Wpisy oznaczone tagiem "Help" (219)  

jolq
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

more_love
 
More_Love:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

idontknow999
 
Hej!
Zaczynam nowego bloga, ale chciałabym abyście wiedzieli, że miałam już niejeden blog na pingerze. Pierwszy mój blog miałam około 4 lata temu także jestem dość zżyta z pingerem. Ale teraz mój blog nie będzie głównie o odchudzaniu. Chciałam na początku opowiedzieć trochę o sobie. Ale trochę się boję.

Dobra, jak byłam dzieckiem to.. no, byłam dość grubym dzieckiem i śmiali się ze mnie, a rodzina także mi trochę dokuczała. Gdy miałam 10-11 lat zaczęły się kłopoty ze mną, że się odchudzałam itp. Dużo by opowiadać, ale od tego czasu mam zaburzenia odżywiania (a mam teraz 15 lat, rocznikowo 16). Tyle, że zauważyłam, że mam okresy w, których jem dużo, a mam okresy w, których w ogóle nie jem prawie, odizolowuje się od ludzi, boję się wychodzić, że mi coś dadzą jeść, zrywam kontakty, kłamię, że coś jadłam itp. Na razie jem normalnie, ale takie jakby powroty miałam już chyba 3 razy i czuję, że to się już zbliża, ale staram się o tym nie myśleć i żyć normalnie.

Kolejne rzeczy o mnie to to, że już w wieku 13 lat zaczęłam palić, nie tylko papierosy, no i pierwsza kreska. No i przez ten czas większość paliłam papierosy, ale też zielone i dopki, ale jeśli chodzi o białe to chyba 6 razy w życiu także nie jest źle. Czasem też lubię spożyć dużo alkoholu, niekiedy nawet piję sama.
Ale utworzyłam tego bloga po to..
bo chcę, żeby ktoś mi pomógł. Czuję się naprawdę źle, nie wiem co mi jest..

Cały czas czuję się jakby chora, osłabiona..
Naprawdę smutna.. moja mina przez 90 % życia jest jak z kamienia. Nie mam siły na naukę, nic mi nie wchodzi do głowy, dużo rzeczy jest mi obojętnych. Z jednej strony pragnę świętego spokoju, nie pokazuje jak się czuję, ale z drugiej chciałabym się czuć NORMALNIE i być szczęśliwa.
Nienawidzę siebie tak bardzo.. Jestem okropna, naprawdę. Czuję do siebie wstręt. Nie chcę być sobą.
Powiedziałam mamie jakiś czas temu, że źle się czuje to teraz ciągle wypytuje jak tam.. i to mnie denerwuje, ale mama powiedziała, że mnie umówi do psychiatry i w sumie chcę tam iść. Do psychologa chodzę już 2 lata jak nie więcej, ale boję się gadać cokolwiek. Nie wiem komu ufać.

Od listopada prowadzę taki pamiętnik i piszę w nim jak bardzo siebie nienawidzę itp. Ale szokujące jest to, że wtedy się tnę a krew daję jakby na ten tekst i już dośc duża część zeszytu jest wypisana i poplamiona krwią.
Zauważyłam, że nie umiem wytrzymać parę dni bez cięcią się.
Ja nie wiem jak się czuję, nie umiem tego opisac.. powiedźcie coś.
Mam też natrętne myśli, wydaje mi się, że urojenia, ale też nie mogę spać w nocy. Nieraz nie śpię do rana.

O i czy jak pójdę do tej pani psychiatry to mogę jej powiedzieć o używkach i o cięciu się z pewnością, że nie powie rodzicom? Nie wiem co bym zrobiła.
  • awatar Anax: psychiatra na pewno powiadomi rodziców bo wielokrotnie ja tak miałam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

supermonstereczka
 
Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na naukę? Ostatnio coś mi nie wychodzi z ocenami, nie wiem jak powinnam się uczyć, aby było to skuteczne. Chodzi mi o przedmioty takie jak biologia, chemia i historia /oraz ewentualnie polski/. Jeśli macie jakieś swoje sposobny, ktore wam pomagają zmagać się z trudnym przedmiotami, to dajcie mi jakąś radę! Będę bardzo wdzięczna ^^
IMG_4504.JPG
  • awatar gość: Po pierwsze spokój. Po drugie - spokój. Po trzecie - spokój! Tylko spokój może Cię uratować... ;) :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

jacu79
 
Czy jest tu ktoś kto pomoże mi ogarnąć Pinger`a??
 

littlemy
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

more_love
 
More_Love:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

babymilk
 
BabyMilk:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mybeautifullife
 
Wpis tylko dla znajomych
optimistic. ♥:

Wpis tylko dla znajomych

 

zagazzowana
 
Heeej aniołki !

Przybywam, bo chcę dzielić się z kimś moimi refleksjami dotyczącymi życia, oraz innych spraw. Chcę opisywać moje życie, problemy, zdarzenia etc, ale również bardzo chciałabym pomagać Wam w różnych problemach, tak bardzo jak tylko będę mogła :) . W przyszłości chciałabym zostać psychologiem, stąd takie zainteresowanie. Już teraz staram się panować nad wszystkim, jednak jeszcze jestem dosyć młoda na poważniejsze plany, ale z drugiej strony - za plany i marzenia nikt nie kara :)

Zawsze nie przepadałam za pisaniem pierwszego postu, bo ciężko mi we wstępie opisać wszystko tak, jakbym chciała, żeby zachęcić Was do kontynuowania czytania. Popełniam błędy w blogowaniu, jednak z czasem - mam nadzieję - będzie coraz lepiej :)

Z każdym nowym postem dowiecie się czegoś o mnie, i postaram się w pełni z Wami integrować ;)

DSCF3846.JPG



Życzę Wam spokojnego, słonecznego i miłego dzionka, mam nadzieję, że post się spodoba i zostaniecie ze mną na dłużej ;) Pamiętajcie, aby w każdej sytuacji szukać pozytywów ! ☺♥
 

eclaude
 
Eclaude: Dziś zjadłam około 700kcal, uh. Spaliłam okolo 300kcal, bo dużo chodziłam po mieście, dość szybko zresztą. Koniec roku, zapierdziel niezły. W piątek egzamin, a potem 22.06. Jeśli facet od angielskiego wystawi mi 4, a nie 3, to będę miała 4.71.
Piszę ten post i leżę z kotką.
Jestem za gruba. Zdecydowanie. Obiecałam przyjacielowi, że nie będę się głodzić, ale przecież tego nie robię...  


bf8e9bad4f24518289f3618a3f145fe9.jpg


e9433c0af51ed9af79880fb40a54c945.jpg


85e3c587166038c5061fd3b8df2036a7.jpg
 

eclaude
 
Eclaude: Jestem za gruba, za gruba, za gruba.
Byłam na wyjeździe, nie miałam tam internetu.
Wróciłam niedawno i zaczęłam ćwiczyć.
Przeraziłam się tym, ile ważyłam. Chociaż podobno trochę schudłam. Jednak jak dla mnie nie ma różnicy, a co więcej - sądzę, że przytyłam.
Starałam się tam mniej jeść, były wycieczki w góry, a na bieganie nie było warunków (codziennie prawie deszcze, ja przeziębiona, uh...).
Wróciłam do domu i zaczęłam ćwiczyć na rowerze stacjonarnym. Ktoś miał z nim styczność? Jakie efekty i po jakim czasie? Jedni mówią, że jest zły, drudzy, że super i już sama nie wiem.
W wakacje rano będę biegać, bo na razie mam urwanie głowy w szkole. Egzaminy, eh...
No i będe zwiedzała okolice - mam aparat, więc muszę wykorzystać to :D
Może jest ktoś chętny na spotkania w Warszawie (okolicach)? Na zdjęcia, cokolwiek innego? Jestem z Wyszkowa. Fajnie by było poznać kogoś, kto ma podobne cele do mnie. Straciłam najbliższych i nie mogę się po tym pozbierać.
Dziś zjadłam 1377 kcal, ćwiczyłam na rowerze - ubyło 317 kcal. Sądzę, że za mało, ale stopniowo będę zwiększała to. Muszę.



cozy-fit-girl-jeans-Favim.com-1593813.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

rymara
 
aniakalisz:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

eclaude
 
Eclaude: Dziś w ogóle nie mogłam tknąć obiadu. Nie wiem, zawsze  gdy mama piecze kurczaka, zawsze mi się po nim chce wymiotować. Dziś w ogóle nie miałam apetytu, więc pewnie zjadłam około 550 kcal. Ćwiczyłam jakieś 20 minut, to wszystko przez to, że wręcz zbierało mnie na wymioty i kręciło mi się w głowie. Jednak zawsze lepsze to niż nic, prawda?
niecałe 5 dni do wylotu, stresuję się, że czegoś zapomnę, że nie przepuszczą mi walizek, że coś będzie nie tak.
Uhh...
W niedzielę grałam z bratem w nożną, a potem z siostrą w badmintona, więc trochę tych kcal myślę, że spaliłam. Ogólnie to chyba podniósł mi się nieco tyłek, już nie jest taki sflaczały, ale robiłam już na niego ćwiczenia wcześniej, które oczywiście przestałam robić, ehh...
Co jest ze mną nie tak.
10086cd2b9d7bcead6bfc811ce63069b.jpg
  • awatar Minimalizacja: Z Tobą jest wszystko jak najbardziej w porządku. Po prostu masz teraz taki czas, który trzeba przeczekać. Będzie lepiej! :)
  • awatar Нoney: Nie stresuj się, będzie dobrze ! :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bafika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rain_before_rainbow
 
Jestem w rozsypce a do tego czeka mnie sporo nauki. Koniec roku się zbliża, a ja muszę wyciągnąć oceny na chociaż 2.
Nigdy nie uważałam, że byłam jakoś super-bystra, nauka zawsze mi ciężko wchodziła i miałam problemy z koncentracją. Ale po lekach jest 100x gorzej, teraz już w ogóle nie potrafię się zmotywować, a co dopiero wkuć coś do tego głupiego łba.
Wiecie może jak sobie z tym poradzić? Jakieś wspomagacze dla mózgu, coś na pamięć, koncentrację?

dsfghjh.jpg
  • awatar Crybaby ۵: @Diamond.: może porozmawiam o tym z psychiatrą, dziękuję słońce.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaaalina
 
Kalina_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

americanwoman3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kaaalina
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Kalina_:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mariola02110
 
Odpoczywam...
Wstałam, zjadłam śniadanie i oglądam telewizje, nie wiem czego chce, jestem rozbita.
Nie wiem... Może odpoczynek dobrze zrobi, ale nie wiem, powinnam zacząć ćwiczyć, ale nie wiem.
HELP. ;(
Wczoraj oddawałam krew i trochę nie rozumiałam co się dzieje wokół mnie... Ale czekolady są, dokładnie 9 do zjedzenia. To mnie pociesza i to bardzo. heh, czuje się bez płciowo.

Zapraszam na blogi:
wszystko-co-mam-2.blogspot.com/
moja-lektura.blogspot.com/

Snap mariola021
Instagram mariola02110


Może macie jakąś piosenkę na pocieszenie?
By Marida.
114363_no-wiec-nie-lam-sie-i-do-przodu.jpg
  • awatar .paulina: Nie ma się co dołować, bo to szkoda dnia na smutki. Siłownia to dobry sposób na rozładowanie negatywnych emocji. I zrobisz coś dla swojego ciała i dla umysłu. Polecam , wiem coś o tym :) A piosenka na rozweselenie..hmm , no nie wiem czego słuchasz , ale np. Kamil Bednarek - Euforia , albo Avicii - For a Better Day.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

rymara
 
aniakalisz:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów