Wpisy oznaczone tagiem "Eclipse" (214)  

mk20336
 
Zapraszam na kolejną część opowieści wigilijnej.. eee, znaczy się sylwestrowej!

1) "Memurek" - Sainte Mere-Eglise (kontynuujemy zrzuty spadochroniarzy)

W ciągu dnia Łukaszowi i mi udało się znaleźć 50 minut na zagranie meczu i rewanżu w drugi scenariusz Memoir'44.

Sytuacja wyjściowa gdy Łukasz dowodził Aliantami:
29.01_03.JPG

Tutaj pewna uwaga: ustawienie dla każdej partii w Sainte Mere-Eglise jest inne. Dlaczego? Bo czterech spadochroniarzy zrzuca się z wysokości około pół metra znad planszy. Ma to odwzorować dużą niedokładność zrzutu. A jak spadniesz na swoich lub wroga - nie ma przeproś, ta jednostka nie doleciała. Zabawne, ale ciekawie różnicuje rozgrywkę.
29.01_04.JPG

W pierwszym scenariuszu byłem kontratakującymi Niemcami - bardzo przydały mi się czołgi. jednak USA wygrało 4-2.
29.01_05.JPG

W drugim Łukasz może mówić o dużym pechu - dobrze się okopał na swoim prawym, niemieckim skrzydle, ale czołgi jakoś popsuł i przegrał walkę na bagnety o Sainte Mere-Eglise. 4-0 dla USA.

2) "Filary ziemi"
Jeszcze przed głównym wieczornym graniem doszło do pojedynku w średniowiecznym Kingsbridge. Jedna z najpiękniejszy planszy była świadkiem bardzo wyrównanych zmagań:
29.01_07.JPG

Pierwsze miejsce było nierozstrzygnięte - koronę średniowiecznych budowniczych po równo podzielił Konrad i Ola:
Konrad i Ola po 47
Ania 40
Magda K 37
Aga 34
Ogólnie, patrząc na statystyki w "moim excelu" gracze osiągnęli bardzo wysokie wyniki.

3) "Caverna"
No i zaczęło się główne granie! Zawsze jest taki jeden wieczór, gdzie tworzy się stolik damski i męski. Tym razem wypadło na drugi dzień wyjazdu. Panie gały w Cavernę:
29.01_09.JPG

Na poniższym zdjęciu "mega-farma" Oli - proszono mnie o konieczne jej uwiecznienie co dla Szanownych Czytelników czynię:
29.01_10.JPG

Wyniki, no cóż - oprócz pierwszego miejsca dosyć wyrównane. Trzeba pogratulować Oli - naprawdę, na dopłatach dziewczyna dorobiłaby się fortuny!
Ola 97
Aga 61
Magda S-W 53
Ania 44
Magda K 42

4) "Eclipse"
Na drugim stoliku dochodziło do podboju kosmosu. Graliśmy z dodatkiem, więc było sporo obcych (ja, Konrad i Łukasz mieliśmy podobne gatunki, Kuba i Filip zostali ludźmi). Dodatek również niwelował mega przewagę rakiet - nakupiłem sobie takich technologi jak tylko zacząłem widzieć rakiety u Kuby.

W tej grze jest tak, że po spokojnym początku - pierwszych 4-5 rundach - gra gwałtownie przyspiesza. Tak było i u nas. Prawie na raz Konrad walczył z przepotężnym obcym (3 statki), ja podbiłem centrum galaktyki a Kuba zaatakował Filipa. W ramach solidarności z nowym graczem Konrad najechał Kubę ale dosyć srogo się dwa razy odbił. Widząc jego problemy, dołączyłem do ataku, wkraczając do 3 sektorów Kuby. Łukasz knuł na boku ale swojego tajnego planu nie zdążył wprowadzić przed końcem gry. Ostatecznie nasza kolorwa mapa wyglądała następująco:
29.01_11.JPG

Wyniki:
Michał 49
Kuba 31
Łukasz 28
Konrad 22
Filip 19

Mimo trudnej wojny i posiadania tylko dwóch sektorów na koniec Kuba bardzo dobrze poradził sobie w punktach. Mi pomogły technologie i monolity. Ogólnie, emocjonująca rozgrywka w której użyto nowatorskiej kostki - takiej liczącej kto ile się rusza. Ewidentnie mobilizowało nas to do szybszych ruchów!

5) "7 Cudów Świata"
Caverna skończyła się chwilę przed Eclipse, więc część składu żeńskiego zagrała szybką partyjkę w Cuda Świata:
29.01_12.JPG

Dla Oli o ile się nie mylę był to debiut. Mężnie stawiała czoło weterankom i osiągnęła - punktowo - dobry wynik:
Magda S-W 62
Magda K 56
Ola 47

Dzień z dużą ilością planszowych podbojów i dwoma, głównymi wieczornymi pozycjami (Eclipse i Caverna) można zdecydowanie uznać za udany!
  • awatar Konrad B.: "W ramach solidarności z nowym graczem"... Myślę, że trafiłeś tym stwierdzeniem w dziesiątkę. :-)
  • awatar bart5510: Przyznam Wam, że takiego wrażenia osaczenia jak miałem pod koniec tej rozgrywki Eclipse to już dawno nie odczułem. Inna rzecz to ciekaw jestem jak Wy byście się zachowali jakby w tej grze nagle w sektorze sąsiadującym z Waszym sektorem domowym pojawiły się dwa pancerniki gracza deklarującego, że poprzez pokój ze swoim drugim sąsiadem zamknął sobie drogę dalszej ekspansji i nie ma czego dalej podbijać, a do tego jego statki mają generator czegoś tam umożliwiający poruszanie po połówkach portali :-)
  • awatar Commuter's Special: A ja chciałam zgłosic sprostowanie - do żadnego pojedynku w Kingsbrige nie doszło. Katedre stawialiśmy wspólnymi siłami, na chwałe Najwyższego!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mk20336
 
Kolejna część relacji naszej sylwestrowej eskapady - a w niej galaktyczne podboje i spokojne gry ekonomiczne.

1) "Eclipse"
Elipse było główną i największą grą wieczoru. Pierwotnie mieliśmy grać w 7 osób, ale skończyło się na 5 - może to i dobrze, bo dało się lepiej nad grą zapanować i zminimalizować przestoje.

W czasie gry miało miejsce wiele ciekawych wydarzeń. Agnieszka wylosowała bardzo wojowniczą rasę, i chociaż najbardziej optowała za graniem na sojusze, to zaatakowała biednego Kubę i porządnie go przetrzebiła. W tym czasie jak i Konrad podpisaliśmy sojusz - ale, żeby było jasne, Konrad miał specjalna cechę pozwalającą mu złamać go w dowolnym momencie więc musiałem się strzec.
Z boku planszy Łukasz powoli się zbroił - widząc rosnąca potęgę Agnieszki.

Niestety, całej gry nie dograliśmy, ponieważ najmłodsi uczestnicy wyjazdu zdecydowali inaczej. Ale i tak 7 z 9 tur było za nami a Galaktyka - której centrum udało mi się zdobyć - wyglądała następująco:
2013-12-30_Eclipse.JPG

Wyniki:
1. Michał 33(39)
1. Konrad 33(27)
2. Agnieszka 27
3. Łukasz 20
4. Kuba 18

Uwaga do wyników: jako, że byliśmy z Konradem w sojuszu, to nasz wynik liczył się specjalnie: suma moich (39) i Konrada (27) punktów dzielona na pół (33). W ten sposób nasz sojusz, z 33 punktami, wygrał grę po 7 rundach.

2) "Le Havre"
Magdy postanowiły, w przeciwieństwie do jak to ujęto "konfrontacyjnej gry Eclipse", pograć w dużo spokojniejsze "Le Havre". Ewidentnie Magda S-W była lepiej tego dnia dysponowana, bo wygrała zdecydowanie:
2013-12-30.JPG

Wyniki:
Magda S-W 158
Magda K 107

3) "Filary ziemi"
Ponownie, jak poprzedniego dnia, na naszym stoliku cały czas ciągnęła się gra w Eclipse, co Magdy skrzętnie wykorzystały. Tym razem udało się im zbudować katedrę:
2013-12-30_Filary.JPG

Kolejny raz wygrała Magda S-W, ale wyniki były już dużo bardziej zbalansowane:
Magda S-W 61
Magda K 58

Oczywiście, w ciągu dnia graliśmy też turniej, ale to osobna historia...
  • awatar Aga D.: No ja się zupełnie nie mogłam zdecydować z kim by tu wejść w sojusz :). A tak serio, to już tak dawno w to nie grałam, że czułam się jak kompletny nowicjusz...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mk20336
 
Dzisiaj krótka relacja z imprezy z cyklu "męskie granie". Tym razem dzięki uprzejmości Grześka udało się nam zorganizować całkiem liczną imprezę.

W sumie w gry ostatecznie grało 7 osób - przy takiej ilość, zdecydowaliśmy się na dwa stoliki. Na pierwszym odbywała się między-galaktyczna ekspansja w grę "Eclipse" - z udziałem Kuby, Konrada, mnie i Łukasza, który notabene miał rachunki do wyrównania z Kubą i planował je jak najbardziej uregulować - na ile się udało - zaraz opiszę :)

Na drugim stoliku - a raczej podłodze - odbywały się XV wieczne boje o panowanie nad Europą Środkową (min. z udziałem Husytów) w grę "Liga sześciu" - . Tam grali Grzesiek, Tomek i Jasiu.

1) "ECLIPSE"
Do gry zasiedli weterani (Kuba i Łukasz - 4 gra) jak i nowicjusze (ja i Konrad - dopiero 2 gra). Tym razem postanowiliśmy pójść na całego i każdy z nas grał obcym! To zdecydowanie utrudniło handel i przemieszczanie statków, a jednocześnie dało bonusy jasno ukierunkowujące rozwój każdego z nas.

Początkowe tury były dosyć standardowe, z tym że ja, Łukasz i szczególnie Konrad wpadaliśmy cały czas na obcych a Kuba, któremu na tym zależało - nie.

Mniej więcej w połowie gry zaczęła się zarysowywać przewaga militarna mojej i Konrada armii - Łukasz eksplorował coś na końcu świata a Kuba zmagał się ze strasznymi problemów gospodarczymi (dopiero orbitale mu pomogły - no ale zajęły miejsce na monolity).

Wzrost potęgi militarnej i bliskość centrum galaktyki spowodował pewne napięcie między moimi i Konrada wojskami. Na szczęście, podjąłem w tym momencie decyzję, która z perspektywy czasu miała decydujący wpływ na całą rozgrywkę - mimo lekkiej przewagi odpuściłem i nie zaatakowałem Konrada.

Takich skrupułów nie miał Kuba, który rzucił na w pełni wyposarzone pancerniki i krążowniki Konrada nieuzbrojone jednostki. Tym zagraniem totalnie zabił ćwieka Konradowi. Okazało się jednak, że Kuba miał szczwany plan - wyposażył swoje jednostki w rakiety i anihilował Konrada... To zmieniło układ sił w centrum i totalnie załamało Konrada...

Czyżby kolejne bezproblemowe zwycięstwo tak często ukrywającego się pod białym kolorem najeźdźcy? Nie tym razem! technologie, zwłaszcza obronne w moim państwie plus odpowiednia flota może nie wygrała by w ataku, ale do zachowania statusu quo się nadawała.

Jednocześnie Łukasz dwukrotnie odrzucił oferty pokojowe Kuby przez co zwrócił uwagę Kuby i stracił jeden system.

Na koniec w ostatniej turze doszło do wojny manewrowej Konrad <=> Kuba, w rezultacie czego ich państwa wyglądały na koniec w dosyć poszatkowany sposób:
IMAG0188.jpg

Ostatecznie, dzięki rozwojowi technologicznemu, monolitom i pokojowej koegzystencji udało mi się odnieść zwycięstwo. Łukasz, może nie do końca odpłacił Kubie, ale zdecydowanie się "nie dał", ostateczni remisując z Kubą. Konrad był naprawdę minimalnie "za".

Reasumując: po pierwsze, w wersji podstawowej rakiety są zdecydowanie "przepakowane" - ale podobno dodatek już to normuje. Po drugie, w grze tej na tyle sposobów można zdobywać punkty, że końcowe różnice są zazwyczaj niewielkie.

2) "Liga sześciu"
l6.jpg

Na drugim "stoliku" zacięte boje prowadził Tomek, Grzesiu i Jasio. Udało się kolegom zagrać dwie partie - pierwsza bardziej treningową, drugą już na całego - aczkolwiek Jasiu protestował, że miał "handicap" po 3 piwach. Obydwie partie zasłużenie wygrał Tomek.

Oprócz miłego spędzenia czasu przy planszówkach należy nadmienić, że gospodarz zorganizował bardzo dobrą pizze (!) a dla "niedojedzonych" domowej roboty zapiekanki (!!).
 

mk20336
 
Wczoraj mieliśmy przyjemność zagrać w dwie planszówki - "Le Havre" - można rzec, że to już klasyk i "Eclipse" - nowo wschodząca gwiazda gier planszowych.

1) "Le Havre"
Podział przy grach był z góry zaplanowany - do "Le Havre" przystąpiły Panie: Aga, Magda S-W i Magda K a Panowie do Eclipse. Przypisane były również miejsca - Panie dostały stolik, panowie "stolik" - czyli podłogę:)

Głównym faktem, na który chciałem zwrócić uwagę w w związku z poniższą rozgrywką był jej czas trwania - Panie zagrały tak szybko, że zadziwiły nie tylko drugi stolik ale same siebie!

Z innych wartych nadmienienia faktów to sytuacja, w której Magda S-W nie musiała w ogóle się karmić przez kilka ostatnich rund (ale statków było nabudowane!) i podsumowując, bardzo wysokie wyniki jakie zostały uzyskane:
IMG_7098.JPG

Wyniki:
Magda S-W. 191
Magda K. 158
Agnieszka 131

2)"Eclipse"
Była to już trzecia gra dla Łukasza i Kubu w tą pozycję (obydwaj wygrali po 1 razie do tej pory). Dla mnie debiut.

Zagraliśmy wszyscy jako Teranie, wiec bez jakiś specjalnych cech i "dopałów". Grając w 3 osoby, byliśmy dosyć daleko od siebie, wiec początkowe 4-6 tur to w miarę spokojny rozwój. Dużo eksploracji i odkrywania technologii. W pewnym momencie Łukasz i Kuba ostro poszli w upgrady wojskowe, co pozwoliło im pobić Wiecznych a potem Kubie również centrum galaktyki. W międzyczasie i mi się powiodło - pobiłem 2 Wiecznych.

Od tury 7 zaczęło się napięcie - nasze terytoria zaczęły się stykać. Wielka armia Kuby pokonała niewiele mniej liczną armię Łukasza. Ja zdecydowałem się, że moją jedyną szansą są odkrycia naukowe i monolity - co faktycznie okazało się dobrym pomysłem, zwłaszcza, że dwie w pełni odkryte technologie to 10 pkt!

W ostatniej turze doszło do bardzo wielu bitew, w których Kuba pobił mnie i Łukasza (ale nie zdołał zając mi sektora z  2 pkt!), Łukasz pobił jednego obcego a drugiego nie, a ja budowałem monolity i odkrywałem.

Plansza na koniec wyglądała następująco:
IMG_7100.JPG

Wyniki:
Kuba (biały) 39
Michał (niebieski) 32
Łukasz (czerwony) 18

Następnym razem spróbujemy zagrać z rasami obcych...
 

betty
 
Betty Boo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lirossi
 
Lirossi:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

betty
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mk20336
 
Witam wszystkich,

Dzisiaj natknąłem się na ciekawą recenzję jednej z najbadziej "gorących" gier ostatnich miesiecy - Eclipse.
eclipse.jpg

Jako fan fantastyki, SCI-FI, Fantasy, itp. z dużą przyjemnościa przeczytałem o zasadach i głównych elementach tej gry. Podoba mi sie kilka prostych rozwiązań, ciekawie opracowane interakcje no i oczywiście sam klimat. Trochę słabiej z ceną - zobaczcie na Rebelu - ale czego nie robi sie dla pasji. Tak czy siak gra wdarła się przebojem wysoko w rankingu Boardgamegeek i nie zdziwiłbym gdyby kiedyc zagościła na półce kogoś z naszego "towarzystwa planszowkowego".

Recenzja do przeczytania tutaj: www.gamesfanatic.pl/(…)eclipse-planszowkowy-graal-c…
 

ladyinorange
 
  • awatar Just Love Me: uwielbiam! <3
  • awatar (¯`·.Focus.·´¯): na tym manipie Bella ma szyję wyciągniętą jak łabędź ;) jestem ciekawa która część sagi podoba ci się najbardziej? na pewno odpada zaćmienie ;)
  • awatar pstryk: ajlowju :* każde z osobna i wszystkie razem ;) :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ladyinorange
 
  • awatar Shit Happens: uwielbia ich :d.
  • awatar Zuria: hej, zapraszam Cię do zabawy - szczegóły u mnie :)
  • awatar Dolcissimaa85: Super parka! Pierwsza animacja piekna! I ten Sliczny usmiech Jaspera :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ladyinorange
 
Lady in Twilight: Ryan Gosling karmi 'co-star ' ;) butelką między kolejnymi ujęciami do filmu  'The Place Beyond The Pines' w Nowym Yorku. Fatalna fryzura, to do filmu,ale widok rozkoszny ;)
7pHMD.jpg


OjBoQ.jpg


pMYFn.jpg


Sfcpe.jpg


xmk1q.jpg


zyCKY.jpg

pamiętamy wybryk młodego wilczka...
01.jpg

chyba w móżdżku ma malutki móżdżek, bo wypowiedź komentująca jego wyczyny zupełnie bezrefleksyjna..hmmm
cats.jpg

za to wilczek z True Blood objeżdża Europę,był w Niemczech, wczoraj u nas..i jak to jest,ze żadna TV nawet tego nie pokaże...jesteśmy zadupiem, to pewne :/
9de9b6b5001ff3744e42ffcb.jpg


3606393600240c934e42ffdc.jpg


d489b04e002b16214e42ffb1.jpg

i cholera,powiem to..widać,ze on nie nasz..zupełnie inna liga, i te wszystkie Karolaki, Wojewódzkie, to się umywać nie mogą :P
ef75fd34001311d14e42ffb9.jpg

a Nina i Ian, wrócili na plan, po szaleństwach na Teen Choise
080911_dobrev_FNP_EW_0221417110809102037.jpg


080911_dobrev_FNP_EW_0221429110809102038.jpg

a propos dzieci...Orlando, cały on..normalnie taka słodka miniaturka, do schrupania :D
080911_1miranda_flynn_spl303491_001110809204414.jpg

i zupełnie jak nie nasz Alexander..patrzcie jaka zmiana, Kaśkę rzucił (albo ona jego) Sookie przeleciał..i proszę, nie ten facet ;)
Alexander-Skarsgard-Hotel-Soho-New-York-08102011-04.jpg

i uwierzycie,ze oni są właśnie na jakiejś Majorce czy innej Ibizie..tak ubrani, i on dalej stara się o rolę w Planecie Małp, zresztą teraz ma szansę,bo po podobno bardzo dobrym wyniku na otwarcie, rozważają nakręcenie sequela
article-0-0D60D4A000000578-831_468x654.jpg


article-0-0D60D30800000578-962_468x651.jpg
  • awatar Mama Morton: poza Alexa mnie powaliła na łopatki <plask>
  • awatar Księżna_Katarzyna: i wez nawet nie wiedzialam ze on jest :( Aleks cudownie jak by wygrzmocil pol ameryki i jest z tego dumny :D
  • awatar Lady in Twilight: @Mrs. Collins: mnie tez,leżę koło Ciebie ;) @Kaasiula__XXL: :D dokładnie :D
Pokaż wszystkie (14) ›
 

ladyinorange
 
Jack Huston, który miał szczęście zagrać nieszczęśliwego męża Nikki Reed ;) jako model w krótkim (10 min.)  filmiku dla YSL,kolekcja 2009'

i w kilku krótszych

niektóre są nawet zabawne

niektóre natchnione ..;)
 

 

Kategorie blogów