Wpisy oznaczone tagiem "INSPIRACJA" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 11.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: -0,7kg (8,4kg)
________________

B55091E1-CE7C-47B3-B3F8-C8D7725FB407.jpeg

________________
drugi miesiąc diety za mną.
choć utrata wagi nie była tak spektakularna jak w poprzednim miesiącu, to i tak łączna suma robi wrażenie. napady i głodówki dodatkowo rozchwiały organizm, dlatego cieszę się nawet z najmniejszego sukcesu.
w ostatnim tygodniu odpuściłam też półprzysiady, czego domagał się już mój organizm, a nie chciałam tego robić za wszelką cenę... od poniedziałku znów wracam do treningów.

dietę kończę za trzy tygodnie i dopiero teraz zauważyłam, jak szybko to wszystko zleciało...
jednak zakończę ją parę dni wcześniej, z kilku powodów:
-79/80dzień wypada 2-3.09 czyli w dni trzydniowej głodówki
-78dzień wypada w niedzielę, czyli dzień cotygodniowego podsumowania ważenia
-jestem na etapie tworzenia kolejnej diety, z wyższą kalorycznością, która zostanie wprowadzona w czwartek, zaraz po głodówce tj. 04.09

jeśli przez ten czas, waga będzie spokojnie spadać i osiągnę pierwotny cel (który s e r i o- nadal jest w moim zasięgu) 52/53kg, to dalsze chudnięcie może odbywać się o wiele wolniej. choć obiady składające się z gotowanych warzyw, kasz i mięsa nadal pozostaną w moim codziennym menu, to kalorycznie będę mogła sobie pozwolić na makaron od czasu do czasu czy zjedzenie czegoś na mieście, bez wyrzutów sumienia. zdrowych owsianek na śniadanie czy lekkich kolacji w tygodniu, też nie zabraknie!

teraz jeszcze przede mną ostatnia prosta.
klucze od mieszkania już odebrane- resztę weekendu i przyszłotygodniowy urlop spędzę jak prawdziwy polak- na remontowaniu i doszorowywaniu wszystkich powierzchni. już widzę oczami wyobraźni te wszystkie spalone kalorie...
  • awatar LittlePlan: Wynik super :D w 2 miesiące ponad 8 kg, to jest świetny rezultat. :D Nawet nie pamiętam kiedy tyle ważyłam, chyba w podstawówce. Już tak blisko celu jesteś, raz dwa i za miesiąc już osiągniesz pierwsze cele :) Super, że już klucze odebrane, teraz dużo pracy, to dużo spalonych kalorii :D Jakiej marki używasz taśmy do ćwiczeń?
  • awatar tease: Nowe miejsce, oby ci przynioslo duzo nowych dobrych wspomnien. A spadek ogolny faktycznie robi wrazenie. Gratuluje ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: kupiłam na stronie Alicji Janowicz (to jej autorski projekt) :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 53.
-warzywa na patelnię z przyprawą orientalną (300g)- 108kcal
-quinoa (30g)- 100kcal
-borówki (200g)- 114kcal
razem: 322/400kcal
woda: 1,5l
squat: 500 (8000)
________________

9D8ED5AD-9DFB-464F-A095-9BF7C7AACE9A.jpeg
  • awatar zjawisko dyfuzjii: ale idealnie<3
  • awatar LittlePlan: Idealny brzuch na tym zdjęciu. Chciałabym taki :( Pięknie, ten miesiąc będzie rewelacyjny dla Ciebie, borówki pyszota :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: jak ja tak leżę to mi się wszystko bardziej zapada i żebra odstają niemiłosiernie, ale to raczej przez budowę ciała niż chudość, niestety... :(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 36.
-placki jaglane- 330kcal*
-jogurt naturalny (90g)- 51kcal
razem: 381/500kcal
woda: 3l
squat: 225 (2575)

dzień 37.
-kasza jaglana (30g)- 105kcal
-kurczak pieczony w ziołach (50g)- 134kcal
-warzywa na patelnię z suszonymi pomidorami (100g)- 61kcal
-nektarynka (115g)- 58kcal
razem: 358/400kcal
woda: 3l
squat: 230 (2805)

dzień 38.
-kasza jaglana (30g)- 105kcal
-kurczak pieczony w ziołach (50g)- 134kcal
-warzywa na patelnię z suszonymi pomidorami (100g)- 61kcal
-nektarynka (115g)- 58kcal
razem: 358/450kcal
woda: 3l
squat: 240 (3045)
________________
nie mogę przestać myśleć o tym, że waga stanęła.
powinnam ważyć już 56kg.
f u c k !
oczywiście wiem, pamiętam- waga staje, to normalne, tak musi być, nie ma co panikować... no ale k u r w a .
czuję potrzebę ‚oczyszczenia’ i ‚przyciśnięcia’, ale sobotni wyjazd do rodziny krzyżuje plany i nie jestem w stanie tego przeskoczyć.
nie będę wtedy chciała pić alkoholu, ale przynajmniej lampkę wina/cydru będę musiała.
na obiad będzie pomidorowa z ryżem i gotowanym mięsem (to przeżyję).
wywinę się od śniadania (nie wiem jeszcze jak), ale cokolwiek będę musiała zjeść na kolację- pewnie kanapki z jakimś twarogiem...
b o s z e .
chce mi się płakać.
od jutra chcę zrobić głodówkę na trzy dni.
przetrwać sobotę/niedzielny poranek i wrócić do domu.
zrobić głodówkę przez kolejne pięć dni.
na s a m e j wodzie i herbatkach.
efekt?
obym podgoniła cel (jak do 05.08 schudnę 3kg to będzie cud).
byle nie było napadu...
byle nie było napadu...
byle nie było napadu...
________________

5B8CFF40-8441-4A32-A116-323EAC40568A.jpeg

________________
pamiętacie hak w niedzielę biadoliłam, że nikt nie widzi, że schudłam?
moja szefowa w poniedziałek: ‚dzieciaku, jaka z Ciebie chudzinka!’
było mi miło.
przez chwilę.
  • awatar tease: Czyli jednak ktoś zauważył :) Ah też myślę o jakiejś jednodniowej głodówce oczyszczającej, a później do końca tygodnia głównie zupy, warzywa. Jak już będziesz musiała wypić to może lepiej wino, przynajmniej na trawienie dobre :) eh zastoje są mega dołujące. Ale może mimo braku spadku wagi centymetry lecą w dół :) Trzymaj się!
  • awatar LittlePlan: Ja bym głodówki nie robiła, ponieważ jesz i tak bardzo mało :) A pech sprawia, że zatrzymanie wagi może trwać nawet kilka tygodni :( Do kitu. Jesteś silna, zmotywowana i nie będzie żadnego napadu. W internecie na pewno jest mnóstwo sztuczek na to, żebyś nie jadła śniadania i kolacji. :)
  • awatar Brunette })i({: Życzę ci powodzenia i trzymam kciuki, żeby nie było napadu. <3
Pokaż wszystkie (6) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 23.
-kasza jaglana (30g)- 105kcal
-kurczak pieczony w ziołach (50g)- 134kcal
-warzywa na patelnię z suszonymi pomidorami (100g)- 61kcal
-nektarynka (115g)- 58kcal
razem: 358/400kcal
woda: 3l + elektrolity
squat: 130 (835)

dzień 24.
-koktajl:
-jagody (153g)- 78kcal
-kefir (300ml)- 129kcal
-budyń jaglany malinowy ‚delecta’- 122kcal
razem: 329/550kcal
woda: 3l + elektrolity
squat: 135 (970)

dzień 25.
-koktajl:
-czerwona pożeczka (150g)- 69kcal
-maślanka (300ml)- 147kcal
-brzoskwinia (85g)- 43kcal
razem: 259/300kcal
woda: 3l + elektrolity
squat: 140 (1110)
________________

F3DBF7FE-E41B-401E-A73C-861733C783DA.jpeg
  • awatar LittlePlan: Pozazdrościć takich bilansów ;) Super Ci idzie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
ACD4748A-2863-49F3-9B1E-D3F2E7D216FD.jpeg

________________
ETAPY UTRATY WAGI

1. przez pierwsze trzy dni tracimy:
70% wody; 5% białka; 25% tłuszczu
2. do trzynastego dnia tracimy:
19% wody; 12% białka; 69% tłuszczu
3. do dwudziestego-czwartego dnia tracimy:
15% białka; 85% tłuszczu
4. od dwudziestego-czwartego dnia tracimy:
25% białka; 75% tłuszczu

-WAGA LEKKO SPADA
przy ograniczeniu ilości pożywienia, przewód pokarmowy oczyszcza się, co natychmiast odczuwalne jest w postaci znacznego spadku masy ciała- z reguły 2-4kg
-WAGA STOI W MIEJSCU
organizm dostosowuje swój metabolizm do mniejszej ilości kalorii, przestawia się na tryb oszczędny. towarzyszy temu niepohamowane uczucie głodu.
-WAGA SPADA
organizm zaczyna wykorzystywać pierwsze podstawowe źródło zapasowej energii-glikogen-wraz z nim następuje utrata wody z organizmu. spalanie 1kg glikogenu wiąże się z utratą 3-5l wody.
-WAGA STOI W MIEJSCU
organizm przestawia się na oszczędniejsze wykorzystywanie dostarczanej energii. obniża swój poziom zapotrzebowania energetycznego i zaczyna wreszcie korzystać z rezerw tłuszczowych. jednocześnie, organizm ponownie ulega nawodnieniu.
-WAGA POWOLI SIĘ OBNIŻA
organizm zaakceptował kryzysową sytuację i czerpie zapasy z magazynu, czyli tkanki tłuszczowej. w trakcie odchudzania, chudną jedynie tkanki tłuszczowe- nie zmniejsza się ich ilość, a jedynie wielkość i masa. proces ten jest powolny, ponieważ organizm „nie wie” jak długo taki stan będzie miał miejsce i chce, by zapasów starczyło na jak najdłuższy okres. cykl powtarza się i powinien być utrzymany do osiągnięcia należnej masy ciała.
waga stabilizuje się.
  • awatar tease: Nie wiedzialam o tym przydatne info ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: polecam wracać do tego wpisu, kiedy waga stanie i pojawią się nerwy, złość i chęć rezygnacji. :) trzeba przetrwać kryzys!
  • awatar Łapy precz.!: Bardzo przydatne informacje. Będę wracać w chwilach frustracji, że nic nie spada :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 30.06.2019
aktualna waga: 58,9kg
bilans: -1,8kg (4,7kg)
________________
8F22ED5A-0856-4604-A0EA-028639226A91.jpeg

________________
ten moment, kiedy Twój facet wyciska i podnosząc Cię mówi:
-Kochanie, chyba schudłaś. ile? 5kg będzie, co? <3
  • awatar LittlePlan: Gratulacje :) Moja wymarzona waga na ten moment :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja planuję zejść do 53kg, ale nie powiem- te 5kg mniej już robi różnicę. :) Ty też dasz radę! :*
  • awatar LittlePlan: @krucha_perfekcja: Ja planuje zejść do 55 kg, jeśli się uda, taki mam ogólny cel :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 22.06.2019
aktualna waga: 60,7kg
bilans: -2,9kg
________________

0601634C-9D37-4C2A-83AA-102AEBCEA1AA.jpeg

________________
1.nie najadaj się do syta. mimo, że wstaniesz od stołu z lekkim uczuciem głodu, po kilku minutach poczujesz, że jesteś najedzona.
2.nie traktuj jedzenia jako sposobu na zabijanie czasu.
3.jedz to, co wymaga intensywnego żucia. żucie zaspokaja apetyt.
4.nie popijaj jedzenia-dzięki temu zjesz mniej.
5.nie daj się skusić na słodycze i inne smakołyki.
6.licz kalorie.
7.nie usprawiedliwiaj swojego łakomstwa.
8.na stole, zamiast słodyczy, ustaw sobie warzywa.
9.nie zaspokajaj głodu alkoholem.
10.nie wychodź z domu bez śniadania, a swoją dzienną porcję jedzenia, dziel na więcej posiłków.
11.pij niesłodzone napoje, wodę mineralną, herbatę, napary z ziół; soki owocowe również zawierają kalorie, które w ogólnym bilansie podnoszą dzienne spożycie kalorii.
12.prowadź codzienne notatki i dodawaj zjedzone kalorie pilnie przestrzegając, aby nie przekraczać ustalonego dziennego limitu.
13.nie sięgaj po jedzenie, gdy nie czujesz głodu, pilnuj stałych godzin posiłków. pamiętaj, że najwięcej możesz zjeść na śniadanie, aby mieć czas na spalenie kalorii.
14.nie zajadaj smutków i stresów, nie jedz podczas oglądania telewizji lub czytania książki.
15.unikaj dań typu fast-food- zapiekanek, pizzy, etc.
16.zamiast majonezu, dodawaj do sałatek sosy z jogurtu.
  • awatar Łapy precz.!: Bardzo ładny wynik. Motywuje do dalszego działania <3
  • awatar LittlePlan: Prawie 3kg rewelka :D za niedługo będzie kolejne :kg w dol :D zazdroszczę, ale motywuje mnie to do działania :)
  • awatar krucha_perfekcja: mnie najbardziej motywuje codzienne wpisywanie bilansów na bloga. bo czasem mnie kusi, by złamać dietę, nie powiem... ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
F48448F0-9004-412B-A851-E76E9B0DB18B.jpeg

________________
pierwszy dzień lata.
jutro podsumowanie również pierwszego tygodnia diety z ograniczaniem kaloryczności, mojego autorstwa.
choć na początku doskwierał mi ból głowy i senność, na dzień dzisiejszy czuję się już dobrze i nawet nie mam napadów poczucia głodu, przez co spokojnie mogę nie myśleć o jedzeniu.
dziś wianki nad Wisłą- jak co roku, piwko, muzyka, znajomi... a ja mam limit do 450kcal?
jedno piwko- 200kcal
wynik- 1.mogę nic nie jeść, wypić dwa piwka i się nimi nawalić (choć zazwyczaj mam mocną głowę, to picie na pusty żołądek może się źle skończyć) i mieć spokojną głowę, że zmieściłam się w limicie;
2. mogę jebać dietę na jeden dzień, a potem wypłakiwać się w poduszkę, że dałam dupy;
3. mogę wypić jedno piwko, ze dwa redbulle sugarfree i mieć jeszcze zapas na przekąski, co za tym idzie- nie będzie się tak rzucać w oczy wśród znajomych...
brak słów.

trzymajcie kciuki, bym dała radę...
a Wy jak witacie lato?
  • awatar LittlePlan: Też wybieram się na wianki, ale ja np. nie będę pić alkoholu, to puste kalorie, mimo, że nie są jakieś kaloryczne, ale pamiętaj, po piwie się chce zawsze jeść :/ a ja to nawet jem jakbym zioło zapaliła, po prostu pije piwo i wciągam dwa razy więcej jedzenia. Picie na pusty żołądek to masakra, wypiłeś nawet pół piwa i się zrobisz, w szczególności, że wprowadziłaś niską liczbę kalorii do spożywania :)
  • awatar LittlePlan: Jak się jest wstawionym, pijanym to często hamulce się zwalniają i wtedy popłyniesz z jedzeniem, jak nie ma się naprawdę dobrej kontroli :P
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja właśnie piję alkohol, ale głównie w wakacje, kiedy są imprezy plenerowe, ale to zazwyczaj symbolicznie wtedy, tj. jedno-dwa piwka lub lampka wina. na szczęście wyrobiła. sobie nawyk, by nawet przy alkoholu czy paleniu, pilnować się z jedzeniem. dziś jestem z siebie mimo wszystko dumna, ponieważ mimo przekroczenia limitu kcal nie jest on aż taki duży, jak mógłby być, :) poza tym, trzymała mnie myśl, że jutro ważenie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

everka12
 
Żyję i mam się dobrze. Jakby ktoś się zastanawiał, jestem teraz w liceum na biolchemie. Lubię moja klasę (no cóż, w większości), każdego dnia staram się zrozumieć siebie i poznać swoją drogę. Może nigdy nie będę jej pewna... ale warto jej szukać, choćby ze względu na nasze marzenia, które może kiedyś staną się rzeczywistością.
I nie, nie napiszę bądźcie sobą, spróbujcie się dowiedzieć kim tak naprawdę jesteście, poznać wasze przeznaczenie (tak, EAH zawsze będzie fajnym wspomnieniem ;)), a jeśli już to zrobiliście, to nie bójcie się iść obraną drogą, a kiedy trzeba, ją zmienić.
Wasza Ania
PS (nie używam pseudonimu, bo czułabym, że wróciłam tutaj na dłużej, ale wszyscy znamy prawdę ;)) :*:*
PPS Przeczytajcie wiersz Frosta 'The road not taken', zrozumiecie.
 

ebooki24org
 
Książka "Twórcze wyzwania. Projektuj, eksperymentuj, testuj, buduj, wymyślaj, twórz, inspiruj i uwolnij swój geniusz" - Tanner Christensen

Zrób to inaczej - z polotem, pomysłem, wyobraźnią!

Życie codziennie stawia nas przed kolejnymi wyzwaniami. Zawsze znajdzie się coś, co zburzy rutynę dnia, będzie wymagać elastyczności i nieszablonowego podejścia. Oczywiście można zignorować szanse pojawiające się na horyzoncie i kurczowo trzymać się dotychczasowych rozwiązań... Ale nie warto! Pora nauczyć się kreatywnie myśleć i odważnie działać. Wyjdź ze swojej malutkiej, ciasnej strefy komfortu i weź głęboki oddech, bo oto pojawia się przed Tobą prawdziwie rewolucyjna możliwość trwałej, pozytywnej zmiany. Od dziś nic nie będzie już takie samo.

www.ebooki24.org/(…)tworcze-wyzwania-projektuj-eksp…


Twórcze wyzwania.jpg
 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
AngelwithHorns:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
AngelwithHorns:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów