Wpisy oznaczone tagiem "Kindle" (53)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (27.12.2017 r.) Gwiazdor w postaci kuriera przyniósł mój prezent świąteczny ;). Prezentem jest elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Jest to jeden ze starszych modeli, ale do czytania nadaje się znakomicie :). Postanowiłam trochę o nim napisać i podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat :).
Urządzenie przyszło do mnie zapakowane w proste ale zarazem eleganckie pudełko. Na wierzchu widnieje logo Amazonu.
1.jpg

Pozytywnie zaskoczył mnie pomysł na plombę. Jest to po prostu pasek, który trzeba oderwać aby dostać się do środka. Tak jak w pudełku, np. ciasteczek. Zdjęcie zrobiłam już po otwarciu.
2.jpg

Dzięki takiemu zabezpieczeniu mamy pewność, że nikt inny przed nami nie używał czytnika ;). Inaczej jest kiedy plombę stanowi na przykład jakaś naklejka. Takie zabezpieczenie z łatwością można zdjąć i zastąpić czymś innym, a użytkownik, który ma w rękach pudełko z urządzeniem pierwszy raz, może nie wiedzieć jak wygląda oryginalna plomba i nawet nie zauważy, że pudełko było już przez kogoś innego otwierane. Oczywiście, jeżeli opakowanie nie jest uszkodzone przez odrywanie naklejki, a jak wiadomo, naklejkę da się oderwać tak żeby nie było widać śladów.
Po otwarciu pudełka ukazuje się nam taki widok:
3.jpg

4.jpg

Mamy czytnik, który dodatkowo opakowany jest w folię. Pod spodem znajduje się kabel. Tak wyglądają wszystkie rzeczy, które znajdowały się w pudełku:
5.jpg

Jak widać, kabel jest zwinięty i spięty tekturką z logotypem czytnika. Mamy też kartę informacyjną. Może Was zdziwić brak instrukcji obsługi. Jest ona po prostu wgrana w urządzenie w formie elektronicznej.
Tak się prezentuje czytnik z przodu po wyjęciu z folii:
6.jpg

To co widzimy na ekranie nie jest naklejką. Jest to już wyświetlony obraz ;). Zniknął kiedy podłączyłam czytnik do ładowania i "wybudziłam go". Można powiedzieć, że czytnik był w jakiś sposób włączony, ale jednak wyłączony :P.
Z tyłu wygląda tak:
7.jpg

Po podłączeniu do ładowania świeci się pomarańczowa dioda, która zmienia kolor na zielony gdy urządzenie w pełni się naładuje.
8.jpg

Ekran podczas "karmienia" ;).
9.jpg

I ekran podczas pierwszego uruchamiania.
10.jpg

Po włączeniu czytnik prosi nas o wybranie języka. Niestety nie ma polskiego, więc wybieram angielski. Ten, którego używa się w Anglii (United Kingdom), nie w Ameryce (United States) :).
11.jpg

Po wybraniu języka wyświetla się okno powitalne. W tle możemy zauważyć drzewo, które było widoczne podczas ładowania oprogramowania. Dzieje się tak, ponieważ czytniki e-booków korzystają z technologii E-Ink, czyli elektronicznego papieru i tuszu. Ekran wypełniony jest w środku atramentem, który dzięki impulsom elektrycznym układa się w dane obrazy i teksty (poszczególne litery). Po przełączeniu na kolejną stronę resztki atramentu zostają na ekranie i dlatego są widoczne. W czytniku istnieje funkcja odświeżania ekranu, dzięki której cały ekran na ułamek sekundy wypełnia się atramentem i zbiera resztki tego co zostało po wyświetleniu poprzedniej strony ;).
12.jpg

Pierwszym krokiem jaki należy zrobić to podłączenie do sieci (chyba można to pominąć).
13.jpg

Wybieramy naszą sieć i wpisujemy hasło. W tym momencie pierwszy raz miałam szansę spotkać się z czytnikową klawiaturą :P. Warto zaznaczyć, że czytnik Kindle Classic 5 nie jest dotykowy, a skoro nie jest dotykowy i nie ma fizycznej klawiatury, to jak na nim pisać? Otóż klawiatura wyświetla się na ekranie, a my musimy poruszać się po niej kursorem :P. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ale da się z tym żyć :P. Nowsze czytniki, jak np. Kindle 7 Touch, jak sama nazwa wskazuje, mają ekrany dotykowe, a starszy model Kindla, czyli Kindle Keyboard posiada klawiaturę fizyczną.
14.jpg

Po podłączeniu do internetu urządzenie prosi nas o zarejestrowanie czytnika. Nie musimy tego robić, ale dzięki temu można przesyłać e-booki e-mailem prosto na naszego Kindla, a także dostajemy dostęp do Kindle Store, z którego można pobrać darmowe książki. To nie wszystkie zalety rejestracji. Problem jest tylko jeden, od jakiegoś czasu rejestracja jest nie możliwa. Czytnik zarejestrować można było dzięki numerowi seryjnemu, który trzeba było wpisać na stronie Kindla (opcja już dawno niedostępna) lub dzięki koncie na stronie amazon.com (też już niedostępne z powodu nowych zabezpieczeń jakimi są nowe sposoby szyfrowania stron internetowych, czy jakoś tak). Aby można było zarejestrować czytnik, trzeba by było wgrać aktualizacje systemu (jak już wspominałam, Kindle Classic 5 jest starym modelem). Nie będzie to jednak dla nas w ogóle odczuwalne, jeżeli mamy zamiar wrzucać do czytnika książki przez kabel. Rejestracja jest nam wtedy do niczego nie potrzebna ;).
15.jpg

Warto wspomnieć, że urządzenie jest wyposażone w prostą przeglądarkę internetową. Jednak z powodu nowych zabezpieczeń, o których pisałam wyżej, nie można wchodzić na niektóre strony. Wyświetla się komunikat o niebezpiecznym połączeniu.
Fajnym dodatkiem do czytnika są wygaszacze ekranu, które pokazują się po uśpieniu czytnika. Aby uśpić Kindla, wystarczy przycisnąć przycisk zasilania (gdy go przytrzymamy, czytnik się wyłączy). Wygaszacze są związanie z tematyką książkową. Są to obrazki, które pokazują m. in. ołówki, pióra, litery itp. Poniżej wstawiam zdjęcie jednego z wygaszaczy:
16.jpg

W końcu możemy przejść do wyświetlania tego co najważniejsze, czyli tekstu ;). Tutaj mamy pokazane jak czytnik wyświetla tekst, z książki, która została skserowana (format PDF). Proszę się nie przejmować niewyraźnymi literami w niektórych miejscach, to wina złych ustawień aparatu. Przepraszam :P.
17.jpg

Natomiast tutaj widać tekst z książki nie skserowanej, a napisanej. Akurat w tym przypadku mamy format MOBI, ale PDF w takiej formie też mógłby być ;).
18.jpg

Teraz można powiedzieć trochę o wadach i zaletach urządzenia :P.
Zacznijmy od zalet:
- Czytniki e-booków nie emitują światła, dzięki czemu oczy się tak szybko nie męczą. Mamy wrażenie jakbyśmy czytali prawdziwą książkę. Poza tym, w przeciwieństwie do tabletów, tekst jest dobrze widoczny w pełnym słońcu.
- Małe rozmiary. Możemy mieć wiele książek przy sobie i to w jednym miejscu. Amazon Kindle Classic 5 ma 2 GB pamięci (w rzeczywistości jest jej trochę mniej, ponieważ część pamięci zajmuje system operacyjny).
- Długi czas pracy. Tego jeszcze u siebie nie sprawdziłam, ale ponoć czas pracy czytników elektronicznych liczy się w dniach, a naste i miesiącach w przeciwieństwie do tabletów, których czas działania ogranicza się zwykle do kilku godzin.
- Wi-Fi.

Wady:
- Akurat ten model nie ma slotu na pamięć zewnętrzną jaką są karty pamięci Micro SD.
- Niewygodna obsługa klawiatury.

Jak na razie chyba nic więcej nie mogę wypisać, ponieważ jeszcze nie używałam czytnika na dłuższą metę. Może kiedyś napiszę coś jeszcze :).
Oprócz mnie czytnikiem zainteresował się także ktoś inny. Oczywiście Luna, bo kto inny mógł to być :P.
19.jpg

20.jpg

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam urządzenie jakim się elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Uważam, że naprawdę warto wydać pieniądze na niego pieniądze :). Jeżeli macie ten lub jakiś inny czytnik, możecie podzielić się w komentarzach własnymi spostrzeżeniami na ich temat :).
Pozdrawiam :).
  • awatar Galadriel:
  • awatar Kate - Writes: Wygląda nieźle i Luna jak zwykle rozbrajająca, ale poprzysięgłam sobie, że czytnik e-booków będzie rzeczą, w którą przenigdy nie zainwestuję. Nie znoszę tego typu nowinek technologicznych i zdecydowanie wolę papierowe książki, nawet kiedy muszę na jakichś wyjazdach nosić je w plecaku (ale to taki przyjemny ciężar). W zeszłym roku na informatyce to się nawet kłóciłam z nauczycielem, który usiłował mi uświadomić wyższość e-booków nad książkami. Bojkotuję, tak samo jak kina sieciowe, ale mam nadzieję, że tobie będzie dobrze służył :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Oczywiście, że nic nie zastąpi książki papierowej, ale jednak na tym czyta się wygodniej niż na telefonie (brak emisji światła), a dość często zdarza się, że nie ma dostępu do tradycyjnej książki i trzeba siągnąć po e-booka. Poza tym to urządzenie jest bardzo wygodne :), Ze znajomym śmiałam się, że gdyby czytniki e-booków pachniały papierową książką to byłoby jeszcze lepiej :P.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dodzikk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.:Gośka:.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.:Gośka:.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

enchantedstory
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

edziam
 
Po prostu uwielbiam kłótnie z serii książki vs. e-booki. Przecież chodzi o to, żeby czytać, nieważne jak i na czym :D

Pamiętam, że sama nie tak dawno byłam zagorzałą przeciwniczką elektronicznych książek... wojowałam z mieczem i krzyczałam "książki mają pachnieć, a elektroniczne tego nie robią".:P  Serio? Ile razy tak naprawdę wącha się książki? Tak na dobrą sprawę tylko raz, po zakupie. Ewentualnie kiedy się sięga książkę po długich latach stania na półce. Więc teraz śmieję się z moich wcześniejszych argumentów :D

Do kupienia czytnika skłoniło mnie to, że sporo książek czytam po angielsku. Trzeba mieć majątek, żeby można było sobie takowe kupować (chociażby Kino's Journey - wydali to w bardzo ograniczonym nakładzie i teraz ceny na aukcjach zaczynają się od 399zł ._.), dlatego bardziej opłacają się e-booki. A ostateczną decyzję podjęłam po tym, jak przeczytałam CAŁOŚĆ "1/2 Prince" na komórce. Maleńkim smartfonie.
Jeny, jak mnie oczy potem bolały :<

kindle.jpg

Mam w tej chwili czytnik Kindle (szerzej zwany 'kundelkiem'). Jest po prostu niesamowity :D Może potem wstawię jakieś jego zdjęcie ;)

O, jako przykład pod względem papieru. Przed kupieniem czytnika bałam się, że biel czytnika będzie mnie porażać... Tymczasem stało się na odwrót :D Kiedy ostatnio siedziałam na drzewie i czytałam podręcznik do historii, ucząc się na maturę, w pewnym momencie zaczęła mnie boleć głowa od tej idealnej bieli papieru :P W słoneczne dni trudno jest czytać tego typu wydania (nie mówię o lekko żółtym papierze, bo on jest spoko). Tak szybko się przyzwyczaiłam do czytnika, że aż zapomniałam, jak się czyta normalne książki :P Na czytniku jakoś tego problemu nie ma.

Kolejny argument - jasność ekranu. Przypuszczałam, że od niego, podobnie jak w komputerach czy komórkach będą bolały oczy. To jest dziwne, ale nawet po 3 godzinach czytania bez przerwy nic takiego się nie dzieje O.o Ekran przypomina trochę wydrukowaną kartkę papieru za cienką szybką ;) To jest takie dziwne :P No i fajne jest to, że można modyfikować krój czcionki i jej wielkość, dodawać zakładki i zaznaczać ulubione fragmenty^^ Miłośnikom książek serdecznie polecam zakup, bo zwróci się on (chociażby na wizytach u okulisty :P [chociaż mi już raczej nic nie pomoże^^']).
No nic, polecam! :)
  • awatar Zaksiążkowana ♥: hej, świetny blog :D zapraszam do mnie :)
  • awatar Galadriel: :D cieszę się, że jesteś zadowolona z kindle :D właśnie rozważam zakup i waham się między PW III a pocketBookiem ;) miłej lektury!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

statystyczna
 
Witajcie dziewczyny!

Zapraszam również na: statystyczna.blogspot.com/(…)ulubiency-stycznia.htm…

Dziś zestawienie moich styczniowych ulubieńców. Napracowałam się nad nim okrutnie. Zawiera perełki, które umilały mi styczniowe dni.


PicMonkey Collage.jpg


Bawełniane, wygodne, różnokolorowe koszulki z ładnie wyciętym dekoltem. Noszę je nałogowo. Zarówno pod swetry, marynarki jak i bluzy. Po domu czy na wyjścia. Są dobre jakościowo. Nie farbują, nie rozciągają się. Rewelacja.

pobraneooooyy.jpg


Przepadłam kiedy powąchałam próbkę. Chodziłam wkoło aż w końcu kupiłam. Zdecydowanie mój ulubiony zapach. Tak jak Angel nie cierpię tak Alien jest jakby dla mnie stworzony. Zmysłowy zapach ambry, tajemnicze nuty drzewa sandałowego, otulone świetlistym jaśminem sambac....ALIEN symbolizujące drzemiące w każdej kobiecie niezwykłośc oraz pragnienie bycia wyjątkową... i przy tym pozostańmy.

logo-czytam-1366186012-0-234002h001366186012-7883-jpg.jpg


Ulubiona księgarnia internetowa. Ogromny wybór, konkurencyjne ceny, wiele możliwości dostawy, szybka realizacja. Zdecydowanie moja ulubiona księgarnia internetowa.

10553749-1382087024-388856.jpg


Lakier essie - spaghetti strap. Pisałam o nim tu: statystyczna.blogspot.com/(…)essie-spaghetti-strap.… . Piękny, długo utrzymujący się kolor.


9781846554056.JPG


Jestem zakochana, oczarowana. Przeczytałam jednym tchem. Połknęłam te około 1400 stron w zawrotnie szybkim czasie. Historia nie z tej ziemi, dwa światy, Aomame i Tengo. Książkę czytałam na czytniku, teraz żałuje, że nie mam jej w wersji papierowej. Kolejną pozycję Haruki Murakamiego na pewno zakupie, a będzie to Kafka nad morzem.


PicMonkey Collageuuu.jpg



Mnogośc wzorów, od dziewczęcych w pastelowych kolorach, przez klasyczne, do najbardziej seksownych. Dla mnie idealne rozmiary misek i obwodów. Obsługa w salonie w Kielcach na wysokim poziomie, bardzo uprzejma i pomocna. Bielizna jest bardzo dobrej jakości. Cudownie się ją nosi.


kindle-paperwhite-celeste.jpg


Rewelacyjne urządzenie. Nie żałuje ani jednej złotówki jaką na nie wydałam. Mam wrażenie, że czyta się na nim ekspresowo. Więcej na temat czytnika napisałam tu: statystyczna.blogspot.com/(…)czytnik-e-bookow-czy-w…

sweter-max-mara-natalia-siwiec-szaryjj.jpg


Sweterek Max- Mary dorwałam w lumpeksie. W super stanie, w idealnym rozmiarze. Materiał to - wełna dziewicza, moher oraz kaszmir. Przyjemny w dotyku. Trochę kłaczy, szczególnie odczuwa to mój zimowy wełniany płaszcz oraz ciemne spodnie. Jednak komfort noszenia jest niesamowity, pierwszy raz w zimowe mrozy było mi w miarę ciepło. Piszę w miarę bo jestem zdecydowanie ciepłolubna. Fason bardzo podobny do tego jaki na sobie ma Pani Siwiec.


21273322.JPG


Nie do pomyślenia jest fakt, że jeszcze jakiś czas temu rękami i nogami zapierałam się przed dłuższymi okryciami wierzchnimi. W tym roku, takie okrycie było moim celem. Miał to byc płaszcz, najlepiej czarny i koniecznie wełniany i sięgający za pupę. Znalazłam ideał. Zdjęcie prezentuje mniej więcej fason płaszcza który ja posiadam. Nie wyobrażam sobie cieplejszego odzienia. W połączeniu z moim lumpeksowym golfem, grubym kominem i czapką uszatką jestem mrozoodporna.
 

czytajnas
 
Tygodnik regionalny ukazujący się na terenie byłego województwa leszczyńskiego.


Najnowsze wydanie:
czytajnas.nextore.pl/(…)panorama_leszczynska_p34293…

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)panorama_leszczynska_p34293…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

finanse24
 
Kolejny konkurs dla posiadaczy kart płatniczych i kredytowych #MasterCard.
Właściciele kart wydanych przez #mBank mogą wziąć udział w grze o #czytnik ebooków #Kindle 4: Konkurs. Wygraj czytnik Kindle 4:www.finanse-24.info/finanse/konkurs_o_kindle_/
Dodatkowo w konkursie organizowanym przez MasterCard mogą wygrać wyjazd do Barcelony, jednej ze stolic europejskiego futbolu, #mody i niezwykłej architektury.
WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE :goo.gl/PaEjR
 

finanse24
 
W mBanku wystartował nowy #konkurs. „World MasterCard już mam i o nagrodę gram”. www.mbank.net.pl/10237
 

proline
 
#Amazon ujawnił najnowsze dane dotyczące sprzedaży czytników #Kindle i tabletu #Kindle #Fire - obecnie do klientów trafia ponad milion tego typu urządzeń tygodniowo.
www.proline.pl/…
 

proline
 
#Czytnik #Kindle był najlepiej sprzedającym się produktem aż w sześciu wersjach językowych sklepu #Amazona.

Kindle #Fire trafił w grudniu do ponad 4 milionów użytkowników i sprzedawał się najlepiej w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii oraz we Włoszech - poinformował Amazon w komunikacje prasowym.
www.proline.pl/…
 

 

Kategorie blogów