Wpisy oznaczone tagiem "Edyta Geppert" (24)  

orionblues
 
Edyta Geppert Kocham Cię życie,


to mnie już nie dziwi ale nawet nie kwasi bo jesteśmy świadomi,
gdzie żyjemy i z kim, nie sugeruje tu  nic nowego tylko dziwią,
mnie stare nawyki jakichkolwiek niby władz, nigdy nie pozbędziemy,
się kiwaków politycznych tzn; uzurpatorów prawd znalezionych!,

ich nie interesuje skąd dane kuriozum pochodzi i od kogo, ale,
kazano mu i wypełnia swoje spocone polecenia i może umierać szczęśliwy,
nie tędy droga do prawd wszelkich!, ale to już jest po za jego,
jestestwem!, siedzi pod gruszą i klepie biedę szczęśliwy że nie,

Edyta Geppert - Ty, Panie,


wisi za nogi, krajana trudno przestraszyć byle czym!, przekonało,
się o tym parę dinozaurów otyłych, mówienie do mównicy z wrzeciona,
nie jest jeszcze składną gadką, po pierwsze: trzeba wiedzieć,
co się mówi i do kogo z jakiej okazji, nie ładnie jest czytać,

paprochy tekstowe z karteluszki, chyba że się zapomniało bereta,
ale to są drobiazgi, mamy zachwalać produkty z własnej czachy,
na około pełno przybyłego luda, każdy chce coś usłyszeć miłego,
i zanieść te wartości do domu!, aby ustawić rodzinę na niedzielę,

Hanna Banaszak Modlitwa,


handlową, w sobotę widziałem dziwne zdarzenie, grupki ludzi,
trzeźwych grzebiących w krzakach, na pytanie delikatne - w czym,
pomóc?, spokojnie dziadek najbliższy odpowiedział - sami se,
poradzimy, to spoko, pomyślałem i udałem się dalej, po chwili,

spotkałem młodych miłośników fajek, to była tylko część tej grupy,
spytałem: czego Oni szukają?, najmłodszy nie palący odpowiedział;,
dziadek szuka demokracji z rodziną, my tylko pomagamy!, sami,
widzicie że prawdy nie należy szukać daleko, często leży obok Nas,

Anna Czartoryska - Grande Valse Brillante,


często ją depczemy nieświadomie, nie każdy ma sokoli wzrok, ale,
skończmy te dywagacje o polityce, nikt Nam nie zabroni rozmawiać,
o czym chcemy, to samo z pisaniem tekstów na bloga, przecież takich,
frajerów można pozwać do sądu, a powodów znajdzie tysiąc i jeden!,

można zrobić czarną reklamę bloga, a wyrok by ich skończył na,
cacy!, znikły by wszystkie reklamy!, i skończyłby się dochody,
z uprawiania kwaśnej polityki w internecie, oczywiście mam na,
myśli wydawców tego bloga, ale nie pasi mi jajczenie się we własnym,

Alicja Majewska Jeszcze się tam żagiel bieli,


sosie, ponad dwanaście lat stukam rytmicznie w klawisze kompa,
wiele razy skasowano mi teksty z różnych chorych powodów, to nie,
były czyste zagrywki nadzorców bloga, tylko głupie złośliwości,
nie wiadomych ale chorych poglądów, ciekawe od czego uciekają?,

na pewno od prawd oczywistych,
nie będę dalej komentował tego,
bo po prostu nie mam czasu,
a dewianci mają czas na wszystko,

mam nadzieję że nikogo nie uraziłem,

pozdro,,,,      

Maryla Rodowicz - Ja to mam szczęście,
 

caligo
 
Nie umiem wybrać lepszego wykonania (jedno i drugie dobre, choć Czyżykiewicz chyba mocniejszy), więc zamieszczam obydwa:

i


I oryginalny tekst Brodskiego:

Пока ты наливаешь себе скотч,
Убиваешь таракана или смотришь на часы,
Поправляешь галстук
умирают люди

В городах со смешными названиями
Пораженные пулями, запертые в пламени,
Не зная за что по большому счету
умирают люди

И в маленьких местечках, о которых ты не знаешь,
Даже не имея шанса на вскрик
Или прощание
умирают люди

Люди умирают, пока ты выбираешь
От каких апостолов отказаться, ограничивая свою свободу.
Причины, по которым умирают люди, так далеки от любви
К ближнему своему, брат-славянин
Что даже херувимы боятся летать там,
где умирают люди

Сочувствуя Авелю,
поступая как Каин,
История питается
Теми, кто умирает.

Пока следишь за результатами матча,
Или сдаешь свой отчет,
Поешь колыбельную чаду,
умирают люди

Время отточенным лезвием, кровожадным пером
Отделяя убитых от убийц,
Причислит тебя
к роду последних.
 

orionblues
 
byłem dzisiaj w firmie o bardzo nie wesołej renomie społecznej,
wbrew opinii nic mnie złego nie spotkało, nikt mnie nie obszczekał,
a nawet nie uwierzycie, przywitał mnie godnie i życzliwie, zdziwieni?,
tak myślałem, ale spływa to po mnie, liczy się rzeczywistość!,
a nie pochopne osądy, którym wszyscy ulegamy tak jak stoimy w masie,

tak to bywa niestety, byłem w ZUS-ie!, dokopuję się do własnego,
kapitału początkowego, po latach tyrania upierdliwego u wszystkich,
świętych tego świata, machałem swoim szpadlem intensywnie i długo,
cały dowcip teraz polega na tym, aby udowodnić: kto był szpadlem?,
nie wiem, kto to ogarnia całościowo, ale siedzę w krzakach jak zając,

Pudelsi - Dawna Dziewczyno



w kapuście!, zbieram kwity na węgiel w ZUS-ie, nawet Wam do głowy,
nie przyjdzie; ile zła uczynił jeden zielony w imieniu czerwonych,
ten co dzieci pozbawił teleranka, a mnie dowodów, że kiedyś pracowałem,
na rzecz NSZZ Solidarność, ale to nie jeden smród epoki na mojej drodze,
odzyskiwania szlachetności zawodowej, w czynie i geście na rzecz bytu,

władza zawsze działa zgodnie z przepisami, to ,,credo biurka z pieczęcią",
tylko władza zapomina o jednym!, to Ona zmienia pieczątki na starcie nowej,
władzy, a potem szukaj przecinka w tekście świadczącym o życiu własnym,
kiedy jesteś na nie strzeżonym przejeżdzie kolejowym pod kołami pociągu,
tylko jeden kwit!,,,, ale Tobie już nie potrzebny!, bo chyba tylko dla robaków,

Gdzie są przyjaciele moi


kociokwik życia trwa w majestacie zawsze obowiązującego prawa!, to zmyła,
dla poczochranych obywatelsko, prawda jak zwykle leży tam gdzie powinna,
tylko ścieżki do niej to już historia, zadeptana przez buty urzędniczych,
usług wzajemnych*, stoisz bracie w mieście zagubiony, do których drzwi,
zapukać?, a potrzebny ci kwit z pieczątką, jedyny dowód Twego istnienia,

dla innych papierów będzie to rodzyn!,
przecież nie kopałeś całe życie kartofli,
aby nakarmić głodnych dyrektorów firm,
którzy w swej swawoli czynu, uczynili Ci,
burdel z życia!, oczywiście nie świadomie,

EDYTA GEPPERT "NIE ŻAŁUJĘ"


a Ono trwa na przekór Twoich potrzeb,
człowiek nigdy nie wie na czas, którym,
się podetrzeć?, a który karteluszek zakopać!,
w weku w ogródku?, tak na wszelki wypadek,
a może ZUS, kiedyś kupi czytnik do żrenic oka?,

wtedy kopać wystarczy tylko w jednym,
grobowym celu,,,, dla potomności istnienia,  
kwit na to nie jest nikomu potrzebny,
bilans jest zerowy dla godności bytu,
ostateczny dowód zabieramy ze sobą,
   
pozdro,,,,,

G.Łobaszewska "CZAS NAS UCZY POGODY"
 

orionblues
 
demokratyczne, to mnie zachwyciło, jest genialne,
ile w tym szczerego doświadczenia, kobiety?,
a zarazem delikatne przyznanie się do pomyłki,
to jest piękne!, już je wybaczyłem te 14 dni,
pomyślcie sami, tyle czasu rozmieniła w trosce,,,

o to coś co było jej ważne,,,,,

pozdro,,,,

EDYTA GEPPERT "NIE ŻAŁUJĘ"
 

orionblues
 
znowu ten sam problem,
dlaczego jesienna piosenka?,
sam nie wiem, ale muza tak mnie nastraja,

smutno i jesiennie?,
ale może radośnie i jesiennie?,

boska Edyta, ileż Ona dała nam,
solidnego świata w poezji życia,  
jak głęboko jej piosenki przenikały nas,
jak wielu nauczyła patrzeć czule na chwile,
których przedtem nie czuliśmy zupełnie,
bośmy nie wiedzieli, nie piszę tu o czystej prozie,

ale to, czym ona pachnie, znaczy,
o takim zwykłym spojrzeniu,
prawie nic nie znaczącym, a jednak,
coś w człowieku pozostaje zastanawiającego,
po czym jak wiele pytań,,,, nie musi padać,

bo Geppert nauczyła nas być czułym,
udelikatniła nas swym śpiewem,
pozwoliła aby nas objęło czule na zawsze,
nic w życiu nie musi być skomplikowane,
nic w życiu nie musi być proste,

we wszystkim trza umieć znaleźć swój sens,
nawet kłótnie są potrzebne, ale te zakończone,
czułym uśmiechem, bo to też trzeba umieć,
potrafić, trzeba potrafić ustąpić uczuciu,
którego resztki zwisają,, w nas czasem,

a mały gest, potrafi wszystko uratować,
nie tak dosłownie śpiewa Edyta, ależ,
ludzie,,,, nigdzie też nie śpiewa,
że życie jest lekkie, w jej piosenkach,
czuć tę grozę,,,,która czai się gdzieś;

- między dwojgiem ludzi,
- miedzy samotnością a bogiem,
- między matką a córką,
- między dwojgiem zagubionych,
- często też śpiewa o nas samych,
- o poważnych rozterkach życia,

ale zawsze jej teksty są nam bliskie,
tak jakby siedziała obok nas wróżka,
bo ona nas kocha, nie daje być samotnym,
zna jakie życie jest okrutne,
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
ale o tym sza,
w jej głosie, w jej interpretacji,
jak dobra wróżka przeprowadza nas,

w inny stan bytu,
stajemy się silniejsi,
bardziej odporni, ale jednocześnie,
nie pozwala nam tracić nadziei,
chroni naszą delikatność,
dalej jesteśmy tak samo piękni,

a to tylko dzięki,
jej głosowi i słowom,
które sadzi w nas twardo,
sposobiąc do nowego życia,,,

dzięki Ci Edyto,,,,,

pozdro,,,

 

q11
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

q11
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

q11
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ivanna
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

laura1996
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nieszczęśliwadusza:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

laura1996
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nieszczęśliwadusza:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

orionblues
 
życzę wszystkim pogodniej
niedzieli wraz
ze wszystkimi urokami
tej pory roku,

pozdro,,,,,

  • awatar Nortus & Potworna spółka: inni będą Ciebie szukać, np, CBA. miłej niedzieli
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: mam ciasteczka, kawę, flacha się znajdzie,,,,pogadamy,,poważymy argumenty,zapijemy po jednym,,wymienimy poglądy na temat więzięnnictwa,,popijemy po dwa,,,policzymy ile kosztuje utrzymanie w celi,,pokalkulujemy,,policzymy ile to bułek dla dzieci,,,,potem oni skoczą po flaszkę, i się rozstaniemy, kraju nie stać na moja izolację,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ameliepoulain25
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kioskzarogiem
 


Piosenka dla wszystkich, którzy kochają życie... nad życie.


 

kioskzarogiem
 


Przesłanie do tych, którym trudno się zdecydować dokąd mają podążać...


  • awatar vanillacaffeine: dlaczego nie wklejasz nowych linków? ale lubię geppeert :)
  • awatar Kiosk za rogiem: Przepraszam, dorwał mnie chwilowy brak czasu. W takim razie już niedługo będzie znowu Geppert :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

djshakin
 
Wpis tylko dla znajomych
D.J.SHAKIN BOY:

Wpis tylko dla znajomych

 

orionblues
 
jeszcze bardzo króciutki fragmencik
o bajecznej treści,,,tzn -  życie,

pozdro,,,

 

orionblues
 
Boże jak patrzę na tą fotkę z biskupami,
to mi się źle robi,
przecież oni nas zdepczą  i zetrą na popiół!
Czy oni się gdzieś rozmanżają po katach,
skąd ta armia?
Zeżrą nas z kretesem,
brakuje jeszcze pochodni i stosów.
Gdzie my ludzie idziemy z nimi,
na narodową pielgrzymkę do nieba,
do Watykanu leżeć plackiem?
Jak patrzę tę fotkę to widzę,
obrazy średniowieczne,
ale patrzę na datę, mamy 2008 rok.
Na co nam starczy w kraju,
toż my już jedna wielka gromnica,
która ledwo dymi.
Nie jestem komunistą,
i nigdy nie byłem,
są jakieś rozsądne granice,
wszystkiego na tym świecie,
sami patrzymy ze współczuciem,
na społeczności wschodu,
jak tam religia podporządkowała,
sobie życie społeczne i władzę,
a w czym my jesteśmy lepsi,
w kraju budują się tylko,
kościoły, banki, sklepy telefonii,
a gdzie biblioteki, teatry, kina,
placówki kulturalne dla młodzieży,
ośrodki wyższej użyteczności społecznej,
smutne i przykre,
i bez przyszłości,
zupełnie mnie już nie dziwi,
że coraz więcej intelektualistów,
używa nazwy klecholand,
zamiast Polski.

 

 

Kategorie blogów