Wpisy oznaczone tagiem "Hujoo chocolate" (2)  

tylko-nm
 
Witam po przerwie!
Przyznam że zaniedbałam bloga, jednak tylko dlatego że mój jedyny aparat w telefonie odmówił posłuszeństwa :(
Jednak dziś nastał radosny dzień i kupiłam swoją pierwszą lustrzankę - oczywiście dla początkujących. Model nie jest już najnowszy ale moim zdaniem daje radę! Sony Alpha A330 to moje pierwsze lustro, a jak wychodzą zdjęcia?
To ocenicie już Wy :) Lustrzanka jest łatwa w obsłudze, zdjęcia wychodzą tak ładnie że nawet nie trzeba ich obrabiać! Jestem zachwycona!
Patricia od kwietnia siedzi pomalowana.
Zapraszam na bardzo odkrywczą sesję dollf potrafi siedzieć ^.^"
Koniec blablania :)


Patricia.JPG


Patricia2.JPG


Patricia3.JPG


Patricia4.JPG


Patricia5.JPG

Musiałam koniecznie zobaczyć jak aparat odda barwy mojej Yomicy, czyli Hujoo.
Jak widać Yomi przed aparatem czuje się jak gwiazda kina akacji :)
Yomica.jpg

Yomica2.JPG

Yomica3.JPG

Wszelkie porady dotyczące fotografii i makijażu lalek mile widziane :)
  • awatar SugarFirefly: Śliczną masz dziewczynkę. Nie wiem dlaczego, ale pomyślałam, że ładnie byłoby jej w różowo-błekitnym face-upie i blond-różowych włoskach :)
  • awatar EvilCupcake: Twoja Yomcia ma przepięknego koloru oczyska. :D
  • awatar Chi Namida: Patricia ma śliczny makijaż ^^ (mi u tej lalki najbardziej spodobał się strój ;p) Gratuluję zakupu swojej pierwszej bjd ^^ Sama też niedługo będę zamawiać :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

tylko-nm
 
HEJ!
W zeszły weekend uszyłam nową perukę Yomi.
Peruka jest wykonana ze sztucznego futerka więc żadne zwierzątko nie ucierpiało. Pierwszy raz szyłam perukę ze sztucznego futra, kiedyś próbowałam z chińskiej syntetycznej peruki ale materiał był beznadziejny - no i moje niegdysiejsze umiejętności też.
Wig Yomi jest próbny, teraz muszę rozejrzeć się za jakimś lepszym kolorem niż ciemny blond.
Tak czy inaczej, ocenę tego wiga zostawiam Wam :)
Zaraz, zaraz, widzieliście już nowy/stary(bo ma go od stycznia) makijaż Yomi :)?  
peruka 1.JPG

W ostatni poniedziałek zrobiłam deal życia!
Kupiłam sobie nieużywanego overlocka za 50 zł!
Wyobraźcie sobie, że do przeróbek gdzie pracuję przyszła pani w średnim wieku, i pyta czy nie chcemy odkupić overlocka.
Moja pracodawczyni nie była zainteresowana, bo ma 4 profesjonalne overlocki, ale ja jak najbardziej...Pani przyniosła go, obejrzałyśmy to urządzenie z 2007 roku. Arka Radom z 2007 roku w papierach była już raz oddana na "naprawę" jednak nie była zepsuta, po prostu poprzednia właścicielka nie umiała nałozyć prawidłowo nici! Zapytałam ile ta przyjemność by mnie kosztowała, wtem pani odrzekła że 100 zł. Z szefową spojrzałyśmy się na siebie porozumiewawczo, i zaczęłyśmy naszą "opowieść techniczną": a to że z 2007 roku, przestarzała,że są dużo nowsze modele bla bla bla...ostatecznie stargowałam 50% i dzięki temu zrobiłam deal życia :) Teraz będę mogła szyć jeszcze bardziej profesjonalnie, no i mój przyszły dollf na tym skorzysta!
peruka 2.JPG
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów