Wpisy oznaczone tagiem "Dziunia" (13)  

eeriedream
 
Eerie:
dzi.jpg



dzi1.jpg



 Trudno jest mi cokolwiek napisać o tej książce. Kupując ją byłam przekonana, że należy do tych przyjemnych i lekkich. Byłam w błędzie.
 
     „Co jej nie zabiło, to ją rozśmieszyło”

„Dziunia” Anny M. Nowakowskiej to historia dziewczyny, a raczej dziecka, bo przecież mając zaledwie 15 lat dalej się nim jest. Odtrącana przez wszystkich(rodziców, dziadostwa i rówieśników), dorastała w przekonaniu, że jest inna od wszystkich. Niestety, nikt ją z tego błędu nie wyprowadził. Wręcz przeciwnie, wszystko co robiła było krytykowane. Jedynie rodzicie jej matki, darzyli ją prawdziwym uczuciem (ciepłem i miłością). Nie zależało jej na akceptacji, czy jakimś wylewnym okazywaniu miłości nawet tej rodzicielskiej, której nigdy nie doświadczyła. Życie jej nie oszczędzało. W wieku 12 lat, uczęszczając na prywatne lekcje muzyki, straciła cnotę z nauczycielem w ciemnej piwnicy. Jednak nie wywarło to na niej większego wrażenia.  A wręcz czuła się z tym dobrze, w końcu usłyszała o sobie coś pozytywnego -„ masz bardzo erotyczne nogi”. To jedynie kropla w morzu pełnym smutku i goryczy.

  Groteskowość tej książki jest wręcz przerażająca i właśnie dlatego warto ją przeczytać. Jest inna niż wszystkie, z którymi do tej pory maiłam styczność  i z czystym sumieniem mogę zaliczyć ją do jednych z lepszych pozycji w moim księgozbiorze. Nie zabrakło w niej pewnej nutki erotyzmu, która potęgowała ekscentryczność i komizm scen.

 Twórczość Anny Nowakowskiej jest dla osób o mocnych nerwach. Nie jednokrotnie, miałam ochotę rzucić nią o ścianę  , ze względu na niektóre brutalne wydarzenia opisane w książce, jednak moja ciekawość nie dała za wygraną.

Jest w niej jeszcze wiele niedokończonych wątków, mam nadzieję, że w przyszłości ukaże się kontynuacja „Dziuni”.

dzi2.jpg



Cytaty i określenia, które mnie urzekły:

* „im więcej dla nich robisz, tym mniej im na tobie zależy”- odnośnie mężczyzn

* „Nic dziwnego , że dziwne. Dziwne, że nie dziwniejsze”

* „inteligentny debil”

* „odpowiedź złożona, jak to bywa, składa się z prawdy i kłamstwa w nieznanych proporcjach. Co jest prawdą, a co nią nie jest, zależy wyłącznie od interpretacji”

* „co do mężczyzn, biologia, wymaga od nich jedynie sprawnej hydrauliki, kiedy plemniki i jajeczka chcą się bawic w dom”

* „Gdy Mama do kur wychodzi, Tata do kurwy chodzi”

* „ja biedny, nieszczęśliwy, nie miałem prezerwatywy, teraz zamiast stać na scenie, muszę tyrać na jedzenie”

* „żresz i dupa ci rośnie, więc morda w kubeł i ciesz się”

* „żeby pomylić mdłości z orgazmem…”

* „ Maryśka siadła na wała i na czerwono się zesrała”-  stwierdzenie kolegów z klasy na pierwszą miesiączkę Marysi

* „Udawanie normalniej, jest łatwiejsze niż bycie normalną”

* „nie mam przyjaciół- tylko ludzi- którzy mnie używają”

* „Na to, że kiedy facet milczy i się gapi, to znaczy, że słucha i rozumie. Gapi się i myśli jak dostać się między jej nogi. A milczy , bo nie ma nic a nic do powiedzenia”

ocena:
gwiazdki1.jpg



Eerie.
  • awatar Kakalola: chyba muszę przeczytać
  • awatar Olijka: fajnie,ze przypomnialas mi o tej ksiażce,kiedys mialam ochotę ja przeczytac właśnie po tym jedyn cytacie „Co jej nie zabiło, to ją rozśmieszyło”;d teraz musze ja przeczytac na 1000%;d
  • awatar Agatsi: Chętnie przeczytam ;-)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

never-mind
 
W pracy:
Dziunia: laleczko, ogarniasz coś na jutro?
Ja: no pewnie! poczytam notatki z romantyzmu, strszczenie Marii i przypomnę sobie wszystko z gramatyki. Ty też tak zrób a dopiero później walnij się spać, inaczej nie wstaniesz i gówno z tego będzie.

W domu, sms:
Dziunia: eeeeej, ogarnęłaś coś? Bo ja przeczytałam tylko streszczenie Marii.
Ja: Dziunia, weź wyluzuj, dopiero wstałam, piję wodę i znowu spierdalalam spać. Mam na to wyjebane, damy radę, love :*


A jutro będzie kwik. Mój oczywiście.
 

never-mind
 
Wpis tylko dla znajomych
przewidywalna.:

Wpis tylko dla znajomych

 

never-mind
 
Wpis tylko dla znajomych
przewidywalna.:

Wpis tylko dla znajomych

 

never-mind
 
przewidywalna.: Moja Dziunia jest naprawdę zakręconą osobą. Zawsze coś gubi, czegoś zapomina. Zawsze rozlewa jej się jogurt w torbie, zawsze odkręcają jej się kulki i ma wszystkie książki upieprzone w pudrze brązującym. Zawsze chodzi cała upierdolona, bo nie potrafi zjeść tak żeby się nie podbrudzić, mimo, że bardzo się stara (ostatnio pobrudziła mi tyłek sałatką, którą jadła a której ja nawet nie tknęłam!) Jednak w piątek Dziunia przeszła sama siebie, gdy proponując mi podwózkę do domu, zamiast do samochodu swojej siostry, wpakowała się do takiego samego, jakiejś mocno przestraszonej kobiety. Gdy opanowałyśmy już atak śmiechu (i płaczu) zapytałam ją czy w ogóle nie kojarzy swojej rejestracji, na co ona z wielką dumną stwierdziła, że przecież kojarzy! Oczywiście dwie pierwsze litery - SC.
I jak tu z taką żyć? ;)
  • awatar Good Girl: hehe uwielbiam takich ludzi! Zawsze jest z nimi cała masa zabawy i śmiechu:P
  • awatar przewidywalna.: @Good Girl: to akurat lubię. W swoim towarzystwie ciągle płaczemy ze śmiechu :D
  • awatar Mundus mihi bullshit ♀: haha, głupio sie prznać ale ja mama dokłądnie tak samo ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Nie lubię zdrady. Staram się unikać osób fałszywych. Uważam, że gdy chce się zdradzać lepiej iść w pizdu i nie ranić tej drugiej osoby. Brzydzą mnie "te drugie". A jednak, moja przyjaciółka sypia z facetem, który ma dziewczynę. A ja to akceptuję. Wstyd mi za siebie. Za to, że jej nie potępiam, nie nazywam bezczelną suką, nie prawię jej morałów.  
Pieprzona hipokrytka.
  • awatar gość: Ja mam przyjaciółkę, która zdradza swojego faceta z kolegą z pracy. I ja jej nie potępiam. A namawiam do zerwania z facetem, nie tym drugim.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Tak w ogóle to chciałabym pracować w Empiku. Dziunia twierdzi, że to praca dla mnie. W pełni się z nią zgadzam, ale raczej nie miałabym za co opłacać mieszkania a zamiast obiadu podawałabym K. nową książkę lub płyty. Teraz wydaje pieniądze na Avon, który bądź co bądź jest o wieeeeeele tańszy, niż moja miłość do książek, filmów i muzyki ;)
  • awatar JakiWstydPrzedPanemRysiem: Moja znajoma robi doktorat na uniwerku we Wrocławiu na jakimś humanistycznym kierunku i chciała dorobić w empiku,przeszła przez gęste sito rekrutacji,wielkie wymagania,rozmowy a na końcu jak pokonała dużą konkurencję to zaproponowali jej 500 zł na pół etatu ?? Kurwa no to jakieś jaja były,więc nie polecam,może coś się zmieniło w empiku bo to było 3 lata temu,ale wątpię .
Pokaż wszystkie (1) ›
 

piczon
 
piczon: Disco Dziunia

Niczym John Travolta w Saturday Night Fever poczuwa klimat również nasza Dziunia.

piczon.pl/disco-dziunia/
 

funny
 
Pokaż wszystkie (10) ›
 

funny
 
Wiksiarze :D Tak naprawdę wszyscy wyglądają tak samo :)

"- Jazda, Jazda!!!
- Morda, wiksiarzu!"
Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Kategorie blogów