Wpisy oznaczone tagiem "Książkowe Uzupełnianie Braków" (4)  

najlepszekosmetyki
 
Mam na imię Eliza i jestem wieloraką "holiczką". Szczęście w nieszczęściu, że żadne z uzależnień nie ma destrukcyjnego wpływu na mą osobę czy też moje otoczenie. Leczyć się też z niczego nie muszę... chyba... :P

ksiazk.jpg


Kto mnie zna i miał okazje być w moich czterech kątach, zaglądać do mojej torebki, podróżować ze mną na prawym fotelu mojego jeździdełka, etc; ten wie, że jestem książkożercą, bibliofilem, molem... a książki poutykane w różnych miejscach to absolutna norma, bo przecież nie można wyjść z domu bez chociaż jednego tytułu przy sobie, a gdyby się przypadkiem w ferworze porannej bieganiny o nim zapomniało; to w aucie na taki wypadek warto wozić co najmniej cztery inne. Ta sama zasada ma się do łazienki; dlatego przy wannie znajdziesz u mnie aktualnie celebrowaną nowość...

A skoro mowa o nowościach; grzechem byłoby nie poczynić kilku zdań o najnowszym tytule pióra Katarzyny Bondy, polskiej królowej kryminału... w tym miejscu muszę wam zdradzić, że reaguje już alergicznie na ten marketingowy chwyt. Od momentu szału na Larssona i trylogie Millenium - każdy autor jest królem/królową kryminału, ewentualnie następcą Larssona/Lackberg. Możliwe, że właśnie to skutecznie odciągało mnie od rozpoczęcia romansu z piórem Pani Bondy o której słyszałam/czytałam już od dawna. Dużo z was podrzucało mi ją w kontekście "musisz koniecznie..", a że nie lubie musieć to stawałam okoniem i na półkę lądowały co rusz kolejne szwedzkie/duńskie/norweskie tytułu. Jak to leciało? Cudze chwalicie, swego nie znacie? To właśnie zdanie najlepiej opisuje talent Bondy i swą prostotą jest w jej przypadku niesamowicie celne.

11313805_366621683536854_1376145503_n.jpg


Zmierzając do kasy w Lidlu, niby przypadkiem otarłam się o kącik czytelnika, zerknęłam nieśmiało i co zobaczyłam? No Bonda jak w pysk strzelił. "Pochłaniacz" dokładniej. Pierwszy tom o Saszy Załuskiej. Oko wychwyciło, że to kryminał. Wewnętrzny głos po zapoznaniu się z pierwszymi zdaniami mówił "bierzesz!", to wzięłam, w dwa wieczory pożarłam, przepadłam, zakochałam się i jak na szpilkach czekałam na drugą część. Konkretniej to na "Okularnika". Ślepe szczęście sprawiło, że czekałam jakieś 3 tygodnie. Termin premiery wybił, zamówienie ze strony wydawcy dotarło ekspresem, tzn kurierem, nie pendolino, 842 nowiutkie pachnące farbą drukarską strony były moje, moje, tylko moje...

safe_image.jpg


Jak domyślacie się - jestem już "po" lekturze. Co mam do powiedzenia? Pani Bondo; tak się nie robi! To nieludzkie, to chwyt poniżej pasa. Czy Pani zdaje sobie sprawę z tego co robi swoim czytelnikom? To gra na uczuciach, Ja się nie zgadzam, obrażam śmiertelnie...

... no dobra; TAK się właśnie robi. Tak się pisze, tak się prowadzi czytelnika przez zawiłości fabuły, tak się kreuje wydarzenia, tak właśnie naciąga się tą niewidzialną strunę w czytelniku; myślisz, że już nie wytrzymasz i MUSISZ dowiedzieć się prawdy, a tu bach, wyskakuje coś/ktoś czego nie spodziewałbyś się te kilka stron wcześniej. Tak
się też kończy; tzn. nie kończy. W najgorętszym momencie, najbardziej wyczekiwanym... zostawia się czytelnika z jego domysłami, przemyśleniami... aż do kolejnego tomu. W przypadku Bondy z góry wiadomo, że historia Saszy zaplanowana jest na 4 części. No, ale żeby zostawiać czytelnika W TAKIM momencie... Osz Ty Bondo!

c55b3349e433f9b8d9d3d6ea07aa7717.jpg


Nie mogę streścić wam historii, nie chcę przybliżać postaci głównej bohaterki, nie mnie roztrząsać postawy opisywanych postaci, czy sens zdarzeń które miały miejsce. Napiszę wam jednak coś innego - gdyby ktoś podrzucił mi "Okularnika" bez okładki, upierałabym się do żywego, że jest to książka autorstwa mężczyzny. Dlaczego o tym pisze? Jeśli czytasz coś więcej niż codziennego pudelka, czy ogłoszenia na przystanku autobusowym - wiesz, że płeć ma spory wpływ na sposób pisania, język, tematykę, dobór wyrazów. Uwielbiana przez tłumy Lackberg - mnie kompletnie nie podeszła. Natomiast uwielbiam np. Larssona. Za TEN specyficzny sposób pisania. Mocny, odważny, dobitny. Dużo tego odnalazłam w "Okularniku". Sposób przedstawienia głównej bohaterki w różnorakich sytuacjach, jej ciemne strony, złożoność, nietuzinkowość... co wam się tu będę zachwycać...

Brać i czytać! Tylko zacząć od "Pochłaniacza" - bo główna bohaterka zasługuje na to, żeby zapoznawać się z nią jak Pani autorka przykazała. Od początku... ;)
  • awatar Prince Polo: Mnie właśnie pochłaniacz nie oczarował. Początek super, ale końcówka mnie zawiodła, trochę przerost formy dlatego się zastanawiam czy brać sie za okularnika.
  • awatar NieAnonimowa: @Prince Polo: mogę napisać jedynie tyle, że Okularnik ma zupełnie inną formę, tematykę, klimat... spróbuj ;)
  • awatar Illusion: No i masz, zbałamuciłaś mnie! Tak się nie robi ludziom przed obroną! :(
Pokaż wszystkie (12) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Kępki Inter Vion - mrau!

10538726_672339836185907_748376118_n.jpg


Solidne uzupełnianie książkowych braków... www.znak.com.pl i ich promo rządzi!

10514128_353385214815904_767247916_n.jpg


Tyle, że z moim tempem czytania nie wystarczy tego uzupełniania na długo...

IMG_20140725_142434[1].jpg


Ukochana marynarka - www.6ks.com/floral-printing-one-button-plain-bla… w duecie z piżamowcami! Jakby ktoś chciał taką zasłonkową marynarkę, to będe mieć kilka sztuk taniej... się zareklamowałam, ho ho!

IMG_20140724_123843[1].jpg


Zatruwanie życia Didkowi - zawsze spoko!

IMG_20140724_181050[1].jpg


No i najlepszy zakup ostatnich miesięcy; idealne jeansy czyli niemożliwe stało się ciałem, tzn. spodniami bez wad!

Jeansy - www.6ks.com/low-waistline-five-pockets-elastic-j…

IMG_20140725_141420[1].jpg


To taki blogersko-mikserski ekspress piątkowy... buziak!

IMG_20140724_181149.jpg


:D
  • awatar magdamic: Ej oddałabyś mi te nogi Twoje, Ty sobie wypracujesz od nowa :D Marynarkę mam i uwielbiam ;)
  • awatar Humraa: śliczna marynarka, a ta niebieska bluzeczka ma fajny dół :)
  • awatar slovka: Pieknaś Ty .....oczy zwierciadłem duszy.....
Pokaż wszystkie (99) ›
 

najlepszekosmetyki
 
____________________________________________________

*Szafowe nowości!*

Rządził SinSay i wyprzedażowe propozycje...

week2.jpg


No i ogrooomny wybór pasujących o dziwo na mnie jeansów w cenie jak z obrazka i jak na obrazku...

weeek.jpg


Poratowało również allegro. Dziwnym trafem z ukochanej pary śniegowców, ostał się jeden i to mocno sfatygowany rozdeptaniec. Nie było wyjścia - cieplutkie, neonowo-szare nówki sztuki zasiliły szafę. Są id-eal-ne! Uwielbiam!

3932077466.jpg


mukl.jpg


*allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14448011*
____________________________________________________

*Kosmetyczne Uzupełnianie Braków!*

week5.jpg


week.jpg


platki.jpg


Od razu donoszę - zielone płatki są do kitu, fu!

week7.jpg


KUB tylko w granicach "absolutnie potrzebne". W nagrodę trafiłam na promocję w Naturze - za zakup powyżej 25 zł przy kasie drapnęłam bon na - 10 zł przy kolejnym szaleństwie kosmetycznym. No tak to ja lubię!

week3.jpg

____________________________________________________

*Żywieniowych zmian ciąg dalszy!*

Było i zdrowo... bo owoce!

owo.jpg


owoo.jpg


I zielono... bo szpinak!

week111.jpg


I biało... bo maślanka!

week1111.jpg


I słodko... bo zdrowe ciasteczka!

156904_252298801598579_404505024_n.jpg


I z wpadką... bo nowa Milka!

week6.jpg

____________________________________________________

*Z formą!*

Poniedziałek - Salsa godzina
Środa - Dance Step godzina + Zumba godzina
Czwartek - Siłownia
Piątek - siłownia

Nie ma lipy!

week8.jpg


week4.jpg

____________________________________________________

*Z książką!*

Udało się znaleźć czas na pożarcie trzech nowości... wszystkie absolutnie wciągające, nie dające się oderwać od kartek i zdecydowanie do polecenia!

week11.jpg


week01.jpg


week0.jpg

____________________________________________________

*Weekendu smak!*

Tam gdzie śnieg...

fetapodpis.jpg


Spokój i cisza...

drga.jpg


Ognisko...

ognisko.jpg


I luz całkowity! A jak wygląda człowiek w luzie? O tak; w jeansie, deptaczach, nieuczesany i szczęśliwy!

wek.jpg


___________________________________________________

Nic tylko zaczynać nowy, tym razem lutowy tydzień!
Wszystkich dobijających się do mojej skrzynki przepraszam za milczenie i informuję, że właśnie zabieram się za skrobanie odpowiedzi - weekend stał pod znakiem braku zasięgu komórkowego i internetu...

:D
Pokaż wszystkie (58) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Tym razem nie kosmetyczne uzupełnianie braków, a książkowe...

owca.jpg


Jak to zazwyczaj u mnie bywa; kolejne tomy czarnej serii. Wpadłam przypadkiem na stronę wydawnictwa Czarna Owca i odkryłam zakładkę; tania książka, no i przepadłam...

www.czarnaowca.pl/(…)umierajacy_detektyw_t,p9492852…

www.czarnaowca.pl/(…)niech_to_sie_nigdy_nie_konczy_…

Już czuję ten zapach nowych stron, mmm...

:D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów