Wpisy oznaczone tagiem "Dollfie" (1000)  

system-error
 
Nowy Rok zaowocował dużą ilością roboty w robocie oraz zmęczenia po robocie i zimowego zmęczenia ogólnego. Wskutek czego, stać mnie ostatnio jedynie na "cyknięcie" czasem jakiegoś lalkowego foto-randoma. Uzbierało mi się ich już trochę, więc wrzucam:

Na początek Seraphina (Pipos Mabel) oraz zabawa z lampkami choinkowymi:

lights.jpg


lights1.jpg


lights2.jpg


Iona (Loongsoul ChuChu) też "testowała" lampki choinkowe:

lights.jpg


Robyn (5Stardoll Miss S) w różu:

pink.jpg


pink1.jpg


pink2.jpg


Teraz Nathan (Doll-Leaves Vivian-boy). Biedny Nathan, przeżywa swój "kryzys tożsamości"... Jego firmowy makijaż uszkodził się i został zmieniony na inny, który miał go przypominać. Jest OK, ale nie jest to już niestety, mój stary, ukochany Nathan. Z resztą doskonale zdawałam sobie sprawę, że odtworzenie tamtego makijażu jest w zasadzie niemożliwe, bo każdy makijażysta ma swój własny styl. Poza tym zmieniłam Nathanowi oczy z jasnoniebieskich na te żółto-zielone. Więc jest podwójnie "inaczej". Na razie się zastanawiam, nie tylko nad jego "nowym" wyglądem, ale też i nad pewnymi zmianami w jego lalkowej historii. Na razie muszę mu zrobić więcej fotek i wtedy ostatecznie zadecyduję.

tryout.jpg


Na koniec Nezumi (Classy Doll 54G01), która dostała ode mnie nową maskotkę-myszkę. Myszka to ulubione zwierzątko Nezumi. (Której imię po japońsku znaczy właśnie "mysz".)

mouse1.jpg


mouse.jpg
  • awatar Caramello_Cat: Niby tylko randomy, ale przez przewijającą się na nich różnorodność lalek (i nie tylko ;)) miło popatrzeć na każde :D
  • awatar SugarFirefly: Nezumi jest przeurocza :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kara357
 
Dwa poprzednie wpisy co jakiś czas znikają mi ze strony, fascynująca sprawa, sama już nie wiem czy są widoczne czy nie.

Anyway, korzystając z przerwy między zajęciowej zajęłam się trochę dziewczynami i obie dostały po nowej stylizacji ; )

Z tego co widzę to w plener wychodzę z reguł dwa razy do roku. Raz - w zimie, w ferie, i drugi raz - w lecie, w wakacje. Tak jak zeszłoroczny plener zimowy ten również należy do Irmelin. Musiałam się pośpieszyć żeby złapać choć te nędzne resztki  śniegu w moim przydomowym ogrodzie.  Dziś szukamy zimy w chyba najbardziej lalkowej stylizacji jaka przypadkiem mi wyszła ^^
( Jedynie  jakiś zgrabnych trzewików mi zabrakło, ale to może innym razem nadrobię)
1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


5.jpg


Na zdjęcia załapała się też laleczka z mojej małej kolekcji równie małych starych lalek, kolorystycznie pod sukienkę w sam raz ; )

6.jpg


7.jpg
  • awatar SugarFirefly: Mam tak samo ze znikającymi wpisami :(:(:( Chyba nikt tu już nie moderuje Pingera. Tylko patrzeć a go zamkną :( Zdjęcia piękne :D
  • awatar Idemo: Irmelin bardzo pasuje ta nowa stylizacja. A sama mini-laleczka jest unikatowa i bardzo fajnie wygląda w rączkach Irmelin :)
  • awatar Caramello_Cat: @SugarFirefly: Szkoda by go było, nawet jeśli nie ma tu jakiegoś szalonego ruchu to mimo wszystko przywykłam do tej platformy, w sumie nie wiem czy poradziłabym sobie z ogarnianiem nowej :P @Idemo: Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nightfirefly
 
Chwilka czasu na zaległe arrivale :)

Troszkę to trwało, ale w końcu mam u siebie moją koci-syrenkę z żywicy, czyli Mialypso od Nympheas Dolls.

W pudełku były gifty oraz COA

Mialypso COA.jpg


Futrzany carrier bag

nympheas dolls carrier bag.jpg


Odwijanie ogonka

mertail.jpg


Mialypso jest prześliczna, jestem zachwycona detalami oraz jej kolorem skóry, przypominającym kawę z dużą ilością mleka :3

Mialypso arrival.jpg


Kocie towarzystwo przyjęło ją bez problemu

meowmaido cat.jpg


Taka jest malutka!

Mialypso.jpg


Muszę pomyśleć nad imieniem, tymczasem mała czeka w kolejce na face-up.

Nympheas Dolls Mialypso.jpg


Niedawno przybyło też ciało dla doktora Stevena Walkera (Pygmalion Robin)

Ciałko dla Stevena.jpg


Wspaniały kolor resinu super spasowany z głową, samo ciało pozuje idealnie i dostał nawet dodatkowe ręce!

dollbody dla Robina.jpg


hands.jpg


gifthands.jpg


btw kocham usta Stevena (crappy photo but...)

Lips.jpg


Steven.jpg


Oczywiście to nie jego docelowy wig, ale jakoś wpadł mi w łapki przy foceniu z ciałem :P

Ciuszek dla Henkiego przyszedł w pociesznej kopercie

thailandpostage.jpg


cottonhoney clothes.jpg


Zakupy na AC zaowocowały darmowym jelonkiem BJD

dollfamily pet.jpg


A na dobranoc foto liski - jeszcze zimowe, póki mamy mrozik za oknami :P

Izmael
Snowy forest.jpg


Firefly
  • awatar Kate - Writes: I to uczucie, kiedy z tego wszystkiego najbardziej podoba ci się jelonek :D
  • awatar ms moth: @Kate - Writes: mi też :D Ale ta syrenka też cudna, nawet nie wiedziałam, że takie rzeczy istnieją :D
  • awatar LuckyJune: Ona jest taka śliczniusia i malusia, jejkuuu! ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

xdazzlex
 
Bardzo dużo lutsów u mnie ostatnio :P jeden mnie kilka dni temu opuścił, kolejny

w takim stanie do mnie przybył: (peruka moja :P)

IMG_1639.JPG


a w takim jest obecnie:

IMG_1658.JPG


Jak widać całuśne usta weszły mi już w krew i raczej miałabym problemy z namalowaniem teraz innych, bo wszystkie tak właśnie kończą :P ;) Ta tendencja rozpoczęła się chyba przy Marsie, rozkwitła przy Zosieńce no i teraz kontynuuje ją Wikuisty (tak, jednak WIki zostanie lutsowy :P) i umacnia... Gabryś ;)

Nie wiedziałam jakie imię mu nadam, ale akurat leciała moja ulubiona polska piosenka - Fleszara Kropla Deszczu i tak sobie pomyślałam, że w sumie dlaczego by nie? :) Poza tym, ma piękne znaczenie (Bóg moją siłą) więc imię jak najbardziej lalkowe ;)

Docelowo będzie brunecikiem, małą śmieszną wroną ale póki co nie mam ani peruki ani ubranek, więc robi za Gesslerowego anioła xD Jest cudny. Papuśny, słodziutki, proporcjonalny... jestem zakochana i wstyd aż się przyznać, ale ja sie za tę lalkę wymieniłam tylko pod kątem sprzedania jej dalej a tu taki placek :P Za ładny jest ten chłopczyk ;)

A tak w kwestiach technicznych - ciałko chłopięce volska fajno pasuje z głową, ale przyznam, że jestem zaskoczona różnicą między tym lutsem a luts ttori... Hoodoo w praktyce jest o wiele mniejsze. Zdziwiła mnie taka ogromna rozbieżność w jednej firmie O.o

No nic.. idę odsypiać i zbierać energię na dalsze pisanie pracy (ale spokojnie, idzie do przodu, obazy anielskie to bardzo wdzięczny temat ;)
  • awatar chiriann: Śliczniasek! Te całuśne pyszczki to Twój znak firmowy :). Gabryś jest przeuroczy! Chciałabym kiedyś zobaczyć go razem z Hesperosem na jednym ujęciu - sama słodycz i samo skwaszenie ;)...
  • awatar dazzle: @chiriann: oo jednak się dodał mój wpis xD dziękuję, dziękuję :) Przyznam, że ja też chętnie bym ich zobaczyła razem ;) Koniecznie trzeba coś pomyśleć na wiosnę! :)
  • awatar SugarFirefly: Lubię takie anielskie loczki :) Uroczy jest!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kara357
 
Dzisiejszemu wpisowi zdjęciowo patronuje moja Gwiazda Polarna oraz Nowy Rok. Pierwszy miesiąc cierpliwego czekania na jakieś wieści co do V. już za mną, ale marna to pociecha biorąc pod uwagę ile mogę się  ostatecznie naczekać.
Anyway - zawsze to już miesiąc mniej.

DSCF6933G.jpg


Korci mnie żeby zrobić jakieś podsumowanie. Uporządkować to dla samej siebie. Mimo wszystko to był dla mnie przełomowy lalkowo rok choć może nie bardzo widać to tutaj na blogu. (Niechętnych ostrzegam o długości tekstu)

1.Walcząc z fobiami udało mi się zrobić duży krok w przód. Choć moja aktywność ostatnio przygasła patrząc na wszystkie 365 dni w tym roku sukcesem było, że w ogóle się pojawiła.
W związku z ciągiem przyczynowo-skutkowym udało mi się zaliczyć również lalkowy meet.
Walczę  z lękami i introwertyzmem -> Ośmielam się -> Idę na meet do żywych ludzi, więc ogólnie to ryzykowny, ale ważny dla mnie postęp.

2. Irmel jest już u mnie pięć lat, Pola z kolei ma za sobą pierwszy rok.
Biorąc pod uwagę wszelkie wahania towarzyszące zakupowi Irmelin i gorsze okresy, gdzie spędziła prawie rok w pudle praktycznie niewyciągana wywołując we mnie jedynie poczucie winy, że w ogóle ją kupiłam, to jest naprawdę zaskakujący dla mnie wynik. I już nie wyobrażam sobie jej sprzedaży.

3. Spodobały mi się męskie/ chłopięce lalki (na zasadzie 'chcieć i mieć'). Tak, to była duża nowość jeśli chodzi o moje preferencje żywiczne.

4. Kupiłam nową lalkę. Lalkę która mi się spodobała od kiedy tylko została wypuszczona i w dodatku z firmy do której w swoich początkach czułam duży pociąg i fascynację. Z czasem przestałam tak przychylnym okiem patrzeć na tą firmę, coraz więcej ich lalek po prostu nie było w moim stylu. Dopóki nie wypuścili dwóch chłopców, mniej więcej jeden za drugim. Jeden był początkiem w chęci posiadania również lalków ( i jest kolejnym celem, który chcę do mnie ściągnąć...), a drugi był ciosem z zaskoczenia. To taka klucha z twarzy, która ma spaczone proporcje, dziwny nos, którego nie lubię i znośny profil. Spojrzałam na zdjęcie promo, uznałam, że to po prostu paskuda i wiedziałam, że już mam przechlapane, bo będę zmuszona tą paskudę zamówić.

W zasadzie zamówienie nowej lalki (tak stricte nowej, od firmy) to chyba najważniejszy punkt zeszłorocznego podsumowania lalkowego.

DSCF6950G.jpg


I to chyba tyle. Lalkowo wciąż się uczę nowych rzeczy, wciąż staram się dopracowywać to co umiem. I wciąż wiedzieć więcej, umieć więcej, poznawać więcej i bardziej. Iść do przodu. W zasadzie nie tylko lalkowo.
A co przyniesie nam nowy rok? Zobaczymy.
Jak zawsze

Żeby jednak uporządkować własne plany, to na ten rok będzie to:

-Zrealizowanie planu na postać V.
-Zamówienie brata V. (tak, tak, rozkręcam się z zakupami)
-Dokończenie rozpoczętej dawno niewielkiej dioramy, ot żeby lalki miały gdzie siedzieć i ładnie wyglądać (lub zupełnie zrezygnować, stan pomiędzy jest bardzo niewskazany)
-Podjęcie w końcu jednoznacznej decyzji czy rozszerzać swoje przyszłe chcice również na rozmiary SD
-Zrobienie dziewczynom wspólnej sesji. To będzie jeden z trudniejszych punktów, uwierzcie.

I to chyba naprawdę już tyle.
DSCF6954G.jpg


Szczęśliwego Nowego Roku.



 

xdazzlex
 
Koniec roku, w sumie sylwester a ja leżę w wyrku z bolącą nogą i nic nie świętuję :P Dzisiejszy dzień poświęciłam makijażowaniom i zakupom na najbliższe dni. Wrzucam efekty i kilka słów o nich, bo mam wątpliwości.

Oto pierwsza: Luts Event head 2016.
To lutsowe:

20160518102944m.jpg


A tu kilka mojego makijażu telefonem xD

20171231_202848.jpg


20171231_202903.jpg


20171231_203057.jpg


20171231_203259.jpg


20171231_203656.jpg


20171231_203706.jpg


I kurczaki jestem w kropce... Jak pewnie wszyscy wiedzą albo i nie, mam od dawna chrapkę na przywrócenie Wikuistego. Niekoniecznie całego, styknie (taaa...) sama głowa ale tak czy siak, melancholijny, piegowaty brunecik co ktoś, za kim tęsknie w swojej gromadce. Ta głowa to wynik mojego randomowego łażenia po ryneczku na DoA i wymiany z pewną przesympatyczną Kanadyjką za sukienkę, dwa gorseciki i wianuszek ;) Nie miałam na nią mega planów, myślałam, że może pomaluję i opylę albo lepiej - trejdnę za inną, która jest też na MP i mi się podoba, a tak czy siak nawet przez chwile chyba nie myślałam, żeby wrzucić w nią Wikuistego.

Pomalowałam tak o, na lajcie, bez spiny (świeżutka, nieruszona żywiczka - świetnie łapie pastele i kredki... ze starszymi nie zawsze jest tak kolorowo :P). Jakieś tam oczy, jakieś tam brwi, usta nieco Marcelkowe, przyznaję, ale jakoś tak nauczyłam się i przy nim i przy Zosi, jak z mini-usteczek-kreseczek zrobić wielkie całuśne poduszeczki^^ Tak czy siak, oglądając kolejny sezon Bundych, powolutko doszłam do tego, co widzicie powyżej: androgeniczne cuś, co wygląda dobrze zarówno w czarnej jak i w blond peruczce, z małym pieprzykiem na brodzie i mnóstwem delikatnych piegów na policzkach. Umarcelowiony Wik? Nie wiem ale coraz bardziej podoba mi się ten pomysł :) Przyznam, ze jest zbyt elfi z profilu, za ostry nos, za mało pulchny na buzi (planowałam bejbi fejsa :P) ale ma coś w sobie, a dzięki makijażowi kształt oczu zrobił się zupełnie Wikowy. Nie wiem, co o tym sądzić ale spróbujemy. Co o tym sądzicie? Może wikowa a'la Lambertowa peruczka i czarne ubranka mu pomogą? jak znajdę wiecej czasu to z pewnoscią to wypróbuję :)

Kolejna główka, którą pomalowałam. Od razu mówię - nie przywiązuję sie do tej lalki, planuję ją za jakiś czas sprzedać, a póki co się nią "bawię". Chemii brak, tak było od początku i tak miało być ;) Ale cieszy mnie efekt na fotografii. W realu wydaje mi się za ciemny itp.  

20171231_211748.jpg


20171231_211827.jpg


Na koniec Ziosia i Marcelek z życzeniami szczęśliwego nowego roku ;) Stasieńki i Lusi nie budziłam ;) Jak śpią to niech śpią ;) Pozdrawiam <3

20171229_195040.jpg
  • awatar chiriann: Bardzo całuśne, w rzeczy samej :D! Obie świeżynki bardzo mi się podobają i ciekawa jestem, jak ostatecznie potoczą się ich losy ^^
  • awatar dazzle: @chiriann: spoko spoko ;) Jeden całuśnik został i siedzi w szafie, drugi jest już od paru minut na allegro xD
  • awatar SugarFirefly: Ten różowy wig jest kawaii :D Eventowy ładniutki :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

system-error
 
Za kilka godzin skończy się 2017 i nadejdzie Nowy, 2018 Rok. Oby przyniósł nam wszystkim przede wszystkim zdrowie (bo bez niego nie ma całej reszty) a oprócz tego wszelką pomyślność- w tym spełnienie naszych marzeń i to nie tylko tych lalkowych :)

W tym roku do "obowiązkowej" fotki z butelką mini-szampana pozuje Seraphina (Pipos Mabel):

new-year-2017-8.jpg
  • awatar dazzle: hah zdążyłam przed końcem roku :P Wszystkiego Najlepszego :) Dużo szczęścia, zdrówka i czasu na lalkowanie ;))
  • awatar Lili33love: Szczęśliwego nowego roku :)
  • awatar chiriann: Taaaa, rychło w czas, ale od początku roku już jestem ze wszystkim do tyłu. Wszystkiego dobrego na 2018! Przynajmniej zdążyłam do końca stycznia...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xdazzlex
 
zapraszam, jesteśmy w PL więc można się targować :)


IMG_1618a.jpg
  • awatar chiriann: Śliczne! Szczególnie podobają mi się te jesienne...
  • awatar Idemo: Super te wianki ! Najbardziej podoba mi się 'Rococo Princess'
  • awatar dazzle: @Idemo: @chiriann: dziękuję^^ Jakby co to zapraszam na PMkę z propozycjami cen ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

system-error
 
Jak co roku, nie mogłam odmówić sobie wielkiej przyjemności zrobienia lalkowych fotek w świątecznych klimatach. Mimo że pogoda cały czas była do kitu a sesje robiłam "na raty" (i to bardzo...), udało się osiągnąć zamierzony cel :)

Wszystkim, którzy obchodzą życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt, a tym co nie obchodzą- miłego wypoczynku w dni wolne od pracy :)

Występują (w kolejności pojawiania się):
- Berenice (Doll-Love YouYou)
- Sonya (Luts Ani-Elf)
- Severina (AoD Shang Nai)
- Florie (Volks Midori)
- Riley (DoD Shall)
- Jaiden (Volks Neon)

Berenice chwali się zrobioną przez siebie świąteczną dekoracją (oraz świąteczną maskotką):

2017-Christmas.jpg


Jak co roku, Sonya-moja pierwsza (i nadal najukochańsza) lalka, ma zaszczyt zawiesić pierwszą bombkę na choince, rozpoczynając tym samym szał świątecznego dekorowania ;)

2017-Christmas3.jpg


Choinka już ubrana:

2017-Christmas4.jpg


2017-Christmas5.jpg


W ubieraniu drugiej choinki pomagała Severina:

2017-Christmas1.jpg


2017-Christmas2.jpg


Mikołaje trzy:

2017-Christmas6.jpg


Oraz dwa renifery:

2017-Christmas7.jpg


I dwie choinki w szkle:

2017-Christmas8d.jpg


2017-Christmas8a.jpg
  • awatar chiriann: Wesołych Świąt, choć już po świętach ^^. Twoja ekipa świętuje przeuroczo - strasznie podobają mi się też świąteczne dodatki w odpowiednich rozmiarach :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

system-error
 
Ten "magiczny" kieliszek to breloczek, który kupiłam kiedyś za 5 zeta na stoisku z pamiątkami. Ma wbudowane zmieniające kolory światełko i jest zrobiony z plastiku "udającego" szkło. Fotki zrobione zostały moją ulubiona metodą, czyli "na surowo" (po prostu aparat ze zwykłym, standardowym obiektywem, bez specjalnych filtrów, pierścieni itd.) i bez dodatkowego oświetlenia, wykorzystałam tylko zdychające za chmurami światło dzienne. Ciekawa byłam, czy to w ogóle da radę, i nawet dało ! Podczas obróbki zdjęć też nie dodawałam żadnych "efektów specjalnych", jedynie zrobiłam to, co trzeba zazwyczaj zrobić: pomniejszyć, skorygować ostrość/ kontrast/ nasycenie barw, no i jeszcze dodać podpis. I tyle. Może kiedyś "weźmie mnie" na eksperymenty z filtrami, specjalnymi obiektywami itd. Na razie wciąż najbardziej podoba mi się "surowa" fotografia i pytanie, w jakich warunkach da się jeszcze tego typu zdjęcia robić...
To teraz fotki. Modelką "eksperymentalną" została Fearne (Supia Hayul), z uwagi na ciemny i dość "ciężki" makijaż, który dobrze będzie się prezentował w kiepskim oświetleniu.

magical-glass.jpg


magical-glass1.jpg


magical-glass2.jpg


magical-glass3.jpg


magical-glass4.jpg


magical-glass5.jpg


magical-glass6.jpg
  • awatar dazzle: co do foto technikaliów to ja się nie wypowiem, bo nawet nie mam lustrzanki xD Ale kieliszek bardzo fajno się komponuje z jej wlosami i makijażem. mam nadzieję, że niejeden jeszcze raz go wykorzystasz w sesji ;)
  • awatar SugarFirefly: Wow, fajny ten kielich. Dobrze wygląda na zdjęciach. Jeżeli chodzi o efekty specjalne, to lepiej kupić odpowiednia filtry na obiektyw, aniżeli wykorzystywać te dostępne w samym aparacie. Można też próbować zabaw z foliami na obiektywie, dającymi przeróżne fajne efekty :)
  • awatar chiriann: Kielich idealny do jakiejś magicznej, obowiązkowo mrocznej historii ^^! Daje świetne efekty świetlne nawet bez dalszej obróbki. Ja ze wstydem muszę przyznać, że zwykle korzystam z rozmaitych akcji w PS, bo wciąż jeszcze nie do końca rozgryzłam własny aparat ;)...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

system-error
 
Od kiedy dorwałam Souldollową Jandi, zamarzyła mi się jeszcze jedna taka pannica w tym rozmiarze. Wybór nie był prosty, bo musiała mieć wymiary zbliżone do Jandi, tak aby mogły dzielić się ciuchami (kradzionymi od Barbie, hehe), wigami (rozmiar 3-4 cale) i jeszcze w dodatku butami (Jandi może nosić niektóre buty dla Lati Yellow). No i oczywiście musiało mi się podobać ciałko, bo bez tego ani rusz. Z ww. powodów odpadło kilka lalek, bo albo głowa za duża, bo za gruba/ chuda, albo ciałko mi się nie podobało. Nad Miss S zastanawiałam się długo, bo wiedziałam, że ona jest niższa i chudsza niż typowa Barbie (oraz moja Jandi, która ma wymiary identyczne z Barbie) i może być problem z ciuchami. Miss S jest też niższa i grubsza od lalek Monster High. Poza tym ta lalka jest single-jointed, w przeciwieństwie do mojej double-jointed i super pozującej Jandi. No ale chociaż głowę ma w podobnym rozmiarze... Co gorsza, fotki firmowe wcale nie zachęcają do zakupu tej lalki, bo są po prostu kiepskiej jakości, w dodatku firma z uporem maniaka wstawia tej lalce 8mm oczy, co sprawia, że biedna lalka wygląda jakby miała puste oczodoły X_x... Na necie fotek ownerskich jak na lekarstwo, w dodatku również są niespecjalnie dobrej jakości... Jednak cena lalki była bardzo zachęcająca, jedynie 99 $ plus shipping, w dodatku z opcją 'free make-up', który nawet na tych kiepskich fotkach firmowych wyglądał całkiem przyzwoicie. Po wykonaniu próby Barbiowych ciuchów na posiadanej przeze mnie "Barbio-podobnej", plastikowo-gumowej lalce o wymiarach niemal identycznych z Miss S (i stwierdzeniu, że część bardziej dopasowanych ciuchów dla Barbie leży zupełnie dobrze na takiej niższej i chudszej lalce), zdecydowałam się na zakup Miss S. Nigdy nie miałam w rękach lalki od 5Stardoll, więc nie wiedziałam nic o jakości ich żywicy, odlewów, kolorach itd. Lalkę kupiłam oczywiście w normal skin, jako że jest to mój ulubiony kolor lalkowej żywicy. Wybrałam opcję free make-up, bo skoro gratis dają, to czemu nie zobaczyć jak wygląda na żywo, zawsze można zmyć przecież, a jak się spodoba to zostanie. Po rozpakowaniu pudełka, okazało się, że dostałam jeszcze w gratisie fajnego wiga :) Sama lalka bardzo mnie zaskoczyła, i to na plus. Żywica jest bardzo dobrej jakości, lalka bardzo dobrze odlana a przede wszystkim wyrzeźbiona- zwróćcie uwagę na jej piękne, cienkie i rozdzielone palce, a przypominam, że ta lalka jest szczuplejsza i niższa od Barbie ! Kolor żywicy jest zbliżony do NS-pink, jak dla mnie bomba, bo NS-pink najbardziej lubię. Defaultowy makijaż na żywo bardzo mi się podoba i nie będę go zmieniać. Jedyne, z czym ta lalka ma problem i to duży, to rozmiar oczu... Nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, bo identyczny problem ma moja Jandi. Problem polega na tym, że firma twierdzi, że rozmiarem oczu dla Miss S jest 8mm (Souldoll twierdził, że rozmiarem oczu dla Jandi jest 6mm ), co jest absolutną nieprawdą. Myślałam, że może 6mm... Taaaak, jasne ! Wychodzi na to, że Miss S oraz Jandi potrzebują oczu o średnicy 6mm z tęczówką 4mm *head-desk & face-palm, bo wprost uwielbiam szukać nietypowych oczu dla moich lalek*. Na szczęście wiem, gdzie takie kupić, a że wciąż nie zrobiłam tego jeszcze dla Jandi, to zrobię to wkrótce dla obu panien, muszę się tylko ostatecznie zdecydować na kolor oczu Miss S. Na razie biedna Robyn, bo tak dostała na imię, ma wsadzone plastikowe owalne 6mm z tęczówką 5mm, które są oczywiście za duże i Robyn musi patrzeć do góry, żeby nie wyglądała, jakby miała puste oczodoły/ była naćpana ^^; Jandi ma wstawione dokładnie takie same oczy, i jest dla odmiany zmuszona patrzeć w bok, żeby wyglądała normalnie... No ale skoro mam już dwie lalkowe panny w tej samej, "patrzącej" potrzebie, to może wreszcie zbiorę się do zakupu porządnych oczu dla nich. W tych plastikach nie wyglądają tragicznie, ale zasługują przecież na coś lepszego !
Podsumowując, zakup Miss S, mimo, że trochę w ciemno okazał się bardzo udany, i panna ze mną zostaje. Jak na single-jointed pozuje całkiem nieźle ^^ Fotki Robyn z koleżanką Silvaną (Jandi) zrobię wkrótce, bo wtedy już nie zdążyłam, z powodu coraz bardziej psującej się pogody. Zainteresowanych bliższym przyjrzeniem się Jandi odsyłam do tych wątków:
system-error.pinger.pl/m/27252113
system-error.pinger.pl/m/27036170

To teraz fotki Robyn:

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


Po lewej- Barbie na standardowym ciele, po prawej- Barbie na ciele "petite":

arrival6.jpg


Porównanie ze standardową lalką Monster High:

arrival7.jpg


arrival8.jpg
  • awatar dazzle: ohoho kolejna gigantyczna pięknosć u Ciebie :) Ja nawet nie wiem, jak bym takie oczka miała im wklejać a co dopiero kupować ;) i faktycznie wykonana mistrzowsko jeśli to rozm mniejszy od barbiochy :D nie tylko rączki ale i buźka i profil... mniam ;)
  • awatar msd: Jak na taką skalę to należą im się wyrazy uznania. Makijaż też im wyszedł nie najgorszy. Gratuluję udanego zakupu :-)
  • awatar chiriann: Gratuluję kolejnej prześlicznej kruszynki! Porównanie z Barbionkami robi wrażenie - wydają się przy niej ogromne :).
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kara357
 
Z okazji zaległej, piątej rocznicy, Irmel przypadła nowa peruka, od razu odzyskała większość swojej pierwotnej delikatności <3

DSCF6784G.jpg


DSCF6828G.jpg


DSCF6865G.jpg




A teraz wesołych świąt!

I wracam do pieczenia...
 

kara357
 
Za równo dziesięć dni Irmelin stuknie dokładnie pięć lat u mnie. Kawał czasu, który nawet nie wiem kiedy minął.
Sama jubilatka nie wydaje się być tym specjalnie poruszona, nawet fakt zamówionego Zagrożenia jej nie martwi.

Z tej okazji Irmel i jej (nie)piękny profil. Oczywiście na moim nieśmiertelnym parapecie i z błękitną ścianą, której tu praktycznie nie widać.


DSCF6672.JPG


DSCF6689.JPG
  • awatar dazzle: Jak to (nie)piękny? Przecież to soomiątko, więc słodycz jest <3 Za oknem mróz, a solenizantce cieplutko pod kocykiem ;)
  • awatar Caramello_Cat: @dazzle: Słodycz jak najbardziej, ale sam profil? Cóż... Trudno o ideały ^^'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Dzisiejszy wpis miał być zupełnie inny, ale poranna wizyta kuriera zmieniła moje plany XD

Praktycznie na Mikołajki, w wielkim pudle, w sobotę pod same drzwi. Bez opłat celnych, bez przestojów po drodze, cały i piękny!

Soom package.jpg


Któż to? Soom Idealian...

20171202_115845.jpg


Dokładnie? Hyperon - Mercenary from Hell

Mój od dawna wymarzony, jeden z kilku grail dolli z wish listy. Świąteczny prezent dla mnie i Bazi :D

Ale dosyć gadania. Rozpakowujemy!

20171202_111818.jpg


Ogromne pudło, a w środku wielka urocza poducha :3

20171202_112119.jpg


Zawinięty pan oraz jego COA :D

20171202_112234.jpg


20171202_112303.jpg


Był bardzo dobrze opakowany, więc walczyłam z foliami i bąbelkami niezastąpionym nożykiem do papieru. Obyło się bez rannych XD

20171202_112750.jpg


Bosz...jego ciało jest perfekcyjne. Mrr

Soom Id72 body.jpg


Pewnie niektórych dziwi, dlaczego szukałam akurat wersji z blizną na oku? Otóż to pan będzie lalkową wersją jednego z bohaterów opowiadania Darka & Bazikotka. Magiem, który taką właśnie szramę posiadał, co oczywiście nie odbierało mu ani trochę seksapilu i urody.

Soom Hyperon scarface.jpg


Magris Kadar. Tak się nazywa.

20171202_113158.jpg


Podsumowując: Soom Hyperon jest cudowny, piękny i naprawdę, ale to naprawdę wart swojej ceny!

To kawał fantastycznej żywicy, pięknie wykonany mold. Już nie mogę się doczekać, żeby pokazać wam go w face-upie, z body blushingiem (to ciałko aż się prosi, aby podkreślić tą apetyczną muskulaturę).

Z innych lalkowych newsów:

Przyszedł łepek Luts - Junior Delf Rigel. Śliczna pysia chociaż z fatalnym face-upem. Chyba jednak nie mam na niego pomysłu i poślę go w świat :/

Luts Rigel head.jpg


Drugi łepek to był totalny spontan. Zobaczyłam że Wapirencja go sprzedaje i musiałam, ale to MUSIAŁAM go kupić dla Bazikotka XD No i kupiłam...

Bazi się już nim cieszy, na zdjęciu razem z bazikotkowym Arseniuszem (btw DC mogłoby się streszczać z wysłaniem zamówienia, czyli ciała dla Arsa).

dcboys.jpg


Kupiłam też ciało dla Pygmaliona oraz ciałko dla Switcha - koniec z latającymi głowami. Yay!

Pygmalion Robin (Steven Walker) właśnie wraca do mnie z face-upu. Na pewno wkrótce go wam pokażę.

Miłego wieczoru!

Firefly
  • awatar Desdemonabjd: Blizna na oku.....piękny uwielbiam lalki z blizną. Jak szukałam mojej pierwszej to wzrok mi uciekał ku takiej ;-). Niestety były sold out.Gratuluję i czekam na Pana w pełnym rynsztunku z makijażem
  • awatar chiriann: Awwww... Gratuluję, jak zawsze, wszystkich nabytków, ale Hyperona najbardziej. To cudna lalka, w absolutnie wszystkich swoich odsłonach. Zrezygnowałam (z ogromnym żalem) z jego kupna, bo nijak nie pasowałby mi do reszty ekipy, ale cieszę się, że będę go mogła oglądać u Ciebie :)
  • awatar Alys27: Faktycznie, chyba pierwszy raz widzę u Ciebie takie umięśnione, lalkowe ciałko :D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

kara357
 
Tiul.
Wszystko zaczęło się od niego.
Potem znalazł się pomysł na sukienkę, a następnie...
Zorientowałam się, że moje panny nie mają żadnych eleganckich pantofelków pod sukienki. To było zaskakujące odkrycie dla mnie ><
Trzeba więc było szybko coś na to zaradzić, a więc przedstawiam efekty zasadniczo jednego weekendu ;)

DSCF6528.JPG


DSCF6537.JPG


DSCF6524.JPG


DSCF6559.JPG


DSCF6606.JPG


DSCF6571p.jpg



Oraz dwa bonusy.
Bonus pierwszy czyli po prostu buty. Pantofelki. Niemal baletki. Nie robiłam zdjęć podeszwy, ale rzeczywiście jest z miękkiej skórki układającej się ładnie na bucie co bardziej nadaje im wygląd baletek. Osobiście cieszy mnie udany eksperyment z dodatkową wkładką z przodu buta dzięki, której zachowują ładnie kształt ^^

DSCF6645.JPG



Bonus drugi to taki spóźniony halloweenowy random :P
A gdyby tak wampirzyca...?
DSCF6618a.jpg


W roli głównej w całości wpisu  - Polaris.
  • awatar dazzle: Cudnych panienek nigdy nie za wiele ;) butkow lalkowych zreszta tez ;) fajne polaczenie ciemnych barw z jasnymi wloskami ;) na haloweenowe balety w sam raz
  • awatar culturaltrip: Chciałabym miec takie ujarzmione włosy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

xdazzlex
 
DSC_0070.JPG


- Dzień dobry Zosieńko!
- O! Niebiańska! No w końcu mamy czas porozmawiać! Papuśne śpiochy mi wspominały, że każdego bierzesz na stronkę i zagadujesz...
- No taki mam zwyczaj. Chcę was lepiej poznać.
- No to mnie już w sumie poznałaś. Mogę sobie iść?
- Nie bardzo... ja się dopiero rozkręcam...
- Ah... no to chyba, że tak... To pytaj o co chcesz i sobie pójdę.
- Tak ci prędko?

DSC_0098.JPG


DSC_0102.JPG


- No może uda mi się zasnąć!
- A po co?
- Śpiochulce mi mówiły, że lubisz tylko takie z zamkniętymi oczkami, więc poleciły mi spróbować zasnąć...
- Hah! Ależ Zosiu... bo ty właśnie masz być taka nie zaśnięta!
- A po co?
- Bo masz ładne te oczęta i to w nich się zakochałam...
- O to ciekawe... ta czarna wampirka...
- Stasia?...
- ... nom, tak, wampirka Stasia mówiła, że ogólnie nie gustujesz w oczach, chyba, że mowa o tych drugich...
- To znaczy?
- To znaczy, że żeby zostać u ciebie to albo trzeba mieć ładne piersi albo śpiące oczy...
- No czyżby Twoje nie były ładne?
- No właśnie sama nie wiem, bo moje są malutkie, Pyzatej Małej Mi...
- ... Ludwisi...
- nom, tak, pyzatej Ludwisi... no to jej są w ogóle płaskie. Albo ta wysoka blondynka...
- ... Marcel?...
- ?...
- Ten smukły blondasek co chodzi krok w krok za Stasią?
- To chłopiec?!
- Nie widać, wiem.
- Ah... no to nieważne, on się nie liczy. Nom, ale ogólnie to w sumie tylko wampirka Stasia ma takie... do lubienia.
- No nie ma to jak różnorodność! Twoje też pasują do gorsecików!
- Gorsecików tylko?
- A masz jeszcze jakieś życzenia?
- No... widziałam twoje rysunki i plany, coś tam mi śpiochy wspominały... Chciałabym kubraczek, pantalonki z pończoszkami... szpileczki też ale
Marcel się fajno ubiera i chciałabym tak jak on!

DSC_0104.JPG


DSC_0109.JPG



- Czyli nie podobają ci się dwie sukieneczki, które uszyłam dla ciebie?
- Nie no fajne, nawet bardzo... ta pluszowa mięciutka, ta kremowa taka leśna... ale chciałabym też spodenki i żakieciki... jak Marcelek! Czy on
jest księciem?
- Nie... żartuję sobie z niego, że jest księciulkiem ale tak na prawdę jest tylko uwspółcześnioną wersją luwrowych ludwiczków. Kompletny plebs!
- No... to ja też bym chciała być takim plebejskim księciulkiem.
- Czyli tak jak Marcel się stroić i w sukienki i spodenki?
- Dokładnie!
- Wezmę to sobie do serca.

DSC_0125.JPG


DSC_0134.JPG


- Powiedz mi, Zosiu, czy nie wolisz jednak sukieneczek? Masz oczy jak wystraszona sarenka, więc pomyślałam, że połączenie rokoko i mori spodoba ci się!
- Nie mówię, że mi się nie podoba, tylko chciałabym nosić różne ubranka, żeby ci się zbyt szybko nie znudzić!
- O to się nie bój! W mojej załodze na pewno na długo zagrzejesz miejsce.
- Czy reszta mnie zaakcepuje?
- Nie sądzę, żeby mieli jakiś wybór. Rozmawiałaś już z nimi?
- No jasne! Ale mam mieszane uczucia. Czy oni się czegoś boją?
- Konkurencji... kolejnej lalki w kolejce do obszycia... Marcel to na pewno! Lubi błyszczeć i być w centrum. W sumie i Stasia może być zaniepokojona... pół roku czeka na jakąkolwiek sukieneczkę a ty ledwie wpadłaś i już masz dwie. Lusi prawie wszystkie ubranka wysprzedałam... Ale
tak poza tym, to powinni cię polubić o ile już nie pokochali. Kto z nich wydaje ci się najsympatyczniejszy?

DSC_0164.JPG


DSC_0170.JPG


- Trudno powiedzieć. Wiesz... Lusia jest fajna ale ma taki tajemniczy uśmiech, więc nie wiem jak mam to interpretować. Stasia... jejku! Na początku się jej zwyczajnie przestraszyłam! Ale jest dość opiekuńcza
i raczej życzliwa. Kiedy jechałam teraz z tobą, to pozwoliła mi wziąć jej najlepsze szpileczki. Marcel pytał, czy jestem z Francji i czy zdecydowałaś, czy jestem jego siostrą... ale nie wiedziałam co powiedzieć. Trochę mnie onieśmiela... Jest jeszcze jeden malutki chłopiec, bezimienny i ponoć dwie bezcielesne głowy... Dlaczego trzymasz same głowy?
- Czasem nie mam planu albo na lalkę albo na ciałko... Albo funduszy.
- To nas się kupuje?
- Oho... następna! Oczywiście, że nie mam was za darmo... czego Lusieńka też pojąć nie mogła. Ciebie mam za ubranka...
- Heh... ciekawe. To znaczy?
- To znaczy, że niektórzy mają za dużo lalek i za mało ubrań, więc oddają mniej kochane lalki w zamian za ubranka dla tych bardziej kochanych...
- A ty też tak robisz?
- Nie... Ja nie muszę. Sama dla was szyję i projektuję. Poza tym, wszystkie moje lalki są kochane!
- Czyli ja też?
- Zosiu... jestem tobą zachwycona!

DSC_0175.JPG


IMG_1527.JPG



- Ale poprzednia właścicielka nie była... skoro mnie oddała... za jakie ubranka?
- sukienki, żakiecik, gorsecik, pantalonki i perukę. Do tego jakieś dodatki wedle mojego uznania i weny. Dlatego ostatnio na chwilę porzuciłam mój styl i
tworzę takie pstrokate, kolorowe ubranka. Niedługo je wyślę, a póki co to Ty jesteś moją modelką. Jeszcze parę szmatek i finito!
- Oh... no właśnie! Za kilka szmatek całą mnie?! Przecież ja nawet nie jestem recastem.... pożółkła też nie jestem...
- Widzę, że dobrze się orientujesz w temacie!
- Podsłuchałam to i owo... dużo na tym spotkanku, gdzie były inne lalki.
- Ah... no jasne. Poza tym, to były ładne ubranka, no i jak wspomniałam, ogołociłyśmy zupełnie garderobę Ludwisi. Ale i tak zacna zamiana, nie
sądzisz?
- Jak najbardziej! Tam byłam golutka i zapomniana a tu już sukieneczki, cudne szpileczki i dalekie podróże!
- Cieszę się twoim szczęściem. No i fajnie też, że nie muszę ci tłumaczyć wszystkiego... w sensie pochodzenia...
- A Lusia o tym nie wiedziała?
- No dzieci czasem trzeba uświadomić. Ale nie zdziwiłabym się, gdyby i naszej Stasi brakowało samoświadomości. Chociaż Marcel się raczej
orientuje. I dalej mi wypomina, że czasem go jego ciałka pozbawiałam na długie miesiące!

IMG_1537.JPG


IMG_1541.JPG


- Niebiańska?
- Tak?
- Bo w sumie to nadal nie wiem, co powiedzieć Marsowi... Czy jestem jego siostrą?
- Wiesz... nie bawię się już w tworzenie bajek o was, ale jeśli wam obu to sprawi przyjemność, to mogę was zabierać na wspólne sesje. W zasadzie
jesteście do siebie podobni! Poza tym, planuję też wielką grupową sesję. Póki mam was aż tyle! Trzeba to wykorzystać!
- A jestem z Francji?
- Nie bardzo...
- A dałaś mi już jakieś nazwisko?
- Myślałam o tym, żeby w końcu mieć jakąś japoneczkę, ale znowu mi plany średnio wypaliły. Co sądzisz o byciu po prostu Zoe/Zosią?
- Zołi?
- To na potrzeby anglojęzycznych blogów... Na co dzień Zosia, Zosieńka.
- Okej...
- Dlaczego wszyscy mamy takie dziwne imionka?
- Dziwne?
- No... takie staromodne. Wiesz, że Marcel, na przykład, ma we Francji taki sam wydźwięk jak w Polsce Czesław?
- Wiem... Ale nie mów mu tego. Bardzo lubi swoje imię.
- A reszta? Stanisława? Ludwika? Teraz Zofia... Niebiańska! My nie mamy osiemdziesięciu lat!
- Wiesz.. lubię powroty do klasycznych ale dziewczęcych imion. Wolałabyś jakieś popularne, które ma obecnie co druga dziewczynka w przedszkolu?
- Nie wiem... Nie lubię się wyłamywać...
- No to czas się przyzwyczaić... należysz do naszej załogi. Tu każdy w jakiś sposób odstaje, co zauważyłaś na początku naszej rozmowy.
- Więc skoro mamy małą pyzatą Lusię, pedałka Marcelka i wampirkę Stasię, to kim ja jestem?
- Jesteś moją małą Zosią. Pozornie lękliwą sarenką. A jak wyjdzie w praktyce, to nie wiem sama... Dopiero zaczynamy naszą przygodę. Mam w głowie
zbyt wiele planów, żeby móc o nich wszystkich ci teraz opowiedzieć...
- Póki co może faktycznie pójdę...
- Ale nie próbuj zasypiać. Obiecujesz, że będziesz codziennie mnie inspirować i rozkochiwać swoimi wielkimi oczami?
- Obiecuję!
- W takim razie póki co się więc pożegnamy. Do następnej rozmowy Zosieńko!
- Do następnej!
- Buzi buzi Niebiańskiej?
- Buzi buzi od Zosieńki!

DSC_0185.JPG


***

I tak Zosieńka i ja miałyśmy okazję się lepiej poznać. Lepiej ale nie
całkowicie. Mam kilka planów, między innymi na robienie z niej okazjonalnie
chłopca podobnego do Marcelka, ale to dopiero plany. Już sam wybór imienia
pokazaał mi jak bardzo życie, szycie i custom w ogóle weryfikuje plany.
Pierwsza sesja, zapoznawcza, miała miejsce w okolicach Yoshimitsu, która
użyczyła nam też peruczki i oczek... No tak... tych ostatnich niestety
nie miałam u siebie, bo i skąd? Kolejna mini sesja, na poznańskim meecie, o którym
więcej w następnym wpisie ;) Pozdrawiam!

***
Randomiki: Zosia przy maszynie, w ubrankach Marcelka i z samym Marcelkiem ;)

20171102_023911.jpg


20171106_012404.jpg


20171106_233305.jpg


Ciemnowłosa Zosia. Torebeczka równiez mojego projektu. Zosia jako jedyna jest w stanie utrzymać się na tych niebotycznie wysokich szpilkach :P

IMG_1398.JPG


IMG_1406.JPG


IMG_1407.JPG


IMG_1411.JPG


No i ja z Zosią xD

IMG_1466.JPG
  • awatar Caramello_Cat: Śliczne ma te sarnie oczy i w czerni również jej do twarzy ;)
  • awatar dazzle: @Caramello_Cat: dziekuje ;) ale trudne do umalowania byly :P
  • awatar Caramello_Cat: @dazzle: Ważne, że efekt końcowy wyszedł ciekawy ^^
Pokaż wszystkie (9) ›
 

kara357
 
W związku z powolnym ochładzaniem się temperatury za oknem przyszła pora ochłodzić nieco klimat i tu ;)

Pola w tak zwanym 'międzyczasie'. Na szybko w roboczych ciuchach.
Obecnie czeka aż zrobię nowe podeszwy. Tylko to i zabieram się za porządniejsze zdjęcia nowej kreacji, yay!
Cieszę się jak dziecko, że udało mi się uszyć coś co mi się podoba. Ale to już następnym razem.


DSCF6491kk.jpg


DSCF6497kkkM.jpg
  • awatar SugarFirefly: Jaka ona zgrabniutka :D
  • awatar Caramello_Cat: @SugarFirefly: Oj tak ^^ Choć utrudnia to szycie czasami,ale efekt końcowy na lalce w zupełności to rekompensuje ;)
  • awatar dazzle: A czapusia skad taka fajna? <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
Coroczna lalkowa foto-sesja Halloweenowa :)
Występują (w kolejności pojawiania się):
- Aeternia (Mystic Kids Miri mod)
- Jaiden (Volks Neon)
- Josie (Asleep Eidolon Peppermint)
- Veriko (Souldoll Lappy)
- Silvana (Souldoll Jandi)
Oraz gościnnie: Barbie-sized "plastiki" czyli Zombie Girls Mary Mourning & Mya Spirit.

Dodatkowa para rąk bardzo przydaje się Aeternii podczas rozplątywania Halloweenowych lampek ;)

2017-Halloween4.jpg


2017-Halloween5.jpg


Jaiden w roli ducha:

2017-Halloween3.jpg


Josie na "nawiedzonym cmentarzu":

2017-Halloween.jpg


"Dyniogłowa" Veriko i dynio-podobny lampion:

2017-Halloween1.jpg


Silvana znowu zadaje się z jakimiś podejrzanymi "typiarami":

2017-Halloween2.jpg
  • awatar SugarFirefly: Aeternia idealnie pasuje do Halloween, ale Jaiden wypada równie dobrze :D
  • awatar dazzle: No i akurat przydala sie teraz Pani Wieloreka ;) Josie taka slodka, jakby wgl nie zauwazyla, ze jest na cmentarzu xD
  • awatar chiriann: Bardzo strrrrrrasznie! A jednocześnie strrrrasznie uroczo prezentuje się Twoja ekipa w halloweenowych klimatach ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nightfirefly
 
Wszystkiego strrrasznie fajnego z okazji Halloween!

Dzisiaj wpis w klimacie czyli sesja bazikotkowego demona (Malachi Atalef) oraz mojego anioła (Ezekiel Nicephorus).

W serii "The Magicians" dwaj zagorzali wrogowie. Tutaj wyjątkowo blisko ;)

Zdjęcia: ja
Face-upy, stroje, anielskie skrzydła i biżuteria lalek - Bazikotek

Ezekiel
Halloween Angel.jpg


Malachi
Halloween Demon.jpg


Caged Angel.jpg


Happy Halloween.jpg


Separated.jpg


Angel's Touch.jpg


Mercifulness.jpg


Opposites.jpg


A Light in the Darkness.jpg


Ezekiel.jpg


Na koniec behind the scenes z udziałem Angeliki XD

Halloween 2017 behind the scenes.jpg


I foto koszulek na Halloween (właśnie jedną zakładam)
Halloween Atanazy.jpg


Zmykam na halloweenową imprezkę ;)

Firefly
  • awatar Kate - Writes: Jacy oni obaj cudowni. A zdjęcia jak najbardziej oddają klimat święta. Życzę miłego świętowania, a sama idę się lenić pod kocykiem. U mnie już po imprezie. :D
  • awatar errorchan: Pięknie się panowie prezentują. I mają wspaniałe kostiumy. Demoniczne skrzydełka szczególnie przykuwają uwagę - naprawdę mrocznie wyglądają.
  • awatar Idemo: Obaj panowie znakomicie sie razem prezentują- wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają :) I koty wspaniale wpisały się w klimat Halloween- Angelika wygląda jak duch a kot w kolorze dyni pomaga prezentować Halloweenowe koszulki ^^
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nightfirefly
 
W tym tygodniu przyszły do mnie pocztą aż trzy figurkowe zamówienia.

Pierwsze:

Figurka małego Rina Matsuoki "Free!Eternal Summer" - wydanie w marynarskim mundurku, firmy Taito.

Zdjęcie promo:
rinchan.jpg


Spodziewałam się maleńkiego pudełka, tymczasem okazało się całkiem spore :D

Free Eternal Summer figure.jpg


Wyciągamy Rina...

Free Eternal Summer box.jpg


Stojak

Free stand.jpg


Figurka jest dopracowana w każdym szczególe, ma piękne kolory i prezentuje się naprawdę super!

RinEternalSummer.jpg


rinf3.jpg


rin f2.jpg


Mała sesja marynarskiego "Rekinka"

Rin chan Eternal Summer figure.jpg


Sailor Rin Matsuoka.jpg


RINES.jpg


Chłopiec wygląda uroczo, stoi teraz na biurku przy moim laptopie :3

Drugie:

Halloweenowy wampirzy zestaw dla Nenroida - wersja męska

nendroid halloween more.jpg


Pudełko

Halloween set male ver.jpg


nendroid halloween set.jpg


Gratisowy plastikowy folder od sklepu

TOM Shop gratisy.jpg


W zestawie znajdziemy: strój wampira i dodatki dla nendroida - naklejki na twarz, stand, rękę zombie, nietoperze i kota oraz krzyż

nendroid clothes.jpg


dodatki do zestawu.jpg


Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie do mnie zamówiony w preorderze Juraśka i gdy będę mogła na nim wypróbować owy secik :P

Zamówienie trzecie: Qposket Prince - Viktor Nikiforov, Yuri on Ice

W pudełku była japońska gazeta i artykuł o aloesie XD

japanese newspaper.jpg


Opakowanie:

qposket box.jpg


qposket box1.jpg


qposket box2.jpg


qposket box3.jpg


Dobrze zafoliowany pan łyżwiarz...

Victor Nikiforov figure anime.jpg


Figurka z podstawką

QPOSKET Victor Nikiforov.jpg


Qposkety są solidne, duże. Dobrze wykonane, bardzo mangowe i sympatyczne :D

QPosket Victor.jpg


Jeżeli szukacie figurki, która nie będzie wam ginęła na półce, Qposket spełni wasze oczekiwania.

Prawda, że uroczy?

Victor Yuri on Ice.jpg


Teraz czekam jeszcze na Qposket Yuri Plisetsky, tymczasem cieszyć się będę jego "trenerem"

Victor YoI figure.jpg


Z innych nabytków do mojej zelfowej kolekcji dołączyły dwa nowe

Magicella

CollageMaker_20171009_180032524.jpg


Shimma

CollageMaker_20171009_181200389.jpg


Żeby nie było całkiem bez BJD, na dobranoc Efimera

Efimera.jpg


Firefly
  • awatar Lili33love: Genialne te figurki *.*
  • awatar Kate - Writes: Zostałam zasypana urokiem tych figurek, więc powiem tylko tyle, że Victor jest fantastyczny.
  • awatar errorchan: Figurka szarowłosego pana jest fantastyczna. Wygląda przeuroczo!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

system-error
 
To już moje drugie podejście do 4-rękiej lalki. Kiedyś miałam 4-arms Shive od Souldolla, ale pozbyłam się jej, bo miała za małe oczy, za szeroki nos i coś-tam-jeszcze jej wymyśliłam, ta na prawdę to mi się znudziła. Pewnie dla tego, że była za mało 'creepy'.
Jakiś czas temu znowu zaczęła mi chodzić po głowie 4-ramienna lalka. Taka z wampirzymi zębami też. Najlepiej byłoby mieć lalkę 2 w 1 czyli czteroramiennego wampira... O tak... Tylko gdzie takiego znaleźć ? Przypomniałam sobie o zeszłorocznej, Bożonarodzeniowej promocji u Souldolla, kiedy to można było przez pewien okres czasu zamówić wybraną przez siebie głowę typu Zenith na 4-ramiennym ciele Shivy. Souldoll ma kilka "wampirzych" Zenith moldów, więc teoretycznie moje marzenie mogłoby się spełnić... Ale nie ma przecież żadnej pewności, że i w tym roku Souldoll powtórzy te promocje. A jeśli nawet, to znowu zamawiane, płacenie niemałej kwoty, czekanie ileś-tam miesięcy, potem płacenie znowuż niemałej kwoty cła itd. No i 4-ramienne ciało Zenith ma starszego typu stawy, które może i mają ciekawy 'vintage' wygląd, ale pracują średnio, samo ciało jest nieco ciężkawe i to nie tylko z wagi, ale tez z ogólnego wyglądu. No i lalki od Souldoll maja jak na moje gusta trochę za małe oczy. Jeśli chodzi o SD, to wolę, jak mają oczy przynajmniej w rozmiarze 16mm. To też stanowiło pewne "ale" w moich rozważaniach o ponownym zakupie 4-ramiennej baby od Souldolla. Wygląda na to, że Los sprawił mi "przyspieszony" prezent na Gwiazdkę... Przeglądając DoA MP zauważyłam niepozornie opisany wątek sprzedażowy pod tytułem: "Mystic Kids Miri". Sam mold Miri był od zawsze dla mnie po prostu "neutralny"- ani ładny, ani brzydki. W wątek kliknęłam tylko dlatego, że liczyłam na to, iż zobaczę ownerskie fotki gołego ciałka damskiego od Mystic Kids. W sumie nawet nie planowałam nigdy zakupu lalki od nich, tak tylko kliknęłam, z ciekawości. A to, co tam zobaczyłam, sprawiło, że opadła mi szczęka. Moja wymarzona 4-ramienna wampirzyca, wraz z bardzo podobającym mi się makijażem i jeszcze w moim ulubionym kolorze NS-pink ! Lalka praktycznie nowa, nie pożółkła i w dodatku za cenę dużo mniejszą niż blankowa, nie-modowana Miri prosto ze sklepu... Akurat miałam wystarczającą ilość "lalkowych funduszy", więc napisałam do sprzedającego, czy lalka jest jeszcze dostępna i ile shipping do Polski itd. Była dostępna, jakby czekała specjalnie na mnie (bo wątek wisiał już na MP jakiś czas). Wnioskując ze zdjęć sprzedażowych, wiedziałam, że mam do czynienia z raczej profesjonalnym modem, co na żywo potwierdziło się całkowicie. Dopytałam sprzedającego, kto jest autorem tego moda, okazało się, że to sam sprzedający jest autorem zarówno modyfikacji jak i makijażu. Bardzo utalentowana osoba !
Samą lalką jestem zachwycona. "Zwykłej" Miri w życiu bym nie kupiła, bo jest dla mnie "zbyt zwyczajna", ale TAKA Miri to co innego...
W mojej lalkowej historii Miri nie będzie wampirem, ale człowiekiem, który miał pecha urodzić się z licznymi mutacjami w DNA, czego efektem są 4 kończyny górne (połączone grupą wspólnych mięśni i nerwów w taki sposób, że nie jest możliwe chirurgiczne wycięcie jednej pary ramion bez uszkodzenia tej pozostawionej), ciągle rosnące "wampirze" kły, oraz... nieśmiertelność. Aeternia, bo tak dostała na imię (wariacja od łacińskiego słowa "aeterna", co oznacza "wieczna"), jest zmuszona żyć w ukryciu, nie tylko z uwagi na swój "straszny" wygląd, ale też i dlatego, że dzisiejsza ludzkość nie jest jeszcze gotowa na poznanie tajemnicy nieśmiertelności... Tak, to, o czym marzy od wieków ludzkość, życie wieczne, tak na prawdę potrafi być też prawdziwym przekleństwem. Aeternia coś o tym wie. "Moje życie to niekończące się Halloween."- mawia Aeternia. I po części ma, niestety, rację... Halloween to, o ironio, jej ulubione święto. Bo wtedy może iść na bal i nikt się z niej nie śmieje, nikt nie ucieka z przestrachem w oczach... bo wszyscy myślą, że jej 4 ramiona i zęby to tylko przebranie...
Aeternia, podobnie jak również obdarzona "unieśmiertelniającą" mutacją DNA Hibernia (Soom Cuprit human) są tymi którzy "znikną jako ostatni" z powierzchni Ziemi. Obie panie posiadają też nadnaturalne zdolności kontaktu z duszami umarłych i podróżowania (w formie duszy, która na czas podróży opuszcza ciało) między Wymiarami: tym "doczesnym" i tym, do którego dusze umarłych zmierzają po śmierci, a jest to odpowiednik chrześcijańskiego "Piekła" i Nieba" (w ramach "czyścca" dusze są z powrotem odsyłane na Ziemię, aby jeszcze raz móc sprawdzić się z trudach ziemskiego życia). Z uwagi na swój wygląd, Aeternia przeprowadza dusze umarłych do "Piekła", a Hibernia (która ma normalny ludzki wygląd) przeprowadza dusze umarłych do "Nieba". Dusze od ciał oddziela sama Śmierć, której ziemską inkarnacją jest Rosabel (IH EID Soo). Muszę kiedyś całe trio obfocić razem ^^;
Gratuluję wszystkim, którzy przebrnęli przez tę rozwlekłą "opowieść". Teraz wreszcie nastąpią fotki:
Na zdjęciach Aeternia występuje w oczach "roboczych", które są zgodne w kolorze, ale nieco za duże. Musze zdobyć takie same, ale o "rozmiar" mniejsze. Ew. nie-metaliczne, miodowe glassy. Poszukiwania są w trakcie. Wigi będzie mieć raczej ciemne- np. czarny, ciemny fiolet, szafir itd. Muszę w końcu kiedyś usiąść na 4 literach i cokolwiek jej uszyć, bo jej 4-ramienność stwarza problemy z doborem ciuchów i prędko coś "porządnego" jej nie znajdę do ubrania, więc lepsze proste "cokolwiek" niż goły tyłek i klata ^^;

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


arrival6.jpg
  • awatar dazzle: oho, ciekawa jestem jak będzie u Ciebie wyglądać ;) Sesje, ubranka (łomatko jak to szyć na dwie pary rąk? xD) Ale fajno, fajno ;) Miri taka niepozorna a tutaj bardzo oryginalna się okazuje ;) Kiedyś tez nad nią myśląłam, bo ma delikatną główkę a ja akurat miałam małe ciałko i potrzebowałam poasującej, niedrogiej ale jednak ładnej główki ;) Mam wiec do miri sentyment ;)
  • awatar SugarFirefly: Wow...odważna lalka :D No i teraz tak w sam raz pod Halloween - super nabytek!
  • awatar chiriann: Niesamowita zdobycz! I niesamowite okoliczności - jakby specjalnie dla Ciebie ją stworzono i jeszcze czekała na Ciebie na MP. Gratulacje!! Mam nadzieję, że będzie Ci się z nią współpracowało lepiej, niż z Shivą.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kara357
 
Tym razem po prostu Pola, znowu. Nic dodać, nic ująć.
Mały spam.
DSCF6349.JPG


DSCF6314.JPG


DSCF6431.JPG


DSCF6347.JPG


DSCF6355.JPG


DSCF6384.JPG


DSCF6455.JPG
  • awatar SugarFirefly: Bardzo lubię taką kolorystykę zdjęć. Jej to idealnie pasuje. Ciepła nostalgia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

system-error
 
Pogoda tej jesieni nie rozpieszcza, oj nie... Któregoś weekendu było w miarę OK, więc poszłam z Marisą w jesienne plenery. Niestety, podczas focenia w niecierpkach, Marisa (Luts Ani Romance) straciła równowagę i zaryła twarzą w glebę. Na szczęście nic sobie nie ułamała, bo raz, że to była gleba a nie chodnik, a dwa, że całą noc padało i jeszcze dobrze nie wyschło... Niestety w tym "wypadku" ucierpiał clear na jej nosie- odprysnął srogo i teraz biedna lalka ma calutki makijaż do wymiany, ech ;_; W związku z tym, dalsze focenie trzeba było zakończyć, niestety... A miałam w planach jeszcze tyle ciekawych ujęć... :<

heathers.jpg


heathers1.jpg


heathers2.jpg


impatiens.jpg


Jako wspomnienie lata, wrzucam jeszcze fotkę mojej Seraphiny (Pipos Mabel) w zbożu (konkretnie w życie, jęczmień ma dużo dłuższe te „wąsy” w kłosach...).

rye.jpg
  • awatar dazzle: hmm szkoda... teraz trzeba wygrzebywać hajsy na renowację makijażu... mam nadzieję, że szybko sie zaleczy :) A po tych widać, że pełna sesja się ciekawie zapowiadała <3
  • awatar chiriann: Ajaj... Moje dranie też kilka razy wykonali mi taki klasyczny pad na paszczę prosto w czarną ziemię, na szczęście bez konsekwencji. Szkoda, że nie powstało więcej zdjęć, ale i te, które są, pięknie oddają jesienne, kwieciste nastroje!
  • awatar SugarFirefly: Oooch, to letnie zdjęcie..buu..chcę już żeby było ciepłoo:(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

system-error
 
"Magiczna, szklana kulo ! Proszę, wyczaruj mi takiego samego misia, jaki siedzi w twoim wnętrzu, tylko chciałabym, żeby był większy i zrobiony z pluszu !"- poprosiła Berenice (Doll-Love YouYou). Czy magiczna kula spełniła jej życzenie ?

glass-ball.jpg


glass-ball1.jpg


glass-ball2.jpg


glass-ball3.jpg


glass-ball4.jpg


glass-ball5.jpg
  • awatar dazzle: lubię takie subtelne kontrasty - błekitne włosy i różowa podstawka kuli ;) No i przesłodka Berenice, która oryginalnie miała być tylko dawczynią ciałka ;)
  • awatar chiriann: Noooo... prawie się udało ;). Słodziutka sesja!
  • awatar SugarFirefly: Słodka. Uwielbiam szklane kule z brokatem!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów