Wpisy oznaczone tagiem "Ganesh" (1)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Dlaczego skoro było smacznie i ładnie?

44984497_2144965915751967_232499653612929024_n.jpg

Niby wszystko w porządku. Wystrój zdecydowanie współgra
z serwowaną hinduską kuchnią i nazwa pochodzenia indyjskiego.
Baranina w łagodnym orzechowym sosie z tradycyjnym chlebkiem z indyjskiej mąki również bardzo dobre. Delikatna, rozpływająca się w ustach, odpowiednio doprawiona i pomimo niepozornie wyglądającej porcji bardzo sycąca. Co zatem poszło nie tak?

45013110_244701406208116_7048353624103059456_n.jpg

Obsługa. To była jakaś masakra. Godzinę czekałyśmy na dania! Godzinę! To jest nie do pomyślenia, gdy w knajpie jest niewiele osób, a kelnerek kilka. Na rachunek w ogóle się nie doczekałyśmy. Poszłyśmy do baru żeby zapłacić,
a tak kazano nam… czekać. Oczywiście nie zostawiłyśmy ani grosza napiwku, a zapłaciłyśmy niemało, bo około 100 zł za dwa dania i dwa napoje.

Podsumowując ze względu na najgorszy serwis na świecie odradzam wizytę w  Ganesh. Idźcie do innej indyjskiej restauracji.
Ogólna ocena: 2/10.
Adres: Kraków ul. Św. Tomasza.
  • awatar ღ ღ Tormenta ღ ღ: Zazwyczaj w dobrych restauracjach długo czeka się na posiłek, więc czas przygotowania mnie nie dziwi. Wolę poczekać niż zjeść odgrzewane z mikrofali. Obsługa faktycznie dała ciała, bo powinna być żywo zainteresowana gośćmi restauracji oraz ich samopoczuciem.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów