Wpisy oznaczone tagiem "Evelyn" (8)  

tomaszs
 
tomaszs: Długoterminowe plany najlepiej sprawdzają się w krótkim okresie czasu - Doug #Evelyn #cytat
 

dollypop
 
Ostatnio mam niezłe urwanie głowy, jeśli chodzi o lalkowanie. Dzieje się wiele rzeczy na raz! Mam tylko nadzieję, że uda mi się zrealizować plan, który sobie założyłam :) Nie będę się wdawać w szczegóły, żeby nie zapeszać...

Z ważniejszych kwestii warto wspomnieć o radykalnej decyzji, którą niedawno podjęłam. Mianowicie postanowiłam definitywnie pożegnać się z małą skalą. Nie miałam innego wyjścia :( Zrozumiałam, że nie mogę sobie finansowo pozwolić na posiadanie wszystkiego, co mi się podoba, a oprócz tego, jeśli czegoś nie sprzedam, to nigdy nie będę mogła dokonać zakupu, który jest dla mnie o wiele ważniejszy niż lalki! Właśnie dlatego cała moja Dynamitkowa seria wraz z ubrankami wylądowała na ebay'u... Czy żałuję? I tak, i nie. Z jednej strony cieszę się, bo uniknę pokusy kupowania kolejnych serii tych lalek, a zarazem trochę mi smutno, bo jednak były one stałym punktem mojego bloga i cieszyły nie tylko moje oczy. Mówi się trudno...

Teraz coś przyjemniejszego dla odmiany :) Swego czasu planowałam sprzedaż Impldoll Iris (Molly), z którą nie zżyłam się wystarczająco mocno. Było mi jednak żal jej ciałka, które jest naprawdę dobrej jakości! Zdaję sobie sprawę z tego, że Impldoll zasłynął tworzeniem wyjątkowo paskudnych pojzonów i zła opinia tej firmy jest w pełni uzasadniona, ale jednego nie można im odmówić - żeńskie ciałka z serii Model są genialne! Świetnie pozują, ładnie wyglądają, a oprócz tego mają fantastyczne dłonie :) Palce są wprawdzie dłuższe niż by sugerowała anatomia, ale to w końcu lalka, a nie człowiek ;) Stanęło więc na tym, że ciałko Impldoll Iris przejęła główka Dollmore Emile i w ten sposób powstała hybryda, którą nazwałam Evelyn :) Z kolei Molly jako taka przestała istnieć, a jej główkę postaram się sprzedać. Jeśli mi się nie uda, to będę miała czwartą głowę z Impldolla do ćwiczeń makijażowych ;) W ten sposób zaoszczędziłam $400, które prędzej czy później musiałabym wyłożyć na ciało z Dollmore. Jestem niesamowicie zadowolona, że udało mi się w tak pozytywny sposób rozwiązać tę kwestię!

Poznajcie Evelyn :) Przepraszam za kiepskie zdjęcia... Niedługo się poprawię, obiecuję! ʘ‿ʘ
  • awatar chiriann: Bardzo mi miło poznać :D! Jest przeurocza.
  • awatar Adelajde21: Zawsze lepsze słabe zdjęcie niż żadne, ja się nigdy jakością nie przejmuję. Mam lalkę, chcę ją pokazywać i tyle.Masz cudne lalki ale za mało ich, za mało!
  • awatar Manhamana: Czasem zabawa w Dr Frankenstein'a wychodzi na dobre i lalka wygląda ślicznie! Obecnie sama "działam" w małej skali, mając do wyboru "zrób to sam" albo z kasy wyskocz ;) Trzymam kciuki za opchnięcie głowy ;) No tak czasem jest ciężko, zwłaszcza jeżeli firma namiętnie produkuje nowe, i nowe lalki. Ja Dynamitki ma 3 na zasadzie przedstawicielek gatunku i póki co trzymam się dzielnie tej ilości ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Kategorie blogów