Wpisy oznaczone tagiem "Fit&Happy" (31)  

najlepszekosmetyki
 
Jeśli podobnie jak ja - coś tam sobie kombinujesz, znaczy się trenujesz na siłowni/zajęciach fit/zumbie/crossficie i całej reszcie - i lubisz od czasu do czasu, dla motywacji, lepszego samopoczucia we własnej skórze czy dla samej zasady zakupu nowego ciucha; zrobić właśnie TO - kupić kolejną parę legginsów czy kolejne "coś"; mam dla Ciebie (o ile jeszcze nie wiesz) njusa, że Lidl ma dla nas takowe cosie.

Mój typ - legginsy 7/8 i sportowy biustonosz. Godne uwagi. Ze względu na cenę (szał), wykonanie, materiał i jakość. Na legginsy polowałam jak chytra baba; nie ukrywam. I gdy połowa Polski czatowała i deptała po sobie w H&M, ja zafundowałam sobie wizytę w Lidlu i ze smuteczkiem odkryłam, że w godzinach popołudniowych cała kolekcja była dostępna, ba... wyglądała na niezmacaną, nierozpakowaną i nieporozrzucaną po całym sklepie. Zero dreszczyku emocji i euforii z upolowania ostatniej pary w swoim rozmiarze. Czyżby emerytki wyczuły większy fun na grabieży w HM?

:D :D :D

115051_01_teaserthemeworld2x1.jpg


115051_1.jpg


Donoszę, że legginsy zdały egzamin i dzisiejsze przysiadu, wygibasy i martwe ciągi które dobiły do 60 kg. Bardzo wygodne, rozmiarowo dopasowane (w końcu zrozumieli, że XS i S to małe rozmiary), wizualnie cieszące oko.


114696_01_teaserthemeworld2x1.jpg


98354_01_teaserthemeworld2x1.jpg


No i jeśli zastanawiasz się czy to w ogóle się nadaje na dłuższe używanie - powiem Ci, że ciuchy sportowe z Lidla są moimi ulubionymi z całego asortymentu jakim dysponuje...

:D
  • awatar Bborce: Ja też bardzo lubię te legginsy z Lidla !
  • awatar choccolate: kupiłam legginsy szare :) staniki dla mnie niestety bez usztywnienia się nie nadają. Ale ostatnio jak były te sportowe ciuchy to kupiłam usztywniany stanik i inne legginsy. Lidl wymiata z tą odzieżą, bo ceny w H&M są wysokie
  • awatar cupcakethief: Legginsy z Lidla są pierwszymi, które mi nie prześwitują na tyłku! :D Ale staniki są na mnie za duże i nie trzymają mi biustu, tu sprawdza się za to Decathlon (;
Pokaż wszystkie (9) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Kwitnące bez przerwy moje parapetowe pięknoty, dobre śniadanie, udany trening, jego efekty...

ix.jpg


...to, że wyspałam się jak suseł, że jest piątek, że mam dziś jazdę moto-eLKĄ, że weekend będzie afrykański, że wygrzeję lico do słońca, że jest zielono, że są truskawki, że po prostu jest tak jak jest!

Miłego, spokojnego i owocnego dnia dla was!

:D
Pokaż wszystkie (21) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Decathlon wymiata! Zamówione dwa shaker'y przyszły dzisiaj... w dwóch osobnych, gratisowych; muszę dodać - przesyłkach...

IMG_20140603_153608[1].jpg


No jak akcja promocyjna to na całego!

:D


10431790_410217252451204_1362994995_n.jpg


No to teraz Pink Power, zaciskamy zęby, przysiady rób, białko pij!

:D
  • awatar Alis17: Piękny jest ten Pink Power :) Kocham takie różowiaste cuda :)
  • awatar Myszaksz: wysłałam Ci wiadomość na poczte, dostałaś może?
  • awatar Mrs. Mama: a po co Ci to biało??
Pokaż wszystkie (8) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Zupełnie i absolutnie DARMOWA wysyłka kurierem, na dodatek za pobraniem na www.decathlon.pl ...

big_a8b25f60aa604cb39f64c67ec9912b21.jpg


I różowy ON za 13 zł jest mój...

Będzie się mieszało...

10375696_237661673090533_1173160158_n.jpg


I mięśnie hodowało,o! :P

10401742_518570214935103_464451701_n.jpg


To lubie - w moim DH nigdy ich nie było, a tu nie dość, że przyniosą do rąk własnych to jeszcze za darmo.

Dlatego podaję info dalej, bo można skorzystać z okazji!
______________________________________________________

www.decathlon.pl/neon-pink-shaker-700-ml-id_8243…
Pokaż wszystkie (16) ›
 

najlepszekosmetyki
 
...i wpada po uszy, a raczej po barki, tricepsy, odwodziciele i całą resztę...

Ktoś powie - a bo "moda", a ja odpowiem - a bzdura! Romansowanie z mocną aktywnością fizyczną trwa u mnie z małymi przerwami od 2 lat, tak jakoś właśnie w okresie kwietniowym 24 miesiące temu nikt inny jak Ewa Ch. ściągneła moje "skinny fat" ciało z kanapy i włączyła z pozycji "off" na tryb "on". Gdyby ktoś wtedy mi powiedział, że będe biegać, będe mieć w szafie 5 par sportowych butów, na moich kościotrupich rękach wyrosną mięśnie, a na widok neonowych ciuchów będzie mi lecieć ślinka - parsknęłabym śmiechem. No ale mili moi drodzy - wszak zmiany są zapisane w nasze jestestwo i tak też się u mnie podziało. Zaliczyłam etapy dywanowego machania nogą z Ewą, pocenie się z rozmaitymi filmikami na YT, zumbę, zajęcia fitness w grupie, step, bieganie. Przerwy bywały krótkie - 2 tygodnie, jak i dłuższe - całe wakacje. Powody - rozmaite. Zmęczenie materiału, znudzenie, kontuzje (bieganie :( ), ale zawsze przychodził moment gdy po prostu musiałam coś ze sobą zrobić, a bo wrócił cellulit, a bo naoglądałam się inspiracji na waszych blogach, a bo spodnie zaczynały pić w pasie, ale najczęściej - brakowało mi tego kopniaka jaki gwarantuje wysiłek fizyczny. Wiem, wiem... macie dość sekciarskich filozofii endorfinowych, ale jest coś takiego w wysiłku, że morduje i napędza jednocześnie....

ffbf63bcc4b711e38d640002c9d628bc_8.jpg


(Buty - Nike Revoluiton, legginsy - Moodo)

Wraz ze zmianami aktywności zmieniały się też moje poglądy - najpierw chciałm schudnąć, no i się udało. Mocno, teraz to widzę, że za mocno. No to wymyśliłam sobie nabranie masy mięśniowej - leciutko, bez szaleństw zgodnie z pokutującym przeświadczeniem, że "siłownia zrobi ze mnie babo-chłopa", wybrałam zajęcia fitness w grupie i bieganie. Efekty? Minimalne plus rozwalone kolano. Zrozumiałam, że to co pasuje jednemu, niekoniecznie jest dobre dla mnie. Przerwa która nastąpiła nie była lenistwem, a koniecznością wyleczenia kontuzji. Wszystko się wyprostowało, ale przy okazji wszystko wróciło ze wzmożoną siłą, na wadze + 8kg, za małe ciuchy, samopoczucie poniżej kreski, cellulit obrastający mnie jak obcy. No i ta świadomość jak może być, a jak jest. Nie chciałam być już trzciną - bo jak chudnę to wyglądam jak chora, nie chciałam też już wypacać się na maksa na zumbie, a poza tym chciałam być sobie sama sterem, hantelką i okrętem. Więc padło na siłownię...

90601fc2a62e11e3a67412343dd363c8_8.jpg


I ten wybór uważam za najlepszy. Przychodzę na trening wtedy kiedy mi to pasuje, jeśli nie mogę być na 18stą, to nie nic mi nie przepada, bo idę np. na 20stą. Nie ma mowy o nudzie, monotonii. Nawet gdy padnie na mnie zły dzień, to po wejściu na salę po prostu wiem, że nie mogę się obijać o ściany, skoro wszyscy tak cisną. Jeśli czegoś nie wiem - to doczytam i dopytam. Wszyscy są bardzo pomocni - wszak łączy nas jedna pasja. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać - zakładam słuchawki, włączam playlistę i nawet nie wiem kiedy mija mi godzina. W styczniu zaczynałam sama, aktualnie mamy już swoją babską fit-grupę, wspólne cele zbliżają...

10268829_248115868705532_1601148115_n.jpg


Jaki jest mój? Jeden jedyny - nie przestawać. Nie będe marudzić wam o szczegółach; jeśli uzyskam chociaż w przybliżeniu to co mam w planach - dowiecie się jako pierwsi. Ale nie mam już ciśnienia, ćwiczę bo lubię, ćwiczę bo lepiej się z tym czuję, ćwiczę a "skutkiem ubocznym" jest coś czego nigdy "nie miałam"... mięśnie. Czy może być coś bardziej motywującego?

:D
  • awatar Nkfn: Nie podobają mi się bardzo chude i jeszcze umięśnione kobiety, ale to kwestia gustu. :)
  • awatar Rositt: Najważniejsze to znaleźć aktywność idealną dla siebie ;D A możesz napisać co dokładnie ćwiczyć na tej siłowni? ;)
  • awatar NieAnonimowa: @Nkfn: to ja ani chuda ani umięśniona :D na luzie wyglądam jak ja, tyle, że jędrniej i szerzej w barkach :D
Pokaż wszystkie (58) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Taki trening jak dzisiaj to ja rozumiem!

8a98f082c0cd11e39b1f0002c9ce757a_8.jpg


65801ae2c0d611e3b67c0002c9d7b840_8.jpg


Dawno nie bylo nic fit-silowniowego... nie bedziecie marudzic jak sobie troszke pofolguje w tym temacie?

:D
  • awatar onca: Twój blog-rób ta, co chce ta ;)
  • awatar NieAnonimowa: @Bellum: :D :D :D :D
  • awatar Gigi Gaston: A nie czkało Ci sie na tej siłce? Bo w tym czasie bylam w drogerii cytrynowej i chwaliłam sie ze znalazlam ich dzieki Tobie :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Ktoś mi ukradł poniedziałek! No jak bum cyk cyk, kompletnie go nie zarejestrowałam, przemknął zanim zdążyłam otrząsnąć się z weekendowego zmęczenia. Śmieszne to i intrygujące - cały tydzień czekam na weekendowe wytchnienie, a gdy już nadchodzi to okazuje się trzy razy intesywniejszy niż dni podczas których o nim marzyłam. Absoltunie pokręcone... podobnie było i teraz. Był sobie weekend. Motocyklowy nadmienię na dodatek. Człowieki wymyśliły, że pierwszy weekend kwietnia z obiecaną pogodą jak dzwon; będzie idealny to inauguracji sezonu na dwa kółka I był... w sobotę...

InstagramCapture_30975499-984e-450e-bb53-ce463dff15a2_jpg.jpg


InstagramCapture_fee6fe2a-07f0-4139-9f2e-bb4250a3fbcb_jpg.jpg


InstagramCapture_14b2cf09-5f64-4819-bc3d-de26461b5f7b_jpg.jpg


InstagramCapture_57471003-2934-4caa-a65f-e503e84ebc6f_jpg.jpg


Wieczorem udało się jeszcze rozpalić ognisko, przypiec kiełbaskę, powlepiać wzrok w płomienie, a nawet dostrzec zielonego, bieszczadzkiego ducha... tyle, że to już w kominku...

:D

InstagramCapture_35303d8e-ae16-41be-9c58-a588b335d2f2_jpg.jpg


InstagramCapture_78c51640-ef8a-4f79-abcb-5ad99d0f481a_jpg.jpg


Niedziela natomiast była już sponsorowana przez pogodę pod psem i przez psy same w sobie występujące w roli ocieplaczy. Już wiem, że jak będzie mi kiedyś dane to muszę mieć Jack Russel Terriera, muszę!

InstagramCapture_c32d0aed-7a33-4cce-9cc5-c7cbc75830be_jpg.jpg


O dziwo po powrocie w niekorzystnych warunkach, obyło się bez przewianego przeziębienia, a nawet kataru. Hmm, nie jest tak ze mną jeszcze źle. Nie pytajcie za to co robiłam wczoraj, bo było tego tyle, że całość zlała się w jedną czarną dziurę która mnie wessała. Wiem tylko tyle, że wieczorny trening był wyborny, barki pięknie rosną, kolejna kurtka nadaje się "do kosza" no i idziemy w siłę! Uwielbiam!

InstagramCapture_6155f175-310e-47c7-80a5-e06f45af5055_jpg[1].jpg


Podobnie jak wielbię maluchy z BioLuxe (www.cytrynowa.pl); to moje tegoroczne największe odkrycie urodowe. Od razu ostrzegam - będe się zachwycać!

www.sheinside.com

10003929_662816723754593_683081455_n.jpg


Mam nadzieje, że moja nowa czarna ołówkowa sukienia i jej towarzysze z zamówienia z SheInside; które właśnie do mnie dotarło, również będzie zasługiwać na dobre słowo... chociaż już widzę, że biała bluzka nie ma nic wspólnego z tą na zdjęciu...

6tag_080414-124537[1].jpg


hein.jpg


Ok, tyle słowem wstępu w nowy tydzień... trzeba nadrobić zaległości, a że mam ich cały wachlarz to szykujcie się na " blogowe marudzenie" z mojej strony... i to intensywne!

Dzień dobre-popołudnie!

InstagramCapture_352f2a43-43fd-4845-a195-502fb83ba621_jpg[1].jpg


ps. czy coś się poprawiło w temacie blogowego psuja?
  • awatar gustosuerte: weź mi tu wklejaj zdjęcia w koszuli dobra jakos ma to shinsaide czy co ;D bo sukienki planuje kupic u nich ;D
  • awatar marlenka0087: gdzie kupilas swoje nike?sliczne sa:)
  • awatar NieAnonimowa: @marlenka0087: jakbys chciala takie, to pisz pw ;)
Pokaż wszystkie (41) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Pokaż wszystkie (13) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Ja tak!!!

mix.jpg


1. Kombinezon www.MartofChina, szpilki www.Pandoria.net.pl
2. Sandałki www.choies.com
3. Szaleństwo paznokciowe!
4. I równie oszalałe storczyki... tfu tfu, żeby nie zapeszyć!


mix2.jpg


1. Chowamy kurtki! Żegnaj moja ukochana, byle nie do szybkiego zobaczenia! www.sheinside.com/Navy-Fur-Hooded-Long-Sleeve-Dr…
2. "O.. co tam masz człowieku?"
3. "Wybacz, ale w tym domu jedynym futrem jestem Ja..."
4. "I nie próbuj zaprzeczyć!"

mix3.jpg


1. Taki widok może mnie budzić codziennie!
2. A do śniadania rewelacja z tesco; Fruktajl się chowa!
3. Treningujemy się dalej, chociaż ostatnio z lekką dozą obijania się...
4. ...dobrze, że inni ostro cisną dalej!

:D

No to... miłego, kolorowego, słonecznego i pysznego pierwszego dnia wiosny życzę!
  • awatar katharós: no ja mam nadzieje ze w koncu bedzie znowu cieplo:P
  • awatar Justyna z WLKP: pazurki <3
  • awatar Smile + Strong = Dem: Czuje, czuję <3
Pokaż wszystkie (39) ›
 

najlepszekosmetyki
 
No to sumujemy sumiennie mijający tydzień!

fit2.jpg


Z nowości w mojej trenigowej szufladzie pojawiły się...

2_9244_Rekawiczki_rowerowe_263.jpg


Rękawiczki rowerowe z Lidla - bardzo wygodne i dają rade na siłowni!

big_800PX_mediacom_705447063.jpg


Kolejny top z Decathlonu (do końca marca mają wysyłkę za darmo!) - tym razem biały. Nie ma lepszych jakościowo bokserek do ćwiczeń niż te - i piszę to z pełną świadomością, są re-we-la-cyj-ne!

3992395612.jpg


Wylicytowana za 20 zł na allegro nowa bluza z HM Sport - do zestawu z moim topem z tej samej kolekcji; uuuwielbiam!
_______________________________________________________

Treningowo też się dzieje...

- za nami pierwszy trening na stepie, (łydki czuję do dzisiaj)
- dziewczyny szaleją, siła rośnie, centymetry lecą!
- do wczoraj bilans tygodniowy wynosi - 6:45 h,
- coś tam się już pojawia w okolicach barków i bicepsa,
- zapał rośnie z dnia na dzień!
- apetyt również, ekhm...
- jest fajnie... i to nawet bardzo!

motivation-motivational-workout-blog-quotes-500068-8949.jpg
Pokaż wszystkie (50) ›
 

najlepszekosmetyki
 
...się cholera nie wyrabiam w tym tygodniu!

:D

Wybaczycie mi to zaniedbywanie jeśli obiecam wam solidne kosmetyczno-bzdurkowo-fitowe wynagrodzenie wpisowe? No patrzcie jak się do was uśmiecham...

Wybaczcie człowiekowi...

:D

mix.jpg
Pokaż wszystkie (13) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Mój osobisty nadal trwa i ma się bardzo dobrze. Kwiaty są, trening był, własno-ręczno-zakupowe rozpieszczanie też... no a teraz słodkie obijanie się od kuchni do kanapy!

77e976d0a68a11e3b38c12720f3ba035_8.jpg


03c2f542a6b711e3a8cf0a628e3be35e_8.jpg


62f087f2a6e711e39014126ce84389f0_8.jpg


Aaaa i suchar prowadzącego.. wiecie dlaczego Dzień Kobiet jest 8-smego marca?

Bo kobieta to ósmy cud świata!

:D
  • awatar Zaakupoholiczkaa: też mam ten top :) oddaj brzuch :D
  • awatar nadiela: a pepkacza takie staniki? muszę się wybrać koniecznie! :) brzuch masz cudny ahh... :P
  • awatar Obywatelka Świata - : Bardzo mi się podoba wytłumaczenie 8-ego.
Pokaż wszystkie (31) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Powoli, powolutku zbliża się dzień w którym miną pełne dwa miesiące radosnego podrygiwania na siłowni. Przez ten czas wyrobiłam już sobie treningową rutynę...

- ćwiczę 4-5 razy w tygodniu,
- treningi są baaardzo zróżnicowane,
- dzięki wsparciu dziewczyn (Iza i Domi); mam ochotę szukać i wygrzebywać ciągle coś nowego z neta. Zyskuję na tym, a i na treningach nie jest nudno!
- z wizualnych efektów; zaczynam widzieć u siebie mięśnie ramion. No tego jeszcze u mnie nie było. Chyba domyślacie się, że ciesze się jak Jasiu Iphonem 5tką spod choinki. Bye bye łapki patyczaki!
- płaskoodwłok pokonany... jeszcze nie ma się czym chwalić, ale idzie ku dobremu.
- no i tak ogólnie to przepadłam na dobre. Absolutnie i nieodwołalnie. Po wczorajszym bardzo ciężkim dniu, który oficjalnie zakończył się o 20stej; co zrobiłam? Chwyciłam torbę, ubrałam obuw, ukradłam facetom z ich kącika ciężarów sztangę i zamknęłam się sama na salce. Samopoczucie od razu +10000% !

:D

fit.jpg
  • awatar vanilina: pupa!!! :)
  • awatar NieAnonimowa: @vanilina: żebyś ty wiedziała co ja wyczyniam żeby ją podnieść :P
  • awatar vanilina: @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: nie wiem, czy chciałabym wiedzieć :D a tak serio pewnie cuda na kiju! natura mnie pupą obdarzyła akurat ( o zgrabnych nogach zapomniała :( :P), ale jestem w stanie zrozumieć, że żeby zbudować tyłek potrzebna jest mozolna praca. Jesteś przykładem, że się opłaca :)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Przez ostatnich kilka dni przez moją skrzynkę przelała się fala pytań odnośnie  - "jak się motywować treningowo?"... pierwsza myśl jaka mnie nawiedziła to ta, że chyba mój ostatni fit-fiś i monotematyczność nie jest dla was aż tak uciążliwa jak mogłoby mi się wydawać. Ale wracając do tematu - no jak się tu motytwować żeby było efektywnie? Niby odpowiedź jest taka oczywista - prawidłowo! Ale jak to jest prawidłowo? Szczerze? Tak jak uważacie to za słuszne!

Nowa torebka w nagrodę za np. -2 kg w miesięcznym bilansie czy za + 1 cm w bicepsie - ok! Neonowo odjazdowe nowe ciuchy na trening - ok! Lodowo-czekoladowa uczta po zakończeniu miesiąca wyrzeczeń i mocnych treningów - ok! Przekopywanie się przez blogi i karmienie się widokiem jędrnych ciał - ok! Oklejenie lodówki aniołkami VS - ok! Zakład z chłopakiem/koleżanką/mężem/etc - ok! Wszystko co prowadzi was do zmian i pracy nad sobą jest bardzo ok! Nie musicie być znawcami tematu, nie musicie być obyte z treningami/sprzętami, nie musicie w ogóle roztrząsać tego wszystkiego na drobne... musicie po prostu zacząć, bo każdy gdzieś i kiedyś zaczynał i Ty też możesz, reszta przyjdzie z czasem.
________________________________________________________
A gdyby kogoś interesowało jak ja się motywuję, to robię to m.in tak...

ZDJ_5992.jpg


ZDJ_5998.jpg


Empikowy kalendarzyk kieszonkowy z wyprzedaży (2 zł!), w kolorze fioletu (a jak!), służy miod niedawna tylko do jednego - do codzienego treningowego notowania. Tak po babsku oczywiście; z serduszkami na porządku dziennym... ale nie bójcie się, nie padło mi na głowę...

:D

kub.jpg


Takie gadżety są też dla mnie mocnym napędem... sama nie wiem jak to się dzieje, ale kolorowy ręcznik, nowy bidon czy ocieplacz na kubek który niby nie ma nic wspólnego z fitnessem, ale mówi do mnie fit&happy; pchają mnie do działania! (Ocieplacz jest prezentem od boskiej tasteofjoy.pinger.pl/)

Tak na marginesie to Didka też ocieplacz popycha... do wpychania się w kadr...

:D

ZDJ_5990.jpg


Uwielbiam też swój słój motywacyjny od www.igaon.pinger.pl !

06f13fdf001c5c5b52daadd4.jpg


No i "pyszności"! Chociaż kartonowych i butelkowych soków unikam jak ognia to ten jest moim nowym odkryciem - Tymbark FrukTajl! Bez cukru, bez konserwantów, 81% zawartości owoców, pyyyszności! Idealne na smaka na COŚ słodkiego...

ZDJ_6004.jpg


A was co motywuje? Podzielcie się!

:D
  • awatar kirke666: ja wszystko rozumiem ,ale to już sie robi niebezpieczne chyba:)
  • awatar NieAnonimowa: @kirke666: nieeee, to bardzo zdrowe i lepsze niz siedzenie przed tv :D
  • awatar Iga_on: Przyznaj sie, ze mój słój wszystko zapoczątkował? :D
Pokaż wszystkie (37) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Jak w samopoczuciu buro-ponuro i pomimo, że motywacja jest - to trzeba się czasem doładować. Ostatnio lubię ładowanie za pośrednictwem oczu i przy pomocy fit-inspiracji z google. Są dni kiedy mnie takie obrazki frustrują, są dni kiedy napędzają niczym duracell króliczki, a są momenty kiedy kompletnie mnie nie ruszają, bo wiem, że i ja tak mogę!

tumblr_mugp1nHTrg1ralgmjo1_500.jpg


tumblr_munpdkZoIu1qlxk49o1_1280.jpg


tumblr_mucb9uKlWe1qlxk49o1_1280.jpg


large.jpg


ef404c4f568157020e3eb88a3cc3d208.jpg


Lubię też wyszukiwanie wszystkiego co jest treningowe-nowe!
  • awatar gustosuerte: ja pol dnia spędzam na ogladniu takich obrazkow ;D a na orbitreku cwicze przy oglądaniu filmikow z yt z babkami fitness ;D hahaha
  • awatar KarambOla: Kobietka z gifa zmiotłaby mnie strzałem z brzucha. :D Chociaż... nie ta kategoria wagowa. :D
  • awatar magdamic: Ja też ostatnio lubię przeglądać takie obrazki :) A do tego w moim zestawie treningowym brakuje już tylko neonowo różowych adidków :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Mamy wtorek... a jak wtorek to robimy brzuch/biceps/triceps i doprawiamy solidną dawką kardio w postaci nowości treningowej - bieżni na sposób dr.Berardi(diego?). W skrócie będzie wyglądało to tak, że o ile 20 sekundowe cykle w ilości "tyle ile dam rady, bo napewno nie tyle ile trzeba" w sprincie na bieżni ustawionej na nachyleniu 12% mnie nie zabiją to podobno mam zostać superbohaterem w swojej siłowni...

:D

To tak "po mojemu"; bardziej fachowo jest to opisane tutaj; polecam wszystkim poszukującym odchylenia w kierunku nowości w rutynie treningowej!

www.fitnow.pl/(…)Jak-zyskac-miesnie-w-10-minut-lub-…

Czuję, że skopię dziś sobie porządnie swoje własne cztery litery...
  • awatar urodowapasjonatka: będzie się działo :D
  • awatar NieIdealna Zakupoholiczka: Ogarnął mnie strach! Taki strach nie na żarty :P
  • awatar gosza94: Zazdroszczę;( Ja (dotąd raczej kanapowiec) kupiłam tydz temu karte open do pobliskiego fitness clubu i od wczoraj ( po zumbie swoją drogą!) pobolewa mnie kolano, chyba czas na chwilę odpuścić ;(
Pokaż wszystkie (8) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Pączków - zero! :o (no dobra we wtorek było kilka...)
Faworytów (znaczy się faworków) - zero! :o
Trening - długi i mokry od potu...

20140227_185219.jpg


"Moje" dziewczyny dały radę! Mało tego... rozmnażamy się (przez pączkowanie? :P) i podobno w poniedziałek ciśniemy już w czwórkę!

Uuuuuuwielbiam!

:D
  • awatar gustosuerte: rozmnażajcie się rozmnażajcie ;)
  • awatar CaaHayaa: Kiedy będzie wpis o oczyszczaniu twarzy?(o alantanie itd) CZekam z niecierpliwością :)
  • awatar NieAnonimowa: @CaaHayaa: jak przysiąde :/ bo to epopeja będzie :D
Pokaż wszystkie (30) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Każdy celebruje tłusto czwartkowe święto po swojemu! Ja z racji pożarcia w tym tygodniu, w ramach "biforka" w sumie trzech towarzyszy w lukrze w akompaniamencie rogala marcińskiego (tak tak, takie cuda tylko u nas w małopolsce); dziś odpuszczam i świętuje jedynie galową wersją siebie na czwartek...

:D

czwart.jpg


Marynarka - www.choies.com
Koszula - Mango
Spodnie - Reserved
Szpilki - Pandoria

I jeszcze coś babsko-próżnego... w tych spodniach zawsze, od zawsze świeciłam płaskoodwłokiem. Taki klimat, taki urok... no i dziś z ciekawości zmonitorowałam postęp treningów właśnie tej części ciała. Hmm, ekhmm... Kim strzeż się! Jeśli tak dalej pójdzie to będziesz mieć we mnie konkurencję!

:D
Pokaż wszystkie (38) ›
 

najlepszekosmetyki
 
20140226_102005.jpg


fifi.jpg


fifi2.jpg


fifi3.jpg


Boże... widzisz i nie grzmisz.. ta znowu o jednym i tym samym...

20140226_104425.jpg


:D
  • awatar gustosuerte: a ja tam lubie te twoje wpisy sportowe ! i fajny strój na siłownie masz - w moim stylu ;)
  • awatar Sombra: Przynajmniej pokazujesz, że można i motywujesz.
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: fajne te kubeczki :P
Pokaż wszystkie (39) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Nie obijamy się!

1781108_261171160711343_1733497448_o.jpg


Wczorajszy trening swoją przecudną obecnością uświetniły mi Iza (www.b-z-g.pinger.pl) i Dominika (bezblogowa). Rośniemy w siłę! Skromna trzyosobowa grupa to już dla mnie szał; kupa śmiechu, ciągła paplanina, narzekanie, motywowanie się i jeszcze więcej... potu!

Dziś powtórka, dołącza się ktoś?

:D
  • awatar ♥ whatever ♥: i Didek na zdjęciu musi być :D
  • awatar pat18s: co ja bym dała, żeby mieć taką motywację do ćwiczeń jak ty :) ... W końcu muszę wziąć się za siebie :)
  • awatar nietuzinkowo.pl: mi wczoraj towarzyszyła nasz Kasia z pinga :D
Pokaż wszystkie (25) ›
 

najlepszekosmetyki
 
  • awatar Mama&Jacek: Masz śliczne te ugolce...zazdroszczę:) Pozdrawiamy Mama&Jacek
  • awatar AniaNails :): powinnaś robić wpis gdy masz nowe paznokcie :) piękne!! :)
  • awatar NieAnonimowa: @AniaNails :): za waszą sugestią zmieniłam ukochane łopaty na migdały i dalej jakośmi dziwnie! :D
Pokaż wszystkie (34) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Róż z limonką...

Bez nazwy-1.jpg


6kg ciężar na modlitewniku (może dla niektórych to betka, ale dla mnie personal best i oby tak dalej, w sensie zwyżkująco do przodu...), i Iza (b-z-g.pinger.pl/m/21306814) ; stawiła się, była dzielna, dała rade, jest moc i będą z niej ludzie...

:D
Pokaż wszystkie (26) ›
 

najlepszekosmetyki
 
We wtorek było w głównej mierze tak...

Bez nazwy-1.jpg


Czyli fitnessowa porodówka (co poradzę, że niektóre ćwiczenia tak mi się kojarzą?) na sali lustrzanej. Brzuszki na piłce, unoszenie bioder na piłce, deska, etc etc. Cały przekrój wszystkiego co można z gumową koleżanką zrobić, a można dużo. Przykłady?





Świetna alternatywa dla "klasycznego" treningu; oczywiście fit gadżetów jest cała masa (kettlebell, step, bosu, gumy...) ale piłka należy do tych najłatwiej dostępnych, no i daje szeroki wachlarz możliwości...

20140218_180328(1).jpg


A dziś? Dziś taka jedna (www.b-z-g.pinger.pl) zapowiedziała się na trening, więc muszę opracować dobry plan żeby mi później nie marudziła. Hmmm... może konkretny wycisk na brzuch, pośladki i nogi? Jak myślicie?

:D
  • awatar gustosuerte: Ja bym dodla super mocne cardio ;> a nich się spoci !
  • awatar 10.: piłka to moje ulubione zajęcia z liceum
  • awatar NieAnonimowa: @gustosuerte: tabata! :D :D ale dzis sala lustrzana zajęta :(
Pokaż wszystkie (34) ›
 

najlepszekosmetyki
 
...a nawet już ponad! Kolejny początek, kolejne mocne postanowienia, kolejne poszukiwania motywacji i kolejne szerokie zmiany. Ale teraz dość nietypowo - tym razem jest inaczej. Bardziej świadomie, z doświadczeniem i przeświadczeniem, że to ostatni już "start"...

tumblr_mzgtpvDksx1szw5pgo1_500.jpg


Plan treningowy jest już ogarnięty i bazuje w głównej mierze na siłowni. Zapytacie dlaczego?

Odpowiadam; moje ciało ma predyspozycje do szybkiego gubienia gdzieś po drodze podczas treningów tłuszczu. A idąc za maksymą, że "miejsce z którego chcesz spalić tłuszcz jest ostatnim miejscem z którego je spalisz" - u mnie wygląda to tak, że chudnę na twarzy i w górnej części ciała - w miejscach w których chudnąć nie chcę! Ręce jak kurze nóżki i wklęsły brzuch - to już nie dla mnie. Nie wygląda to po czasie zbyt dobrze, dlatego bieganie i intensywne treningi na zumbie/dance stepie etc, zamieniłam na rozpisany samodzielnie trening z ciężarami na siłowni w połączeniu z ćwiczeniami typowo fitnessowo-aerobowymi. Nie rezygnuję też z Zumby, ale aktualnie to dodatek a nie trening sam w sobie. Moim celem jest - nabranie masy mięśniowej w górnych partiach ciała oraz wysmuklenie i lekkie wyrzeźbienie dolnych partii. O brzuchu i pośladkach pisać nie muszę, bo to oczywiste. Tak w ogóle to mogę wyglądać tak... nie odmówię!

tumblr_mp1hpr6uMp1s0fzano1_500.jpg


Czy "mój pomysł" na mnie działa? Miesiąc to niby nic, a jednak dużo biorąc pod uwagę, że trenuję 4-5 razy w tygodniu. Widzę, że działa. Wiem z jakimi ciężarkami zaczynałam treningi, a jakie aktualnie wyciskam. Przestaję mieć kurze ramionka, pojawia się biceps. Widzę, że opuchlizna cellulitowa (u mnie cellulit powoduje, że wyglądam jakbym spuchła) zeszła z nóg, partie te zrobiły się jędrniejsze i dają nadzieję na sukces. No i przy tych wszystkich efektach nie wyglądam marnie na buzi, mam full energii, nic mnie nie boli, motywacja rośnie z treningu na trening!

ZDJ_5636.jpg


Mam już swoje ukochane ćwiczenia. Zaraz obok treningu na barki, biceps czy różnych wariantów przysiadów... to ćwiczenie jest NAJlepszym ćwiczeniem na pośladki, uwielbiam! Można robić ze sztangą; ja kładę na nogi okrągły ciężar, ok 10-15 kg.



No i tak sobie leci. Zdjęcia po miesiącu "wstępu" do tematu zrobione, mam cichą nadzieję, że za kolejny miesiąc będę miała chociaż małe powody do chwalenia się...

To jak? Kto ze mną robi formę nie tylko na wakacje?

190051242694728664e0c37b663640bfbc546a27.jpg


Kto nie robi i dalej nie przekonany, że warto... niech patrzy...

not so fit-horz.jpg


(hurija-i-jej-swiat.blogspot.com/)

:D
  • awatar Papic:): Ja już robię od dwóch miesięcy, a czasem tak strasznie się nie chce :/
  • awatar gustosuerte: fajnie ze działasz ;) ja nie wyobrażam sobie zycia bez treningu .. a pomyslec ze kiedyś uciekałam z wf'u ;)
  • awatar NieAnonimowa: @gustosuerte: o tym samym myslalam ostatnio przy modlitewniku :P ze zalatwialam sobie zwolnienia roczne z wf a teraz bule za siłkę :P
Pokaż wszystkie (66) ›
 

 

Kategorie blogów