Wpisy oznaczone tagiem "High Contrast" (7)  

joilet
 
Najbardziej utytułowany i wiecznie zaskakujący, kluczowy drum'n'bassowy producent z Belfastu - Dominick Martin kontynuuje retrospektywny wywód swojej twórczości na drugiej części kompilacji "Shelflife". Będzie ona dostępna już od 18 maja, chociaż już teraz możecie zapoznać się z jego zawartością.

Info: joilet.blox.pl/(…)Calibre-ujawnia-druga-polke.html…
 

joilet
 
Dzięki jego niezwykłemu talentowi londyńska wytwórnia - Hospital Records - urosła do rangi jednej z najbardziej twórczych podmiotów na scenie drum'n'bass. Nie chodzi mi wcale o Nu:Tone'a, tylko o skromnego oraz niepozornego, choć zakręconego Walijczyka - High Contrasta. Ponad osiem lat spędzonych w oficynie Tony'ego Colmana postanowił podsumować podwójnym wydawnictwem - "Confidential", który dzisiaj pojawił się w sprzedaży.

Info: joilet.blox.pl/(…)Sekretne-podsumowanie-High-Contra…
  • awatar paproch: Tu trafiłeś w dziesiątkę, mam ogromny szacunek dla Hospital Records czy Ninja Tunes, no i rodacy tam wydają. High Contrast, London Elektricity czy Syncopix, ech liquid funk, miód dla układu limbicznego,
  • awatar tonique: @paproch: jezelisz mowisz o rodakach w HR to zapewne masz na mysli duet CLS & Wax. Tylko tak sie sklada, ze Adam i Tomek wydali tam bodajze split-EP oraz pojawili sie na kilku kompilacjach. I tyle ich tak naprawde laczy z oficyna Tony'ego Colmana. Takze Syncopix tez nie za bardzo z HR ;), bo wydal nakladem tej londynskiej wytworni chyba jedynie jedna EPke ;). Ale High Contrast i London Elekricity to tak, jak najbardziej. Szczegolnie lubie LE za ich gre na zywo, to dopiero energia drum'n'bassu.
  • awatar paproch: nie wiedziałem, dziękować, dokładnie CLS & Wax, bodajże na "Weapons Of Mass Creation", cieszę się, że Polacy robią takie rzeczy, żałuję, że nie u nas, w każdym razie jak dla mnie liquid funk jest gatunkiem genialnym, nie da się opisać ilości pozytywnej energii płynącej z tych dźwięków,
Pokaż wszystkie (4) ›
 

joilet
 
Pomimo wszech ogarniającego spowolnienia odczuwalnego na każdej płaszczyźnie, nie wszystkich to dotyczy. Na pewno nie wytwórni Hospital Records, która szykuje na dniach kolejny duży projekt. A mianowicie debiutancki album londyńskiego producenta Mistabishi "Drop".

Można o nim powiedzieć wiele: świeżak, nowa twarz czy też (z lekkim naciąganiem z mojej strony) żółtodziób. Na scenie drum'n'bass od nieco ponad dwóch lat. Pod kątem producenckim oczywiście.

Info: joilet.blox.pl/(…)Szpitalny-zrzut-Mistabishi.html…
 

muzyka
 
Nie wiem w sumie od czego tu zacząć... więc ogólnie jest to kawałek który w dość sympatyczny sposób wykorzystuje sampel z głosem Kate Bush z tego pięknego utworu

Kate Bush - Cloudbusting
Hounds Of Love (1985)




A poniżej twory zespołu "Utah Saints", który, w moim odbiorze zrobił coś naprawdę fajnego

Utah Saints - "Something Good" (12-Inch) - 5:58
"Something Good" (1992 U.K. CD single)

Jest to mi najlepiej znana i jednocześnie ulubiona wersja.

Teledysk odchudzony o okło 2 minuty względem wersji wyżej, ale mimo to brzmi całkiem składnie


Wersją 2008 jest całkiem akceptowalna, pomimo strego umcania, ale z teledyskiem się nie postarali.

"Something Good '08" (Radio Edit)
"Something Good '08" (2008 U.K. CD maxi single)



i całkiem fajny remix
"Something Good '08" (High Contrast Remix)
"Something Good '08" (2008 U.K. CD maxi single)
  • awatar enisha: A mnie się chyba podoba najbardziej pierwsza wersja :P A mateńce pewnie jutro przejdzie... Ona ma takie odpały, tylko że to ja powinnam być obrażona... Miło mi że podoba Ci się zdjęcia. A na początku pomyślałeś że kto to? :P
  • awatar enisha: O matko to najmilsze co mogłam usłyszeć. Ramona tak mi się podoba. Jejku dziękuuuje Ci :* :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów