Wpisy oznaczone tagiem "Człowiek Pająk" (10)  

lalkazombie
 
Lalka Zombie: I nadszedł ten dzień, kiedy po prostu nie chciałam iść na trening...
I myślicie, że nie poszłam? Poszłam, bo Człowiek Pająk mnie wywlókł na siłę, zawiózł na trening. Sam też trenował. A teraz najlepsze:

Nie pozwolił mi na jedne, jedyne wagary, chociaż sam 2x odpuścił sobie basen. Rozumiecie? Był tylko na jednym treningu, a ja na trzech!
Ale nie żałuję, jak już się ruszyłam, to było warto. Dowiedziałam się, że moja instruktorka jest także żołnierzem. To prawdziwa kosa, niezniszczalna, a mnie w końcu zaczęło wychodzić najtrudniejsze ćwiczenie (chociaż deska bokiem na piłce jeszcze mi nie wychodzi, ale to będzie mój nowy cel).
  • awatar GiaLexi46: brzmi ciekawie! na jakie zajęcia dokładnie chodzisz?
  • awatar Lalka Zombie: @GiaLexi46: zumba fit, fit ball, step, cellu stop. w przyszłości będzie też abt, zdrowy kręgosłup i pilates ;)
  • awatar goal digger: Taka motywacja ze strony drugiej osoby jest super! Nawet przymusowa, bo najpierw przeklinamy te osobę a potem okazuje się, że jednak dobrze, że się jej posłuchaliśmy :D Propsuję instruktorkę! Już ją lubię, mimo że nie znam :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Przegapiłam niedzielny fit ball, bo randeczka <3
Ale dziś nadrabiam trening!
A na randce strzelałam z wiatrówki. Kurwa! To jest właśnie to, co kocham! :D Człowiek Pająk - facet, który wie czego mi trzeba :D
Przy nim się rozwijam na różnych płaszczyznach życia, przy nim stres odpływa, w jego objęciach czuję się mała i filigranowa.
  • awatar goal digger: Widzę, że treningi ładnie wjechały, super :D Wiatróweczka fajna sprawa :D No i w sumie racja, fajny taki facet to serwuje Ci coś odmiennego :>
  • awatar Anax: Ooo! pierwszy raz strzelałaś z waiatrówki? Życzę szczęścia kochana :)
  • awatar Lalka Zombie: @Anax:coś Ty, już wcześniej strzelałam, pierwszy raz jako 13 letni dzieciak @goal digger: a i owszem :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Fit ball jest w dechę! W ogóle ten klub i jego zajęcia są w dechę : D
Serio wkręciłam się.
Dziś naderwałam sobie coś w podbrzuszu, wiec stretching niestety odpadł, ale i tak było klawo. Mam zakwasy, ale o jakieś 80% mniejsze niż w zeszłym tygodniu. Trening też był trochę lżejszy.


W piątek, po treningu, jadę na randkę <3 Człowiek Pająk już czeka.
A za jakiś miesiąc czy dwa oboje będziemy chodzić na treningi : D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wróciłam z wakacji : D
Żal mi było zostawiać morze na pastwę innych letników.
Woda ciepła (choć to okolice Łeby, więc morze otwarte), korzystałam, pływałam, nawet słońce z wiatrem mnie na złoto musnęło. Chyba nawet zdrowo wyglądam. Jak na zombie : D
Wzięłam też ze sobą Zarę.
68545481_337358137151291_5978275029249425408_n.jpg

Z plaży chętnie korzystała tylko wtedy, gdy podwładni ją nosili. Sama bowiem brzydziła się piasku dotykać swą aksamitną łapką. To chyba jedyny kot na świecie, który gardzi tak wielką kuwetą! (żartuję, nigdy nie pozwoliłabym jej naświnić  na plaży).

68752576_347054159537953_180000086510534656_n.jpg


A od Człowieka Pająka Zara dostała własne pastwisko! Widać, że zawładnęła jego sercem :D

69424341_421698728446963_2007576660290830336_n.jpg
  • awatar mąka krupczatka: To Ty jesteś na foto? *_*
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: no cos Ty, to kot : D a tak na poważnie, to to jest Puzon, Panienka Ptaszka :D wyrosla co?
  • awatar mąka krupczatka: @Lalka Zombie: Wyrosła i jest prześliczna <3 *_*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Przejebałam miliony monet : D
Bo jak już mi się udało zalogować na konto bankowe, to dokończyłam moto zakupy, a wczoraj Człowiek Pająk zabrał mnie do Ikei. Po biurko. Śmieszna cena, więc pozwoliłam sobie na 2 organizery, stolik i 2 krzesła na balkon, stoliczek do łóżka i jakieś inne duperele.
Dziś jedliśmy śniadanie w łóżku, piliśmy kawę na balkonie, cieszyliśmy się ciepłem, wiosną i sobą w ostatnich chwilach :D

Byle do piątku! : DDD
  • awatar Anax: W IKEI są świetne meble! Myślę, że zakup się udał :D
  • awatar Lalka Zombie: @Anax: owszem, bardzo lubię Ikeę :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Leżeliśmy wczoraj z Człowiekiem Pająkiem bezmyślnie przed tv. Odwróciłam się do niego twarzą, by poprosić o kanapkę... Zamiast tego dał mi orgazm xD
I spaliłam kalorie i żadnych nowych nie zeżarłam.

Wypisałam dziś wnioski urlopowe na majówkę i wakacje. Kierowniczka podpisała, jestem ciekawa, czy szef podpisze ;>
Dotarło też dziś do mnie, że w listopadzie kończy mi się umowa w pracy. Ciekawe czy mi przedłużą, czy podziękują. Bo zasadniczo, poza kilkoma toksycznymi ludźmi, praca jest fajna i ciekawa.
W razie czego mam też kilka pomysłów na siebie ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Właśnie wróciłam z randki. Weekend to tak krótki dla nas obojga czas, że wolimy zarywać spanko niż przegapić miłe chwile :P Więc cały weekend funkcjonowaliśmy jak zombie :D
Poza tym zamieszkałam nie tylko w jego sercu, ale też i w jego domu. Po kociemu obsikałam swoje terytorium :D To znaczy, że w łazience wyłudziłam jedną półkę (dostałam aż 2!) na kosmetyki. Zostawiłam też swoje szorty w czachy do spania i kilka par rajtuz do sukienek (notorycznie zapominam spakować skarpetki xD ). To tak w razie, gdyby planował zabrać mnie na jakąś kolację ;)
  • awatar mąka krupczatka: Miłość kwitnie :D
  • awatar JazuMST: Mówiłem! Mówiłem, mówiłem, mówiłem!!! IksDe! Ale nie, Jazu pierdolisz. Jesteś mi winna 20l wiadro bimbru, Zombiaku niewierny. No... To teraz ja idę szukać swojego szczęścia w internecie :P
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: oj Jazu, Jazu, bo ja ani głowy ani chęci do miłości nie mialam. To sie samo ;) Ale dobre alko to Ci moge postawić, choćby za dobre życzenia i wróżby :D dziekuję ;) @mąka krupczatka: mam nadzieje ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Weekend minął mi bardzo szybko. Za szybko.
Przyjechał Człowiek Pająk, więc czas zapierdalał.
Same nasze randki wyglądają ciekawie...
Pierwsza wypadła akurat w Święto Zmarłych : D
Na drugiej pojechaliśmy na cmentarz : D
Trzecia wypada za 2 tygodnie. Tym razem pakuję ubrania, Puzona i jedziemy do niego :P Planujemy włóczyć się po brudnych podwórkach starych, obdartych kamienic, piec świąteczne pierniczki i oglądać mordobicie na gali mma xD
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Człowiek Pająk. Plecie pajęczynę miłych chwil przez dotyk i pocałunek, by zawładnąć ofiarą. Wybrał Kobietę Kota. Cierpliwa i ciepła, co ma pstro w głowie i lubi być głaskana.
Ani zjeść, ani zabić.

Ok. To odpowiednia chwila na wpis z Wielkiej Włóczęgi.
Tak wiec poszukiwania Świętej Skarpy zaczęłam już na dworcu.
Ustawiłam się z jednym Pingersem. Ryzyko, co? Mógł się okazać psychopatą, mógł mnie pokroić na plastry, zakopać w mrowisku...
Bo pisanie ze sobą przez kilka miesięcy nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. To był ten hazard życia.
Pingers - Towarzysz Trolololo, a prywatnie Człowiek Pająk, okazał się jeszcze lepszym kompanem żartów realnie. I może nie tylko, bo zaiskrzyło. I chyba z obu stron, bo dał mi poprowadzić swój samochód xD Czaicie? Ja już prawie mam chłopaka xD Taka introwertyczka z depresją xDDD
Czas spędziłam zajebiście dobrze. Starałam się być grzeczna : D
I chyba wypadło spoczko, bo za tydzień mamy randkę xD
45759037_2117967875120545_5670423812265476096_n.jpg

46019307_2328969237323957_2292442380537692160_n.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów