Wpisy oznaczone tagiem "Filipek" (12)  

szara_rzeczywistosc
 
Stay strong ..: Patrz, zawsze byłem sam, nic się nie zmienia,
Który to już plan się rozbił od niechcenia,
To chyba anatema, ja czuje tę klątwę,
Jaka jest twoja cena, by zdjąć ją na dobre. #FILIPEK <3
303246_424517054273925_561383522_n.jpg
 

hikaru87
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gepetto
 

Swego historycznego czasu Samoobrona była obecna w Sejmie, nosili trendy krawaty czerwono-białe, aby różnić się od patriotów, którzy noszą krawaty biało-czerwone. Otóż Samoobrona miała pewien kłopot, niemal wszyscy z nich byli niemowami, oprócz szefa Andrzeja Leppera, który miał antykłopot, bo jak otworzył usta nie mógł ich zamknąć. Nawet Monikę Olejnik przegadał.

No, mieli potężny kłopot, nie miał kto przemawiać z trybuny sejmowej, gdy szef dajmy na to zachorował. Z innych ugrupowań gadali, że hej. A oni nie. Więc w Samoobronie wpadli na genialny pomysł: my nie możemy gadać,bo nie ma od nas kto, wy też nie będziecie indoktrynować społeczeństwa. Więc geniusz Leppera z tego wybrnął tak, że postanowili okupować mównicę sejmową.

Zaiste, pomysł kapitalny. A że przy okupacji trybuny był Lepper, więc nie było kłopotów z gadaniem - lecz co się dzieje? - mikrofon wyłączył marszałek Sejmu. I na to znaleźli sposób wyjście dziarscy posłowie Samoobrony, kupili ze swoich diet poselskich megafon.

Piękne, fajne to były czasy. Opowiadam jednak z innego powodu. Mianowicie w którymś momencie była zawierucha, straż marszałkowska chciała ich wyprowadzić, czy co. W każdym razie wokół okupowanej trybuny powstało zamieszanie. A kamery telewizyjne były na miejscu.

Wówczas to jeden z posłów, niewielkich gabarytów, wyskoczył z podestu mównicy i wskoczył na stół marszałkowski, a on góruje nad mównicą i ławami poselskimi, wszak znamy to z relacji telewizyjnych. Ta wysokość to będzie metr z okładem - tam ten niewielki poseł po tym stole biegał. Nie tylko mi, ale moim licznym znajomym, skojarzył się jako małpa, a biorąc pod uwagę jego rozmiary, raczej jako małpka.

Otóż tym skaczącym posłem po stole marszałkowskim był Krzysztof Filipek. Mogliśmy go widzieć, jak metr za Lepperem podążał korytarzami sejmowymi, jak jego ogon.

Ten Filipek (z konopi) będzie kandydował do Sejmu z list PiS z okręgu siedleckiego. Prezes PiS widocznie postanowił, że nie liczy się przeszłość, lecz gabaryty (mentalne też) i doświadczenie sejmowe.

Małpka Filipek chce do Sejmu. Nie dziwmy mu się, bo kto by nie chciał.
  • awatar Szwarccharakter: Ładnie to wykoncypowałeś.
  • awatar gość: Czy to ten dozorca i były doradzca Kaczyńskiego?
  • awatar Gepetto: @gość: To ten od łaskotania go w pięta, aby Kaczyńskiemu dobrze szło mlaskanie.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hikaru87
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hikaru87
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hikaru87
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów