Wpisy oznaczone tagiem "Kilka" (58)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cyklotymina
 
25.10.2016
#kilka słów o sobie:)
Witam serdecznie wszystkich na moim blogu.Jestem studentką II roku chemii spełniona edukacyjnie , życiowo(miejmy nadzieje że w przyszłym życiu zawodowym rónież ;p) oraz w życiu osobistym. Póki co podaję się pod pseudonimem "cyklotymina" od nazwy mojego ulubionego związku organicznego :) Może za jakiś czas wyjawię moją prawdziwą tożsamość ale to dopiero za jakiś czas (zależy mi na anonimowości) :)
Z prowadzeniem bloga miałam już styczność od okresu gimnazjum jednak o tematyce bardziej modowej , co mnie powoli znudziło :D Dlatego postanowiłam założyć coś bardziej w stylu "prowadzenia" własnego dziennika na blogu . Posty bedą tyczyły się tematyki od mojego własnego życia aż do róznych dziedzin , jedzenia , mody , nauki , relacji z ludzmi , studiach . Nie będą jednak publikowane  regularnie bo jak pewnie się domyślacie chemia sama w sobie jako kierunek nie jest łatwa ...do tego dochodzi ogrom zakuwania teorii , reakcji ,obliczeń , pisania sprawozdań po nocach z laborków (aż do rana ...) no i oczywiście kolokwia,  które zazwyczaj mijają się z wiedzą która jest w podręcznikach...czy nawet na wykładach... Dobra więcej Was nie zanudzam :D, chętnie zapraszam do obserwowania mojego bloga oczywiście odpłacę się tym samym :) Tak więc ja już znikam a Wam moi mili życzę miłej nocy , (sama zabieram się za poczytanie czegoś z chemii fizycznej bo jutro kolos) xd :)

FullSizeRender.jpg
  • awatar Alekslandia: zapowiada się ciekawie :). Powodzenia i zapraszam do siebie :)
  • awatar cyklotymina: @Alekslandia: Dziekuję , odwiedzę również :)
  • awatar Yoasiczka: Witamy!!! Powodzenia :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paatusia123
 
paatusia: #kilka zdjęć

Pijemy winko
20151211_203750.jpg


Był Mikołaj;)

20151211_184657.jpg


20151206_174412.jpg


Idę spać..

20151126_114241.jpg


Kącik;)

20151201_180856.jpg
  • awatar DrugaZwrotka: Kornelka jeszcze siedzi w bujaczku? wow :-D super zdjęcia :*
  • awatar paatusia: @NaszaBajka: codziennie ją usypiam w dzień ;) inaczej nie da rady ale jeszcze trochę i trzeba będzie coś innego wymyśleć;)
  • awatar TRZYplusDWA: świetne zdjęcia :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

czytajnas
 
Kuchnia jest ekskluzywnym miesięcznikiem dla miłośników sztuki kulinarnej, dobrego smaku i dobrego stylu życia. Grono wiernych czytelników miesięcznika to głównie smakosze, którzy nie tylko lubią gotować i smacznie zjeść, ale także mówić i przede wszystkim czytać o jedzeniu...

W każdym numerze Kuchni znajdziesz ciekawą historię potrawy lub zwyczaju kulinarnego, kilkanaście przepisów osnutych wokół jakiegoś specjału lub tematu przewodniego, artykuł poświęcony alkoholom, zarówno tym popularniejszym, jak i mniej znanym.
Podpowiadamy co podać na stół w czasie przyjęć i spotkań towarzyskich, nie zapominając o urodzie stołu, modnych drobiazgach i sztuce dekoracji.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/kuchnia_p17733.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

celebritiesxo
 
celebritiesxo: Znowu zaczynam od początku :/ ostatnio jak zwykle nie wyszło, teraz musi, źle się ze sobą czuję, zaczynam nie mieścić się w niektóre ciuchy, więc motywacja jest i to jaka, jak zwykle będę wierna Mel B i jej 30dniowemu wyzwaniu, bo wtedy najlepiej mi wychodziło. Trzymajcie kciuki :)
Smile_by_Tonyr.jpg
 

leonettamymzyciem
 
#Violetta

Dziś wyjeżdzam do Buenos Aires. Na początku nie chciałam, ale gdy dowiedziałam się że Lu też jedzie, zgodziłam się. Studia jest dla osób 16-18 lat, więc kto wie może spotkań jakiegoś przystojniaka x D

#Ludmiła.

Razem z Viola wyjeżdzam. Mam nadzieję że nie spotkań tam Federico. Fede to mój były, zerwał ze mną dlatego że przespałam się z innym. Ale tego żałuje ! A jeśli go spotkam, porozmawiam z nim.

#Kilka godzin póżniej. W samolocie.
#Violetta.

-Hej Lu. Gotowa na powrót do Buenos Aires? ~Zapytałam.
- Chyba tak, ale boje się spotkać z Fede.
-Ehh, Lu a ty znowu o nim. No ja rozumiem, że go kochasz. Ale zobacz ile jest tu Przystojniaków.
-Masz racje. Dam sobie z nim spokój. -Odpowiedziała pocieszona Lu.
-I tak trzymać. - Powiedziałam  ucieszona.


1234.jpg


--------
Jak Wam podobał się pierwszy rozdział? W nim skupiłam się bardziej na Lu. Ale w następnym bardziej na Violi i innych.
Jeszcze dziś noże 2 dział.
I sorry że taki krótki ;(
Pokaż wszystkie (10) ›
 

onedmoimzyciem
 
1D Moim życiem *.*: ROZDZIAŁ 17
*Oczami Asi*
Dziś jest Dzień sucharów xD. Poszłam więc ubrać się w to:


dfff.jpg


I poszłam zjeść śniadanie z innymi ,bo nie było ich w łóżkach.Wbiegam do kuchni i krzyczę:
-SIEMKA WSZYSTKIM!-Co się okazało krzyczałąm tak do ściany... Pomyślałam że może gdzieś wyszli...Ale beze mnie? Lipa. Zrobiłam sobie jajecznice.Zjadłam.Minęło już pół godziny ich dalej nie ma.Zaczęłam się o nich martwić.Poszłam więc przed telewizor .Oglądnęłam już 2 filmy ,8 wiadomości, 10 programów edukacyjnych a ich DALEJ NIE MA! Sprawdziłam która godzina.Była 12:00 . Poczekam jeszcze kilka minut...Usnęłam.
*Oczami Niall'a*
Poszliśmy do Nando's na śniadanie.Nie wzieliśmy Asi bo tak słodko spała.... :3 Wracamy już do domu ciekawe co tam spotkamy...
#Pół godziny później#
Wchodzimy do domu.
-AŚKA NIC CI NIE JEST?!-Krzyknęła Jus
-CO GDZIE JAK?!-Krzyknęła obudzona Asia.Wszyscy w śmiech.
*Oczami Asi*
#10 minut później#
-Ej bo jak dzisiaj jest Dzień sucharów weźmy może go zacznijmy :D -Powiedział Hazza bawiąc się z Leny .Tak nazywa się kociak.
-Spoko.
-To ja zacznę-Powiedziałam to :


4793835d73f91156280a87a3f4456838_by_suchary.jpg


Wszyscy się śmiali.Później włączyliśmy muzykę.
-Zatańczysz?-Powiedział Liam do Hazzy.
-Jasne!-Krzyknął Hazza bo chciał się pośmiać
-Spoko bo nie miałem gdzie usiąść.-Wszyscy w Brecht.Później wyszliśmy sobie na podwórko i na stół Pysia wylała Kakao.
-Idź poszukaj szmatki.Gdzieś przy domku leży.-Powiedziała Kar.Justyna wstała i szuka
-A ja mam pytanie.Co byście napisali na moim nagrobku?-Zapytał Lou
-Tu jest szmata!-Krzyknęła Jus.Wszyscy w brecht.
Później wszyscy sobie poszliśmy na miasto.
-Co jest czerwone i szkodzi na zęby?-Zapytał Niall
-Co?
-Cegła!
-Walimy sucharami że trzeba iśc po zmiotkę!-Powiedział Li.
#Kilka sucharów później#
Dzień się już skończył.Musimy to kiedyś powtórzyć!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
KONIEC ROZDZIAŁU 17! Sorry że tak długo nie pisałam ale nie miałam czasu(Dużo lekcji) . Obiecuje że w następnym tygodniu i w weekend to nad robię!Dlaczego nie jutro?Dowiecie się w infie.
  • awatar Harry :*: Fajne Justyna świetna "Tu leży ta szmata!" XD
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ebook-audio
 
Autor: Harlan Coben

Lektor: Marcin Kwaśny  

Kontynuacja Schronienia zaczyna się zaledwie kilka dni od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie. Nastolatek, który niedawno zamieszkał z Myronem, powoli odnajduje swoje miejsce w nowej szkole, ale wciąż wpada w kolejne kłopoty. Tym razem Mickey zostaje zamieszany w podpalenie i morderstwo. Usiłuje też odkryć prawdę o śmierci ojca.


Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/kilka_sekund_od_smierci.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

girlwithdream
 
#KILKA DNI PÓŹNIEJ#

Bella

Od razu kiedy się dowiedziałam o tym co się stało z rodzicami Jess, postanowiłam, że przeprowadzę się do niej. Przecież nie mogę pozwolić aby była teraz sama.
Powiedziałam rodzicom o swoich planach i nie czekając na odpowiedź, poszłam się spakować.
Do walizki wpakowałam wszystkie najpotrzebniejsze ciuchy. Chciałam się teraz jak najszybciej przy niej znaleźć.

Po kilku minutach stałam już pod domem dziewczyny. Zadzwoniłam dzwonkiem ale nikt nie otwierał. Pomyślałam, że może Jessica pojechała na cmentarz. Kiedy miałam już odchodzić usłyszałam huk dochodzący z budynku.
- Jessica?! Słyszę, że tam jesteś! Otwórz, proszę. Jessi? – powiedziałam lekko pukając w drzwi.
Nie usłyszałam nic w odpowiedzi jednak po chwili drzwi się otworzyły, a za nimi spostrzegłam zapłakaną dziewczynę.
Podeszłam do niej i mocno ją przytuliłam, szepcząc tylko głupie „Nie płacz. Wszystko będzie dobrze”. Wyobrażałam sobie jak ciężko musi jej teraz być. Nie mam pojęcia jak ja bym się zachowywała gdybym była na jej miejscu.

Weszłyśmy razem do salonu . Swoją walizkę położyłam przy schodach i udałam się do siedzącej w kuchni Jessiki.
- Strasznie blado wyglądasz? Jadłaś coś w ogóle? – zapytałam z troską szperając po szafkach i szukając czegoś co nadawałoby się do skonsumowania.
- Nie jestem głodna. – odparła ledwo słyszalnie Jess.
- Musisz coś zjeść. Mamy musli, sos do spaghetti i… przeterminowany budyń. – powiedziałam robiąc skwaszoną minę . – To co wybierasz? – zaprezentowałam dziewczynie wszystkie propozycje.
- Obojętnie.
- Ok. – odpowiedziałam i wyciągnęłam na blat wszystkie potrzebne składniki do przyrządzenia spaghetti.
- Bella? Czy ty rozmawiałaś z Harrym albo Zaynem o mnie? – zapytała cicho dziewczyna.
- Nie. – odparłam krótko odwracając się w stronę dziewczyny.
- Dziękuję.
- Zdajesz sobie sprawę, że oni i tak się dowiedzą.
- Lepiej, żeby im nie zawracać teraz głowy. Powinni skupić się na koncertach. – powiedziała, a ja tylko lekko się uśmiechnęłam. – Wiesz co? Ja chyba pójdę się przespać. Może uda mi się zasnąć. – dodała po czym po schodach udała się do swojego pokoju.

Wydaję mi się, że Harry powinien o wszystkim się dowiedzieć. No ale Jessica ma trochę racji. Mają jeszcze dzisiaj koncert i to na nim powinni się skupić, aby nie zawieść swoich fanów.

Jessica

Wróciłam do swojego pokoju i od razu położyłam się na łóżku. Podkuliłam nogi i zaczęłam wspominać wszystkie piękne momenty, które spędziłam z moimi rodzicami. Łzy powoli zaczęły spływać po policzkach, lądując na koszulce.
Przypominałam sobie momenty, które dużo mnie w życiu nauczyły i dzięki którym stałam się tą osobą jaką jestem dzisiaj. Pewnie gdyby nie oni byłabym teraz nikim. Spędziłabym całe dzieciństwo w domu dziecka użalając się nad sobą i losem jaki mnie spotkał. To im zawdzięczam całe swoje dotychczasowe życie.

Z zamyśleń wyrwał mnie cichy głos Belli.
- Mogę wejść? – zapytała przez uchylone lekko drzwi. Skinęłam tylko głową – Właśnie rozmawiałam z Zaynem. Jutro wracają. Ja wiem, że jest Ci ciężko ale będziesz musiała im powiedzieć.
- Wiem.- odparłam -Wiesz co? – podniosłam się do pozycji siedzącej. – Nie przywrócę im już życia, chociaż bardzo bym chciała. Jestem przekonana, że zawsze chcieli dla mnie jak najlepiej. Nigdy nie zrobiłam nic aby im podziękować. Dlatego teraz mam zamiar iść na studia i pokazać im, że te lata które spędzili na wychowaniu mnie nie poszły na marne. Od dziś postaram się spać w nocy. Bez łez. – na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
Dostrzegłam, że o policzku mojej przyjaciółki spłynęła łza.
- Nie płacz, bo ja też zacznę, a przed chwilą obiecałam, że nie będę tego robić. – oznajmiłam śmiejąc się.
Pierwszy raz od śmierci rodziców szczerze się uśmiechnęłam.
- Kocham Cię Jessi. – powiedziała blondynka i mocno mnie do siebie przytuliła.
- Ja Ciebie też.
____________
Może nie jest to strasznie ciekawy rozdział, ale przynajmniej wyrobiłam się do świąt, tak jak obiecałam.
Dziękuję, za wszystkie komentarze:*



Nie wiem jak wy ale ja już się nie mogę doczekać:)


2.png


3.png


4.png


5.gif


6.png




Jednokierunkowych :*
  • awatar Back For You ;*: ojej ... szkoda mi Jessi...Ale dobrze, że chłopcy jutro wracają i Harry na pewno pomoże Jess. ;) a Bella jaka dobra przyjaciółka :) super rozdział ;) ;*
  • awatar black.ivy❤: o jej,a jednak :( Strasznie mi szkoda Jess,biedaczka,co musi teraz przeżywać. Co do teledysku,też nie mogę się doczekać. czekam na kolejny i pozdrawiam ciepło ;)
  • awatar Lou <3: Biedna Jess, ale dobrze, że tak szybko się pozbierała :) Chłopcy wracają YEAH :D czekam na nowy :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: dokument, literatura faktu, reportaże
Autor: Sebastian Mikosz  

Leci z nami pilot. Kilka prawd o liniach lotniczych Sebastiana Mikosza to fascynująca opowieść o podniebnych podróżach i tym wszystkim, co je umożliwia.
Narzekamy na wysokie ceny biletów, a nie zdajemy sobie sprawy, ile czynników składa się na cenę biletu. Buntujemy się przeciwko nowatorskim metodom kontroli osobistej i złościmy się, kiedy z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych odwoływane są loty. Tymczasem wszystko, co robią linie lotnicze, ma swoje uzasadnienie. A  priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów.

Mało kto wsiadając do samolotu, wie, jak bardzo skomplikowany jest biznes lotniczy. A jest naprawdę skomplikowany! Zrozumiecie to po lekturze tej książki. Prócz tego przeczytacie m.in. o rejestracjach samolotów, sytuacjach kryzysowych i katastrofach lotniczych. Dowiecie się, dlaczego na każdych 100 miejsc sprzedaje się120 biletów i czy tanie linie są naprawdę tanie.

Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)leci_z_nami_pilot__kilka_prawd_o_li…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Fryderyk Chopin  

Powołaniem Chopina było bez wątpienia komponowanie, co do tego nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. Ale, co może mniej oczywiste, ten słynny kompozytor i wirtuoz fortepianu posiadał też inne talenty. Znakomicie rysował, posiadał zdolności aktorskie, a także całkiem nieźle pisał. Co prawda, jak wielu poetów romantycznych, cierpiał na podejrzliwość wobec werbalnej ekspresji (Tyle rzeczy za piórem powstaje – pisał do swego przyjaciela) i zamiast listów do rodziny, wolał pisać nuty, ale i tak pozostawił po sobie mnóstwo listów, notatki, laurki, wiersze, fragmenty dziennika. A sądząc po ich stylu, przywiązywał do nich i do przekazywanych treści wielką wagę, nigdy nie pisał od niechcenia. Smakował sens słów, dobierając je niesłychanie trafnie. Umiejętność doboru określeń i naturalny dowcip wskazują, że słuch muzyczny ujawniał się u Chopina również w budowaniu frazy językowej. Pisząc, używał cudownej polszczyzny inteligenckiej Warszawy. Kiedy chciał wyrazić coś bardzo istotnego, potrafił łamać reguły. Ale wszystko, co pisał, pełne jest Chopina. Chopina, który kształtował się w czasie romantyzmu, po upadku naszego państwa w 1795 roku. Chopina, który odczuwał, że egzystować znaczy jednocześnie być przedmiotem i podmiotem. Że dopiero wtedy człowiek istnieje, kiedy żyje i dla siebie i dla innych.


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)o_chopinie_slow_kilka_p3501…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/OiepAY (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

psyhiczny
 
PsyhicX: Rozdział 1-Rozmowa
##################################################
Piątek,godzina 17:00 13-letni Kuba szykuje się na wakacje kiedy do jego pokoju wchodzą rodzice i się pytają:
-Cześć Kuba,spakowałeś wszystko ?
-Tak mamo wszystko mam.
-A kąpielówki ?
-Tak.
-A spakowałeś skarpetki ?
-Tak mamo wszystko mam !
-Dobrze już dobrze,ale jak czegoś zapomnisz to pamiętaj że to twoja wina.
-Dobrze mamo,niczego nie zapomnę
Kiedy rodzice Kuby wyszli z pokoju nastolatek skończył się pakować.
Wejdę jeszcze ostatni raz na facebooka - powiedział sam do siebie
Chłopak odpalił laptopa,wszedł na przeglądarkę wpisał adres www.facebook.com i spojrzał na Chat:
O Julka jest dostępna napiszę do niej
[Kuba]
Hej
[Julka]
Hej
[Kuba]
Co tam ?
[Julka]
Dobrze a u ciebie ?
[Kuba]
A wiesz wyjeżdżam na wakacje na Majorkę
[Julka]
O to fajnie chyba się cieszysz co ?
[Kuba]
No tak ale jedzie też Wiktor...wiesz mój brat
[Julka]
No wiem, spakowałeś się już ?
[Kuba]
Tak.
[Julka]
Muszę się ciebie o coś zapytać
[Kuba]
Tak,słucham
...
Ciąg dalszy nastąpi.


##################################################Kilka słów od autora:

Hey myślę że wam się spodobał mój pierwszy rozdział :> Zapraszam do odwiedzania mojego bloga ;)
  • awatar gość: czekam na dalszą część :) zapraszam do mnie http://www.4welcome.blogspot.co.at/
  • awatar PsyhicX: @gość: Dziękuje :> Twój blog też fajny ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

girlwithdream
 
Carrots:*: Oczami Wiki

Chodziłam po mieście, kiedy poczułam wibracje w kieszeni. Dostałam sms-a od Wery z adresem miejsca w którym mam się z nią spotkać. Byłam w pobliżu, więc na miejscu byłam pierwsza. Po 10 minutach przyszła i dosiadła się do stolika, który zajęłam.
- Cześć! – przywitałam się z przyjaciółką.
- Hej! Musimy pogadać. – zaczęła. – Wpadliśmy na pomysł, aby zorganizować jutro przyjęcie z okazji spędzenia pierwszego miesiąca w  Londynie, a co za tym idzie spotkania chłopaków. Pytanie jest takie czy zaszczycisz nas swoją obecnością? To będzie również impreza w tym pięknym miejscu, gdyż do domu wracamy w środę. Chłopacy mają wolne, więc nic nie stoi na przeszkodzie. – uśmiechnęła się, próbując mnie przekonać.
- W moim przypadku, nie wiem czy poznanie chłopaków jest powodem do świętowania. A tak w ogóle, to gdzie chcecie zrobić to przyjęcie? Przecież to nie jest nasz domek.  – powiedziałam obojętnie.
- Właściciel się zgodził za drobną zapłatą. A co do Harrego, Wiki, przecież dobrze wiesz, że nie zrobił tego specjalnie. – powiedziała.
- Nie, nie wiem. Znam go niecały miesiąc. Nie wiem jaki jest naprawdę, ale wiem jedno, że byłam głupia myśląc, że ktoś taki jak on, związałby się z kimś takim jak ja. – powiedziałam pewnym tonem.
- To jest wasza sprawa. Mam nadzieje, że już niedługo się wszystko ułoży. – ostatnie zdanie wypowiedziała tak cicho, że usłyszałam tylko część. – Więc jak? Przyjdziesz?
- Przecież musimy mieć jakieś wspomnienia z wakacji w Londynie. – uśmiechnęłam się szeroko.
- I to, to ja rozumiem. – zaczęłyśmy się śmiać.
Zamówiłyśmy coś do picia i zaczęłyśmy wspominać wspólnie spędzone chwilę z dzieciństwa, przy czym często się śmiałyśmy.
- Mam zamiar porozmawiać z rodzicami na temat studiów w Londynie. – nagle zmieniła temat.
- Chcesz tu zostać? – zapytałam z lekkim zaskoczeniem.
- Nigdy w swoim życiu nie poznałam takiego chłopaka jak Louis. Chcę być jak najbliżej niego. Nie wytrzymam bez niego całego roku szkolnego. W Londynie są dobre uczelnie z wysokimi poziomami. Znajdę jakąś pracę. Louis powiedział, że jeżeli będę chciała to mogę u nich mieszkać. Ich willa jest tak duża, że pomieściłaby całą wycieczkę szkolną. Pamiętasz jak mówiłam, że chciałabym uczyć się w Anglii. To było moje marzenie, które mam okazje teraz spełnić. – powiedziała.
- Jeżeli wiesz, że tu będziesz szczęśliwa i rodzice się zgodzą, to wydaje mi się, że powinnaś zrealizować swoje plany. Tylko jeżeli zostaniesz to będziemy musiały się rozstać na 10 miesięcy. – odparłam smutno.
- Wiem. Nawet nie wiesz, jak bym chciała abyś mogła zostać tu razem ze mną. – uśmiechnęła się.
- Nie mam powodu aby zostać. – odwzajemniłam uśmiech.
- To się jeszcze okaże. – puściła do mnie oczko i zaczęłyśmy się zbierać do drogi powrotnej. – Trzeba pomóc w przygotowaniach do przyjęcia.
#NASTĘPNEGO DNIA#
Oczami Harrego

Wszystko było już zaplanowane. Nie miało prawa się nie udać.
- Jak tam, goście przyjdą? – zapytałem Liama.
- Chłopaki z BTR są w Londynie, więc jak się wyrobią to wpadną, ty nie masz już nic do Logana zgadza się? – pokiwałem twierdząco głową. -  Załatwiłem jeszcze kilku znajomych, więc razem z nami będzie jakieś 30 osób. – odparł zadowolony.
- I o to chodzi. – powiedziałem klepiąc go po ramieniu. - Reszta też jest już gotowa? –zapytałem pozostałych.
- Żarcie przyjedzie za jakąś godzinę. – odparł Niall.
- Muzyka i Dj są tak, jak było zaplanowane. – powiedział Louis. – Poinformowałem go co i jak.
- Świetnie. Powinno się udać.

#KILKA GODZIN PÓŹNIEJ#

- Jak z DJ wie co ma robić? – zapytałem Louisa trochę zestresowany.
- No pewnie. Wyluzuj trochę. – odparł.
- Pewnie masz racje.

Oczami Wiki

- NO TO ZACZYNAMY ZABAWĘ. WSZYSCY GOTOWI NA KARAOKĘ? – dobiegło z głośników. – NO TO POSZUKAJMY SZCZĘŚCIARZY.
DJ zaczął chodzić wśród ludzi i wybierał pary do konkursu karaoke. Jakoś dziwnym trafem, zdarzyło się tak, że Mania śpiewała z Liamem, Dianna z Zaynem, Asia z Niallem, a Wera z Louisem.  Nagle ktoś złapał delikatnie za rękę.
- Zapraszam na scenę. Dj się nie odmawia. – stanął przy mnie wskazując drugą ręką na podest, który tego dnia robił za scenę.
- Tego się można było spodziewać. – powiedziałam sama do siebie i ruszyłam niechętnie w stronę „sceny”.
Kiedy stanęłam w oświetlonym specjalnie dla mnie miejscu, na scenę wszedł Harry.
- Aha, czyli wszystko jest zaplanowane. – powiedziałam po cichu.
Dj zajął miejsce za sprzętem, który obsługiwał i zaczął mówić do mikrofonu, który moim zdaniem był zbędny.
- Waszym utworem jest  „ Need You Now” od Lady Antebellum. No to zaczynamy.
Z głośników zaczęła lecieć melodia, a ja zaczęłam śpiewać, próbując unikać wzroku Harrego jednak musiałam przyznać, wyglądał oszałamiająco, a jego głos był zniewalający.
Kiedy muzyka się skończyła podszedł do mnie i złapał mnie za rękę.
- Wiki, wiem, że to co zrobiłem było nie w porządku. Ja nie byłem świadomy tego co robię. Byłem kompletnie pijany. Gdybym mógł cofnąć czas… Rozumiem to jak mogłaś się poczuć. Mnie z tą dziewczyną nic nie łączy. Ja nawet nie pamiętam jak ona wyglądała. Tak naprawdę to nie pamiętam nic z tej imprezy, od momentu kiedy wyszłaś. Bardzo Cię przepraszam. Proszę Cię, daj mi jeszcze jedną szansę. – powiedział, a ja próbowałam powstrzymać łzy, które koniecznie chciały spłynąć mi po policzkach.
- Harry, ja nie wyglądam jak Kim Kardashian, czy jakaś tam modelka.  Ty masz miliony fanek na całym świecie i założę się, że niektóre je przypominają. A Tobie zależy na tym, aby ktoś taki jak ja dał Ci drugą szansę? – zapytałam .
- Nigdy nie poznałem ładniejszej dziewczyny od Ciebie. Ta cała Kim Kardashian… jest ładna i gorąca, ale nie dorównuje Tobie do pięt. Te chwile, które spędziliśmy razem… Ja wiem, że nigdy ich nie zapomnę. To były najpiękniejsze momenty mojego życia, które niestety sobie odebrałem. Moje życie nie ma sensu, kiedy Ciebie nie ma obok. – oznajmił, a łzy spłynęły po moich policzkach. – Wybaczysz mi? – Spojrzałam w jego zielone oczy. Dotarło do mnie, że chyba się zakochałam... Próbując się uśmiechnąć, pokiwałam tylko twierdząco głową. Nasze usta się złączyły, a ludzie, którzy do tego momentu stali w ciszy, zaczęli bić brawo.
_________________

Wiem, trochę się rozpisałam, ale tak mnie jakoś naszło:)
Dziękuje wam za wszystkie miłe komentarze:D
Mam nadzieje, że tu ich nie zabraknie...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/HWgD9r (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

kciuk-pl
 
Sztuka podrywania wymaga ogromnego wyczucia. Nawet, gdy wszystko do tej pory szło gładko, wystarczy jedno potknięcie, by zepsuć całą relację. Mając ogromną konkurencję nie możemy sobie pozwolić na takie sytuacje. Dlatego dziś przedstawimy Wam listę rzeczy, których zrobienie gwarantuje Wam samotny wieczór.

Link: www.kciuk.pl/Kilka-sposobow-na-zepsucie-podrywu-…
 

epartnerzy
 
Książka Sebastiana Mikosza to fascynująca opowieść o podniebnych podróżach i tym wszystkim, co je umożliwia.

Mało kto wsiadając do samolotu, wie, jak bardzo skomplikowany jest biznes lotniczy. Zrozumiecie to po lekturze tej książki. Prócz tego przeczytacie m.in. o rejestracjach samolotów, sytuacjach kryzysowych i katastrofach lotniczych. Dowiecie się, dlaczego na każdych 100 miejsc sprzedaje się 120 biletów i czy tanie linie są naprawdę tanie.

Recenzje klientów:
Książka rewelacyjnie napisana. Są odpowiedzi na wszystkie nurtujące człowieka pytania, a o które boi się zapytać. Przezabawne historie lotniskowe (...). Książkę świetnie i lekko się czyta, a rozdziały chłonie się szybciej niż się to wydaje. Polecam!
- Łukasz Jakubowski - ocena: 5/5

Pozycja obowiązkowa dla każdego kto lata samolotami. A także dla tych, którzy lataliby, ale się boją :) Po przeczytaniu tej książki o wiele lepiej rozumiem zasady działania linii lotniczych i kwestie bezpieczeństwa. Momentami rozśmiesza ona do łez, czasami trzyma w napięciu jak dobry kryminał, a jeden rozdział czytałam wzruszona z paczką chusteczek pod ręką (...).
- Paulina - ocena: 4/5

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety.

Promocja trwa do 25 lutego 2012 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)leci_z_nami_pilot__kilka_prawd_o_…

Darmowy fragment do pobrania
 

thatisthepower
 
eQuality: Na wstępie...

Właściwie moim pierwotnym zamiarem nie było prowadzenie bloga. Potrzebowałem swojego internetowego miejsca, gdzie mógłbym czasami opublikować coś o sobie, jakiś tekst, coś co mnie interesuje i zajmuje. Stopniowo jednak odkrywam świat informatyki i zaczyna mnie ten sposób publikacji fascynować.

Oczywiście nie wiem na ile starczy mi zapału, czasu i inwencji na dodawanie kolejnych wpisów. Tym bardziej, że niestety wolnego czasu mam niewiele. Na razie jednak zajmowanie się tą stroną mnie bawi i sam jestem ciekaw jak długo ta zabawa potrwa.

To miejsce ma służyć publikacji moich opinii na różne tematy. Oczywiście jeśli będą to opinie warte pokazania, poważne, przemyślane i sensowne.
  • awatar malinowa♥noc: Czyli subiektywnie o wszystkim?
  • awatar eQuality: ogólnie rzecz biorąc to o wszystkim, ale głównie dział IT;p mam nadzieje ze bedzie ciekawy ten blog;p
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ebook-dokument
 
Autor: Bogdan Białek  

Ta książeczka o Marku Edelmanie nie powstałaby, gdyby nie Paula Sawicka, prezeska Stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita”, wieloletnia przyjaciółka Doktora. W jej warszawskim mieszkaniu, pod czułą opieką Mirka Sawickiego, męża Pauli, byłego ministra edukacji narodowej, oraz jej samej, Doktor znalazł ciepło rodzinnego domu, bliskość i bezpieczeństwo – sprawy, o które w swoim długim życiu raczej nie dbał, a których bardzo potrzebował.
Tym zbiorem kilku tekstów własnych oraz kilku innych, autorstwa Przyjaciół Doktora, życzliwie mi na potrzeby tej publikacji użyczonych, składam hołd Doktorowi, najwspanialszemu człowiekowi, jakiego spotkałem w swoim życiu, który wywarł na mnie – i wywiera nadal – wielki wpływ. Składam także wyrazy najgłębszego szacunku Pauli i Mirosławowi Sawickim – za to, czym i kim byli dla Doktora i kim są dla mnie, jak i dla wielu innych ludzi.
Bogdan Białek


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)kilka_rzeczy_o_doktorze_kto…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

goldprincesss
 
wswieciekucykapony ♥: `sylwek : * : * z tymi moimi tumanami < 3 < 3 dziewczyny kocham was : P : P
#kilka najlepszych fotek jakie udało nam się zrobić
#zajebiście było : **
#hahahahhhaah nie mogę pisać bo padne ; * pa : *
  • awatar Naznaczonaa1: hehhe %% Jest moc:D wbijaj do mnie; p
  • awatar WiQQtor132: Hahaha . I mówiłaś że nie nawalonaaa . Kocham cię xdee
  • awatar wswieciekucykapony ♥: a co nawalone niby na tych fotach jesteśmy ? e tam ja sie wcale nie nawalołam : > xdeee : * bo my się dopiero nawalimy ! : *
Pokaż wszystkie (3) ›
 

miserableteen
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów