Wpisy oznaczone tagiem "Denko" (475)  

greene69
 

Na kanale pojawił się nowy filmik z denkiem :) Zapraszam do oglądania :)



Miłego wieczoru :)
 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: Ciąg dalszy denka i to jeszcze nie wszystko. Skutki odkladania wszystkiego na później. Teraz powinnam zajmować sie czymś ważniejszym, ale zrobie to jak uporzaduje mieszkanie.. aha. A później bedzie płacz i zgrzytanie zębami, no ale ja już tak mam i sie chyba nie zmienię..

5F0B72A5-1FB4-479F-BC2B-E144FD0A240B.jpeg


FE0239E0-C168-4A37-87E0-F5C5E72BB278.jpeg


8EFC0554-D5F7-48CD-90D5-414A313AAF6B.jpeg


FEF5DEED-FE3B-4206-A30F-D8ECF898A225.jpeg


AA45DCDE-431C-43A1-8393-E626A111C183.jpeg
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia:
EA2D28DB-67BF-4310-A7D3-8C35C736ABB5.jpeg


Szampon, kosztował prawie 18€ za 0,5l - fajny zapach, ziołowy, wydajny, pewnie przez pompkę, włosy po jego używaniu wygladają lepiej, teraz mam coś jeszcze bardziej naturalnego.

Spray ochronny do skory, używałam go do butów, chyba był ok, nie zaszkodził, to mogę powiedzie.

25512506-B79D-434E-9515-9FBC724A346F.jpeg


Plastry, plastry. Założyłam nowe buty, przeszłam kawałek do sklepu i z powrotem, tak mi poobcierały piety, że krew chlupala w butach, normalnie dziury w stpach miałam, goilo sie prawie 3 tygodnie, teraz mam piekne blizny.

2FCCBBA8-6698-42D0-B29D-7BCE9CE4CC49.jpeg


Antyperspiranty Rexony kupione w jakiejś szlonej promocji. Nic się nie zmieniło, ładnie oachną, do czasu, nadal są duszące. Ludzie regularnie ich używajacych z pewnością mają chore płuca.

Piekne perfumy D&G, ktorych ponownie nie kupie, bo to edycja limitowana, kupione kiedyś na lotnisku w Austrii podczas podczas przesiadki, za jedyne 25€.

99E2A254-80FE-4B16-B274-2B2A43010C67.jpeg


Wkładki, zapachowe.

Pianka yves rocher przeciw odrostowi wlosow, nie zauważylam, zeby mi włoski wolniej odrastały. Zapach taki sobie i pozostawiała tłusty film na skórze.

Znowu plastry. Ja jak sie gdzieś nie potnę to normalnie żyć nie potrafie.

53767E3E-4435-40DB-8983-2B1022A2B588.jpeg


Znowu zabójcza rexona.

Olejek do masażu, ktorego używałam razem z solą do peelingu. Jak dla mnie spoko. Zwykły olej jest tańszy, ale ten ma ładny eukaliptusowy zapach, ..miał.

Najlepszy lakier do włosow. Ten z paskiem w panterkę ma ładniejszy zapach od tego oryginalnego elnette.

Fa ma jedne z najfajniej pachnacych żeli pod prysznic, ale tego mojego najulubieńszego już chyba nie produkują.

Żel do higieny intymnej. Tan miał odświeżający, chłodzacy efekt.

9FB3ADC8-39B7-4E9B-8E75-72C84957B0A0.jpeg


Jasmin i drzewo sandałowe. Kiedyś takie pudełeczko, albo może nawet jedna sztuka, kosztowało prawie 5€! Za te pudełeczko na zdjęciu zapłaciłam niecałe 2,5€ i się ciesze, bo to najfajnieszy zapach, od lat go uwielbiam, a teraz jest dostepny w róznych wariantach opakowań i można łatwo go dostać.

Płyn do soczewek, nic specjalnego.

Perfumy Estee Lauder Pleasures. Maly flakonik kupiony na promocji. Niestety ńie są trwałe, przynajmniej nie na mojej skórze, zapach fajny, na kolana nie powala, ale lubie go, dobrze mi się kojarzy. 30 ml wystraczyło mi na miesiąc, tylko.
 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: #Denko luty+marzec

FEA2A021-663E-4B94-87FD-0AAD82D1AC46.jpeg


1) waniliowy wkład Ambi Pur

2) świeczki Air Wick o zapachu pnacego groszku. Zapach ogrodu latem, ktory pamiętam z dzieciństwa.

3) Air Wick Life Scents „Zaczarowany las” - o zapachu zimowych borowek (?), zamrożona lawenda (niby czym to się różni o świeżej) oraz drzewo cedrowe. Woski zapachowe. Ładne.

5A9655AF-F3DD-4382-B821-CAEC80D04599.jpeg


1) wiórki kokosowe - kupiłam do ciasta, wykorzystałam do moich smoothie.

2) puder maca, też do smoothie. Smak taki sobie, ale chętnie go używam, bo jest zdrowy.

C1304D5A-B388-4136-8F43-1EBC98B6F438.jpeg


1) aceton

2) lakier hybrydowy Impuls, kolor nude FCG011, w rzeczywistości był brzoskwiniowy

3) primer pod hybrydy Orly

4) lakier elegant touch, biały, był w zestawie do francuskiego manicure

5) Revlon baza pod lakier, na opakowaniu , że jest szybkoschnąca, ale wcale nie wysychala szybko. Nie używałam i zrobił się z niej wielki glut.

6) Rimmel Salon Pro Kate nr.227. Był taki fajny, mialam go na specjalne okazje, ale takich okazji było mało, więc się zepsuł.

7) Jewel Effect Layla nr.02 UF41. Różnokolorowy brokat.

8) Jewel Effect Layla nr.06 1F41, niebieski i fioletowy brokat.

9) Jewel Effect Layla nr.08 5M31, pomarańczowy i żółty brokat.

DE3E7321-8A6C-43F5-A1D5-5BF77A39AEC8.jpeg


1) szampon Ultra-doux - miód i propolis. Odbudowujący. Nie wiem jak z odbudową, ale pięknie pachnie.

2) odżywka do kompletu z szamponem, również pięknie pachnie i włosy się po niej świetnie rozczesywały

3) Hot & Go L’oreal spray ochronny przed wysoka temperaturą

5DE0C341-2078-4A1B-A01D-8404E48C33F0.jpeg


1) cień do powiek Inglot pearl 402 - kolor kakao. Fajny był i się skończył.

2) Bourjois korektor Healthy Mix nr. 51 eclat clair light radiance

4) NYC cień do powiek w kredce,  kolor kakao, a jakby inaczej ;)

5) Clarins Hydra-essentiel 3,5 ml, duża próbka fajnego, nowego serum nawilżającego.

6) Estee Lauder próbka serum na noc. Nie mogę powiedzieć nic dobrego ani złego.

CD01DED2-B44F-4E2E-A8D3-645BE717F4E9.jpeg


1) sanex antyperspirant. Fajny zapach i działa.

2) Evoluderm 500 ml wody micelarnej.

3) plastry depilujące Blondepil. Używam ich do regulowania brwi.

F4D3DD05-1E4F-480E-BFB3-B99CDD7F598F.jpeg


1) kostka mydła Sunlight. Zuźyłam w ostatnich miesiącach kilka kostek, ale tylko jedno opakowanie zachowałam. Podoba mi się uczucie czystości po użyciu mydla, ale potem muszę smarować się jakimś balsamem.

2) yves rocher mini krem do rąk o zapachu vanille bourbon. Tłusty i nie zauważyłam, aby nawilżał.

3) Parodontax pasta do zębów. Nie jest smaczna, ale zęby czyści jak rzadna inna, do tego jest ziołowa i nie zawiera fluoru.

4) Colgate Max White One pasta wybielająca do zębów. Taka sobie.

5) próbka Garnier Pure Activ żel/scrub/maska do twarzy oczyszczająca. Miałam kiedyś pełnowymiarowy produkt, był ok, bez szału, nic się nie zmieniło

6) Nivea maseczka do twarzy intensywnie nawilżająca, bardzo fajna.

6C90EA9C-FCEF-4385-B882-413E7625AE21.jpeg


1) 2) 3) płyn do soczewek

4) nowe soczewki,moje oczy

586F23E7-425A-4CF2-8CB4-856673B67FC2.jpeg


1) 2) plastry

3) pigułki anty anty

4) rutinoscorbin
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: Zaległe denko.
1C5ACE6B-A90A-4626-815D-F232B0F59D9B.jpeg

1) essence tusz do rzęs. Nie mogę odczytać już nazwy, ale ma charakterystyczne opakowanie. Mam rzęsy jasne, krótkie i rzadkie, a dzięki temu tuszowi, bardzo taniemu, dostalam sporo komplementów. Ciężko go zdobyć, bo ciągle jest wykupywany. Wcale się temu nie dziwię. Jedyny problem jaki z nim mam to to, że się odbija pod łukiem brwiowym.

2)essence tusz do rzęs Volume Stylist - bardzo bardzo słaby. Użyłam kilka razy i zwątpiłam.

3) tusz do rzęs Yves Rocher - lubię go, ale ostatnio rzadko zaglądam do yves rocher.

26DF65F7-B21C-4A42-9FBB-35435CBAE6CD.jpeg

1) Revlon nr.245 seductive. Ładny kolor, ale musialam 3 warstwy nakladać, zeby nie było prześwitów, bez topcoat robił się na nim jakiś dziwny mleczny nalot, nigdy z czymś takim sie nie spotkałam, bardzo długo wysychał.

2)vitaminowa baza pod hybrydy semilac. Kupiłam, użyłam kilka razy i wyrzucam. Chyba jest przeterminowany, bo dziwnie pachnie.

3) Rimmel 405 rose libertine. Ładny kolor pudrowego różu, dobrze krył i ma fajny szeroki pędzelek.

4) essence, żel do usuwania skórek. Nie wiem już które opakowanie. Tani i skuteczny.

5) Elegant touch. Fajny odcień. Nie wiem jaki kolor, był w zestawie do francuskiego manicure.

6) Yves Rocher 502 Peche Exotique. Ciekawy kolor, dobrze krył, szybko wysychał.

7) Eveline olejek do skórek. Ładnie pachniał.

8) 9) 10) zuzyte akcesoria - tępa temperówka, rozwalona kabuki z Yves Rocher, pędzelek do podkładu/maseczki Hema.

A769253E-1236-4707-84ED-8521F9F7BDF3.jpeg

1) Bourjois Silk Edition- puder do twarzy, miał być transparentny, a był biały w pudełku i na twarzy.

2) Pro-Base Prime & Conceal puder, Maxineczka zachwalała, więc kupiłam. Tani i beznadziejny.

3) Inglot AMC róż do policzków w kolorze 53. Wyglądał bardziej jak brązer niż róż. Calkiem, całkiem, ale musiałam uważać, aby nie przesadzić, mieszałam z innym różem (różowym), aby uzyskać bardziej naturalny efekt.

4) Żel do brwi Catrice - bardzo słaby, lubię jak żel do brwi je usztywnia, trzyma w jednym miejscu, a ten tego nie robił, nie robił nic.

5) Podkład Diorskin w kolorze 010, miał nadawać blasku, ale to był zły pomysł przy mojej mieszanej cerze, kolor też nie pasował, był zbyt różowy, a ja potrzebuję żółtych. Kupiłam w promo we wrześniu 2015, zaplaciłam 32,55€ po 30% zniżce - miałam jakiś kupon. Cena nie przeraża, ale już go nie kupię. Używałam często i dużo, aby zużyć, bo nie chciałam, aby się zepsuł. W końcu się doczekał denka ;)

6) Max Factor cień do powiek w kolorze kakao, numerku nie ma, naklejka jest zerwana. Ładny był.

AE302B77-6DDD-4098-8654-F8EB5D9330DF.jpeg


1) Veet, krem do depilacji, 200ml.

2) Kruidvat maseczka do twarzy nawilżająca z glinką z minerałami z morza martwego. Tania, ładny zapach, skora po niej ładnie wyglądała, ale to był krótkotrwały efekt.

3) Freeman maseczka anty-stresowa z minerałami z morza martwego, smierdziała jak kostka klozetowa, ale zużyłam, bo ładnie skórę oczyszczała.

4) jakaś pojedyńcza maseczka intensywnie nawilżająca do włosów.

5) oczyszczająca maseczka do twarzy z węglem.

DE3D8E99-C757-4E04-BD97-0125265D165C.jpeg

1)-7) antyperspiranty, wszystkie działały i wszystkie miały piekny zapach

8) dezodorant - taki sobie zapach. Pryskałam nim wszystko co popadnie, ubrania, poduszki, wnętrze torebki..


00D1CA82-5475-4434-95F9-D81BCCF2844F.jpeg


1) 2) żel pod prysznic tahiti o zapachu orchideii, śliczny zapach, ciagle do niego wracam

3) żel pod prysznic Palmolive Feel Good - mango i neroli, ładny zapach, chetnie kupię go ponownie, ale nie jest tak ładny jak ten fioletowy.

4) Palmolive Fiołek & Miód - słodki, sliczny zapach, taki cukierkowy. Niesamowity.

5) Lactacyd płyn do higieny intymnej, niebieski, nawilżający, śliczny zapach, perfumowy.

6) kolejny lactacyd - piekny zapach, nie tak ładny jak ten niebieski, ale ładniejszy od pomarańczowego.

66B807DD-F196-44AB-AC0F-F2F16D2D5EFD.jpeg


1) Retimax, maść z witaminą A, Maxineczka doradzała i się sprawidziła, świetnie nawilża.

2) puder do ciała, o zapachu hibiscusa, by Bronnley, The Royal Horticultural Society - ładny zapach, świetny latem, gdy każdy centymetr kwadratowy się poci. Zachowałam pudełko, ale władu nigdzie nie ogę znależć, więc zachowam to puste plastikowe i kupię jakiś inny puder, albo talk. Tulko gdzie?

3) mini krem do rąk essence, wyprodukowany w Polsce, z masłem shea, śliczny zapach, ale pozostawia lekko-tłustą powłokę.

4) Dove krem do rąk Derma Spa Goodness - fajny zapach, ale jest tłusty i się nie wchłania.

5) Biore plastry na nos przeciw wągrom z węglem. Były bardzo bardzo słabe.

6) Soraya kojący żel po opalaniu z panthenolem, ładny zapach, ale się nie wchłaniał, siedział sobie na skórze. Slaby.

7) Mixa probki kremu nawilżajacego na dzień na twarz, korygujący, przeciw zaczerwienieniom, zielonkawy, rolował się na twarzy, totalnie nie nadaje się pod makijaż.

8) SebaMed mydełka bez mydła.. ładny zapach. Dostałam 2-3 gratis, wypróbowalam i może kiedyś kupię pelnowymiarowe. Myłam nim twarz i nie wysuszał mi skóry.

9) Nivea nawilżająca i kojaca maseczka do twarzy z aloesem i olejkiem arganowym. Ładny zapach i skora po niej była miękka i nawilżona, bardzo fajna.

A59FC0D6-39DA-4777-9F9E-C612193E5DA3.jpeg


1) elektryczna szczoteczka do zębów oral-b, niedroga (głowki są drogie!), skuteczna i bardzo długo mi służyła

2) lampa do hybryd. Upadła jeden raz za dużo..

BF0DB831-54C6-4B0F-A095-2508AAADE0BD.jpeg


1) The Body Shop krem do mycia twarzy z witaminą E. Zapach był ok, działanie słabe.

2) Kruidvat żel do mycia twarzy z ekstraktem z drzewa herbacianego. Był ok. Zapach olejku z drzewa herbacianego, dupy nie urywa, skóra wyglądała na czystą po jego uzyciu.

3) woda micelarna za niecałe 6,5€ za 0,5l. Tania, skuteczna - nadal najpierw make-up rozbijam przy użyciu olejków (rycynowy + kokosowy lub oliwa z oliwek), a potem zmywam wodą micelarną.

4) Yves Rocher tonik Sebo Vegetal. Był ok zarówno zapach jak i działanie.

5) serum zwężające pory Yves Rocher Sebo Vegetal. Było Ok.

6) Yves Rocher serum do twarzy Anti-age Global. Było OK.

7) Yves Rocher przeciw starzeniu na nic, anti-age global. Był ok, ale miałam lepsze, zwłaszcza za taka cenę.

8) Vichy Slow Age bardzo płynny krem na dzień z filtrami, był ok, ale nie urywa dupy, zbyt tłusty dla mnie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ach2017
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: #DENKO

612F8A5D-5CE6-4855-B593-CDB9BB08D18F.jpeg


1) ulubiony płyn do płukania ust listerine zero
2) Listerine Green Tea smakowała jak listerine ze skoszona świeżą trawą i dodatkiem zielonej herbaty, niezbyt jadalny smak.
Od niedawna używam wody z kranu z dodatkiem wody utlenionej do płukania ust.

3) jakieś pasty do zębów. Obecnie nie zwracam uwagi na markę, oby niedroga. Dodaję czasami sody oczyszczonej podczas mycia zębow - w pracy piję dużo kawy i nie mam jak myć zębów non stop, a dodatek sody świetnie usuwa osad z kawy.

4)najlepszy moim zdaniem udrażniacz rur - muszę non stop go używać do brodzika. To są granulki i trzeba je zalać wrzątkiem, wtedy zaczynają bulgotać. Najskuteczniejszy i najtańszy jaki do tej pory używałam, od ponad 4 lat używam tylko tego

7) odświeżacz powietrza do wc, Galdeexotic bazaar - wzięłam, bo maiał pachnieć jak szafran, jest przyjemny, ale szafranu nie czuję, zawiodłam się na nim.

5) wilgotne chusteczki toaletowe. Dupy nie urywa, ale też nie o to chodzi. Świetnie się sprawdzają podczas okresu

6) to samo co 5) ale marki lactacyd - gratis z płynami do higieny intymnej

8) waniliowy wkład ambi pur, śliczny słodki zapach, jak się wchodziło do domu pachniało jak świeżo upieczone ciasteczka.

B64F5ECE-589E-4AAC-9A02-B1ECC925969C.jpeg


Sedinal - ziołowy środek uspokajający. Koi nerwy. Tego mi potrzeba.

Plastry, opakowania, które się zachowały. Często tnę sobie skórki wokół paznokci i strasznie krwawię. Musze mieć non stop jakieś plastry pod ręką, tak na wszelki wypadek.


FDA28225-5C2A-4333-BE1D-5B8D7842DD10.jpeg


1) spray do oczu - zamykasz oko i pryskasz, pomagało na kilka minut, a potem znowu oko było suche. Drogi i niewart swojej ceny.

2) pudełko po soczewkach. Musialam kupic nowe po infekcji oka. Zazwyczaj zmieniam soczewki a pudełko myję, a potem odkażam wodą utlenioną, ale po infekcji wolałam nowe kupić.

3)woda utleniona.

4) avamys - spray na moje chore zatoki, już ich tak często nie używam i jest dobrze

5) płyn do soczewek, dwie duże i jedna mała.

6) soczewki dzienne i 3x miesięczne

4) pigułeczki na rozwój ci*eczki ;)



422145F4-EF59-45B4-A567-C7FE467E66E7.jpeg


4x wkładki higieniczne, to co się zachowało. Czasami się zastanawiam po cholerę ich używam skoro 2-3 razy dziennie się myję i zmieniam majtki

C1C3122C-9963-46E3-8286-CAFB530D72AD.jpeg


Robienie notatek na lekcjach i przed egzaminami. Trochę się wypisało i ostatnio też nie kupiłam nowych dlugopisów, tylko 2 zakreślacze, bo tych potrzebuję mieć kilka

1) zakreślacze
2) kolorowe długopisy
3) niebieskie długopisy
4)ołówek
5) taśma korekcyjna
6) wkłady do pióra



25D15BD3-4E07-4150-A62F-0B2179DEADD8.jpeg


#perfumy
Agent Provocateur „Lace”
Tommy Hilfiger „Tommy Girl Tropics”
 

tygrys3k
 
#włosy #pielęgnacja #denko

Dawno mnie tutaj nie było. Już miałam zrezygnować z denka i zaczęłam puste opakowania po prostu wyrzucać do kosza z niektorymi wyjątkami. Szybko zmieniłam zdanie. Niektóre produkty były tak beznadziejne, że musiałam o nich napisać, aby ustrzec się przed ich ponownym zakupem. Poza tym denko to niezły sposób na uzmysłowienie sobie ile pieniedzy wydaję na kosmetyki itp.

8F6ED782-24BD-4CD0-9DEF-7FEADF489879.jpeg


1) jabłkowy szampon do włosów Palmolive do każdego rodzaju włosów. Zapach ok i dobrze się pienił. Włosy po nim były czyste i ładnie pachniały, ale jest to produkt, który kupię ponownie jak z funduszami będzie ciężko.

2) Ultra Doux szampon z wyciagiem z owsa. Śliczny zapach, taki słodki, mleczny jak cukierek. Był ok.

3) Uktra Doux szampon z olejkiem rycynowym i sokiem klonowym. Ładny zapach, otulający, super na jesień i zimę. Kupię go ponownie.

4) 3x50 ml szmpon Elseve do włosow farbowanych, dostałam je gratis przy zakupie czegoś, nie pamiętam. Lubię go, ładnie pachnie i dobrze myje.

5) Tony & Guy szampon oczyszczający do włosow zniszczonych. Był niedrogi i wyprodukowany w Polsce, chciałam go wypróbować. Ładnie pachniał, a włosy były po nim czyste bez wysyszania ich.

6) Co & Lab suchy szampon. Zachęciły mnie do jego zakupu napisy na opakowaniu - amazing absoption without white residue, uv protection, pollution protection, an award-winning dry shampoo created by a team of beauty insiders, including international blogger Ruth Crilly.
Świeży zapach, ale pozostawiał białą powłoke, której nie dało się wyczesać, trzeba było dużo uzyć, aby włosy wygladały na swieże (ale przypruszone mąka...) - jak serio nie ma czasu lub możliwości umyć włosy, ten szampon ujdzie, ale ten brązowy z Batiste jest o niebo lepszy i o niebo lepiej pachnie. Nie mogę nic powiedzieć na temat ochrony przed UV i zanieczyszczeniami. O tej blogerce nic nigdy nie słyszałam, nawet sie nie pofatygowałam sprawdzić kto to jest.

*Nie kupię tego nigdy wiecej*

7) Lakier do wlosów Fructis. Ujdzie, przyjemnie pachniał, ale śmierdziuszek Elnette jest dużo lepszy.

8) Fructis odżywka do włosów z wodą kokosową, bez silikonów i parabenów. Nawilżajacy i wygładzający, do włosów tłustych u nasady i suchych końcówkach. Miał ładny zapach i włosy były po nim gładkie, *chętnie kupię ponownie*

9) Maska do wlosów Ultra Doux odżywcza i odnawiająca z olejem karite i aloesem. Obłędnie pachniala, a włosy były po niej bardzo miękkie.

10) Elvive S.O.O intensywne odżywianie z jakimś nektarem czy olejami. Ładny, orientalny zapach i włosy po niej się super rozczesywały. Powinny być dwie tubki, ale mam tylko jedną pustą.

11) olejki rycynowe, miksowałam je z olejem kokosowym lub oliwą z oliwek i wcierałam w skórę głowy i włosy na godzinę przed ich umyciem. Włosy mam długie, dosyć zdrowe i siostra była ostatnio zdziwiona, uznała że mi włosy szybko rosnął - możliwe, że to dzięki takiemu wcieraniu olejków.

12) Serum na końcówki Gliss Kur - ladny zapach i jest nietłusty. Ładny zapach. Powinnam jeszcze mieć opakowanie po serum Elseve, ale chyba go wyrzuciłam.

13) Krem do stylizacji włosów Hot & Straight Studio Line. Ładny zapach, ale włosy po nim były szorskie i matowe. Zurzyłam *ale nigdy więcej go nie chcę używać*

14) Lakiero-żel ? Spray do stylizacji włosow. Brzydki zapach, ale fajny efekt. Powinien wzamacniać i chronić włosy, ale nigdy na to nie zwracalam uwagi. Musialam włosy szybko rozczesywać po ich spryskaniu, bo szybko wysychał, po wysuszeniu suszarką włosy wyglądały super i zachowywały moedel, ale trzeba uważać, bo łatwo go przedawkować i wtedy nadmiar zasycha i pęka tworząc bialy nalot na włosach.

15) Krem Total Repair Elseve. Beznadziejny kosmetyk, ładnie pachniał, ale włosy były po nim matowe i się plątały *nie chcę go już nigdy więcej*
 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malinowo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
*Przedstawiam dowody na to iż kosmetyki są nam niezbędne do życia*

Jako szanująca się kobieta kupuję nałogowo kosmetyki, ale żeby nie było że na ozdobę, zbieram zużyte opakowania i robię focie :)

Pod każdym zdjęciem napiszę tylko o rzeczach, które są warte uwagi i które kupiłam ponownie, brak wzmianki oznacza NIE KUPUJ :)

20170426_195318.jpg


1. Zmywacza Isany wszyscy znają i jest ok.
2. Korektor Loreal - ja używam tylko pod oczy i jest bardzo ok, ładnie kryje, nie podkreśla zmarszczek.
3.Puder synergen - tani i dobry, w połączeniu z podkładem Wake me up Rimmel daje piękny efekt i zawsze wtedy koleżnaki pytają co mam na ryju :D
4.Dwufazowy płyn do kąpieli celebrate - bardzo ładny zapach długo utrzymujący się na skórze. Niestety nie spotkałam go więcej :(

20170514_202750.jpg


1. Perfumy Tessori - bez komenatarza to mój nałóg, obecnie mam 12 butelek :D Perfumy są przepiękne, specyficzne i nie dla każdego, ale poświęcę im następny wpis.

Tyle reszta do dupy tzn szału nie robią inne kosmetyki ze zdjęcia :P


20170615_094416.jpg


1. Żel pod prysznic Luksja - jeden z niewielu żeli, który na prawdę pozostawia skórę nawilżoną

Inne kosmetyki też niestety bez szału.

20170106_085714.jpg


To jakaś stara nieostra focia, ale coś tam widać.

1. Pasta Liście Manuka - w moim przypadku jest to kosmetyk typu, że jeśli widzę że zaraz się skończy muszę mieć już w zapasie następny. Najlepszy peeling dla mojej mieszanej cery.

2. I kolejna wersja perfum tessori. Na lato zapach idealny.

Mam jeszcze z 10 takich zdjęć, ale po pierwsze nie chce was zanudzać a po drugie muszę ich poszukać :P
  • awatar viqen: ten peeling z ziaji też bardzo lubię :)
  • awatar mama no drama: cudeńka :) masz racje ja też bez tych pachnidełek nie umiem żyć :)ziajke i nivea anty anty też mam ja mam bzika na punkcie szminek :) po woli powiekszam kolekcje ale tylko tych fajnych jak jakiś się nie sprawdza to wywalam i kupuje nowa:)
  • awatar tica: @mama no drama: Polecasz jakieś zapachy, bo nie mam wszystkich a kupuje w ciemno i nie wszystkie mi pasują. Na dniach dodam moją kolekcję :) A szminki z jakiej firmy polecasz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightmare9
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów