Wpisy oznaczone tagiem "Kalifornia" (116)  

pieniadz
 

   Strażacy walczą z pożarami w Kalifornii
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-08-24
www.video.pieniadz.pl/(…)trwa-walka-z-pozarami-w-sr…
 

pieniadz
 

   Niekończąca się walka z pożarem w Kalifornii
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-08-19
www.video.pieniadz.pl/(…)niekonczaca-sie-walka-z-po…
 

pieniadz
 

   Pożar w Kalifornii trawi osiedla mieszkalne
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-08-17
www.video.pieniadz.pl/(…)pozar-w-kalifornii-trawi-o…
 

pieniadz
 

   Strażacy walczą z żywiołem wokół San Bernardino
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-08-09
www.video.pieniadz.pl/(…)strazacy-walcza-z-zywiolem…
 

pieniadz
 

   Pożar lasów w Kalifornii nie odpuszcza
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-07-30
www.video.pieniadz.pl/(…)pozar-lasow-w-kalifornii-n…
 

pieniadz
 

   Pożary znów zagrażają mieszkańcom w Kalifornii
Tagi: Kalifornia USA Pożar Katastrofa Pożary Strażacy Ze świata Data: 2016-07-25
www.video.pieniadz.pl/(…)kolejna-fala-pozarow-w-kal…
 

banzajpl
 
Drawbridge znane niegdyś jako Saline City było niewielkim miasteczkiem na południe od san Francisco. Zlokalizowane na wyspie miasteczko przypominało lokacje znane z westernów.     Całe...
www.banzaj.pl/Drawbridge-wizyta-w-opuszczonym-mi…
 

banzajpl
 
W Polsce możemy mówić o szczęściu w kwestii kontaktów człowieka z naturą. Najczęściej osoby mieszkające z dala od centrów miast spotkają się z wiewiórką, sarenką ewentualnie...
www.banzaj.pl/Trzymajace-w-napieciu-spotkanie-Ka…
 

banzajpl
 
W Kalifornii od pewnego czasu szaleją potężne pożary, które trawią nie tylko lasy i łąki, ale też zaglądają na osiedla zamieszkałe przez ludzi. To rodzi niesamowicie niebezpieczne...
www.banzaj.pl/Niebezpieczna-ucieczka-samochodem-…
 

banzajpl
 
Nie da się ukryć, że na świecie zachodzą pewne zmiany klimatyczne, które znacząco odbijają się na poszczególnych ekosystemach. W wielu miejscach widać to gołym okiem, jak choćby w...
www.banzaj.pl/Historyczna-susza-w-Kalifornii-na-…
 

bowa79
 
ROZDZIAŁ 5

Szpieg zdemaskowany

Człowiek, który mówił za dużo

Judy był właśnie unoszony z uszkodzonego tankowca. Nathan utkwił wśród prywatnych glin na zewnątrz Ufortyfikowanej Wsi  Beverly Hills. Tołstoj był w swojej kuchni, robiąc swoim ludziom piekło, a Rozalie Conolly, lider brygady Matki Ziemi, albo inaczej terrorystka, jakby ją nazwał Tołstoj, stała na pustyni Kalifornia.
Irlandzka dziewczyna lat dwadzieścia pięć dźwigała na swoich młodych barkach wielką odpowiedzialność, ponieważ jej zadaniem było uratować świat. Nie sama jedna, oczywiście. Matka Ziemia była wielką organizacją i, pomimo tego, że była liderem brygady, Rozalie w żadnym razie nie była starsza rangą. Tym niemniej, ratowanie ziemi jest poważnym zadaniem, nawet, jeśli ktoś ci pomaga, a romantyczna, lekko mistyczna dziewczyna, która wstąpiła do Natury w wieku dziesięciu lat, wyrosła na osobnika twardego i cynicznego. Raczej twardszego i bardziej cynicznego niż chciałaby, gdyby świat był inny.  
Ale świat, co oczywiste, nigdy nie jest inny. Nic nigdy nie jest i Rozalie miała do wykonania małą, paskudną robótkę, zanim ona i jej brygada będą mogli odlecieć w olbrzymim pasażerskim helikopterze, który na nich czekał.
Shackleton, twardziel, było żołnierz piechoty morskiej i jej zastępca zakładał zapalniki, gdy Rozalie podeszła do niego.
Skinął jej głową, ona skinęła jemu, a potem przyłożyła mu lufę do skroni.
„Panie Shackleton, uważam, że jesteś wtyczką FBI i myślę, że chyba muszę cię zabić.”
Rozalie miała rację. Facet był agentem, chociaż w zupełnie inny sposób niż Judy Schwartz. Facet nazywał się Cruise i był wysoki, silny, dobrze zbudowany i przystojny. Był także jednym z tych łobuzów, którzy dokuczali Judy, gdy byli w tej samej grupie szkoleniowej. Cruise i jego kumple kopali Judy i innych palantów takich jak on ukradkiem po nogach podczas zajęć z sądownictwa oraz porównywali niepochlebnie rozmiar ich członków do łuski z pistoletu dla kobiet kalibru 22.  
Rozalie, oczywiście, nic o tym nie wiedziała, ale gdyby nawet wiedziała, lubiłaby Cruise’a jeszcze mniej, co jest wielce wymowne zważywszy, że nie lubiła go wcale. Podejrzewała go od dnia, gdy do nich dołączył rzekomo, jako świeżo przybyły z Południowej Ameryki, gdzie miał pracować jako drwal. Facet po prostu gadał cholernie dużo o sprawach ekologicznych.
„Czasami wydaje mi się, że to moja ekologiczna impotencja gniewa mnie najbardziej”, mawiał Shackleton (lub Cruise), gdy siedzieli w nocy przy ognisku, podczas gdy wszyscy inni próbowali rozmawiać o sporcie lub seksie.
„Wydaje mi się, że wycinanie drzew jest dziesięć razy gorsze niż podaje prasa, a defolianty przeniknęły już tak głęboko pod lustro wody gruntowej, że nigdy stamtąd nie wyjdą…”
Facet był strasznym nudziarzem. Był bardziej zielony niż zieloni, bardziej biały niż biali i świętszy od papieża. Wyglądało to tak, jakby odnalazł Boga, rozpoczął terapię i rzucił palenie wszystko w tym samym dniu; po prostu nie potrafił się zamknąć.
„Boże, Shackleton znowu nawija, o nie”, mówili do siebie pozostali członkowie grupy. „Nie wytrzymam tego dłużej, chodźcie, wydajmy go federalnym”.
Ale Rozalie zaczęła podejrzewać, że Mr. Nudziarz był federalnym.
Większość aktywistów Matki Ziemi zajmował się polityką środowiskową tak długo, że nigdy o tym nie rozmawiali. Jaki sens miało gadanie o śmierci planety? Było to niezmiernie przygnębiające, a i tak każdy myślał na ten temat to samo, to po co jeszcze o tym gadać? Nie ma nic gorszego, niż kupa nadgorliwców przekonana o swoje racji siedzących z talerzami fasoli z puszki, zgodnie potakujących i mówiących „Tak, czy to cię nie wkurza? To jest po prostu niewiarygodne! Nie uważasz?”
W pewnej chwili, problem niekończącego się gadania o środowisku zaczął faktycznie wywierać destrukcyjny wpływ na cały ruch ekologiczny. Ludzie byli na zawsze uwięzieni w pułapce spędzania całych wieczorów na zgadzaniu się ze sobą. Zaczęło to niekorzystnie odbijać się na rekrutacji. Syndrom zaczął być znany jako „zmęczenie dyskusją ekologiczną” i w jego rezultacie wielu potencjalnych bojowników oddaliło się, aż w końcu stało się niepisaną regułą w ruchu ekologicznym, że nie rozmawia się o ekologii. Dlatego też, gdy rzekomo doświadczony aktywista pojawił się w ich zespole wygadując wciąż i wciąż cholernie oczywiste rzeczy o ekologicznym Armagedonie, Rozalie natychmiast nabrała podejrzeń.
A do tego to ciągłe zagadywanie Shackletona na temat finansowania Matki Ziemi. Oczywiście, każdy chciałby wiedzieć, kto daje pieniądze, ale było to tajemnicą przez trzydzieści lat i było pewne, że tak już zostanie. Rozalie sama była aktywistką od chwili skończenia koledżu. Awansowała umiarkowanie w hierarchii ruchu, jednak nie wiedziała kompletnie nic o znacznej części spraw finansowych Matki Ziemi. FBI i wszystkie inne instytucje pilnujące prawa na świecie bez końca sondowały i badały próbując dociec do sedna. Ale nigdy im się to nie udało. Była to wielka tajemnica i, gdyby Shackleton był doświadczonym bojownikiem, za jakiego usiłował uchodzić, wiedziałby, że lepiej o tym nie wspominać.
Zdecydowało to, co Shackleton wygadywał na temat Jurgena Thora. Głosił on, że ubóstwia człowieka, cytując to stare powiedzenie o nim jakoby był ostatnią zdrową na umyśle osobą na Ziemi. Rozalie to wystarczyło. Nikt, kto dłużej miała do czynienia z Matką Ziemią, nie uważał Jurgena Thora za zdrowego na umyśle i nikt go nie uwielbiał. Ludzie, którzy byli narażeni na kule, nie mieli zbyt wiele czasu na poddanie się egomaniakalnemu kultowi osobowości, która była skłonna nawet do zerżnięcia drzewa, gdyby tylko miało na sobie ubranie. Thor był niezmiernie utalentowany, wysoce charyzmatyczny i absolutnie niezastąpiony jako rzecznik przed szerokim światem. Ale tam, gdzie ludzie narażali się na niebezpieczeństwo, ogólne wrażenie było takie, że był on wielkim włochatym palantem.
Rozalie zaczęła badać historię człowieka, który zwal się Shackleton.
Na pozór wszystko wyglądało w porządku. Amerykanin o nazwisku Shackleton został przydzielony do aktywnej służby w zespole po tajnej akcji w Argentynie. Ale każdy mógł zamienić ciało, pomyślała Rozalie. Zażądała z bazy danych Matki Ziemi, aby jej przysłali fotografię prawdziwego Shackletona. To, co prawda, potwierdziło jego tożsamość, ale ponieważ każdy, kto posiadał pieniądze mógł sobie pozwolić na tymczasową kosmetyczną przeróbkę dosłownie w jedno popołudnie, to zdjęcie także nie dawało pewności.  Wreszcie Rozalie pobrała odciski jego pałaców z pojemnika na sok marchwiowy, który nosił ze sobą aż do chwili, kiedy będzie mógł go poddać recyklingowi.
Wynik okazał się rewelacją. Shackleton był wtyczką. Nikt nie będzie musiał już słuchać jego zawodzenia na temat środowiska.
Rozalie trzymała pistolet przy jego głowie.    
„Co zrobiłeś z naszym człowiekiem?, spytała. „Prawdziwym Shackletonem.”
„Mamy go, to wszystko, nic mu się nie stało”, odpowiedział Cruise.
„Jak mnie przejrzałaś?”
„Po prostu za mało mówiłeś o ratowaniu środowiska”, odpowiedziała Rozalie „nie wyglądało, jakby to cię w ogóle obchodziło”.
Cruise był niepocieszony. Tak ciężko się przygotowywał, że czuł, iż może bluzgać tymi ekologicznymi bzdurami nawet przez sen. Większość tych ekologicznych banialuków zaczerpnął od tego dupka Judy Schwartz. Cruise zanotował sobie w pamięci, aby zabić Judy przy następnym spotkaniu.
„Gdzie jest twój implant do śledzenia?” spytała Rozalie. „Szpieg spojrzał na swoje ramię. „Czy chcesz, żebyśmy ci je odcięli, czy zrobisz to sam?”
„Hej, słuchaj…” Cruise zaprotestował nerwowo. Bez względu na to, jakim jesteś twardzielem, to nie masz ochoty, aby ci robiono dziurę w ramieniu.
„No daj spokój! Wiesz wszystko o dzisiejszej akcji,’ warknęła Rozalie niecierpliwie. „Jeśli zostawimy cię z tym implantem, to wyślesz alarm. Twoi kumple przyjadą i wtedy powiesz im gdzie jesteśmy i wyślą nas do diabła. Wiesz doskonale, że albo musimy cię zastrzelić, albo odetniemy twój implant, to co wolisz?”
Niechętnie, człowiek FBI wyciągnął swoje ramię. Rozalie wyjęła  swój scyzoryk Armii Szwajcarskiej. Przez moment szukała odpowiedniego ostrza. Wyjęła nożyczki, wykałaczkę, cyfrową kamerę wideo, miniaturowe radio, parasolkę BioShield, narzędzie do wyjmowania kamieni z kopyt końskich…
„Prezent na Boże Narodzenie,” powiedziała Rozalie przepraszająco. „Głupi, naprawdę. Nigdy nie używam żadnej z tych rzeczy”. Na koniec znalazła nóż, tyle, że mały, ale wystarczył. Podeszła do raczej przerażonego Cruisa.
„Teraz możesz poczuć małe ukłucie”, powiedziała Rozalie. I miała rację, poczuł.
 

pieniadz
 

   Mieszkańcy Kalifornii powracają na tereny zniszczone pożarami
Tagi: Kalifornia USA Pożar Pożary Ogień Strażacy Kataklizm Ze świata Data: 2014-05-18
www.video.pieniadz.pl/(…)mieszkancy-kalifornii-powr…
 

pieniadz
 

   Fala pożarów trawi San Marcos
Tagi: Kalifornia USA Pożar Pożary Ogień Strażacy Kataklizm Ze świata Data: 2014-05-15
www.video.pieniadz.pl/(…)fala-pozarow-trawi-san-mar…
 

pieniadz
 

   Wypadek autobusu szkolnego w Kalifornii
Tagi: Kalifornia Autobus Wypadek Wypadki USA Ze świata Data: 2014-04-25
www.video.pieniadz.pl/(…)wypadek-autobusu-szkolnego…
 

pieniadz
 

   Tragiczny wypadek autobusu w Kalifornii
Tagi: Kalifornia Autobus Wypadek Wypadki USA Ze świata Data: 2014-04-11
www.video.pieniadz.pl/(…)tragiczny-wypadek-autobusu…
 

pieniadz
 

   Kalifornia: Setki pytonów odnalezionych w opuszczonym domu
Tagi: Kalifornia Węże Pyton Zwierzęta Ze świata Data: 2014-01-30
www.video.pieniadz.pl/(…)kalifornia-setki-pytonow-o…
 

pieniadz
 

   Kalifornia: Pożar strawił niewielką wyspę
Tagi: Kalifornia USA Pożar Pożary Ogień Strażacy Kataklizm Ze świata Data: 2014-01-15
www.video.pieniadz.pl/(…)kalifornia-pozar-strawil-n…
 

 

Kategorie blogów