Wpisy oznaczone tagiem "Historicum.pl" (2)  

cosel
 
Z początku pozytywnie - przesyłka z Historicum.pl właśnie do mnie dotarła. No super. Co prawda mamy już ponad tydzień od złożenia zamówienia, ale widocznie tydzień dla niektórych to bardzo szybki termin realizacji zamówienia przedmiotów, które mają na stanie.
Niby wszystko dobrze, ale... zapłaciłam ekstra za dostarczenie mi tych promieni w tubie, by było super, ekstra, hiper bezpiecznie, a dostałam przesyłkę w... kartonie. Promienie były dodatkowo zabezpieczone dwoma kawałeczkami gąbki.
A specjalnie wysłałam e-mail z powiadomieniem, że dopłaciłam za przesyłkę w tubie. I nie, chodzi tu o pieniądze, ale sam fakt traktowania klienta, jak zła koniecznego i debila, który nic nie rozumie.
Proszę wybaczyć, ale mnie też trafiają się trudni klienci. Ponarzekam na nich pod nosem, ale nigdy, przenigdy nie potraktuję, jak śmiecia i kretyna, bo nikt na to nie zasługuje.
Jeden zadowolony klient przyjdzie jeszcze raz i przyprowadzi znajomego, a niezadowolony zrazi stu - i to jest święta prawda.

Zdecydowanie odradzam korzystanie z tego sklepu, bo sobie jakieś żarty z ludzi robią.
  • awatar MPdollWorld: Mam nadzieję, że przynajmniej promienie dotarły całe.
  • awatar Gildia Cosel: @MPdoll: Są całe i nie połamane - na szczęście, ale 40% zamówienia można sobie wyrzucić do kosza. Promienie są tak pokrzywione, że można by nimi strzelać zza winkla :/
  • awatar MPdollWorld: @Gildia Cosel: No i właśnie sobie Ciebie wyobraziłam strzelającą zza winkla strzałą z zamontowanym urządzeniem naprowadzającym na cel xD A temat sklepu zmilczę, by nie przeklinać.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

cosel
 
To drugi i ostatni raz, jak zamawiam cokolwiek w TYM sklepie. Nie mam sił się już szarpać i denerwować, a potem dostać towar, który urąga wszystkim klasyfikacjom towaru.
Jakiś czas temu, kiedy sklep dopiero powstał, zamówiłam promienie do strzał: sosnowe i bukowe. Na wszelkie pomyłki i błędy przymykałam oko, no bo dopiero zaczęli, jeszcze się uczą, każdy przecież się myli na początku. Zależało mi, by promienie były lekko chociaż przebrane, by trafiły do nas najprostsze, jakie się da wybrać. gotowa byłam nawet dopłacić do takiej usługi. Otrzymałam jednak informację, że posiadają tylko towar najlepszej jakości, więc spokojna czekałam na przesyłkę.
Promienie były porządnie zapakowane - dostali plusik; dostarczone w miarę szybko - kolejny plusik. Jednakże wszystkie plusy zmalały natychmiast, jak tylko zobaczyliśmy, co zawiera paczka. Promienie sosnowe były totalną porażką: nie nadawały się nawet na pacyny, tak były pokrzywione. Część udało się uratować i naprostować, ale był to znikomy odsetek tego, co zamówiliśmy. Promienie bukowe były w lepszym stanie. Na szczęście.
Po tym zdarzeniu długo nie podejmowałam się współpracy z tym sklepem, bo miałam szeroki wybór u innych rzemieślników. Ten wybór niedawno się skończył, a potrzebne były promienie bukowe, by wykonać strzały dla znajomego. Sprawa dość nagląca z nieprzekraczalnym terminem.
Zamówione 9 września, zapłacone w tym samym terminie, pozostaje tylko poczekać na przesyłkę. Tak? Nic bardziej mylnego. Gdybym nie dopytała się  o pakowanie, mając w pamięci ostatnią dostawę promieni, pewnie czekałabym do końca świata i jeden dzień dłużej na przesyłkę, bo okazało się, że nie zrobiłam dopłaty za gabaryt B. W trakcie wymiany e-maili okazało się, że mogę dopłacić jeszcze więcej i otrzymać towar zapakowany w tubę, co uchroni na pewno promienie od zniszczeń. O tej opcji dowiedziałam się dopiero 11 września. Niezwłocznie uiściłam dopłatę, powiadomiłam o tym fakcie sklep i... nastąpiła cisza.
Nie było powiadomień o zmianie statusu zamówienia, żadnych informacji o nadaniu przesyłki - nic.
14 września napisałam e-mail z prośbą o podanie informacji o moim zamówieniu. Godzina "zero" zbliżała się nieubłaganie. Napisałam, że zależy mi na czasie, że bardzo potrzebuję itd.
Na odpowiedź czekałam do 16 września, gdzie zdawkowo powiadomiono mnie, że paczka zapewne przyjdzie w przyszłym tygodniu. Tyle, że tym przyszłym tygodniu to strzały muszą być już gotowe.
Jakie szczęście, że zostały jeszcze promienie cedrowe, które nam wysłał Łuksport w "zamian" za połamane. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyrobić się w terminie. Pozostały tylko do naklejenia lotki, gdy farba wyschnie. W najbliższy piątek będą już do odebrania, zgodnie z umową. Gdyby nie to, mielibyśmy obsuwę w terminie i to znaczną.

Szczerze - nie polecam zakupów w tym sklepie. Nie będę dawać trzeciej szansy. Szkoda mi nerwów.
  • awatar MPdollWorld: Normalnie zabawę w ciuciubabkę z tym sklepem masz. Ciekawe czy (odpukać w niemalowane) w ogóle dojdą te promienie do Ciebie we wrześniu :(
  • awatar Gildia Cosel: @MPdoll: Wiesz, będę siedzieć do wczesnego popołudnia na zadzie i czekać na przesyłkę, bonie raczyli nawet listu przewozowego, czy dowodu nadania w załączniku przesłać, ani żadnej innej informacji, że promienie zostały już wysłane.
  • awatar MPdollWorld: @Gildia Cosel: No naprawdę... Ta firma chyba nie utrzyma się zbyt długo na rynku, jeśli w porę nie zrozumie, że to oni są dla klienta, a nie odwrotnie... Konkurencja ich raz dwa wykończy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów