Wpisy oznaczone tagiem "Key West" (12)  

keight
 
Hej! Odzywam się po ponad 5 miesiącach. Nie sądziłam, że kiedykolwiek wrócę na bloga. Próbowałam dodać notatki kilkukrotnie i pojawiał się błąd więc z czasem odpuściłam.

W skrócie. Wyszłam za mąż za Amerykanina. Z miłości. 4 miesiące temu. Wzięliśmy ślub w tajemnicy.
Dzisiaj zakończyłam swój staż w hotelu. Przez ostatnie kilka miesięcy miałam to stanowisko co chciałam. Przyznam szczerze, że nie mam już takiego parcia na hotele odkąd dostałam się do tego wymarzonego. Daleki od ideału, jednak sporo się nauczyłam.

Teraz czekam na pozwolenie na pracę i w ciągu najbliższych 2 tygodni będę zastanawiała się co dalej. Na prześlicznej wyspie-Key West.
Podpisałam umowę na mieszkanie do końca roku, więc zostanę tutaj jeszcze trochę. Potem rozważamy przeniesienie się do Orlando.

A tak wyglądam teraz:
nene.jpg
  • awatar Maadosia: Pięknie wyglądasz! Gratuluję ślubu!
  • awatar ms moth: Jakoś nie pasuje mi do Ciebie te zdanie: "Nie sądziłam, że kiedykolwiek wrócę na bloga", bo zawsze pisałaś tu z takim entuzjazmem, byłaś bardzo aktywna i miałaś dużo ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Szczerze? Martwiłam się momentami, że tak długo nie dajesz znaku życia i niezmiernie się ucieszyłam gdy zobaczyłam ten post. <3 Przepiękne masz teraz włosy, kolor, fryzura - no po prostu ogień <3 No i wow! Ślub?! Zaskoczyłaś mnie totalnie, pospieszyliście się. :P Ale skoro się kochacie to nic tylko życzyć szczęścia na nowej drodze życia! :* Żywię nadzieję, że pomimo długiej przerwy, zmian w życiu i problemów z pingerem wrócisz do blogowania i dalej będzie Ci to sprawiało taką radość. Pozdrawiam ciepło :)
  • awatar Poucette: Kochana tak mi Ciebie brakowało ! Cieszę się, że jesteś. To piękne jak potoczyło się Twoje życie
Pokaż wszystkie (7) ›
 

keight
 
Próbuję wrócić do codziennej rutyny. Naprawdę nie powinnam narzekać,nie odniosłam żadnych obrażeń, moje rzeczy przetrwały, spędziłam tylko 11 dni poza Key West.

Wiele osób które znam nie miały tyle szczęścia.
Moja znajoma, R, straciła swój dom. Totalnie zniszczony.

Pewien starszy Pan który niedawno zatrudnił się do mojego hotelu jako pomoc w restauracji nie miał dokąd pójść.
Wiecie, gdy dostałam wiadomość o przymusowej ewakuacji, musiałam się wynieść z mieszkania dnia następnego, do godziny 12 w południe. Nadal pracowałam tego dnia.
Wtedy mieszkałam kilka dni z W i jego mamą.
Potem pojechaliśmy do Tampy skąd mieliśmy lot do Waszyngtonu. Większość pobytu spędziłam w Waszyngtonie, mieszkając w hotelach sieci dla której pracuję. Następnie wróciliśmy do Tampy czekając kiedy pozwolą na wjazd do Key West.

Ten starszy Pan zdecydował się ewakuować do szkoły, jak 300 innych osób, gdzie został okradziony (spieniężył swoją dwutygodniową wypłatę), zabrali również jego telefon i okulary. Dlatego następnego dnia spał po huraganie na ulicy. Wyobrażacie to sobie?

Ciężko jest wrócić do normalności. Hotel w którym pracuję i restauracja (na zewnątrz) trochę oberwały z racji że znajdują się tuż przy oceanie. Jednak jest to zabytkowy budynek, prawie 100 lat więc konieczna jest również renowacja. Hotel będzie zamknięty do 13 października, dlatego zastanawiałam się, czy wrócić na 3 tygodnie do domu. Bilety są natomiast bardzo drogie, oraz powrót do pracy byłby jeszcze trudniejszy, dlatego zdecydowałam się pomóc sprzątać obiekt oraz przenosić rzeczy do restauracji. Każdego dnia hotel wygląda coraz lepiej. Chcę być tego częścią.

Nie mogę się doczekać, kiedy wszystko wróci do normy.

PS:Miałam duże szczęście, dwa drzewa przewróciły się, ale mój rower nie ucierpiał bo był pomiędzy.




b1.jpg


b2.jpg


b3.jpg


b4.jpg


b5.jpg


b6.jpg


b7.jpg
  • awatar Catrisa: To straszne przeżycia!
  • awatar Marylla1: Trzymaj się kochana. Najważniejsze że jesteś cała i zdrowa :)
  • awatar Keight: @Marylla1: Dziękuję!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

keight
 
Zaskakujące jest jak łatwo zapomina się o tym co spotkało nas dobrego (4 Lipca był genialny) a skupia się na wszystkich mało pozytywnych aspektach (transfer mojego najbardziej motywującego szefa do Nowego Jorku tydzień temu).
Wiecie kochani, tak naprawdę zapomniałam kto ma kontrolę nad moim samopoczuciem. I niezależnie od okoliczności będę mną- oddaną swojej pracy i zaangażowaną we wszystko co robię.

Muszę pisać tutaj częściej, naprawdę pomaga. Ściskam czule :)

IMAG0693.jpg


IMAG0705.jpg


IMAG0719.jpg


IMAG0725.jpg


IMAG0726.jpg


IMAG0729.jpg


IMAG0820.jpg
 

keight
 
Zdjęcia z hotelu w którym pracuję

IMAG0251.jpg


IMAG0256.jpg


IMAG0257.jpg
 

keight
 
Dzień dobry,
Mam nadzieję, że uda mi się poprowadzić ten blog tak,jak będę chciała i Was nieco zaciekawić.
Coś się kończy by mogło się zacząć coś nowego. ;)
Chciałabym wprowadzić wiele nowości i dobrych nawyków do swojego życia.

Jestem na Florydzie już prawie tydzień. Widzę, że jest tu masa możliwości rozwoju, próbuję uczyć się codziennie nowych rzeczy. Pracuję ile tylko się da, mam również nadzieję, że uda mi się z czasem wziąć nadgodziny na innym dziale w hotelu. Nie spodziewałam się, że będzie mi się aż tak bardzo podobać. Jest ciężko, to fakt, ale myślę, że ja chyba czegoś takiego oczekuję. Nieustannych wyzwań.

Cieszę się, że do tej pory udało mi się zmotywować parę osób. Uświadomiłam sobie natomiast, że doświadczenie jest nieprzekazywalne. Wiele rzeczy musimy przeżyć na własnej skórze, by się uczyć i codziennie stawać się coraz lepszymi.

Nie warto brać przeszłości na swoje barki. Próbuję także tak obsesyjnie nie planować (zawsze musiałam mieć rozwiązanie a,b...f)Chcę się skupić na tym najważniejszym dniu. Dziś.

Witam Was więc na nowym blogu i mam nadzieję, że przeżyjemy wspólnie masę przygód.
Ściskam,
Keight


IMAG0103.jpg


G8H3bYHUhTM.jpg
  • awatar destroyed enemy: Jesteś taka śliczna, ojej... Trzymam kciuki żeby wszystko u Ciebie było tak pozytywne jak dotychczas! Jesteś cudowna!
  • awatar Keight: Dziękuję! <3 <3 <3
  • awatar ~d*: Jesteś śliczna a kolor oczu wręcz marzenie, zawsze mi się takie marzyły :D :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dinbm9
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

aabkmk4
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

aabkmk2
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

aabkmk1
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

aabkmk2
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

aabkmk3
 
HAVANA, 31 Ago (Reuters) &#8211; A nadadora de longas distncias Diana Nyad pulou na gua em Cuba no ltimo sbado e comeou a se dirigir para casa, em Key www.internet-mercado.com/nyad-pula-na-agua-para-…
 

 

Kategorie blogów