Wpisy oznaczone tagiem "Islandia" (222)  

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.:Gośka:.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mojaislandia
 
Myślę, z czego się bierze tak nieduże zainteresowanie Islandią? Czy bierze się to z faktu, że słupki z temperaturą nie zaliczają się do najwyższych, a w większości Europejczycy raczej ciągną ku słońcu?

A może wyraźny kontrast z zachodnim, pędzącym trybem codziennego życia? Nie mam przekonania, może wszystko w jakimś stopniu. Choć istnieje coś, co jest jest dla mnie stosunkowo enigmatyczne.

Absolutnie w żadnym z innych miejsc w Europie, nie będziemy w stanie się zetknąć z taką mnogością interesujących naturalnych zjawisk. Chyba że ktoś woli na przykład zwiedzać zabytki zamiast walorów związanych z krajobrazem. Wtedy, jak ktoś preferuje robienie fot i bieganie z przewodnikiem w ręku, to będzie niezbyt zadowolony. Tak w gruncie rzeczy, Islandia też jest fajnym miejscem, by zwiedzać ją na podstawie przewodnika. Ba, będzie można nawet zorganizować sobie polskojęzycznego, żywego przewodnika. Wiadomo, taka turystyka nie serwuje tylu wrażeń, co mój wyjazd integracyjny. Jednak nie każda osoba musi mieć takie zapotrzebowanie na adrenalinę.

Są tacy, którzy wolą odkrywać otoczenie na spokojnie. W pełni to akceptuję, bo to tak jak z kulinariami czy preferencjami w zakupach. Pod tym kątem, mamy naprawdę różne za i przeciw. Ta różnorodność jest najlepsza, bo prowokuje odkrywanie, słabo byłoby, gdybyśmy byli tacy sami. Taka mała dynamika natomiast prowadziłaby ostatecznie do tego, że nikt nie wykazywałby się otwartością na odkrywanie innych części świata. No bo po co, skoro wszędzie wszyscy byliby jednakowo znudzeni i mało ożywieni?

Najdalej wysunięte w stronę zachodu państwo na terenie Europy – co wypadałoby wiedzieć?
Przede wszystkim, Islandia to twór geologiczny, który ma wulkaniczne pochodzenie. Jej materiał budulcowy stanowią skały bazaltowe. Patrząc na parametry powierzchni, mamy do czynienia z przewagą struktur górzystych oraz wyżynnych. Sporą część powierzchni zajmuje płaskowyż, jednak również występujące często stożki o typie wulkanicznym. Powierzchnia Islandii, to ponadto jeszcze najrozmaitsze nizinne obszary, nadrzędnie zlokalizowane na południowych oraz południowo-zachodnich częściach wybrzeży kraju. Gdy chodzi o wodne zbiorniki, nierzadko pojawiają się tutaj tutaj jeziora polodowcowego typu. Gdy spojrzymy dokładnie głównego typu zbiorniki rzeczne, northluk.com/ ma stosunkowo krótkie rzeki – Thjórsá o długości niemal 230 kilometrów, a także Hvita, której długość całkowita wynosi 185 kilometrów. Szczerze przyznam Wam, w bezpośrednim odniesieniu do geograficznych atrakcji, kiedy wreszcie postawicie swe kroki na terenie islandzkiego świata, to naprawdę już same widoki zapierają dech w piersiach i z pomocą słów trudno będzie wyrazić zachwyt, z jakim będzie można się tu spotkać. Najkorzystniej będzie samodzielnie tego doświadczyć i przekonać się na własnej skórze. Zmieńmy nieco tory, nie samymi geograficznymi kwestiami człowiek żyje, dlatego też muszę opowiedzieć Wam o paru innych, dosyć ciekawych opcjach.

Za przykład weźmy sobie parametr, którym są tamtejsze dnia. Jako mieszkańcy Polski, jesteśmy przyzwyczajeni do pewnej regularności w tej materii, pomimo, że przyszło nam funkcjonować w nieco innej klimatycznej oprawie. U nas, w naprawdę rozmaitym repertuarze okoliczności, wstajemy ze swych posłań, kiedy jest jasno, a spać chodzimy w zwyczajowym porządku, gdy nastaje ciemność. To dla turysty przylatującego z polskiego państwa na Islandii może być pewien kłopot. Ogólnie biorąc rzecz, klimat islandzki możemy podzielić na dwa skrajnie różne twory – porę jasną, bez nocy, no i porę ciemną – ciemną rozciągniętą na przestrzeni paru miesięcy. Co się tyczy spraw klimatu, jest znacznie bardziej łagodny, niż mogłoby wskazywać to bliskie sąsiedztwo koła podbiegunowego. Patrząc na to zagadnienie, mamy tutaj praktycznie podręcznikowego typu klimat oceaniczny, bez żadnych bardziej istotnych działań. Przy takim właśnie stanie rzeczy, lato jest chłodne, generalnie zawsze. Tak naprawdę, można dodać dla oddania szczegółów klimatu jeszcze jeden parametr lata: wilgotne. Gdy już powiemy o o rozkładzie zimowych temperatur, są raczej łagodne, no ale obecność intensywnych wiatrów może potęgować odczuwanie zimna. Wahania temperatur dla Reykjaviku, to 10-11°C dla lipca, i wartość na poziomie -1°C patrząc na luty. Pora letnia w kalendarzu, przypadła tutaj na okres od początku czerwca, kończy się zaś wraz z końcem sierpnia. W lecie, zazwyczaj spotkają nas tutaj temperatury gdzieś pomiędzy 12 a 15°C. Islandzki „upał” zaczyna się wówczas, kiedy wartości temperaturowych kresek dojdą do poziomu 18°C. Maj i wrzesień to miesiące, w których pogoda także ma letni charakter, całkiem przyjemnie. Między wrześniem a marcem, spotkamy się tu z wietrzną i ciemną porą, co jest nie lada sprawdzianem dla przyjezdnych. Powiem szczerze, że ta różnorodność klimatycznych elementów i ogółem klimat różniący Islandię od Polski, to doprawdy doskonała opcja warunkowa na wyjazd integracyjny. O języku za dużo nie powiem, bo naprawdę trudno mi go opisać. Brzmienie jest zabójcze, a gdy zerknąłem na pisownię, szczerze przyznam – lekko się przeraziłem. Nie ma się co dziwić, w sumie każdy język ma jakieś swoje łamańce, tak jak my swojego chrząszcza w trzcinie. No ale tutaj naprawdę mamy do czynienia z długimi wyrazami. Coś podobnego jak z kreacją różnych słownych kombinacji w języku niemieckim. Jakiś kosmos.


Czemu Islandia jest świetnym miejscem na integrowanie firmowych zespołów?

Wypadałoby przyznać bez cienia koloryzowania, odkąd wykonuję pracę zawodową, niejednokrotnie przydarzyły mi się już przeróżne co do typu integracje w firmowym gronie. Szczerze powiedziawszy, raczej nie byłem zbyt entuzjastycznie nastawiony, wynikiem rozmaitych poprzednich doświadczeń. Zwyczajnie, dotychczasowe doświadczenia z wyjazdów, z integracją miały do czynienia mniej więcej tyle, co Korea z ustrojem demokratycznym. Tu zostało mi nareszcie wynagrodzone cierpienie z przeszłości, ponieważ faktycznie zetknęliśmy się tam z pracą jako grupa. Mówię zupełnie bez przesadzania, chociaż brzmi to może trochę na wyrost, ten islandzki wyjazd integracyjny wprowadził w ekipę z naszego działu zupełnie nową jakość relacji. Mimo faktu, że wycieczka na samym początku odbywała się z przewodnikiem i miała spacerowy charakter, mieliśmy styczność ze świetnymi wrażeniami. No jakby nie patrzeć to spacer po islandzkim lodowcowym szlaku!
Zalecam artykuł o tym skąd wziąć szmal na podróż: <a style="float: left" href="finansowaparabola.pl/darmowe-pozyczki
Następnie, w drugim dniu, nadrzędnym celem naszej podróży integracyjnej, miała być rzeka Hvita. Został nam zafundowany bowiem rafting profesjonalny pod każdym względem. Sam spływ, to było po prostu trudne do opisania słowami doświadczenie. Skoro już załapaliśmy się na sezon spływowy, to grzechem byłoby nie zrobić użytku z tego dobrodziejstwa. Tutaj, część z nas, i przyznaję to z ręką na sercu, przeraziła się nie na żarty. Nasza firmowa, dziesięcioosobowa grupa może mówić o swoistym szczęściu, bowiem opiekował się nami naprawdę wybitny, sławy ekspert od raftingowej turystyki. Ujmę to w ten sposób, na początku byliśmy nawet nieco rozczarowani, że „nie buja”... Ale szybko zmieniliśmy zdanie. Niesamowity ładunek adrenalinowy, nieporównywalny w moim wydaniu chyba do niczego, poza skokiem na bungee z Kanału Korynckiego dwa lata temu. Nie ma co polemizować – Islandia, to wyborne miejsce, by scalić firmowy zespół.

Źrodło zdjęć flickr.com
 

ebooki24org
 
Mieszkańcy Islandii nie noszą nazwisk, więc w książce telefonicznej znajdziesz ułożone alfabetycznie imiona. Althing, islandzki parlament, wygląda jak mały domek, a w jego pobliżu sprzedają ponoć najlepsze na świecie hot dogi. Islandczycy jadają gnijącego rekina i kryją się przed wybuchami wulkanów. Jako pierwsi mieli panią premier lesbijkę, która dokonała coming outu.

www.ebooki24.org/(…)islandia-przewodnik-nieturystyc…

islandia.jpg
 

banzajpl
 
Piłkarska reprezentacja Polski pokonała 4:2 Islandię w towarzyskim meczu rozgrywanym na Stadionie Narodowym. Bohaterem spotkania został Robert Lewandowski, który dwukrotnie wpisał się na...
www.sport.banzaj.pl/Polska-wygrala-z-Islandia-Le…
 

weha12
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
I Don't give a f***:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kaarolcia26
 
Z okazji Śmigusa, poleje się trochę wody. Islandzkiej.

Na południu wyspy jest wodospad, który wygląda jak ideał wodospadu z książeczek dla dzieci.
DSC08749.JPG

A tuż obok mniej imponujący kolega, ale posiadający ważną zaletę
DSC08767.JPG

Można go obejść od tyłu!
DSC08768.JPG

Tak wygląda świat zza wodospadu
DSC08770.JPG

Kolory niesamowite. Kropelki rozbryzgują się w pionie i poziomie
DSC08769.JPG

A w ramach ciekawostki - niedaleko wyziera niewinnie wyglądająca góra, która narobiła niezłego zamieszania 5 lat temu
DSC08755.JPG

Wulkan Eyjafjallajökull
 

kaarolcia26
 
Dziś jest niedziela, więc pojedziemy do Islandii. A konkretnie do stolicy, Reykjaviku zobaczyć operę. Która dla kraju ma dużo większe znaczenie niż tylko kulturalne - jest pewnym symbolem. Czego? O tym na końcu.

DSC08573.JPG

Z daleka wydaje się czarnymi bryłami, ale gdy podejdziemy bliżej
DSC08556.JPG

jeszcze bliżej
DSC08553.JPG

zobaczymy tysiące odłamków szkła, odbijających światło pod różnym kątem. Daje to piękny efekt, szczególnie w bezchmurne dni
DSC08557.JPG

W środku monochromatycznie
DSC08559.JPG

Na ścianach wiszą obrazy lodowców i wulkanów. A my możemy poczuć się niemal jak w środku wulkanu, otoczeni grafitową czernią.
DSC08562.JPG

Jako że budynek stoi na brzegu wody, przez szyby podziwiamy marinę
DSC08561.JPG

Na Islandii nic może być normalnie, kawiarnię znajdziemy na schodach
DSC08569.JPG


*************
A teraz trochę o samym budynku. Jest młodziutki, ma zaledwie 4 latka. Ale budować zaczęto znacznie wcześniej, jeszcze przed wielkim kryzysem, w 2007 roku. Dacie wiarę, że wcześniej Opera nie miała swojej prawdziwej stałej siedziby? W pewnym momencie budowa stanęła, bo zwyczajnie zabrakło pieniędzy na dokończenie. Ale dzielni Islandczycy się zawzięli. rząd sypnął pieniądzem i wybudowali gmach do końca! Jest to jedyny budynek w tym kraju wzniesiony w czasie upadku finansowego. Dlatego dla mieszkańców Islandii to więcej niż Opera - to symbol odrodzenia się kraju po kryzysie :)

Zresztą to nie tylko opera - odbywają się tu konferencje, wystawy. Takie centrum kulturalno - biznesowe.
DSC08570.JPG


W 2013 roku projekt budynku otrzymał nagrodę Unii Europejskiej dla architektury współczesnej. Nic dziwnego.

DSC08558.JPG
 

 

Kategorie blogów