Wpisy oznaczone tagiem "Doll In Life" (2)  

nightfirefly
 
Pięknie jest na dworzu, naprawdę urokliwie. Jak ja uwielbiam wiosnę :D

Blue flowers.jpg


Tymczasem korzystając z ładnej pogody, zanim wyjechałam z miasta, zajrzałam do kilku sklepów z ciuchami.

Logo z torby sklepu Sinsay było hasłem przewodnim ;)

Sinsay bag.jpg


Kupiłam sobie słodki t-shirt

Candy Love Sinsay.jpg


oraz koszulkę polo

Sinsay polo.jpg


Wglądała jakby była w kropeczki, ale miłym zaskoczeniem było to, ze po bliższych oględzinach kropeczki okazały się serduszkami :D

Sinsay hearts.jpg


Kupiłam swój ulubiony szampon+odżywkę. To opakowanie zawsze przyciąga mój wzrok *o*

GlissKur.jpg


I wyczekiwaną mangę yaoi. Bosz...uwielbiam Findera!!!! <3

Finder yaoi.jpg


W końcu (!) po ponad miesiącu oczekiwania, przyszło zamówienie z Lichta. Jestem mega zadowolona z oczu i wigów. Są naprawdę bardzo ładne :3

Licht wigs.jpg


oczy licht.jpg


Teraz odnośnie tytułu dzisiejszego wpisu. Przed weekendem robiłam sesję zdjęciową nowego chłopaka Bazikotka. Jak ktoś jest ciekawy jak wygląda, zapraszam na jej bloga --> bazikotek.pinger.pl/m/23925585

Sorcerer.jpg


Firefly
  • awatar gość: Firefly, mam pytanie :) Jakie masz lalki MH? Czy bluzy AlohaFROMDEER SĄ UNISEX?
  • awatar ***Yukikon***: Bardzo podoba mi się ta bluzka polo w serduszka <3 Udane zakupy!
  • awatar SugarFirefly: @gość: Raczej tak Co do MH w chwili obecnej mam Honey Swamp, Draculaurę Sweet Screams, Frankie Sweet Screams, Abbey Dead Tired, Rochelle Goyle, Lagoonę Dead Tired, Spectrę Dead Tired. Wszystkie inne sprzedałam, bo mi się znudziły :P Ale mam w planach kilka nowych ;)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

bazikotek
 
black magician.jpg

Z czym kojarzy się Wam słowo "stary"? Z czymś zużytym, mało atrakcyjnym, czymś czego świetność dawno minęła..? W dzisiejszych czasach trudno szukać pozytywnych cech w czymś co określamy tym mianem. Stare jest brzydkie, najlepiej to wyrzucić i zapomnieć. A dziesięcioletnia BJD?
Kiedy w moje ręce trafiła ta oto główka, byłam załamana...

biedactwo.jpg

...zmasakrowany, brudny resin, chropowata powierzchnia z jakimś białym nalotem:
bjd head.jpg

Rydel - bo tak nazywa się ów "staruszek", to jeden z moldów nieistniejącej już firmy Doll In Life. Ciężko trafić na wzmiankę o nich, ale działała ok. 2006 roku, i o ile wiem, DIL pochodził z tej samej stajni co Doll In Mind. O przynależności do tej tajemniczej firmy świadczy ciekawie wyrzeźbione wnętrze główki:
DollinLife.jpg

Sama głowa do urodziwych nie należy:
DiL Rydel.jpg

Ale....
Zżerała mnie ciekawość czy z takiego zaniedbanego i starego pyszczka da się jeszcze coś wykrzesać. Przeleżał na biurku cały miesiąc zanim nie zabrałam się za jego czyszczenie oraz faceup. O dziwo, pod warstwą starego makijażu krył się miły w dotyku, gładki resin, którego kolor nie raził, a po pokryciu Mr.Super Clearem nabrał odcienia kości słoniowej. Postanowiłam zatem zrobić coś porządnego z wielkookiego kosmity.
Efekt?
faceup1.jpg


faceup 2.jpg

Dzisiaj mogę już całkiem poważnie przedstawić Wam zawadiackiego maga o hipnotyzującym spojrzeniu.
Havran, lekko szalony mag, lubujący się w czarnoksięskich zaklęciach:
Wizard.jpg


Wind Wizard.jpg

Podczas robienia zdjęć towarzyszyła nam za oknem burza...

burzowo.jpg

Doll in Life Rydel.jpg

Havran.jpg

Havran czarnoksiężnik.jpg


Przyznam, że nie spodziewałam się po tym łebku zbyt wiele, ale teraz Pan Mag zajmuje honorowe miejsce w domu.
A Wam przypadł do gustu?
Za sesję dziękuję Sugar Firefly :)
  • awatar Booomsie Arbuz: Patrzę, patrzę i nie mogę się napatrzeć =)
  • awatar EvilCupcake: Dałaś mu drugie życie kochana! A mold mi się podoba, jest dość nietypowy. :) Co do zniszczeń, to nie wiem co niektórzy robią ze swoimi lalkami... To samo pytanie zadałam sobie jak dostałam Rodericha i gdy przyszła do mnie głowa lalki znajomej (podziwiam ją za to, że kupiła lalkę w takim tragicznym stanie). Ale jak widać nawet najstarsza żywica na świecie zasługuje na drugą szansę. :D
  • awatar SugarFirefly: Jest niesamowity i ma nietypową, ciut zawadiacką, a ciut tajemniczą urodę. Niespotykany mold! Jak dla mnie 100% dobrego zakupu. I miło się oglądało, jak go "odświeżasz". Jak go przywiozłaś po malowaniu, w życiu bym nie powiedziała, że był w takim opłakanym stanie. Żywica miodzio, kolor, jakość. Brawo za świetną robotę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

Kategorie blogów