Wpisy oznaczone tagiem "Emily" (43)  

ebook-audio
 
Autor: Daniel Cole  

Detektyw Emily Baxter wciąż nie może dojść do siebie po poprzednim śledztwie i po zniknięciu swojego przyjaciela Williama „Wolfa” Fawkesa. Pomimo oporów przed angażowaniem się w kolejną makabryczną sprawę zostaje wysłana do Nowego Jorku, gdzie ma się przyłączyć do nowej grupy operacyjnej, którą tworzą połączone siły FBI, CIA i Scotland Yardu. Ogląda zdjęcia z miejsca zbrodni – wiszące nad jezdnią Mostu Brooklińskiego wygięte w nienaturalnej pozie ciało mężczyzny, na którego piersi sprawca wyciął słowo „Przynęta”.

Gdy presja ze strony mediów przybiera na sile, Baxter otrzymuje rozkaz przyłączenia się do śledztwa i udaje się na miejsce kolejnej zbrodni, której ofiara ma piersi wycięte słowo „Marionetka”.

Po obu stronach oceanu dochodzi do coraz bardziej szokujących morderstw, a detektywi bezradnie usiłują nadrobić zaległości. Baxter musi otrząsnąć się z żalu i strachu, które paraliżowały ją przez ostatni rok, i powstrzymać kolejnego przerażającego zabójcę, zanim będzie za późno.


Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/przyneta.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Jennifer Chambliss Bertman  

Drugi tom "Pożeraczy książek".

Oto książka, która zachwyci wszystkich pożeraczy książek. Emily i James znów trafiają na trop zagadki, w której kluczem do rozwiązania są książki.



Szczegóły publikacji:
dladzieci.masz24.pl/pozeracze_ksiazek_tom_2_zlot…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

tomaszm21
 
Autor: Emily McKay  

Nie ma rzeczy niemożliwych. Tą dewizą kieruje się Griffin Cain, zwłaszcza wobec kobiet, na które niezawodnie działa jego seksapil. Powściągliwa i chłodna Sydney zamienia się w jego sypialni w nienasyconą i lubieżną kochankę. Gdy Griffin zostaje szefem Sydney, ich romans nabiera pikanterii...


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)najlepszy_w_swiecie_seks_p96927.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-romans
 
Autor: Emily McKay

Nie ma rzeczy niemożliwych. Tą dewizą kieruje się Griffin Cain, zwłaszcza wobec kobiet, na które niezawodnie działa jego seksapil. Powściągliwa i chłodna Sydney zamienia się w jego sypialni w nienasyconą i lubieżną kochankę. Gdy Griffin zostaje szefem Sydney, ich romans nabiera pikanterii...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)najlepszy_w_swiecie_seks_p9…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

weronikan12
 
Po przeczytaniu ,,Dogrywki'' Rosie Rushton miałam mieszane uczucia. Książka opowiada o trzech pokoleniach: babce Alice (zwaną Lally), córce Ruth i wnuczce Emily. Alice chce odnaleźć dawną niespełnioną miłość, a jej córka Ruth chce spełnić swoje dawne marzenia, natomiast Emily nie chce grać zawodowo w tenisa. Woli chodzić do szkoły i w przyszłości pomagać biednym ludziom. Pewnego dnia Emily decyduje powiedzieć matce i babce o jej planach na przyszłość, a wtedy wychodzą na jaw wszystkie sekrety z przeszłości. W życiu Emily pojawia się pewien chłopak Hugo. Jak pisałam na początku po przeczytaniu książki miałam mieszane uczucia. Nie wiedziałam co sądzić o tej książce. Wiedziałam, że gdybym byłam na miejscu Alice, Ruth i Emily zrobiłabym to czego one nie zrobiły. Ogólnie książki Rosie Rushton są świetne, ale ta książka za bardzo do mnie nie przemawia. Oceniam ją na 5/10
 

madzia058115
 
WWE - naszą pasją: witam, witam !!! wybaczcie za 43 dni nieobecności, ale szczerze mówiąc chciałam zrezygnować i z mojego bloga i  tego, bo nie miałam czasu, ale jednak czasami nie mam co robić i postanowiłam wrócić :)

Brock Lesnar ma wiadomość dla Setha Rollins... którą przekazał dwoma toporkami !!!
#emily
10410660_916758718370985_7765446944473396845_n.jpg
 

hairlovelo
 
IMAG5852.jpg
Czyli ciąg dalszy. Kosmetyki do makijażu oczy, czyli coś co lubię najbardziej. Jeśli chodzi o tusze, to planuje wykończyć wszystkie resztówki i dopiero wtedy kupić nowy. Już jeden wylądował w koszu: maskara od Astora Big&Beautifull w fioletowym opakowaniu, która przyznam, że bardzo lubię i co jakiś czas wracam do niej. No ale nie ważne, jej już nie ma.
IMAG5823.jpg
*Oriflame wonder lash: najstarsza i chyba w najlepszej kondycji (odporna na upływ czasu) maska którą bardzo lubię używać kiedy mam więcej czasu. Idealnie wydłuża rzęsy niesklejająca ich. Silikonowa szczoteczka jest dosyć drobna. jedyny minus to to, że kosmetyki Oriflame trzeba zamawiać przez katalog.
*Max Factor 2000 calorie: bardzo lubię te tusze, łatwo można uzyskach efekt dłuższych rzęs i przy okazji nie sklejają ich, zdecydowanie wolę wersje z czerwonym paskiem gdyż jej szczoteczka jest półokrągła co mi znacznie umila aplikacje. Fajny tusz na co dzień.
*L'oreal volume million lashes: kolejny ulubieniec, zawsze gdy jej używam słyszę "ale masz długie rzęsy". Uwielbiam, ale raczej nie używam jej na co dzień tylko na specjalne okazje. Czarna wersja jest na tyle ciekawa, że jest... brokatowa. Aż sama byłam zaskoczona kiedy doszła do mnie do domu, widocznie nie doczytałam dokładnie jej opisu. Na szczęście brokat jest dosyć subtelny i jeśli użyje się cienie to już wcale nie jest widoczny.
*Astor Big*Beautifull Butterfly: o którym już wspominałam. Ta wersja nie podpadła mi do gustu. Szczoteczka okazała się fatalna (w kształcie litery s) i zupełnie mi to nie odpowiadało. podejrzewam, że oprócz szczoteczki nie różni się od pozostałych wersji.
*Bourjous Volume Glamour Max Definitions: polubiłam się z tą maskarą chociaż dość toporna silikonowa szczoteczka nieszczególnie przypadła mi do gustu. Dobrze używało mi się jej na co dzień i efekt był również zadowalający. Nie sklejała, nie kruszyła się.
IMAG5825.jpg
Eyelinery w żelu to nie za bardzo moja bajka. Zazwyczaj wymagają ode mnie cierpliwości oraz pochłaniają mój czas, dlatego raczej wole użyć czegoś innego i te tak leżą, i leżą... Nie chce się wiec wypowiadać bo po prostu nie poznałam jeszcze dobrze tych kosmetyków. Teraz mogę powiedzieć, że eyeliner Elf jest bardziej kremowy i został do niego dołączony pędzelek do aplikacji.
IMAG5829.jpg

*Maybelline master precise: eyeliner w pisaku, który stał się moim ulubieńcem. rzadko był nie posłuszny i wyjątkowo dobrze dogadywał się z moją ręką. Ponadto jest dosyć odporny na upływ czas, mam go już jakiś czas i jeszcze mi nie wysechł.
*Essence eyeliner pen: jest raczej przeciętnie dobry, żadna rewelacja ale też żadnych wad nie mogę mu wytknąć.
*L'oreal super liner: turkusowy eyeliner czyli UWAGA BUBEL. Najgorszy jaki w życiu miałam. Po prostu sama woda o lekkim seledynowym zabarwieniu. Może dam mu jeszcze jedną szanse aby przekonać się ostatecznie i wyrzucić bez żadnego ale.
*L'oreal super liner: tym razem czarny. Dość mieszane mam uczucia co do niego. Czerń jest okey, wszystko ładnie, ale końcówka jest zaokrąglona przez co nie można zrobić kociej kreski. Trochę słabo jak na eyeliner. Wcześniej podbijałam nim kolor na oku jeśli kreska wychodziła za blada.
IMAG5833.jpg
*Maybelline Master Kajal: niby kredka ale kreska wychodzi dość mizerna, za to super spisuje się po prostu w roli cienia. Lubie ją łączyć z ciemniejszym cieniem albo nawet używać solo bo naprawdę daje rade. Co tu dużo mówić.
*Alverde: fioletowa kredka do oczu, jest na pol twarda na pół miękka dzięki czemu nie rozmywa się ale wiadomo jak to kredka, super ostrego wykończenia też nie ma. Rzadko jej używam ale jak na kredkę jest okey.
*Miyo Eye Liner: plusem kredki na pewno jest to, że można nią zrobić kreskę nawet na cieniach, a czerń jest naprawdę czarna. Jest raczej miękka, ale bardziej pól na pół.
*Pierre Arthes: zdecydowanie gorzej wypada niż poprzedniczka, czerń jest trochę wyblakła no i użyciu jej razem z cieniem można zapomnieć. Jak więc widać słaby średniaczek.
*Emily: miękka, niebieska kredka niestety czasami odbijała mi się na górnej powiecie ale mimo wszystko lubiłam ją używać. Ładny, intensywny kolor i wygodna aplikacja.
*Gosh: ta biała kredka jest moim ulubieńcem, nawet do tego stopnia, że lubię używaj jej solo na górnej powiece. Podoba mi się połączenie białej kreski i czarnego tuszu. Jej trwałość jest naprawdę dobra. Trzyma się cały dzień a dobrze naostrzona jest bardzo precyzyjna. O taaak.
IMAG5837.jpg
* I Heart Makeup I <3 obsession: moja najnowsza zdobyć, to już druga paletka tego producenta. Myśle, że teraz jest za wcześnie coś o niej mówić.
*H&M Mickey: zastanawia mnie przypadkowe podobieństwo z poprzedniczką... anyway. Zastanawiam się co mnie kiedyś skłoniło do wybrania tak niepraktycznych w moim przypadku kolorów. Mimo wszystko brąz jak widać dawał rade. Chociaż jak tak na nią patrze to mam ochotę na kolorowy makijaż...
IMAG5841.jpg
*Manhattan Mat Perfect: zaskoczył mnie swoją pigmentacją, także radze na niego uważać. Tak intensywny kolor w tak niskiej senie to naprawdę perełka. Mimo wszystko granat to nie moja bajka.
*Astor Perfect Stay: raczej nie należy do moich ulubieńców, wszystko przez dość słabą pigmentację. Od razu straciłam do niego cierpliwość.
*L'oreal Color Infallible: chociaż zdjęcie nie oddaje prawdziwego odcienia to naprawdę bardzo go lubię. Dobrze się w nim czuje, cień ma niezwykle dobra pigmentację i jest naprawdę trwały. Jedyny minus, że przy aplikacji się osypuje, mimo iż nakładam go pacynką. No cóż, wybaczam mu to.
*NYC: kolejne tanie i dobre cienie, jestem pozytywnie zaskoczona. może nie jest to hit, ale pigmentacja i tak jest dobra, a cień doskonale łączy się z innymi. W dyskontowych drogeriach internetowych można dostać go za kilka złotych. Wart swojej ceny.
*Astor: po przygodzie z fioletowym cieniem ten pozytywnie mnie zaskoczył. Tutaj pigmentacja jest zadowalająca, a cień jest wygodny w użyciu. Na żywo niestety odcień wychodzi trochę mnie atrakcyjniej.
*Nie chce nawet wiedzieć ile ten cień ma lat. nie wiem jakiej jest firmy, ale ona pewnie już nie istnieje. Nieważne, ważne że ten cień spisuje się doskonale i po mimo   upływu czasu nie podrażnia skóry.
IMAG5842.jpg
Lovely Classic nude make up: przyznam, że cena i odcienie sa bardzo kuszące, ale... a pigmentacją jest już gorzej. Cienie spisują się naprawdę średnio, jeśli nie powiedzieć, że raczej słabo. Aplikowane na mokro powinny dać lepszy efekt ale jeszcze nie próbowałam, bo paletka jakoś tak poszła trochę w kont.
*Essence Glomour to go: tak jak poprzednie raczej dają średni efekt, jestem natomiast zadowolona z nich jeśli zaaplikuje je na mokro. Jeśli chodzi o odcienie to jest ich 8 ale są naprawdę ciekawe.
*Manhattan Perfect Eyes: o których niedawno wspominałam, więc nie będę się powtarzać, raczej też tylko na mokro, inaczej efekt jak dla mnie jest słaby.
IMAG5846.jpg
Maybelline: niestety ale znowu trafiłam na BUBEL. Pigmentacja jest koszmarna więc nawet nie zdołałam wyciągnąć innych wniosków.
*Inglot Integra: kiedyś moim ulubieńcy, dziś po prostu trochę mi się znudziły. Są naprawdę dobre. bardzo dobre. Nie osypują się, dają naturalny efekt, super współgrają z eyelinerem a jednocześnie są trwałe i dobrze na pigmentowane.
*I Heart Makeup Go TO Heaven: chyba mogę przyznać, że to ulubiona paletka ostatnich czasów. Cieni mogę spokojnie używać bez bazy nie tracąc na efekcie. Wiadomo: pigmentacja plus trwałość.
IMAG5848.jpg
*Rimmel Glam'eyes: tylko 4 odcienie ale jednocześnie nic więcej nam już nie potrzeba. Polubiłam te cienie, doskonale do siebie pasują, nie potrzeba bazy i nie osypują się. Dla mnie minusem jest kształt przegródek, chociaż flaga WB wygląda efektywnie.
*NYC Indywidual eyes: długo były to moje ulubione cienie. W paletce umieszczono bazę i rozświetlasz, cienie mają dobrą pigmentacje i dają matowy efekt, który bardzo lubię. Trochę takie wszystko w jednym.
IMAG5850.jpg
*Manhattan Marcel Ostertag: rzadko używam tych cienie a to głównie dlatego, że mam do nich jakieś takie mieszane uczucia. Sama nie wiem, ale tak jak mówiłam na razie zbyt mało razy jej użyłam.
*Avon: po pierwsze nie moje odcienie (były prezentem) po drugie pigmentacja, słaba pigmentacja. To wszystko.
*Wibo: jak widać dorwałam się do jednego cienie i mu nie odpuszczałam. A tak na poważnie bardzo dobra paletka, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę. Używałam bez bazy i pigmentacja jest naprawdę dobra. Trwałość może nie jakaś najlepsza ale też dobra. Nie osypują się i ładnie się komponują.
IMAG5851.jpg
*Manhattan Eyeliner: używam jako kredki do brwi i jest moim ulubieńcem. Nie tworzy płaskiego efektu wiec efekt jest naturalny. Im bardziej stępiona tym naturalniej więc jedynie ją "podtemperowuję". Jest niezawodna gdyś utrzymuje się na skórze dłużej niż cienie, więc używam jest w trudniejszych warunkach. Kredka jest raczej miękka i na jej minus dość szybko się zużywa...
*Pierre Rene Eyebrow set: czyli cienie do modelowania brwi z woskiem. To pierwsze cienie do brwi na jakie się zdecydowałam i to był strzał w 10. Obawiałam się, że cienie dadzą zbyt słaby efekt w stosunku do moich wymagań i nie będą trwałe. Ta paletka dala mi totalne zaprzeczenie moich obaw. Czasem używam najciemniejszego odcienia (ale tylko "miejscowo", gdy w brwi pojawi się większy ubytek i by wyrównać koloryt), ale zazwyczaj tego średniego, mimo iż brwi mam ciemno brązowe. Cienie mają naprawdę dobrą pigmentacje i w normalnych warunkach trzymają się przez cały dzień.
IMAG5853.jpg
I tak to wygląda powciskane jedno przy drugim. Uff to wszystko.
Z chęcią dodałabym coś jeszcze od siebie ale muszę lecieć. Coś was szczególnie zainteresowała, albo macie jaką swoją opinie na temat tych kosmetyków?
  • awatar noveline: fajny blog - dodaję do obserwowanych :) Też mam tą paletkę pierre rene do brwi, ale aktualnie używam maybelline color tattoo permament taupe ;]
  • awatar famanoi: ale tego masz! :D
  • awatar Orzeszkowa<3: Wow, sporo tego masz :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

madzia058115
 
WWE - naszą pasją: Siemanko !!! to znowu ja nowa adminka będę się podpisywać #emily
łapcie fotke pocałunku lany z dolphem , co o tym myślicie ? jesteście zadowoleni ? Moim zdanie oni kompletnie do sb nie pasują... czekam na wasze opinie :)
images.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

black.ada
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

icee.teaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

littlesnowflake
 
Hej!
Minęło dokładnie 26 dni od ostatniego wpisu. Nie myślcie, że zapomniałam o blogu, po prostu ostatnio słabo ogarniam świat. Postanowiłam napisać wam post informujący co się w tym czasie ciekawego u mnie zdarzyło.

Zacznijmy od walentynek. Dopiero wtedy zaczęłam się ogarniać. Dostałam od młodszej siostry słodziutki notesik, w którym zapisuje sprawdziany. Niby mały prezent, ale z sercem!

1.jpg


Natomiast Sky dostała (również od siostry) różowego, gumowego misia ze słodkimi serduszkami na łapkach bardzo jej się spodobał!

11.jpg

Dzień walentynkach, przez zmieniającą się pogodę postanowiłam cos uszyć. Po prosty poczułam wiosnę i pomyślała, że czas na jakieś sukienki dla moich plastików.

Właśnie tak Emily dostała tą sukienkę:


4.jpg

Delikatny wianuszek:

5.jpg

I mlecznobiały sweterek

6.jpg

Całość prezentuje się cudnie!
Sky dostała swetero-sukienkę. Trochę było mi wstyd, że jak dotąd chodziła tylko w stockowym ubranku:

9.jpg


Chyba najpierw będę kupowała obitsu, nie mogę patrzeć na te podrapane "buty" Sky:


10.jpg


Ostatnio jadłam polską podróbkę Pocky. Pycha! Niestety nie mogę porównać z oryginałem, ponieważ go nie jadłam ;(

2.jpg


Ostatnio pokochałam Babymetal, to chyba moja ulubiona piosenka:


i bonusik:

8.jpg


Do następnego wpisu!
~Snowflake
  • awatar Kuba Z Dolls: fajne zdjęcia i urocza Sky,bardzo ładny swetercio <3
  • awatar Monstrezia.: Sky jest taaaaka urocza. x3 Ja już zamówiłam obitsu.
  • awatar ZakochanaWLalkach: Sky jest słodziutka ^^ Ładnie szyjesz.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

littlesnowflake
 
Hej!
Dziś postanowiłam, że znów będę spamowała niewyraźnymi zdjęciami ;-;
Mam troszkę słaby dzień, odwołali zajęcia dodatkowe z kosza, a na dworze nie pogram bo śnieg ;-;
Dobre (albo przynajmniej lepsze) zdjęcia pojawią się jak kupię baterie do aparatu, czyli za jakieś dwa miesiące. Troszkę długo, ale myślę, że warto czekać. Tak to jest jak ma się takie małe kieszonkowe (50 zł na miesiąc). Tak sobie liczę, że to wakacji dorobię się obitsu dla Sky, a potem zaczynam zbierać na nowy aparat ;) Jakoś to pędzie.
Ok, zaczynamy!

Pierwsza lalką która do mnie zawitała, i którą mam do teraz była Rochelle Goyle Basic. Nazwałam ją Emily. Jest romantyczką, marzycielką, choć ma nutę rozsądności. Trochę słabo mi się z nią ostatnio współpracuje, dlatego tylko 1 zdjęcie.

2.jpg


Następnie przywędrowała do mnie Amber, czyli Howleen 13 wishes. Wspaniała, lekko zapatrzona w sobie modnisia, która umie powalczyć o swoje ;)

1.jpg


Ostatnią lalką, która podbiła i podbija moje serce do dziś jest Little Pullip Sea Police Marylin, czyli Sky, która już od roku czeka na obitsu. Miała obcinane włosy. Jest delikatna, lekko dziecinna, ufna. Taki mój mały ideał ;)

3.jpg


Jeszcze bonusik

4.jpg


Do następnego wpisu!
~Snowflake
  • awatar Arriane Avenge ^,..,^: Ładne są Howleen i Rochelle, masz jeszcze jakieś?
  • awatar Kuba Z Dolls: 0.O posiadasz mój ulubiony model little pullip :) <3 obitsu i wygląda jak duży pullip :)
  • awatar Dżema: Kocham Howleen ^^ A 50 zl to według ciebie małe kieszonkowe? Bo ja nigdy żadnego nie miałam.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

yaoisan00
 
Hej! <;
To mój drugi wpis, z czego się cieszę.
W tym poście powiem wam coś o moich lalkach.
Nie będę się za bardzo rozpisywać, ponieważ w kolejnych, osobnych postach będzie więcej o moich lalkach.
Hmm..
Mam 4 lalki, z czego 3 kupiłam używane, na allegro.
O, jeszcze jedno.
Nie mogę na razie wstawiać własnych zdjęć do moich publikacji, ponieważ aparat fotograficzny pożyczyłam babci. XD

Dobrze, więc moją pierwszą lalką była Frankie Stein Ghouls Rule.

Monster-High-Mueca-Frankie-Stein-Ghouls-Rule-20130330003354.jpg


Chociaż jej prawdziwe imię to Frankie, to ja nadałam jej drugą tożsamość, nazywając ją Jennifer Masfix. ;v

Drugim przedmiotem w mojej kolekcji była Clawdeen Wolf Ghouls Rule.

boneca-mattel-monster-high-clawdeen-wolf-ghouls-rule-14413-MLB3875564864_022013-O.jpg


Za to Clawdeen nazywa się Railey DeLaRosa. ;-;

Howleen Wolf z serii Dance Class była trzecia.

tumblr_mbqvidIv1A1qcb9ljo3_1280.jpg


Jej godność została zmieniona na Amey DeLaRosa.

Czwartą i mam nadzieję, że nie ostatnią lalką jest Draculaura z Serii Art Class. ;)

nueva-muneca-draculaura-art-class-2014.jpg


Jej imię i nazwisko brzmi Emily Brown.

Jak na razie, to mam jedynie te lalki, chociaż niedługo spodziewam się nowej lalki do mojej kolekcji.
To na tyle,
Pozdrawiam,
YaoiSan! ;3
  • awatar upiorka1000: Masz jedną którą mam,i dwie o których marzę *.*
  • awatar Winter Catrines: Też mam Clawdeen z tej serii ;3
  • awatar Lalkova <3: Piękne lalki ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

gosiek3842
 
Dzisiaj mam dla Was wpis dotyczący sukni ślubnej :) Mojej sukni :):):):):)

Suknia jest używana, znalazłam w internecie, od razu mi się spodobała, więc napisałam e-maila do właścicielki. Wymieniłyśmy dużo e-maili. Zdecydowałam się na kupno, ale z możliwością zwrotu sukni jakby coś było nie tak.

Przyszła kurierem. Od razu ją przymierzyłam. Jest idealna na mój wzrost, tylko kokardę wymienię na inny kolor- jasny fiolet. I przydałoby się abym troszkę zgubiła "boczki" :)

Wstawię Wam jedno zdjęcie i czekam na opinie.
Powiem Wam, że się fajnie w niej czuję. Rodzice, świadkowa są zachwyceni :)

Suknia była szyta za pośrednictwem firmy EMMI MARIAGE model EMILY.
Ja kupiłam ją za 650 zł.

Ubrałam od razu welon i bolerko, aby zobaczyć się w całości :)
Welon troszkę pognieciony, bo leżał złożony. :)

DSC_0649.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Linda Francis Lee  

Pełna humoru i ciepła opowieść o nadziei i drugiej szansie, którą czasami daje nam życie. Po części komedia obyczajowa, po części melodramat utrzymany w klimacie słynnego filmu Uwierz w ducha. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Emily Barlow i Sandy Portman spotykają się przypadkiem w siedzibie wydawnictwa Caldecote Press, gdzie Emily pracuje jako redaktorka. Wtedy właśnie Sandy – doradca inwestycyjny w Regal Bay, jednej z najstarszych i najbardziej prestiżowych firm inwestycyjnych na Wall Street, należącej do jego bogatej i wpływowej rodziny – zachwycony piękną nieznajomą, postanawia, że ją zdobędzie. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy z piorunującego wrażenia, jakie sam zrobił na Emily. Niedługo potem są już małżeństwem. Ich wspólne życie, wypełnione pracą i wzajemnym uczuciem, wydaje się idealne, choć w rzeczywistości jest od ideału dalekie. Kilka lat później, pewnego śnieżnego lutowego wieczoru, Emily dowiaduje się, że jej mąż zginął w wypadku. Nie jest przygotowana na szokującą prawdę o swoim małżeństwie i o mężu – o jego zdradach, seksualnych ekscesach z innymi kobietami, o których pisze w swoim pamiętniku. Jakby tego było mało, teściowa Emily nie chce uznać prawa synowej do dalszego zamieszkiwania w luksusowym apartamencie Sandy'ego w historycznej kamienicy Dakota, i robi wszystko, by ją stamtąd wyeksmitować. Czy Emily i Sandy dostaną drugą szansę, by naprawić swoje życie? Czy Sandy naprawdę odszedł na zawsze? W życie młodej wdowy niespodziewanie wkracza mały biały pies, który nie tylko pomoże jej odzyskać wiarę w siebie i naprawić błędy przeszłości, ale otworzy na nową miłość...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)emily_i_einstein_p88006.xml…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

prettylittleliar24
 
Pretty Little Liar 24: Hej:) To znowu ja. Teraz trochę opowiem wam o dotychczasowych odcinkach 5 sezonu (uwaga, spoilery!):
#Hanna cieszy się, że wraca jej najlepsza przyjaciółka, jednak myśli, że wszyscy uważają ją za kopię Alison i postanawia się zmienić: farbuje włosy, zmienia styl ubioru i... kradnie w sklepie! Bardzoi smutno z tego powodu...:( Co do #Tranny, to chyba jest szczęśliwa z Travisem.
#Emily nie wie, co czuje do Alison. Dziewczyna jednak mówi jej, że nie do końca było tak, że ich pocałunek nic dla niej nie znaczył i dziewczyny całują się. Ja się cieszę, chciałabym, by były razem:)
#Spencer uważa, że jej tata może mieć coś wspólnego z zabójstwem pani D., bo ta chciała donieść na Spence. A między nią a Tobym chyba wszystko ok:)
#Aria zabiła Shanę i obwinia się. Ezra, który ją pociesza, trochę jej pomaga i w końcu w tym sezonie mamy #Ezrię:)
#Sydney jest nowa w Rosewood High i zgrywa słodką i niewinną. Jednak w #PLL100 odkryliśmy, że spiskuje z Jenną. A Em dawała jej wskazówki co do pływania!
#Jenna wróciła i próbuje tak jak Sydney grać. Biedna Aria rozmawia z nią o Shanie i potem ma doła jeszcze większego:(
#Caleb też wraca i nie dzwoni do Hanny, czym ta jest zasmucona. Jest z Travisem z drugiej strony i Caleba to chyba odstrasza.
#Mona jest przeciwko Ali i szykuje własną #MonasArmy
#Bethany, nic o niej nie wiemy, ale jest zakopana w grobie Ali.
#A było nieobecne przez pierwsze pięć odcinków, by powrócić na końcu 5x05...

A wy? Co o tym wszystkim myślicie? Jakieś teorie?
 

oraangee
 
Orencz: Do Ciebie piszę i wiedz, że nie jestem pierwszy lepszy, bo
zanim przerwę ciszę muszę poczuć, że to we mnie tętni,
nie jestem wiesz czym, ale zostaną tu moje wersy,
i nie zniszczysz tej planety jeśli nie masz Gwiazdy Śmierci,
już nie wiem kim jestem, mam podziemny krąg,
stoją nade mną, są gotowi na wpierdol, o,
nie wypędzisz ze mnie duchów #Emily Rose..'
 

snow-white
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tyncia
 
  • awatar `marta: uwielbiam PLL <3 tak długo czekałam na halloweenowy odcinek, ale warto było :D wiesz może kiedy będą następne odcinki? :>
  • awatar ♥◦♥לωαℓ ѕιę тσ נєѕт : Odcinek był świetny !! <3 Szkoda że następny dopiero w styczniu ;/ Boskie Inspiracje ;**
  • awatar tyna<3: @`marta: w styczniu dopiero ;c
Pokaż wszystkie (5) ›
 

tyncia
 
Ja już po ćwiczeniach, teraz pora na odpoczynek :)
A dla was trochę inspiracje, głównie ze skins.
z926.jpg


z927.png


z928.jpg


z929.jpg


z930.jpg


z931.jpg


z932.jpg


z933.jpg


z925.jpg


z934.jpg
 

 

Kategorie blogów