Wpisy oznaczone tagiem "Film" (1000)  

jamniczek-pl
 
Jeżeli Was to zainteresuje za chwilę emitowany będzie dobrze zapowiadający się film.

Podaję namiary: godzina 22:30, Canal+ , tytuł: "Ouija: Narodziny zła" ( oryginalny: "Ouija: Origin of Evil" ).
film_NarodzinyZla3.jpg

“Alice Zander (Elizabeth Reaser) przeprowadza w swoim domu seanse spirytystyczne, podczas których towarzyszą jej córki: Doris (Annalise Basso) i Lina (Lulu Wilson). Prawdziwym celem medium jest sprawić, by rodziny zmarłych pogodziły się z ich śmiercią. Trzy kobiety też niedawno utraciły kogoś bliskiego - męża i ojca, Rogera. Pewnego dnia Lina sugeruje matce, by skontaktowała się z Rogerem przy użyciu tablicy Ouija. Wówczas Alice przywołuje ducha niejakiego Marcusa. Zaczyna on przejmować ciało Doris. Tym samym złamana zostaje jedna z trzech zasad wywoływania upiorów. Wkrótce Doris sama sięga po tablicę. Zapomina jednak o właściwym zakończeniu seansu spirytystycznego. To otwiera drogę złu...”


film_NarodzinyZla2.jpg

Gdzie i skąd(inąd): Japonia/Chiny/USA 2016  
Scenariusz i reżyseria: Mike Flanagan
Obsada: Annalise Basso, Elizabeth Reaser, Lulu Wilson, Henry Thomas
  • awatar Makidu: Widziałam :p
  • awatar jamnick: @Makidu: nie spytam o opinię, chcę obejrzeć "dziewiczo". Dzięki, młoda. :)
  • awatar Hunter hope: leciało przed chwilą, taki sobie :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

kapelusik982
 
VanessaIves: 5. Życie za życie

“Walczący o zniesienie kary śmierci profesor teksańskiego uniwersytetu, David Gale, zostaje aresztowany za zgwałcenie i zamordowanie koleżanki.”


www.filmweb.pl/Zycie.Za.Zycie
7520037.3.jpg
 

deergirl
 
W sieci zrobiło się głośno po wypuszczeniu zwiastuna najnowszego filmu Patryka Vegi - "Botoks". W zwiastunie możemy zobaczyć "prawdziwe" sceny z życia służby zdrowia oraz "autentyczne" wydarzenia opowiedziane przez lekarzy. Vega sam mówi o swoim najnowszym dziele jako jego "najmocniejszym filmie".

Nie mówię, że te historie są zmyślone przez reżysera, myślę nawet, że w pewnym stopniu są realne. Ale ja chcę zwrócić uwagę na inny problem - obraz służby zdrowia.
Nie lubię oceniać filmu, którego nie obejrzałam, ale chcę ocenić zwiastun oraz wywiady przeprowadzone z całą ekipą filmową i samym reżyserem. Bo to, co usłyszałam budzi moje wątpliwości, co do "misji" tego filmu.

Możliwe, że odbieram to zbyt osobiście, ponieważ moja mama jest pielęgniarką, a tata ratownikiem medycznym - więc myślę, że mam jako takie pojęcie o tym, co się dzieje w szpitalach. Moi rodzice nie chcą obejrzeć tego filmu, bo oboje obawiają się jak ten film wpłynie na pojmowanie społeczeństwa, a skutki mogą być więcej niż zauważalne.
Wiadomo, że Vega chce szokować swoimi filmami i trzeba przyznać, że mu to wychodzi. Sceny w "Pittbulu" były pełne przemocy i agresji - miał być mocny, konkretny przekaz. Nie mówię, że "Pitbull" był złym filmem, obejrzałam oba + serial z 2005 roku. Ale to co się działo w filmach było mocno przesadzone i przerysowane. Akurat nie wiem jak to wgląda w policji, ale jakoś działalność Patryka Vegi mnie nie przekonała, by uwierzyć w to co widziałam na ekranie.
Ale wróćmy do "Botosku", który zmusił do refleksji nad polską służbą zdrowia opinię publiczną - czyli w większości pacjentów, którzy piszą o swoich złych doświadczeniach w szpitalach. Czytając komentarze typu "nasza służba zdrowia jest straszna, czekałem na chirurga kilka godzin, zanim mnie przyjął" albo "pielęgniarki mają wszystko w dupie, tylko siedzą i kawę piją zamiast coś zrobić z kilometrową kolejką na SORze" czy "to skandal, że ratownicy nie weszli uratować mojego kumpla na trybunach po meczu, tylko my sami musieliśmy im go znosić" krew mnie zalewa. Jak zwykle mamy tu myślenie Polaczków, którzy nawet się nie zastanowią nad powodem czy przyczyną takich zachowań. Odpowiem na ostatni komentarz napisany prawdopodobnie przez "Sebę-gałę", który po meczu musiał znosić swojego kumpla z trybun, a leniwi ratownicy tylko "stali i się patrzyli".  Wszyscy wiemy jak zachowują się kibole po przegranym meczu - idą się napierdalać z kibicami przeciwnej drużyny, bo sprawia, że trybuny są niebezpiecznym miejscem. Wyobraźmy sobie jakie zamieszanie wtedy panuje i ilu rannych trzeba hospitalizować - wielu. Ratownik musi mieć komfortowe warunki, by uratować człowieka - musi myśleć przede wszystkim o swoim bezpieczeństwie, dlatego nie będzie się pchał pod pięści kiboli, którzy mogą zrobić mu krzywdę. Chyba proste i logiczne.
19247741_1948028395435021_3449973706482490828_n.jpg

Okej trochę zeszłam z tematu, ale mam nadzieję, że inteligentni ludzie zrozumieją do czego zmierzam. Ten film będzie jedynie powielał stereotypy, które w rzeczywistości dotyczą może 10% służby zdrowia. Wiadomo, że są różne sytuacje i różni ludzie - wiadomo, że lekarze czasem biorą łapówkę, wiadomo, że czasem ratownik odpyskuje pacjentowi i można tak wymieniać i wymieniać, ale jaki jest tego sens, gdy są to ekstremale sytuacje, które nie ujdą płazem tak łatwo jak nam się wydaje. No ale wiadomo, pacjenci teraz będą mieli więcej wody na młyn, by powtarzać jaka to polska służba zdrowia jest zła, same przekręty, łapówki, złe traktowanie pacjentów bla bla bla a koncerny farmaceutyczne chcą nas wszystkich pozabijać, by zarobić więcej pieniędzy. Nie jest to trochę przesadzone? Nie popadajmy w skrajności.
Moim zdaniem obraz lekarzy, pielęgniarek i ratowników w społeczeństwie jest bardzo niesprawiedliwy. Moi rodzice pracują w służbie zdrowia i słucham codziennie co dzieje się w szpitalach i na ulicach. Ludzie patrzą tylko na siebie, a nie myślą o tym, że pielęgniarka, na którą wrzeszczą, przed chwilą widziała oderwaną rękę, przewierconą głowę albo widziała jak pacjent umiera - o tym się już nie myśli. Mój tata ratownik codziennie jeździ po różnych melinach, by uratować życie patuskowi, którego kumple obrzucają go wyzwiskami, a czasem dochodzi do agresji fizycznej -  o tym nikt nie myśli. Lekarz, na którego czeka ktoś z bólem głowy czy oderwanym paznokciem, przed chwilą mógł przeprowadzać skomplikowaną operację, która się nie powiodła albo po prostu ma dość po 14 godzinnym dyżurze - o tym nikt nie myśli.

Ja obejrzę ten film, bo szczerze to mam malutką nadzieję, że się mylę - że obraz jaki pokaże nam Vega właśnie będzie łamał stereotypy i pokaże lekarzy i ratowników z tej ludzkiej, słabej strony. Co dzieje się w ich głowach, co czują. Bo jeśli Vega chce jedynie taniej tragikomedii, która ma wzbudzić kontrowersję i sensację to będę zawiedziona poziomem nie tylko jego jako reżysera, ale także aktorów, którzy w tym wystąpili.
botoks_28039096.png
  • awatar vailetis: Dobry opis.Podoba mi się i to prawda są różne sytuacje.U mnie jest obecnie zagrożenie życia, ale nie mam na łapówki. Matka i tak dała mi na te kilka prywatnych wizyt choć przez to teraz jest w Niemczech i podciera, myje obcą babcię po udarze. Taką jej dano pracę, matka umie się opiekować takimi ludźmi bo moja babcia leżała 16 lat po wylewie i ona wszystko robiła sama, przez to poszła na wcześniejszą emeryturę i ma mało pieniędzy - musi dorobić bo nie przeżyje. Sama ma 70 lat, ale wygląda bardzo młodo i jest zdrowa. Zazdroszczę jej zdrowia i cieszę się że je ma. A film ? Ja bym obejrzała bo temat mnie zaciekawił.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kimib
 
"Kopciuszek " (2015) Cinderella (2015 Disney)

7676601_3.jpg



“W filmie poznajemy historię Elli, której życie diametralnie zmienia się po niespodziewanej śmierci ojca. Wystawiona na łaskę i niełaskę bezwzględnej macochy i jej dwóch córek, dziewczyna staje się służącą, złośliwie nazywaną Kopciuszkiem...”



Występują Cate Blanchett w roli złej macochy i Helena Bonham Carter jako dobra wróżka.




Dobrze się oglądało, dobre przesłanie dla młodych widzów.
Myszy najlepsze wiadomo.
Jaszczurki i Pan gąsior sympatyczni.
Kilka zmian odbiegających od książkowej wersji.


******************************

"Maria Antonina" (2006)

7129169_3.jpg



Nastoletnia córka rodu Habsburgów, Maria Antonina (Kirsten Dunst), zostaje żoną 16-letniego Ludwika Augusta, przyszłego króla Francji. Po przybyciu do Wersalu wpada w wir intryg i skandali, o jej stylu życia z czasem zaczyna plotkować cała Francja.




*****************************

"Kraina Jane Austen"  "Austenland" (2013)


images.jpg



“Samotna Jane Hayes (Keri Russell) uwielbia powieści Jane Austen. W mężczyznach szuka podobieństwa do bohatera Dumy i uprzedzenia. Kobieta postanawia wyruszyć w podróż śladami ukochanej pisarki. Trafia do rezydencji dla pasjonatów twórczości Angielki.”



  • awatar little_my: ściągam kopciuszka ;)
  • awatar Hanti: Oglądałam "Kopciuszka", a teraz przymierzam się do "Pięknej i Bestii" :)
  • awatar Keyla20: żadnego z tych filmów nie oglądałam będę nadrabiać :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kapelusik982
 
VanessaIves: 4. Przerwana lekcja muzyki

“Odtwórczynią głównej roli jest Winona Ryder, która wciela się w postać zagubionej siedemnastolatki. Wrażliwość Susan nie pozwala jej odnaleźć się w otaczającej ją rzeczywistości. Rodzice dziewczyny postanawiają wysłać córkę do lekarza, który zaleca jej pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Wkrótce trafia na tamtejszy oddział dla nastolatek i zaczyna życie w całkiem innym świecie. Spędza tam prawie dwa lata, a w międzyczasie zaprzyjaźnia się z socjopatką Lisą (Angelina Jolie).”


Girl-Interrupted-Movie-Still-girl-interrupted-16264613-2280-1500.jpg
 

kapelusik982
 
VanessaIves: 3. Snowden

“Historia byłego pracownika CIA i NSA Edwarda Snowdena, który ujawnił prasie ściśle tajne dokumenty, doprowadzając do największego przecieku zastrzeżonych informacji w historii USA.”


Biograficzny, z wciągającą fabułą i dobrą grą aktorską. Jednym słowem REWELACJA!
7757794.3.jpg
 

galadriel
 

Bardzo się cieszę z tego, że powstaje film! A przede wszystkim z tego że mogłam poznać tego wspaniałego człowieka i uczyć się od niego. To dla mnie ogromny zaszczyt i mam nadzieję na kolejne projekty propagujące wartości. Dziękuję Ci, Karol za służbę, za wszystko co robisz dla szerzenia dobra. <><
 

damn.good.film
 
David Lynch cieszy się sławą jednego z najbardziej kontrowersyjnych reżyserów, jacy kiedykolwiek działali w świecie kina. Jego nazwisko przywodzi na myśl chociażby takie filmy jak "Mulholland Drive", "Zagubiona autostrada" czy "Blue velvet" albo kultowy serial, obecnie wznowiony po 27 latach "Miasteczko Twin Peaks".
Jego filmy dzielą widownię - jedyni oglądają je z zachwytem, uważają za swego rodzaju arcydzieła w sztuce filmowej, snują coraz to ciekawsze i bardziej skomplikowane teorie tłumaczące, o co tak naprawdę chodziło. Drudzy omijają je szerokim łukiem, mówią o nich jako o czymś za bardzo poplątanym czy czasami nawet obrzydliwym (jak na przykład mówi się czasem o "Głowie do wycierania" ).
Czego by jednak o Lynchu nie mówić, nie można powiedzieć, że nie jest reżyserem wszechstronnym. Obok filmów najbardziej kojarzonych z jego nazwiskiem tworzy też dzieła, na które jego przeciwnicy nie powinni narzekać - takie jak na przykład oparty na prawdziwej historii czarno-biały "Człowiek słoń", ekranizacja powieści Franka Herberta "Diuna" czy właśnie "Prosta historia".

7190226.3.jpg


Polskie tłumaczenie nie do końca oddaje sens tytułu. W oryginale brzmi on "The Straight Story", czyli nie tylko "prosta historia" ale też "historia Straightów".
Mimo to wciąż on pasuje, bo właśnie tym jest ten film - teoretycznie prostą, spokojną historią, która jednak okazuje się niezwykle piękna, wzruszająca i poruszająca kwestie, które zawsze pozostaną ponadczasowe i uniwersalne - miłość, więzi rodzinne i przebaczenie.
Film oparty jest na prawdziwej historii. Głównym bohaterem jest Alvin Straight, starszy mężczyzna, który wiedzie ciche i spokojne życie wraz ze swoją niepełnosprawną córką Rose. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego brat Lyle, z którym pokłócił się wiele lat temu jest ciężko chory. Mimo swojego wieku decyduje się wyruszyć w podróż z Iowa do oddalonego 600 kilometrów Wisconsin, by tam pojednać się z bratem. Podróżuje w jedyny sposób, na który może sobie pozwolić - małym traktorem z przyczepą.


straight-story-header.jpg


Można spokojnie powiedzieć, że jest to film drogi. Przez prawie cały czas Alvin jedzie traktorem zatrzymując się gdzieś co jakiś czas, poznając wiele interesujących osób i odbywając różne ciekawe rozmowy. Dużym plusem tego dzieła są zdjęcia - oglądanie widoków dodatkowo umila nam seans.
Mocną stroną są również postacie - zaczynając od samego Alvina, przez Rose i Lyle'a, kończąc na wielu bohaterach, których spotyka po drodze, nawet jeśli pojawiają się ledwie na jedną czy dwie sceny. Z każdym z nich główny bohater rozmawia na różne tematy, poznajemy ich historię i problemy, a to, co doradza im staruszek możemy czasem porównać do naszego własnego życia.

RTEmagicC_The_Straight_Story_07_kl.jpg


Postaci nie dałoby się w pełni dobrze wykreować, gdyby nie dobra gra aktorska, która tutaj również pełni istotną rolę.
W Alvina Straighta wciela się Richard Farnsworth, który gra naprawdę wspaniale, a dodatkowo świetnie wyczuwa tego bohatera i doskonale pasuje do tej roli. Jest sympatyczny  i ciepły, ufamy mu, a słowa wypowiadane przez Alvina brzmią w jego ustach prawdziwie. To w głównej mierze dzięki temu trafnemu dopasowaniu aktora do roli aż tak bardzo zależy nam na losie tej postaci i chcemy, by ostatecznie wszystko się dla niego ułożyło.
Również świetnie gra Harry Dean Stanton, który zagrał Lyle'a Starighta. Stanton znany m.in. z filmów Lyncha "Twin Peaks: Fire Walk With Me", "Wild at Heart" czy "Inland Empire" oraz z takich produkcji jak kultowy film akcji "Escape from New York", klasyk z Paulem Newmanem "Cool Hand Luke" czy słynny dramat "Zielona mila" jest aktorem naprawdę znakomitym i tutaj jak zawsze spisał się celująco.
Poza tym w filmie możemy zobaczyć świetne kreacje aktorów takich jak Sissy Spacek (znana z "JFK", "Carrie" ) czy Everett McGill ("Miasteczko Twin Peaks", "Wzgórze rozdartych serc" ).


straightstory6.jpg


Nie można pominąć tutaj fenomenalnej muzyki stworzonej przez genialnego kompozytora Angelo Badalamentiego, który z Lynchem współpracował już wcześniej przy takich produkcjach jak na przykład "Miasteczko Twin Peaks", "Mulholland Drive", "Zagubiona autostrada" czy "Dzikość serca".

straight-story-deer-1024x434.png


Jest to film przyjemny, wzruszający i piękny. Nie znajdziemy tutaj dużo akcji czy napięcia, wszystko jest wyciszone i powolne. Mamy dużo czasu, żeby zastanowić się nad tym, co widzimy na ekranie i żeby skupić się na akcji i przeżyć ją razem z bohaterem. Znajdzie się też kilka wzruszających momentów, na których można uronić łzę, ale też humor. Ogląda się go naprawdę lekko.
Jest to dzieło, którym Lynch udowadnia, jak dobrym jest reżyserem, który potrafi nakręcić naprawdę dużo.
  • awatar Alex Spring: Zdaje sie, że kiedyś go oglądałam, ale za wiele nie pamiętam.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kapelusik982
 
VanessaIves: 2. Sinister

“Autor powieści kryminalnych po przeprowadzce znajduje na strychu projektor ze starymi taśmami. Oglądając materiały, odkrywa szokującą prawdę o nowym domu i jego poprzednich mieszkańcach.”




sinister-2012-movie-quad-banner.jpg
 

kapelusik982
 
VanessaIves: 1. Numer 23

“Mężczyzna dostaje obsesji na punkcie książki, która według niego opisuje i przewiduje jego życie i przyszłość.”



Thriller z Jimem Carrey'em w roli głownej, trzymający w napięciu z zaskakującym zakończeniem. Gorąco polecam wszystkim kinomaniakom!


1296248659_by_bohen02_600.jpg
 

weha12
 
I Don't give a f***:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zombiaki!
Ilekroć żar z nieba się leje, a ja jestem bezradna (brak klimatyzacji, bo jestem biedna xD), to przypomina mi się "Okno na podwórze" Hitchcocka. Jeden z moich ulubionych filmów <333
grace kelly hitchcock.png

rear window film.png

images.jpg


do oglądnięcia za free :D
www.cda.pl/video/1371629d
  • awatar mąka krupczatka: Może nie mój ulubiony film, ale stare kino, więc SERDUSZKO! :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

jamniczek-pl
 
Przyznaję: nie oglądałam od początku.

Już była w dole.

Ale skoro mogła rozmawiać z szefem, mogła też dać sygnał  straży pożarnej, pogotowiu.
A jeżeli nie ona to jej szef.

Jakieś-takie naciągane. Pomysł naprawdę dobry, ale, no po prostu...

Co nie oznacza, że źle się na całość patrzyło i wniknęło czekając. O nie.

Kolejny krótkometrażowy film polski, który obejrzałam.
(Coś mnie znowu ostatnio wzięło na filmy.)
wdole.jpg

Nazywa się "Dół" (nie drwię: a mogli inaczej? Można było, ale po co? I dobrze.).
Za FilmPolski.pl: "To komedia o zyskaniu nowej perspektywy, która pozwala zweryfikować wcześniejsze priorytety."

Rzeczywiście, pozwala.
I to bardzo.

Ale skąd pomysł, że to komedia?


PS Pies jest istotnym "elementem".
  • awatar st.anger: "127 godzin" mi się skojarzyło.
  • awatar jamnick: @st.anger: dziękuję, znajdę.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów