Wpisy oznaczone tagiem "Jerzy Pilch" (30)  

plateau
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

encanto
 
Encanto: Zawsze wiedziałem, że trzeba być krok od samego siebie. Ale teraz jestem, stoję tysiąc, a może parę tysięcy kroków od samego siebie. Patrzę z dystansu. Z rosnącego dystansu. Dar dystansu, a może przekleństwo dystansu. Dziwi mnie, kurwa, wszystko.
large (29).jpg
 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pingerowyklubksiazki
 
pod mocnym.jpg

Chciałam napisać, że nigdy nie lubiłam Pilcha, ale to nie prawda. Nigdy nie przeczytałam nic tego autora, bo w moim otoczeniu czytały go tylko snoby, więc źle mi się kojarzył.
Niesłusznie. Przecież nie raz się przekonałam, że nawet snoby mogą mieć dobry gust muzyczny, czy literacki. Ale mając takie przeświadczenie z samej przekory.…

Pewnie nigdy bym nie sięgnęła po książkę tego autora, gdyby nie to, że przy ostatniej wizycie w kinie, obejrzałam zwiastun filmu i zainteresował mnie. A że z zasady najpierw czytam, a dopiero potem oglądam, nie dało rady, musiałam się zabrać za Pilcha.

Myślałam, że będzie słodko-gorzko, ale było bardziej gorzko. Słodyczy to tam niewiele. No, może poza Królem Cukru, ale on też w zasadzie tylko z nazwy słodki. Smutna historia alkoholika, przeplatana historyjkami, przy których można się lekko uśmiechnąć, plus trochę filozofowania.
Szału nie było. Interesujące, ale nie było porywające. Po prostu nie w moim guście.
www.goodreads.com/(…)17403144-pod-mocnym-anio-em…
lubimyczytac.pl/ksiazka/208732/pod-mocnym-aniolem
Lolanta
  • awatar Być szczupłą, być piękną.: Mi również ta książka nie przypadła do gustu, a czytałam ją ze względu na przyjaciółkę, która kocha jego książki. Jak to moja mama podsumowała: Takie filozoficzne pogadanki pijaka. Każdy alkoholik taki głupio-mądry.
  • awatar miły kot jak garfield: mi się podobało najbardziej chyba 'marsz Polonia' ze wszystkich książek Pilcha, jakie miałam okazję poznać
  • awatar sans nom: prawdopodobnie jestem snobem. ale... lubię pilcha. osobiście i literacko. przede wszystkim trzeba jurkowi zwrócić honor za posługiwanie się możliwościami języka. śmieszne, że doszło do tego, że to uznaję za element wartościujący. pilch to nie ten typ, która wrzuci trzy epitety i jest wielkim pisarzem. on potrafi pisać. śmieję się przy jego książkach i szanuję szczerość. dla mnie to świetna historia dla ludzi, którzy są bądź byli od czegoś uzależnieni.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

banzajpl
 
Pisarze znają się na alkoholu. Niejeden ze słynnych twórców literatury uprawiał aktywne pijaństwo, przesiadywał w barach do samego rana, dając się ponieść grubemu melanżowi. Stąd w...
www.kultura.banzaj.pl/6-prawd-o-piciu-o-ktorych-…
 

banzajpl
 
Prognozy pogody są bezlitosne. Mimo że zima była do tej pory dla nas nad wyraz łagodna, teraz powraca. Tak przynajmniej twierdzą meteorologowie, zapowiadając mrozy i śniegi. Koniec ze...
www.kultura.banzaj.pl/Nareszcie-idzie-zima-Co-cz…
 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gabryju
 
gabryju: Lubię słynny akt Ingresa, ten z plecami odaliski, podobno z dwoma, a może nawet trzema dodatkowymi kręgami w kręgosłupie – stąd narkotyczność pleców. Plecy mają arcydzieła, ale są też jakoś niedoceniane. Podczas pocałunku dłoń obejmuje plecy. Bez tego objęcia w zasadzie nie ma pocałunku. Czy ta oczywista koincydencja ma artystyczno-intelektualną cześć w pełni oddaną? Pewnie jednak trzeba być malarzem, żeby czuć, jaka pomiędzy karkiem a pośladkami niebywała jest płaszczyzna.Plecy to domena mistrzów. Dajmy spokój rubensowskim biustom! Jak się patrzy na rubensowskie plecy, można zrozumieć, co znaczy zmysłowość. Pierwsza zmysłowość zawsze tyczy pleców. Bez ich dotykania nie ma wzajemnej skłonności, nie ma seksu. Bez dotykania pleców nie ma miłości.
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Jerzy Pilch  

[...] kac głodomorek... Jakież są jego podstawy konstytucyjne? Wzmożony apetyt i łaknienie? Doprawdy, proszę pana, pan ma wyjatkową wprost skłonność do trywializowania tego, co najpiękniejsze pomiędzy człowiekiem i butelką. Otóż kac głodomorem jest to jedna z najsympatyczniejszych i w pewnym sensie najszlachetniejszych odmian kaca. Szlachetność głodomorka bierze się stąd, iż daje on wgląd w zmysłową wielorakość świata. Idzie, rzecz jasna, o zmysł smaku


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)monolog_z_lisiej_jamy_p3831…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Monolog z lisiej jamy - ebook.jpg
 

la-perra
 
La Perra: Nie wydaje Ci się, że trochę Cię znudzi mieszkanie z pijakiem? Nie widziałaś jeszcze najgorszego. Wszystko przewracam. Cały czas rzygam. To cud, że przez ostatnie kilka dni czułem się tak dobrze. Jesteś jak antidotum, co miesza się z alkoholem i utrzymuje mnie w równowadze, ale to nie będzie trwało wiecznie.


jackies.jpg
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Jerzy Pilch  

Wszyscy lubimy i umiemy snuć narracje, ale jak pan opowiada to jest prawdziwe święto opowieści! – mówi prezes Tlołka do organisty Somnambulmeistra.

Najnowsza powieść Jerzego Pilcha jest właśnie takim prawdziwym świętem opowieści – mądrej i rozbuchanej, snutej arcybogatym językiem, pełnej zaskakujących zdarzeń i smakowitych detali, pogrążonej w magicznej atmosferze, panoramicznej niczym Sto lat samotności, zaludnionej tyleż swojskimi, co dziwacznymi, osobliwie zabawnymi postaci, jakich pozazdrościłby Fellini z Amarcordu, a zarazem mówiącej o sprawach ważnych, najważniejszych, ostatecznych.

Pilch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej – jakże by inaczej - na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim. Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą  – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

Dawkując czytelnikom sekrety i – po części sensacyjną – intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża – nie ma gorzej… Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

Ów „oddech” – pytania o sens życia, śmierci, wiary, Boga, miłości, cierpienia, o sens wielu demonów, które nasze historie opowiadają  – unosi się nad całą powieścią, pełną niezapomnianych sytuacji, wysnuwanych często z pozornie nieznaczącego zdarzenia. Chichoczemy czytając, jak pan Naczelnik usiłuje pocałować w rękę histerycznie niechętną temu starkę Zuzannę, jak ucztują i kłócą się nad trumną pana Wzmożka, której nie sposób wynieść z domu, jak grają na grzebieniach i butelkach:  Tango zatrata. Tango bakelit i tango szkło.

Niepostrzeżenie, raz po raz, ten chichot zmienia się w charkot, śmiech więdnie nam w gardłach, także przy zaskakującym, niesamowitym zakończeniu powieści. Nie ma już tamtego świata. I naszego też kiedyś nie będzie. Nas nie będzie. Nie chcemy tego wiedzieć, choć każdy musi się wreszcie z tym zmierzyć. I Pilch swoją ważną, całkiem niewesołą książką–księgą w przejmujący sposób nam w tym pomaga.

I jest tak, że wreszcie rozumiesz starych pisarzy, którzy pisali o niepojętej rozpaczy zostawienia wszystkiego. Pożegnaj sosnę na piaszczystym wzgórzu, pożegnaj smagłe ciało, pożegnaj hokej, pożegnaj sztruksową marynarkę – teraz rozumiesz; tysiąc razy lepiej było, jak się nie rozumiało. Żyjesz? Tak jest! Umieranie zaczęło się na dobre.

Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)wiele_demonow_p90969.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

audiobook-obyczajowe
 
Autor: Jerzy Pilch

Lektor: Jerzy Radziwiłowicz  

Wszyscy lubimy i umiemy snuć narracje, ale jak pan opowiada to jest prawdziwe święto opowieści! – mówi prezes Tlołka do organisty Somnambulmeistra.

Najnowsza powieść Jerzego Pilcha jest właśnie takim prawdziwym świętem opowieści – mądrej i rozbuchanej, snutej arcybogatym językiem, pełnej zaskakujących zdarzeń i smakowitych detali, pogrążonej w magicznej atmosferze, panoramicznej niczym Sto lat samotności, zaludnionej tyleż swojskimi, co dziwacznymi, osobliwie zabawnymi postaci, jakich pozazdrościłby Fellini z Amarcordu, a zarazem mówiącej o sprawach ważnych, najważniejszych, ostatecznych.

Pilch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej – jakże by inaczej - na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim. Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą  – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

Dawkując czytelnikom sekrety i – po części sensacyjną – intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża – nie ma gorzej… Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

Ów „oddech” – pytania o sens życia, śmierci, wiary, Boga, miłości, cierpienia, o sens wielu demonów, które nasze historie opowiadają  – unosi się nad całą powieścią, pełną niezapomnianych sytuacji, wysnuwanych często z pozornie nieznaczącego zdarzenia. Chichoczemy czytając, jak pan Naczelnik usiłuje pocałować w rękę histerycznie niechętną temu starkę Zuzannę, jak ucztują i kłócą się nad trumną pana Wzmożka, której nie sposób wynieść z domu, jak grają na grzebieniach i butelkach:  Tango zatrata. Tango bakelit i tango szkło.

Niepostrzeżenie, raz po raz, ten chichot zmienia się w charkot, śmiech więdnie nam w gardłach, także przy zaskakującym, niesamowitym zakończeniu powieści. Nie ma już tamtego świata. I naszego też kiedyś nie będzie. Nas nie będzie. Nie chcemy tego wiedzieć, choć każdy musi się wreszcie z tym zmierzyć. I Pilch swoją ważną, całkiem niewesołą książką–księgą w przejmujący sposób nam w tym pomaga.

I jest tak, że wreszcie rozumiesz starych pisarzy, którzy pisali o niepojętej rozpaczy zostawienia wszystkiego. Pożegnaj sosnę na piaszczystym wzgórzu, pożegnaj smagłe ciało, pożegnaj hokej, pożegnaj sztruksową marynarkę – teraz rozumiesz; tysiąc razy lepiej było, jak się nie rozumiało. Żyjesz? Tak jest! Umieranie zaczęło się na dobre.


Szczegóły publikacji:
aobyczajowe.masz24.pl/wiele_demonow.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-audio
 
Autor: Jerzy Pilch

Lektor: Jerzy Radziwiłowicz  

Wszyscy lubimy i umiemy snuć narracje, ale jak pan opowiada to jest prawdziwe święto opowieści! – mówi prezes Tlołka do organisty Somnambulmeistra.

Najnowsza powieść Jerzego Pilcha jest właśnie takim prawdziwym świętem opowieści – mądrej i rozbuchanej, snutej arcybogatym językiem, pełnej zaskakujących zdarzeń i smakowitych detali, pogrążonej w magicznej atmosferze, panoramicznej niczym Sto lat samotności, zaludnionej tyleż swojskimi, co dziwacznymi, osobliwie zabawnymi postaci, jakich pozazdrościłby Fellini z Amarcordu, a zarazem mówiącej o sprawach ważnych, najważniejszych, ostatecznych.

Pilch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej – jakże by inaczej - na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim. Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą  – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

Dawkując czytelnikom sekrety i – po części sensacyjną – intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża – nie ma gorzej… Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

Ów „oddech” – pytania o sens życia, śmierci, wiary, Boga, miłości, cierpienia, o sens wielu demonów, które nasze historie opowiadają  – unosi się nad całą powieścią, pełną niezapomnianych sytuacji, wysnuwanych często z pozornie nieznaczącego zdarzenia. Chichoczemy czytając, jak pan Naczelnik usiłuje pocałować w rękę histerycznie niechętną temu starkę Zuzannę, jak ucztują i kłócą się nad trumną pana Wzmożka, której nie sposób wynieść z domu, jak grają na grzebieniach i butelkach:  Tango zatrata. Tango bakelit i tango szkło.

Niepostrzeżenie, raz po raz, ten chichot zmienia się w charkot, śmiech więdnie nam w gardłach, także przy zaskakującym, niesamowitym zakończeniu powieści. Nie ma już tamtego świata. I naszego też kiedyś nie będzie. Nas nie będzie. Nie chcemy tego wiedzieć, choć każdy musi się wreszcie z tym zmierzyć. I Pilch swoją ważną, całkiem niewesołą książką–księgą w przejmujący sposób nam w tym pomaga.

I jest tak, że wreszcie rozumiesz starych pisarzy, którzy pisali o niepojętej rozpaczy zostawienia wszystkiego. Pożegnaj sosnę na piaszczystym wzgórzu, pożegnaj smagłe ciało, pożegnaj hokej, pożegnaj sztruksową marynarkę – teraz rozumiesz; tysiąc razy lepiej było, jak się nie rozumiało. Żyjesz? Tak jest! Umieranie zaczęło się na dobre.



Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/wiele_demonow.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: dokument, literatura faktu, reportaże

Autor: Jerzy Pilch  

Dziennik czyta się jak jedną z powieści Pilcha – znajdziemy tu Marcina Lutra i Avatara, Pana Boga i Joyce‘a, Kraków, Warszawę, Wisłę, a nawet piłkę nożną. Znajdziemy tu codzienne marszruty Hożą i Kruczą do Placu Trzech Krzyży, zapisy lektur oraz spotkań z czytelnikami i przyjaciółmi.
Pilch proponuje odważne spojrzenie na świat, dystans i zaangażowanie zarazem. To zniewalająca przyjemność czytania.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/ebooki/dziennik_p90921.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

prasa-ksiazki
 
Głośna powieść, uhonorowana Nagrodą Literacką NIKE 2001. Studium nałogu i walki z uzależnieniem oraz opis uczuć alkoholika dogłębnie przybliżający czytelnikowi rzeczywistość pijackiego świata. Szpitalny oddział samobójców-deliryków kojarzy się tylko z więzieniem. Każdy z przebywających tam ma swoje podłe życie poza psychiatrykiem i marzy o wyjściu z niego. Główny bohater-narrator, jest pisarzem i realizuje się poprzez spisywanie niebanalnych „historii życia” swoich towarzyszy. A że epizody życia codziennego przeplatają się z pijackimi halucynacjami, Czytelnik raz po raz traci kontrolę nad fabułą powieści niczym po jednym głębszym. Lektura, która wciąga niczym nałóg głównego bohatera!

pod mocnym aniołem.jpg

Księgarnia online poleca:
prasa-ksiazki.nextore.pl/(…)pod_mocnym_aniolem_p336…
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Jerzy Pilch  

Głośna powieść, uhonorowana Nagrodą Literacką NIKE 2001. Studium nałogu i walki z uzależnieniem oraz opis uczuć alkoholika dogłębnie przybliżający czytelnikowi rzeczywistość pijackiego świata. Szpitalny oddział samobójców-deliryków kojarzy się tylko z więzieniem. Każdy z przebywających tam ma swoje podłe życie poza psychiatrykiem i marzy o wyjściu z niego. Główny bohater-narrator, jest pisarzem i realizuje się poprzez spisywanie niebanalnych „historii życia” swoich towarzyszy. A że epizody życia codziennego przeplatają się z pijackimi halucynacjami, Czytelnik raz po raz traci kontrolę nad fabułą powieści niczym po jednym głębszym. Lektura, która wciąga niczym nałóg głównego bohatera!


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)pod_mocnym_aniolem_p41066.xml…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Jerzy Pilch  

Pełna humoru opowieść o kłopotach wynikających z pogoni za przyjemnościami. Pisząc o tej książce, krytycy porównują Pilcha do Hrabala i Kundery.

Bohater Innych rozkoszy, Paweł Kohoutek, był niezmordownym poszukiwaczem erotycznych przygód. Jedną z jego wad było opowiadanie każdej kobiecie o wielkich wspólnych planach na przyszłość i w tym właśnie tkwił sekret jego powodzenia u niewiast. Jednak reputacja donżuana zostaje pewnego dnia wystawiona na ciężką próbę, bowiem do rodzinnego domu Kohoutka, w którym mieszka z żoną i dzieckiem, niespodziewanie przyjeżdża jego „aktualna kobieta”.

Kohutek rozbawi znużonych współczesną literaturą piękną.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)inne_rozkosze_p90949.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-audio
 
Autor: Jerzy Pilch

Lektor: Krzysztof Gosztyła  

Dziennik Pilcha to narracja, w której znajdziemy tu Marcina Lutra i Avatara, Pana Boga i Joyce‘a, Kraków, Warszawę, Wisłę, a nawet piłkę nożną. Znajdziemy  tu codzienne marszruty Hożą i Kruczą do Placu Trzech Krzyży, zapisy lektur oraz spotkań z czytelnikami i przyjaciółmi.
Pilch proponuje odważne spojrzenie na świat, dystans i zaangażowanie zarazem. A mistrzowska interpretacja Gosztyły dorównuje mistrzostwu Pilcha.


Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/audiobooki/dziennik_p31449.xml
 

ebook-dokument
 
Autor: Jerzy Pilch  

Dziennik czyta się jak jedną z powieści Pilcha – znajdziemy tu Marcina Lutra i Avatara, Pana Boga i Joyce‘a, Kraków, Warszawę, Wisłę, a nawet piłkę nożną. Znajdziemy tu codzienne marszruty Hożą i Kruczą do Placu Trzech Krzyży, zapisy lektur oraz spotkań z czytelnikami i przyjaciółmi.
Pilch proponuje odważne spojrzenie na świat, dystans i zaangażowanie zarazem. To zniewalająca przyjemność czytania.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/ebooki/dziennik_p90921.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-audio
 
Autor: Jerzy Pilch

Lektor: Andrzej Grabowski  

Najgłośniejsza powieść Jerzego Pilcha, uhonorowana Nagrodą Literacką NIKE'2001.
Czyta Andrzej Grabowski.

Ta niczego nieusprawiedliwiająca powieść jest jednocześnie śmieszna i czarująca, tragiczna i szokująca. Szczery, otwarty, ostry opis nałogu.
Kirkus Review

Wspaniały styl deliryczno-barokowy…
Pilch po mistrzowsku gra z tradycją powieści pijackiej, dowodząc, jak autokreacja alkoholika bliska jest opowiadaniu siebie przez pisarza.
-Z laudacji prof. Marii Janion - przewodniczącej jury Nagrody Literackiej Nike

To książka zdradliwa jak miód pitny lub tequila. Pije się przyjemnie, ale co potem, lepiej nie mówić. Pysznie było, a teraz czemu łeb chce rozerwać?
Tadeusz Nyczek „Polityka”

Interpretacja tekstu Pilcha pojawiła się sama, nie myślałem o niej. Głośne czytanie „Pod Mocnym Aniołem” było przyjemnością graniczącą z rozkoszą. Rozkoszą obcowania z Wielką Literaturą.
Andrzej Grabowski

Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)pod_mocnym_aniolem_p31304.x…
 

 

Kategorie blogów