymommy
 
mrsskinnymommy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Zmarła Agnieszka Kotulanka. Fajnie że póki co chociaż w wypadku tej śmierci nie spotkałam się na razie z hejtem. Dziś w wieku 62 lat ludzie są nadal młodzi. Tym bardziej przykre
  • awatar Ach2017: Lubiłam Ją, nie wiedziałam że miała problemy. Przykro mi że Jej już nie ma. :( Zdecydowanie za młoda. :(
  • awatar Gusia: @Ach2017: była w wieku mojego ojca, przykre :/
  • awatar Ach2017: @Gusia: Twój Ojciec też był za młody by umierać. :/ Nie znoszę gdy ludzie umierają w tak młodym wieku, przy czym dla mnie młody wiek kończy się dopiero po osiągnięciu 90tki. Nie wcześniej. :/
Pokaż wszystkie (4) ›
 

gusia
 
Wielki Post a kolejka przed pączkarnią na Górczewskiej stoi
  • awatar Tigram Ingrow: A to już nie nasza sprawa. Poza tym w wielkim poście bardziej chodzi o to, co mówimy i jak się zachowujemy, przygotowując do śmierci i zmartwychwstania niż o to, co jemy. Lepiej dawać przykład niż komuś wypominać :)
  • awatar hahahalszka: Ty odkurzasz w niedzielę, a inni jedzą pączki w wielkim poście ;) Jak dla mnie na jedno wychodzi.
  • awatar pushthebutton: 70% Polaków nie chodzi do kościoła, a w Warszawie pewnie jeszcze wiecej. To wystarczajaco dużo, by zrobić kolejkę po pączki ;)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

gusia
 
Mój jedyny wolny dzień a mama ma gościa

edit

uwielbiam ciotkę ale nie jak siedzi u nas 3,5 godziny głośno gadajac
 

gusia
 
Na popołudnie do pracy? No to na cmentarz do dziadka i ojca przy okazji. Moje nogi
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

gusia
 
Na skwerku do Korka przyczepił się szczeniak. Szybko mój się zdenerwował więc poszliśmy dalej. Tymczasem ten pies pobiegł za nami, nikt go jednak nie wołał. Korek już warczał konkretnie więc wróciłam ale tam pusto. I co robić. Do domu go nie zabiorę skoro mój pies tak reaguje. Obok jest jednak klinika weterynaryjna. Wzięłam swojego na ręce i poszliśmy. Szczeniak na lekarza warczał gdy chciał sprawdzić czy ma chip, ale mnie pozwolił - niestety nie miał. Miał za to obrożę i szelki. Ale żadnej informacji o właścicielu. Skłóciłam się z lekarzem by się nim zajął. Na ulicę nie ma mowy bym go wypuściła by wpadł pod samochód a nie mam przy sobie nawet telefonu by zadzwonić na straż miejską. Nigdzie też nie pojadę skoro mój pies tak źle na szczeniaka reaguje. W końcu jednak znalazł miejsce(choć twierdził że go nie początkowo). Poprosił bym szczeniaka zaprowadziła do klatki w gabinecie zabiegowym bo mnie się ten pies słucha. Ma w gabinecie telefon, może zadzwonić by zabrali psa. A może ktoś go szuka i do niego zajrzy?

W domu mama się śmiała że nowego psa sobie kiedyś ze spaceru przyprowadzimy. Za nią kiedyś też przybłęda latała :P
 

 

Kategorie blogów