Wpisy oznaczone tagiem "Janka" (30)  

ebook-obyczajowe
 
Autor: Magdalena Knedler  

Gospodyni domowa i facet z korporacji, dżentelmen ze Lwowa i dwoje wieśniaków mówiących gwarą, doktorantka i makijażystka, Żyd i Japonka z przeszłością gejszy, zakompleksiona psycholożka, niedoszła zakonnica i ginekolog z prywatną praktyką. I tak – arbitralnie, ale nieprzypadkowo – dobrane grono osób zaczyna żyć własnym życiem; i, co paradoksalne, grupa nie rozpada się, nie pulsuje konfliktami. Staje się wspólnotą. A zbliża tych ludzi do siebie tyleż tytułowa winda, z której muszą korzystać, mieszkając w dziesięciopiętrowym bloku we Wrocławiu, co zastosowana w książce perspektywa autorska. Każdy z bohaterów jest oglądany wielokrotnie – od środka i z zewnątrz, ze współczuciem i humorem, z prawem do słabości i ambitnych marzeń, każdy ma szansę na wspomnienia i nasycenie języka charakterystycznymi dla siebie pojęciami i emocjami. W efekcie winda w tej opowieści to nie tylko ów bezduszny mechanizm. To też rodzące się między ludźmi więzi, dzięki którym obcy zamieniają się w swoich, a dziwne na pierwszy rzut oka indywidua w indywidualności – osoby z nadzieją na szczęście i spełnienie.

Autorka o książce:
Stanisław Dróżdż, kaligramy Vaclava Havla i Koji Kamoji byli inspiracją podczas pisania „Windy”. To, że Kamoji łączy inspiracje kulturą japońską i polską, jest już jego znakiem rozpoznawczym na świecie. Ale na mnie ogromne wrażenie zrobiła wystawa „Wieczór – łódki z trzciny” (Galeria Starmach, 2006), gdzie wprowadził dwa utwory muzyczne: japoński i klezmerski. A przecież galeria to dawna bożnica. W efekcie wytworzyła się nowa jakość – z pogranicza dwóch kultur. „Chciałem stworzyć jednolity klimat z czasów mojej przeszłości, ale też z czasów, gdy ta galeria była domem modlitwy. Chciałem odrębne światy połączyć ze sobą” – wyjaśniał. Ta wystawa musiała we mnie mocno tkwić, bo wprawdzie kiedy tworzyłam postaci Elego i Ai, nie myślałam o Kamojim, ale gdy już rozdziały skończyłam, w głowie miałam ciągle ten żydowski śpiew i japoński flet.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/ebooki/winda_p98318.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-poradniki
 
Autor: Joanna Bartoń  

Kobieta, mężczyzna, dwupokojowe mieszkanie, jedna doba – można by rzec: mocno ograniczona czasem i przestrzenią akcja. I byłaby to nawet prawda, gdyby bohaterowie, opowiadając siebie, raz po raz tych granic nie przekraczali.Gdyby autorka przez tytuł – a bohaterka przez próbę naśladowania Zbyszka Cybulskiego – nie nawiązywała do pewnego stylu życia, pewnych tęsknot tamtych czasów, budując przy tym sarkastyczny obraz współczesnych relacji damsko-męskich, odsłaniając mechanizmy i przyczyny dzisiejszych gier.
To opowieść o miłości i śmierci, o chwilach, gdy jedno w zbyt ciasnym splocie tańczy z drugim, dowodząc, że człowiek albo umiera z miłości albo miłuje śmierć. A bohaterowie mają nie tylko tęsknoty, ale i ciała, i nie są to bynajmniej ciała astralne; są to ciała warte grzechu, więc też zdarza się im pogrzeszyć. Czy jest w tym polemika z modelem tęsknot, które uwiecznił pewien kultowy film?
Autorka o powieści:
Dla wielbicieli romansów mała przestroga – jeśli „Do niewidzenia, do niejutra” w ogóle przypomina romans, to nietypowy. Typowego nigdy bym nie napisała, bo nie wierzę pięknym jedynie słowom, które opiewają wyłącznie wzniosłe sentymenty. W tej historii spotkacie się również ze słowami brzydkimi i uczuciami niższego rzędu, czasem zupełnie niskimi. Może przy czytaniu zdarzy się Wam skrzywić z obrzydzeniem albo zarechotać z trwogą, lecz – mam nadzieję – może też pomyślicie, że jesteście bliżej rzeczywistości. Tu krzesło jest z reguły tylko krzesłem, a stół stołem, ale całość to najdonioślejszy akt odwagi wobec świata i zarazem szczerości wobec samej siebie. I nie jest ważne, czy Lo to ja albo czy Profesor istnieje, skoro historia o nich to ja; i na odwrót.

Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)do_niewidzenia_do_niejutra_…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "psychologia", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-psychologia.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Ewa Bartkowska

„Ile razy można umierać z miłości?

Wiele. Każdego dnia, każdej nocy, każdej pojedynczej godziny, których szeregi rozciągają się na lata; całe życie, aż do samego końca; aż czas wyczerpie się nieodwołalnie, jego ostatnia minuta nieodwracalnie przesypie ostatnie ziarnko w klepsydrze”.

Krnąbrna nastolatka i wypalony czterdziestoparolatek – czy mogą być pokrewnymi duszami, sobie przeznaczonymi, jak się jej, Alicji, od pierwszego spotkania wydaje? I czy mają szansę na miłość szczęśliwą, jeśli ona jest uczennicą, a on, Wiktor, jej nauczycielem i wychowawcą? Jakich wyrzeczeń wymaga taki związek? Czy jego ciało sprosta jej namiętności i potrzebom? I czy zdrada może mieć postać inną niż fizyczne oddanie? Ewa Bartkowska opowiada o wielkiej miłości i wielkim dramacie z perspektywy dojrzałej kobiety, ale oddaje też głos mężczyźnie. Czytelnik ma więc szansę sam poznawać i oceniać spotkanie wrażliwości, lęków i nadziei.

Autorka o książce:

„Ja, judaszka” to próba opisania wychodzenia z torów, w które wtłacza nas życie i społeczeństwo. Kluczenia, szukania rozwiązań, nowych ścieżek i trudnych wyborów – pomiędzy utartym i znanym a upragnionym. To powieść o przyjaźni i wielkiej miłości wbrew zasadom, o rozczarowaniach, ogromnej samotności, jakiej, pośród tłumów, doświadcza człowiek. O zmaganiu z cieniami przeszłości i samym sobą.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/ja_judaszka_p90018.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

meridari
 
Drodzy moi!
Dużo rzeczy mnie wkurza. Pierwszy przykład to, że wpis był 16 dni temu. Niedopuszczalne. Wkurzają mnie też cytaciki do zdjęć ,,Kocham cię bejbe, że oszaleję" i ,,Ludzie dzielą się na ładnych i tych ładniejszych" doprowadzają mnie do nerwicie wieku młodzieńczego. Któryś tam przykładem z kolei będzie, to, że wszyscy uważają mnie za alfę i omegę! Ludzie dajcie odpocząć i nie zwalajcie wszystkiego na mnie, wymagajcie  czegoś od siebie!
Ufff.....
Wyrzuciłam to z siebie '-'
A! I wkurzają mnie *NAJBARDZIEJ* komentarze typu ,,fajna lalka" , "ekstra wpis" , toż to od razu widać, że nie czytaliście! Napiszcie co wam się podobało, co zmienić. KRYTYKI SIĘ NIE BOJĘ!

'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-
Tematem moich okropnych zdjęć, nie robionych tak złym aparatem, tylko wszystko przez pogodę, są moje prace. Rysuję gdy lekcje odrobione,gdy boli mnie głowa, ogólnie teraz bardzo dużo rysuję :) Oprócz rysunku, zaczęłam pisać wiersze.
CO?
WIERSZE POWIADASZ?!
No tak. Pani Joasia (polonistka) powiedziała, że mam talent literacki.  HA HA! Dobre co? No ale tak łatwo mi rymy znajdywać i w ogóle.....
Dobra, odbiegam od tematu. No ale te tematy są tak przyziemne! Ja wolę być wolnym ptakiem, podróżującym po lazurowym niebie marzeń.....
'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'
Więc jestem na fali harcerstwa i tp. Po prostu odpływam... ha ha ha :) Najbardziej objawia si to w postaci rysunku :) Wypracowałam własną technikę rysunku. Inaczej nie umiem. Wielkie oczy i fajna fryzurka : ) Ja już zapomniałam jak się normalnie ludziska rysuje hahaha xD
No więc zapraszam!
A co do lalek, to wszystko po staremu. Mercia przefrunęła na nowe ciałko, a Tosia przeszła zmianę! Kto zgadnie jaka?


Do zobaczenia,
Bonia

Przenoszę się tez na blogspota. Pinger był świetnym początkiem :)
  • awatar Spriite.: Czyżby Tosia miała ścięte włoski? ;o A rysuneczki piękne!
  • awatar Kaname-Chan: Tosia ma grzywkę?
  • awatar Natatek: Ścięłaś Tosi włoski! :O rysunki mi się podobają :) w fajnym klimacie :D też myślę nad blogspotem. Nawet ostatnio założyłam tam bloga, ale usunęłam. Szkoda mi aktualnego. 3-maj się kochana! :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Katarzyna Targosz  

Najlepsza Książka na Lato 2014 w kategorii Literatura kobieca

O książce:
Wiosna rozpoczyna serię JaneczKa wydawnictwa JanKa. Będą to powieści gatunkowo lżejsze niż dotąd wydawane, przyjemniejsze w lekturze, traktujące o jaśniejszych stronach życia, jakościowo równie dobre.



Trudno wyobrazić sobie temperamenty, style życia, poczucie humoru i stosunek do świata bardziej odmienne niż w przypadku Katariny i Leo – artystki i policjanta, głównych bohaterów „Wiosny w Wiedniu”. Ona uwielbia ryzyko, szybciej działa, niż myśli, on jest niezwykle odpowiedzialny, a działania skrupulatnie planuje. Jest przy tym uosobieniem powagi, z którą ona ciągle się zderza, bo ma niezwykły talent do prowokowania. I nie z żadnego babskiego wyrachowania to robi, skąd. Intryga w powieści jest tak skonstruowana, że właśnie ona wskutek wyjątkowo perfidnego zbiegu okoliczności staje się w jednej osobie ofiarą i... główną podejrzaną, którą on musi ścigać. Katarina to stuprocentowe wcielenie kobiecej zmienności. Posmakowała wielkiego sukcesu jako projektantka, ale straciła nagle wenę. Ma wyobrażenie siebie bystrej i kreatywnej, ale panicznie boi się być „tępą owcą”, którą we własnych oczach okazuje się jednak raz po raz. Marzy o idealnej miłości, ale nie gardzi przygodnym seksem, jeśli tylko jest odpowiednio oprawiony.
Już tak pomyślane ramy akcji stwarzają wyśmienite pole dla jej pomysłowego rozwijania. A jest jeszcze gromadka przyjaciół Katariny – ambitnych, oddanych, pomysłowych i mocno zwariowanych. Zaburzona psycholożka Yvonne zamiast pilnie przyswajane teorie zastosować do siebie, gratis i z przejęciem diagnozuje wszystko dookoła. Karol, ta najpiękniejsza, potrafi w najmniej oczekiwanych momentach zaprzeczyć najbardziej popularnemu sądowi o pięknych kobietach. Malarz w depresji Wujo całymi godzinami nie opuszcza zabałaganionego pokoju, ale gumowym uchem wyłapuje sprawnie wszystkie odgłosy Wiednia z przyległościami. A najbarwniejszy/a z nich, Wiktor-Wiktoria, podkreśla swoją zmienioną płeć nie tylko wyrazistym strojem.
Tajemnicą talentu Katarzyny Targosz jest, że żadna z tych postaci – na pierwszy rzut oka tak jaskrawych – pod jej piórem nie staje się karykaturą. Każda budzi szczere rozbawienie, ale i wywołuje sympatię, a nierzadko wzruszenie. Czytelnik więc nie wpada w złośliwą schadenfreude; wyraźnie czuje, że pisarka ilustruje cechy, którymi i on został przez los szczodrze obdarowany.

Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)wiosna_po_wiedensku_p87893.…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

ranwen
 
mary
 

Brak dostępu do wpisu

 

 

Kategorie blogów