Wpisy oznaczone tagiem "GARY MOORE - Still Got The Blues" (3)  

orionblues
 
Gary Moore - Parisienne Walkways,


ale ten czas leci, niedawno było południe a już po piętnastej,
chyba będę musiał postarać się o strażnika czasu!, to wprost,
niewiarygodne jaki On łapczywy na cyferki, to w sumie małe piwo,
plany są różne i mniej doskonałe, wariat wybieramy w zależności,

od sytuacji i potrzeb chwili, ale dość miałczenia bez potrzeby,
kto nie liczy czasu nie ma problemów z nim!, tylko my małostkowi,
liczymy go dosyć precyzyjnie, ale nie od razu Kraków zbudowano,
tak twierdzą optymiści, i po części mają rację!, a my do roboty!,

bo czas leci,
dobrze przynajmniej że nie tupie!,

pozdro,,,,,

Gary Moore - Still Got The Blues,
 

orionblues
 
cały dzień szykowałem podkłady malarskie pod przyszłe obrazy,
nie mam siły ani trochę na wysiłek intelektualny obecnie,
swoje działanie ograniczę tylko do prezentacji kilku płócien,
mam nadzieję że mnie zrozumiecie, padam na pyszczek nie stać,

mnie na jakikolwiek wysiłek,
do którego potrzebny jest sprawny beret,,,

pozdro,,,,


GARY MOORE - Still Got The Blues,
 

orionblues
 
Santana - Corazon Espinado ft. Mana,


człowiek zawsze nosi w sobie sprawy jeszcze nie załatwione,
nie chodzi mi o jakiś urząd niekompetentny,  ale o swoje,
wewnętrzne potrzeby samorealizacji w jakieś istotnej dziedzinie,
brak kontynuacji tych potrzeb jest przyczyną braku kondycji,

twórczej na dłuższą metę!,

pomocy w tej kwestii nie szukajmy nigdzie ani po omacku a tym,
bardziej precyzyjnie nigdzie, to Wasza mordoklejka tylko, broń,
boże nie szukajcie pomocy w czachach urzędniczych bo ich bardzo,
skaleczycie!,,,, nie szukajcie pomocy w narkotykach i wódzie!,

lepiej od razu strzelić sobie w paletę z oczodołami!,

należy wypiąstkować sobie umysł i cofnąć cały skład twórczy,
do historii, nie bacząc na trudności komunikacyjne, nasze tabory,
nie muszą być na kołach!, to bardzo ulotny osobisty skład pomocowy,
potrzebna jest cisza i bez pośpiechu,,,,, to nie piekarnia!,

ani urząd patentowy, produkcja zsiadłego mleka jest bardziej,
skomplikowana technologicznie, niż pogubione frazy myślowe Naszego,
bereta!, nie bierzemy nic do pomocy bo antenka nam zwiędnie,
opanujemy targające nami nerwy i swobodnie jak,,,, kot na płocie,

obserwujemy zdarzenia wokół istniejącej kolorowej rzeczywistości,
to na początek wystarczy jak świni koryto, wlewamy do niego parę,
taktów naszej klasyki muzycznej, ale dosłownie!, słowo klasyka to,
pojęcie szeroko ogólne - kape?, i spokojnie oddajemy się kontemplacji,

historycznej którą mamy w sobie na wieki, powoli lecz sprawnie,
odgrzebujemy ją z naleciałości życia dniem codziennym - byłym!,
korytko musi być cały czas wilgotne od muzyki, przecieramy świadomość,
to musi trochę potrwać w czasie i przestrzeni, ale spoko i cisza!,

nikt nam nie podeptał mózgownicy, bo nie ma takiej możliwości, nic,
nie stosujemy pomocowego!, nie ma takiej rzeczy, chyba że kontakty,
z bliski nam fakturami przyjacielskimi płci przypadkowej lub,
wybranej na potrzeby odnowy, i trwamy w tym uparcie i konsekwentnie,

do pełnego sukcesu,,,,

pozdro,,,,,  

Gary Moore - Still Got The Blues,
 

 

Kategorie blogów