Wpisy oznaczone tagiem "Juliusz Machulski" (6)  

puella
 
Teatr Telewizji, dawno temu jedna z ważniejszych pozycji programów TVP, dzisiaj praktycznie nie istnieje. Zostały tylko wspomnienia – niektóre z telewizyjnych przedstawień można obejrzeć na płycie DVD, tak jak „Od czasu do czasu” Alana Ayckbourna w reżyserii Juliusza Machulskiego. Premiera na DVD 2 lutego 2010.
www.salonkulturalny.pl/%E2%80%9Eod-czasu-do-czas…
 

banzajpl
 
Juliusz Machulski wziął się za pracę nad nowym filmem. Jego czarna komedia pt. „Kołysanka” pojawi się w kinach 12 lutego 2010 roku. Obecnie obejrzeć mozemy zwiastun filmu...
www.kultura.banzaj.pl/Kolysanka-czarna-komedia-w…
 

puella
 
Juliusz Machulski to świetny reżyser, jego „Seksmisja”, „Vabanki” czy „Vinci” weszły już do historii polskiego kina. Ale najnowszy film „Ile waży koń trojański?” (na DVD od 3 czerwca) Machulskiemu się nie udał.

www.salonkulturalny.pl/%E2%80%9Eile-wazy-kon-tro…
 

fifka
 
Czy jest to stary, dobry Machulski?
Nie, nie jest.
Ale komedia całkiem żwawa i z akcją trzymającą się kupy. Mniej śmieszna dla tych, którym realia PRL-u znane są jak pannie Rutowicz struktura atomu.
Stylizacje aktorów na modłę tamtych lat są skarbnicą wiedzy, jak się ubierać, żeby zatracić bez reszty linię brzegową.
I pomyśleć tylko, iż kiedyś Polki na bakier z tematem depilacji przypominały Puszczę Białowieską...Mistrz Machulski nie omieszkał przywołać tego koszmaru w jednej ze scen z gatunku "estetycznie drastycznie".
Moje uwielbienie dla Więckiewicza bierze górę nad obiektywizmem. W każdej z ról jest równie znakomity. Tak też w przypadku przypisanej mu roli PRL-owskiego amanta czuł się jak ryba w wodzie.
Człek jest wśród tych polskich aktorów, których warsztat jest najwyższych lotów absolutnie bez zarzutu.

Do kina, czy na film?
Na film.
  • awatar Gosia D.: Z chęcią bym się na ten film wybrała:)Mimo,iż z PRL-em za dużo wspólnego nie mam:/ale to mi zupełnie nie przeszkadza:))
  • awatar mikado109: od "Seksmisji " było juz tylko gorzej,ale może ...zryw przedagonalny?! Zobaczę...
  • awatar Fifka: Cocotku/Gosiaku - film dopiero niedawno wpełzł na ekrany kin, więc żeby nie zdradzać zbyt wiele szczegółów tym, którzy chcą go obejrzeć, dodam tylko, iż babka przenosi się w czasie o 15 lat...wstecz ;) Sylwestrowa noc - rok 2000 bach! i już może żuć Donaldówy i kupować mleko w butelkach....A najgorsze,że budzi się obok swego starego, styranego życiem męża z którym przecież się rozwiodła. Niezła trrrauma ;)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów