Wpisy oznaczone tagiem "Edynburg" (16)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Dlaczego jednym z symboli Edynburga jest terier,
a jakże, szkocki? Jak wypadło kolejne miasto na naszej pizzowej mapie?

51082898_631318187307185_8197458040950095872_n.jpg

Piesek Bobby

Policyjny pies o imieniu Bobby przez 14 lat pełnił straż przy grobie swego ukochanego właściciela. Na szczęście zarządca cmentarza oraz dawni koledzy jego zmarłego pana dbali o wiernego czworonoga, który, nawet jeśli ktoś go przygarnął, wracał na cmentarz.
O dobro Bobby'ego troszczyli się też goście
i właściciel pobliskiej restauracji. Zwierzak codziennie o 13:00 przybiegał do knajpki na lunch.
W pewnym momencie przerwa obiadowa Bobby'ego stała się atrakcją miasta. Tuż przed pierwszą pod cmentarną bramą zbierał się tłum ludzi, czekających na psiaka.

Mimo sympatii mieszkańców Bobby znalazł się
w niebezpieczeństwie. Z powodu dużej ilości bezpańskich psów i roznoszonych przez nich chorób, władze miasta wydały nakaz wykupienia przez właścicieli drogiej licencji. Psy bez niej miały być złapane i uśpione. Po kilku dniach policjanci zapukali restauracji, do której Bobby przychodził na obiady. Właściciel nie miał pieniędzy, ale postanowił psiaka ratować. Sprawa otarła się o sąd
i nabrała gigantycznego rozgłosu. Ostatecznie uznano, że cmentarz, na którym mieszka Bobby, stanowi grunt miejski, więc licencję opłacił burmistrz. Terier dostał obrożę z napisem "Bobby
z Greyfriars". Tak, tego cmentarza, na którym niby tak straszy.

Bobby odszedł w 1872. Właściciel jego ulubionej restauracji pochował go pod klombem przed wejściem do cmentarnego kościoła. Prawo zabraniało grzebania zwierząt na święconej ziemi, więc nie mógł on spocząć obok swojego pana. Dopiero w 1981 roku, odsłonięto prawdziwą tablicę nagrobną. Oprócz imienia, daty śmierci i wieku psa widnieje na niej napis "Jego lojalność i oddanie powinny być lekcją dla nas wszystkich".
Naturalnych rozmiarów pomnik Bobby'ego stoi na rogu ulicy George IV Bridge.
W Edynburgu kupimy mnóstwo pamiątek z podobizną sympatycznego teriera.
Pizza w Edynburgu

Jaka? Od prawdziwego Włocha, popijana włoskim piwem. Spacerując po mieście, trafiliśmy na plac, na którym znajdowały się niemal tylko pizzerie. Nasz wybór okazał się całkiem niezły. Moje ulubione danie
w Edynburgu smakowało dobrze, choć czułam delikatne różnice, jeśli chodzi o ciasto- było mniej słone. Ogólnie szkocka pizza dostaje okejkę i polecam.


51061441_1275421532611853_3382966797836746752_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Będąc w Edynburgu zdecydowaliśmy się na dwie płatne atrakcje: Zamek oraz The Scotch Whisky Experience. Czy warto wydać na nie majątek?

51387362_2372122459467088_8339490607974055936_n.jpg

Zamek Królewski

50775311_280698915929552_8370294263744823296_n.jpg

Bezpłatnie zamek można podziwiać z zewnątrz. Wejście do komat kosztuje ponad 100 zł. Uwielbiam zwiedzać zamki, ale ten był pomyłką. Zapłaciłam fortunę żeby zobaczyć puste sale i mało ciekawe wewnętrzne dziedzińce. W komnatach w prawdzie były wystawy związane z historią Szkocji, ale nie porywały.
Uważam, że zamek robi lepsze wrażenie od zewnątrz niż w środku i nie warto przepłacać za bilet.
Ogólna ocena 5/10.

51016066_234865610633116_2225233731562504192_n.jpg


51109510_287357268564902_7367412184583766016_n.jpg


51581859_2250536375160458_6385859170712682496_n.jpg

The Scotch Whisky Experience

50920078_297033964285758_4982611372773736448_n.jpg

Jestem tak samo wielka fanką zamków jak i whisky. To zdecydowanie mój ulubiony alkohol dlatego wiedziałam, że koniecznie muszę iść do The Scotch Whisky Experience. Ponownie był to wydatek ponad 100 zł, ale tym razem były to dobrze zainwestowane pieniądze. Podczas zwiedzania dowiadujemy się wiele o historii i sposobie wytwarzania whisky oraz
o tradycyjnych szkockich rodzajach szlachetnego trunku. Po multimedialnej wystawie poruszamy się zajebistym wagonikiem w kształcie beczki, a audio przewodnik wliczony w cenę biletu jest dostępny w języku polskim. Po części muzealnej przychodzi czas na degustacje. Sami wybieramy, którą z whisky próbujemy. O każdej nich słyszymy na wcześniejszych prezentacjach. Kosztujemy dwa rodzaje: wybrany przez nas single malt (wytwarzana w jednej destylarni
z jednego słodu) oraz  blended malt (whisky mieszana). Do degustacji dostajemy czekoladkę, a po imprezie szklankę do whisky na pamiątkę (przewiozłam ją samolotem bez problemu). Po zwiedzaniu można skorzystać z oferty tematycznego sklepu, ale ceny zwalają z nóg.


51018224_2334629676767057_2145481467390590976_n.jpg

The Scotch Whisky Experience to miejsce dla każdego fana whisky. Nie będziecie się tam nudzić nawet jeśli jesteście już zaznajomieni z produkcją
i rodzajami trunku. Ci, którzy przygodę z whisky rozpoczynają, będą zachwyceni.
Ogólna ocena: 10/10.

51214385_389121455170951_8894132368068050944_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czyli mówiąc po ludzku hotel i cmentarz.

50917013_349473919225760_6549830812936699904_n.jpg

Old Waverley Hotel
Nasze spanko doczesne rezerwowałam jak zawsze przez booking.com i jestem z niego bardzo zadowolona. Przede wszystkim znajduje się w ścisłym centrum Edynburga i wszędzie można dotrzeć na piechotę. Hotel ma mega wygodne łóżko i przepyszne tradycyjne szkockie śniadanie (takie english breakfast tylko
z kaszanką), miły personel i spoko wystrój. Jedynym minusem był brak przejściówek do gniazdek. Obsługa też nie miała.
Uważam, że hotel spełnił moje oczekiwania i cena była współmierna do jakości. Polecam.
Ogólna ocena 10/10.

51499497_762412380810864_8441188608840302592_n.jpg

Cmentarz Greyfriars Kirkyard

Jestem wielką fanką afrtergrobingu i uwielbiam zwiedzać cmentarze. Edynburg rozpieszczał mnie pod tym względem, bo tam trafimy na całe mnóstwo przepięknych nekropoli.

50956325_339244956678272_6448776803761782784_n.jpg

Greyfriars Kirkyard nie dość, że jest powalająca piękny to jeszcze związanych jest z nim wiele legend. Najbardziej prawdziwa wydaje się ta, że J.K. Rowling szukała tam inspiracji w temacie imion dla postaci z Harry'ego Pottera. Ponoć leży tam Tom Riddle.

50955249_1192606387555935_5441978015074484224_n.jpg

Nieco odbiegając od realizmu to mówią, że cmentarz, jest nawiedzony. Straszy tam niejaki Mackenzie, który niegdyś lubił torturować swoich aktualnych cmentarnych sąsiadów, zanim wydał wyrok, w którego winku zasypiali snem wiecznym. W 1691 Mackenzie dołączył do stałych rezydentów Greyfriars Kirkyard. Nie planował aktywnie udzielać się w nowej społeczności, aż do czasu, gdy w 1999 jakiś bezdomny postanowił urządzić sobie noclegownie na trumnie prawnika. Trumna cóż może i porządna, ale po 308 latach miała prawo załamać się pod ciężarem nieproszonego gościa. Bezdomny zaliczył bliskie spotkanie z resztami szczątków Mackenziego i uciekł, krzycząc z przerażenia. Ponoć ten incydent uwolnił ducha złośliwego mecenasa. Duch straszy i sprawia, że odwiedzający cmentarz źle się czują, doznają fizycznych obrażeń i omdlewają. Jak duch ludziom tak ludzie duchowi i w 2004 dwóch nastolatków ukradło czaszkę Mackenziego i grało nią w piłkę na terenie cmentarza.

51495287_439064573299504_2893605912121966592_n.jpg

Na Greyfriars oczywiście byłam, nic mnie nie wystraszyło i zachwycałam się przepięknymi nagrobkami. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie zwłaszcza te wbudowane w ściany sąsiadujących
z nekropolią domów.

51402269_328369194446546_1172647636562345984_n.jpg

Podsumowując jeśli tak jak ja lubicie cmentarną turystykę to Edynburg będzie dla Was rajem,
a Greyfriars Kirkyard dopiszcie do listy "must see". Wstęp jest darmowy.
Ogólna ocena; 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Rok temu w styczniu poleciałam do Edynburga. Obawiałam się, że wyspiarska pogoda da mi się poznać od najgorszej strony: będzie wietrznie, zimno
i deszczowo. Nic podobnego. Edynburg zwiedzałam
w słońcu.

50815771_2343960589152581_7109643455957041152_n.jpg

Muszę przyznać, że to była miłość od pierwszego wejrzenia, a właściwie od pierwszego nocnego spaceru po Edynburgu. Wtedy odkryłam piękno jego gotyckich kamiennych budowli i ciekawych pomników.

50790806_244980323092030_6815952471270096896_n.jpg


50818568_2012343272189501_3443175186990366720_n.jpg


51038285_2562175147132257_3256287471880634368_n.jpg


51078295_315723915815028_8914078982169690112_n.jpg

Za dnia miasto okazało się jeszcze piękniejsze, zwłaszcza kolorowe witryny sklepów i lokali gastronomicznych. Chowanie telefonu nie miało sensu, ponieważ robiłam zdjęcia ciągle. Szczególnie urzekły mnie kamienice w centrum oraz długa Royal Mile łącząca dwie królewskie siedziby: Zamek i Pałac Holyrood.

50827950_305129523693237_4830209689545342976_n.jpg


50922833_286523748712148_2030336082834358272_n.jpg


51142208_377820333020400_5297902336402784256_n.jpg


51161301_299826324216449_7921774247817510912_n.jpg


51178897_241199550137766_8646596910125154304_n.jpg


51188399_281506452521972_8995798603356176384_n.jpg


51195342_358074728364371_3959230389666447360_n.jpg


51216169_549506832219809_1498663799249436672_n.jpg


51237836_528876564301932_4075337327205941248_n.jpg


51273694_2520710931489208_1157602868635631616_n.jpg


51552811_1261555100687761_7791759793856708608_n.jpg


51612555_795248700814273_5084669777230692352_n.jpg


51650040_392152661373404_2339507285002289152_n.jpg


51662377_799160623767134_543609483759190016_n.jpg

Edynburg jest pełen kraciastych pamiątek, nawiązań do Nessie i Harry'ego Pottera.

51552621_1610166429130185_4215004398041956352_n.jpg


51297196_296950804340362_2846420108622954496_n.jpg

Dlaczego do młodego czarodzieja? Ponieważ to
w kawiarni The Elephant House J.K. Rowling pisała swoją pierwszą książkę. Jako wielka Potteromaniaczka musiałam tam pójść na angielską herbatkę o 17.
I ogromnie się zawiodłam. W środku jest oczywiście tłoczno, a wystrój nijak nie nawiązuje do sagi. Na ścianie widnieje jedynie małe zdjęcie pisarki informujące, że to tutaj tworzyła magię. Popijając nawet dobrą herbatę, bolałam nad niewykorzystanym potencjałem tego miejsca.

51061452_543171706181702_1452958617006243840_n.jpg

Prócz tradycyjnej herbaty poszliśmy też do tradycyjnego pubu na piwo i fish and chips oraz haggis. Flagowej brytyjskiej ryby z frytkami nikomu nie trzeba przedstawiać. Inaczej może być z haggis. Jest to specjał szkockiej kuchni, przyrządzany
z owczych podrobów, wymieszanych z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami, zaszytych
i duszonych w owczym żołądku. Haggis jest zwykle podawany z ziemniakami. To było przepyszne! Dobrze doprawione i mega sycące. Wiem, że dla niektórych to danie jest nie do przełknięcia, ale mi podroby niestraszne.

50882546_208042356732242_5038860888707170304_n.jpg


51059189_1362774640543534_1505219852078415872_n.jpg

Po tym, jak zakochałam się w Edynburgu, jestem bardzo ciekawa jak wygląda Londyn. Czy też jest tak majestatyczny i efektowny pod względem architektury? Przekonam się już nie długo, bo lecę w piątek :)

50681692_320257075285014_2175129557915402240_n.jpg
  • awatar Kosmetyczneplum7: Ryba z groszkiem i frytkami to tu taki standard . Mieszkam kawałek stąd
Pokaż wszystkie (1) ›
 

czokomorena
 
Za prawie dwumiesięczną nieobecność na blogu odpowiada wyjazd, który zmienił w moim życiu bardzo, bardzo wiele. Chociaż od powrotu do domu minął dopiero jeden dzień, wciąż zastanawiam się nad tym co by było gdybym w ogóle nie wyjechała, jak to możliwe, że czas tak szybko minął i czy to wszystko co się zdarzyło, to aby na pewno nie był sen?

Ostatnich kilka tygodni spędziłam w *Edynburgu* Teraz czeka mnie jeszcze miesiąc odpoczynku, a potem ostatni rok studiów i kilka ważnych decyzji do podjęcia. Dziś tylko się z Wami witam po przerwie od blogowania i zaraz zabieram się za przeglądanie Waszych wpisów - mam spore zaległości!

Teraz, gdy jestem już cała i zdrowa w swoim domu, ale wciąż pamiętam o całym tym chaosie, który towarzyszył mi przez 2 miesiące. Praca, przemieszczanie się z miejsca na miejsce, loty, no i oczywiście sam fakt obecności w obcym kraju.

W Internecie macie wiele stron, które warto odwiedzić jeśli chcecie się czuć bezpiecznie i spokojnie podczas Waszych zagranicznych wojaży. Nic tak nie uspokaja, jak odpowiednia dawka wiedzy na temat miejsca, które odwiedzamy oraz oczywiście ubezpieczenia! Jedną ze stron, z której korzystałam jest *Fuko*
Nie wiem, jak Was ale mnie szczególnie ciekawą zagraniczne wyjazdy, dlatego odsyłam Was na stronę:
www.fuko.pl/ubezpieczenia/turystyczne/zagranica
Pamiętajcie, przezorny zawsze ubezpieczony!
(i bardziej zrelaksowany:)
A o wszystkim co się ostatnio zdarzyło opowiem w następnych postach.

*Zatem witajcie po wakacyjnej przerwie!*

DSC04430.JPG
Pokaż wszystkie (3) ›
 

behere
 
Wybrałam ten temat, bo chce aby miał on przekaz.
Czym według mnie jest przyjaźń. ?
Myślę, że przyjaźń to branie odpowiedzialności za drugą osobę, są to poświęcenia, których nie zrobiłoby się dla kolegi czy koleżanki. Przyjaciel to rodzina, jest to jedyny członek w rodzinie, którego możemy wybrać sobie samodzielnie. Jest to osoba, która będzie przy nas zawsze, znosi nas choćbyśmy nie wiem jak byli nieznośni, złośliwi i mieli humory. Przy przyjacielu możemy głośno myśleć, wiemy, że każde wypowiedziane słowo zostanie tylko między nami dwojga, a przyjaciel nigdy nie obróci tego przeciwko nam. Dla przyjaciół nie musisz się zmieniać, akceptują nas takimi jakimi jesteśmy. Z upływam czasu wasze drogi w pewnym sensie zaczynają się rozchodzić, zmiana szkoły, czy jeszcze coś innego. W życiu czasami trzeba wybrać, jesteśmy coraz starsi i musimy brać odpowiedzialność za swoje życie. Niektórzy zostają i chodzą do najbliższej szkoły, inni wyjeżdżają. Ale jeśli ta przyjaźń jest prawdziwa to przetrwa to wszystko. Przyjaciół ma się w sercu, na zawsze.

Ps. Czytając to domyślisz się, że chodzi o to co się teraz dzieje.
Niezależnie od tego jaką decyzję podejmiesz, zawsze będziemy siostrami, nic się między nami nie zmieni. Damy rade.! ;*

Pozdrowienia dla Moich wariatów;
#Edynburg MANE
#Pyzq
#Szark
#Emptek
#Buzian
#Kapi
#GRODT
No i dla największego i najukochańszego wariata jakim jest;
#Zielu <3
#Playboy_Lwe <3
  • awatar Szark z dzielnicy: cześć Kasia
  • awatar Jestem bogiem.: @Szark z dzielnicy: Pff... <3 ;D
  • awatar #Pyzg.: Cześć Kasia, kocham cie! XD
Pokaż wszystkie (4) ›
 

sraczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mojeprzeloty
 
Irlandzki niskokosztowy przewoźnik Ryanair jest w konflikcie z kolejnym lotniskiem. Tym razem chodzi o Edynburg. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

mojeprzeloty
 
Irlandzkie linie lotnicze Ryanair ogłosiły nowe połączenie Szczecin (Goleniów) - Edynburg. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

banzajpl
 
Organizacja The Christian Action Research and Education (CARE) żąda zamknięcia saun, twierdząc, że są one tylko przykrywką dla prostytucji. Innego zdania jest wiceburmistrz Edynburga, który...
www.banzaj.pl/Szkocja-W-edynburskich-saunach-sze…
 

kciuk-pl
 
Opowieści mrożące krew w żyłach. Stara część Edynburga nadal w swoich podziemiach kryje nie jedną mroczną tajemnicę... Miasto nie spało tej nocy. Halloween w Edynburgu jest obchodzony bardzo hucznie. Ludzie przebierają się w dziwac

Link: www.kciuk.pl/Wiedzmy-i-whisky-a31038
 

 

Kategorie blogów