Wpisy oznaczone tagiem "Lalki" (1000)  

everka12
 
Żyję i mam się dobrze. Jakby ktoś się zastanawiał, jestem teraz w liceum na biolchemie. Lubię moja klasę (no cóż, w większości), każdego dnia staram się zrozumieć siebie i poznać swoją drogę. Może nigdy nie będę jej pewna... ale warto jej szukać, choćby ze względu na nasze marzenia, które może kiedyś staną się rzeczywistością.
I nie, nie napiszę bądźcie sobą, spróbujcie się dowiedzieć kim tak naprawdę jesteście, poznać wasze przeznaczenie (tak, EAH zawsze będzie fajnym wspomnieniem ;)), a jeśli już to zrobiliście, to nie bójcie się iść obraną drogą, a kiedy trzeba, ją zmienić.
Wasza Ania
PS (nie używam pseudonimu, bo czułabym, że wróciłam tutaj na dłużej, ale wszyscy znamy prawdę ;)) :*:*
PPS Przeczytajcie wiersz Frosta 'The road not taken', zrozumiecie.
 

kalinape
 
Po latach do kolekcji wróciła Moonlight and Kisses Darla Darley.Jest to przyajciółka Poppy

Parker, jak ta druga często  jest tańsza od jej koleżanki. Niestety najnowsza wersja nie ma artykulacji w stopach , ale za to ma rzęsy. Mi zależało na dość starym modelu i wcale nie była tańsza od tych Poppek co mam :) tych njanowszych jest  pełno na Ebay, za to Moolight już była tylko jedna . Ale jest już u mnie, znów mogę się ją cieszyć i może już nigdy mi nie strzeli do łba żeby ją sprzedać.
IMG_20190316_123329.jpg
  • awatar Mangusta: Nigdy nie żałowałam sprzedanych lalek, ale ostatnio też chodzi mi po głowie kilka takich, których już dawno nie mam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

kalinape
 
Dzisiaj Barbie obchodzi okrągłą 60. Z tej okazji  dzisiaj wystąpi w poście moja najstarsza lalka :)

Wszystkiego najlepszego Barbie!
33307517536_f6a6d79122_o.jpg


35217013866_b8dac119bd_o.jpg


34870013660_c8dae75bd5_o.jpg
 

kalinape
 
Macie ulubione zdjęcia swoich lalek? Oto moje ulubione fotki Paskudy.
14487355319_f0b975ee91_o.jpg


14783712797_8274ea1c5e_o.jpg


15259556947_06982f27e6_o.jpg


15959094968_a3510847d4_o.jpg


16110244661_4d0f68312b_o.jpg


16256316489_49b4f7e790_o.jpg


16331913397_c1ebcdc6ab_o.jpg


16508026247_fd92defa5b_o.jpg


26181909882_e069bf199f_o.jpg


28568614045_8eff38da42_o.jpg
 

kalinape
 
Jakiś czas prowadziłam podwójnie blog lalkowy: ten i paskudaandco.blogspot.com/. Większość aktywności przeniosła się na tamten blog, ale trochę mi żal tego, złwaszcza, że tu teoretycznie miałam więcej obserwatorów. To to wrzucam coś:
Ostanio przybyło mi do mojej vintage kolekcji pare okazów, to się pochwalę jak to teraz wygląda w całości. Dla części pewnie kolekcja jest skromna, ale ja i tak jestem z niej dumna.
Wreszcie, w kolekcji zagościła ponownie Francie, a nawet 2 -blondynka i brunetka.
Pojawiła się długo oczekiwana Julka, oraz dwa rudzielce: Swirl  Ponytial Barbie i Quick Curl Kelly.
Erę Mod wzbogaciła brunetka z centralnie namalowanymi tęczówkami- chyba jakaś Standard Barbie.
A tak prezentuje się na dzień dzisiejszy vintage kolekcja:
DSC_4247.JPG


DSC_4249.JPG


DSC_4252.JPG


DSC_4253.JPG


DSC_4254.JPG
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Łukasz Jarosz

Powieść ostra jak chirurgiczny skalpel, mocna jak policyjny taran i ciężka jak burzowa chmura.

Przystojniak vel Krwawy Rzeźnik bestialsko morduje kolejne kobiety. Porachunki mafijne dawno wymknęły się spod kontroli samych gangsterów. Zwyrodnialcy szukają coraz bardziej wyrafinowanych sposobów na zaspokajanie żądz. Do tego sezon na zabójstwa jest intensywny niczym padający deszcz. W tym wszystkim znajduje się naznaczony przeszłością i bez przyszłości Łukasz Kowalczyk, wraz ze swoimi partnerami z wydziału zabójstw. Ten czas zmieni wszystko. Będziecie mieć w tym udział.

Powieść dla dojrzałego odbiorcy o mocnych nerwach.


Szczegóły publikacji:
kryminaly.masz24.pl/mortem.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

system-error
 
Wszystkim, którzy obchodzą życzę Wesołych Świąt, a tym, co nie obchodzą- miłego wypoczynku w dni wolne od pracy :)
Występują (w kolejności pojawiania się):

- Estelle (Momocolor Lucy)
- Marisa (Luts Ani Romance)
- Janice (Souldoll Mari)
- Iona (Loongsoul ChuChu)
- Theoni (Bimong Chuu on DF-H body)
- Josie (Asleep Eidolon Peppermint)

2018-Christmas5.jpg


2018-Christmas1.jpg


2018-Christmas.jpg


2018-Christmas4.jpg


2018-Christmas2.jpg


2018-Christmas3.jpg
  • awatar Ashley Shell: Zdrowych i wesołych :) Widzę, że lalki przygotowane na święta konkretnie :)
  • awatar chiriann: Wesołych (po)Świąt! Twoje dziewczyny śliczne jak zawsze :)!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

system-error
 
Foto-sesja sprzed... wielu tygodni ^^; Tak, nadal mam niezłe "obsuwy" w lalkowaniu ;_; Wybrałyśmy się wtedy z Theoni (Bimong Chuu na ciele DF-H) szukać resztek lata oraz znaków jesieni... Znalazłyśmy jeszcze trochę kwiatów oraz opadłe owoce buka (buczynę), no i kasztany. Liście drzew nie były wtedy jeszcze kolorowe, wielka szkoda.

garden.jpg


garden1.jpg


garden2.jpg


garden4.jpg


garden3.jpg


garden5.jpg
 

system-error
 
I w tym roku udało mi się (w dosłownie ostatniej chwili !) "zmontować" Halloweenową foto-sesję. "Obowiązkową" tematyczno-świąteczną foto-sesję muszę uskutecznić 3x do roku: na Wielkanoc, na Halloween i na Boże Narodzenie. I jak to zrobię, to jestem mega szczęśliwa. Ostatnio tak kompletnie nie mam czasu tudzież siły na zabawę w focenie lalek, że aż mi smutno. No ale takie jest życie, że nie zawsze mamy to, co w danej chwili chcemy... Tymczasem cieszę się z Halloweenowej foto-sesji, którą dzielę się z Wami :)
Występują (w kolejności pojawiania się):
- Aeternia (Mystic Kids Miri, 4-arms & vampire mod)
- Rheta (Souldoll Agasa)
- Fearne (Supia Hayul)
- Ludivine (Napidoll Carol on Doll Legend body)
(Fotki w większym rozmiarze są dostępne na moim Flickrze- odnośnik do niego jest w moim pinger-profilu.)

2018-Halloween1.jpg


2018-Halloween2.jpg


2018-Halloween3.jpg


2018-Halloween4.jpg


2018-Halloween5.jpg


2018-Halloween6.jpg


2018-Halloween7.jpg


2018-Halloween8.jpg
 

system-error
 
W tym roku na wakacje pojechała ze mną Nelly (Lati Doll Haru). Bardzo małe lalki mają tę zaletę, że można np. bez problemu upchnąć je do bagażu podręcznego i zabrać na pokład samolotu, gdzie będą bezpieczne (nie wyobrażam sobie spakowania lalki do bagażu głównego... nawet owiniętej w tonę folii bąbelkowej i zamkniętej w metalowym pudle... ugh...). Miałam do dyspozycji tylko aparat "małpkę", więc zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale za to krajobraz ładny ;)


sea.jpg


sea1.jpg


sea2.jpg


sea3-pinger.jpg


sea4.jpg
  • awatar chiriann: Śliczna kruszynka nad morzem :)! Mam nadzieję, że miałaś udany urlop!
  • awatar SugarFirefly: Ładne widoczki. Rzeczywiście kruszynka!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

system-error
 
(Tłumaczenie tytułu z łaciny: "Życie moje- wieczne". W języku polskim słowo "życie" jest rodzaju nijakiego, natomiast po łacinie- rodzaju żeńskiego...)

Oto Mea- Peakswoods Mona na ciele Lolita L-bust i w kolorze NS. W mojej lalkowej historii Mea będzie nową inkarnacją Śmierci- zastąpi moją Rosabel (IH EID Soo). Jednak jej historia będzie inna niż Rosabel. Mea to młodsza siostra Ingi (Peakswoods Rogita Blossom). Największym marzeniem Mei zawsze było pozostać na zawsze piękną i młodą. Mea mawiała, że zrobiłaby prawie wszystko, aby to osiągnąć... Prawie, bo np. nigdy by nikogo nie zraniła, nie mówiąc już o zabiciu itd. Któregoś dnia Mea usłyszała dziwny głos, dochodzący do jej uszu z nieba. Głos powiedział jej: "Mogę sprawić, że pozostaniesz na zawsze piękna i młoda, ale jest jeden warunek..." Tym "warunkiem" było stanie się kimś, kto oddziela dusze ludzi od ich umierających ciał, czyli praca w charakterze... Śmierci. Mea podjęła tę pracę, będąc świadoma faktu, że będzie musiała patrzeć, jak wszyscy członkowie jej rodziny oraz przyjaciele, znajomi, starzeją się i umierają, a ona zostaje na świecie sama, żyjąc dalej w wiecznie pięknym i nigdy nie starzejącym się ciele. I tak aż do Końca Świata... Ale dla Mei nigdy nic nie było ważniejsze od jej największego marzenia, które wreszcie udało jej się spełnić... Mea znaczy "moja" po łacinie i wybór takiego imienia był celowy. Bo Mea zawsze myślała w pierwszej kolejności tylko i wyłącznie o spełnieniu swoich zachcianek, nie zważając na potrzeby innych ludzi. Nieładnie, prawda ? Ale zawsze jest czas na zmianę swojego postępowania- nawet wtedy, kiedy podjęło się trwająca aż do końca świata pracę jako Śmierć...
Teraz muszę jeszcze wysłać Meę na make-up. Niestety, oferowany przez Peakswoods defaultowy makijaż nijak pasował mi do "mojej" wizji tego moldu i to jeszcze w charakterze konkretnej postaci. A szkoda, bo ta firma robi naprawdę fajne makijaże (moja Inga ma od nich makijaż i jest świetny).
To teraz fotki:

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


arrival6.jpg
  • awatar chiriann: Nie mogę się doczekać, by zobaczyć ją w makijażu - jest piękna i ma niezwykłą historię...
  • awatar SugarFirefly: volenti nihil difficile, jak to mawiają ;) - chciała i jej się udało, pytanie za jaką cenę? I jak to zniesie? Co do samego moldu jest bardzo ładny, ma piękne usteczka, a najbardziej to mnie zachwyciły jej oczy *o*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

system-error
 
Czyli nadrabiania pingerowych zaległości ciąg dalszy ^^;
Wiosenne zdjęcia moich lalek w kwiatkach:
Występują (w kolejności pojawiania się):
- Nelly (Lati Doll Haru)
- Severina (AoD Shang Nai)
- Theoni (Bimong Chuu/DF-H hybrid)
- Sonya (Luts Ani-Elf)
- Berenice (Doll-Love YouYou)
- Veriko (Souldoll Lappy)
- Estelle (Momocolor Lucy)

lilac.jpg


magnolia.jpg


magnolia2.jpg


coltsfoot.jpg


windflowers1.jpg


tulips.jpg


tulips1.jpg


yellow-tulips.jpg


yellow-tulips1.jpg


white-tulips.jpg


crocus-pinger.jpg


hyacinth.jpg


hyacinth1.jpg


hyacinth.jpg


'That's all, folks !' ;)

hi-there.jpg
  • awatar msd: Podoba mi się kadr na pierwszym zdjęciu i kolory :-)
  • awatar chiriann: Maluszki w kwiatuszkach :D! Ech, przypomniała mi się wiosna (a za oknem chyba ze sto stopni i sernik na zimno nie chce mi się ściąć...).
  • awatar SugarFirefly: Z tulipankami śliczna :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

system-error
 
Ostatni wpis sprzed 112 dni... No cóż, życie czasem tak ma, że daje nam mało czasu tudzież sił na to, aby być ze wszystkim na bieżąco ^^; No ale wreszcie znalazłam chwilkę na nadrobienie pingerowych zaległości. Na pierwszy ogień idzie relacja z przybycia nowej panny:
Oto Moena, czyli Doll Family-H Shan Nai na nowym ciele 'Ver. II', z L-bustem, w kolorze NS-pink i z default makijażem 'type A'. Taaaaaaak... 'default'. Tylko że ten 'default' makijaż na żywo wygląda jak nie wiadomo co... Wkurzyło mnie to na maksa. Dałam za ten makijaż 70 $, bo zakochałam się w nim- w tych pełnych, głęboko czerwonych ustach... a co dostałam ? Blade, ledwo wypełnione kolorem, nijakie usta... Reszta makijażu też nie wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach firmowych- dolne rzęsy powinny być gęstsze i ciemniejsze, na górnej powiece powinny być mocniejsze cienie plus namalowana biała kreska, nie wspominając już o nieco innym kształcie brwi... Opis firmowy brzmiał: 'Type A means face-up like in [company] pictures'. No i co dostałam ? Jakąś luźną wariację na temat tego makijażu... Jak ktoś mi nie wierzy, to tu macie linka do fotek firmowych Shan Nai:
www.acbjd.com/shan-nai-p-11344.html?cPath=340_345
Zrujnowało to "moją" wizję tej lalki, dla której postać i historie wymyśliłam sobie właśnie w tym konkretnym makijażu, w każdym jego szczególe, który został zepsuty... "Moja" Shan Nai miała mieć na imię Darla, to zdrobnienie od Darlene, które brzmi jak 'darling' czyli "kochanie". Miała być dziewucha lubiąca romanse, randki i imprezki. A teraz, jak ją zobaczyłam w tym NIE-default'owym makijażu, to sama nie wiem, "kim" ona jest... Na pewno nie moją Darlą. I nigdy już nie będzie, nawet jak bym ją przemalowała... Jak bym wiedziała, że firma schrzani tak ten makijaż, to bym ją zamówiła bez żadnego makijażu *wrrrr*.
Różnica między fotkami firmowymi a tym, co dostałam jest tak duża, że przyszło mi na myśl pewne, bardzo logiczne rozwiązanie tej "zagadki": firma zamiast makijażu 'type A' wymalowała mi na lalce makijaż 'type B', który jest taki właśnie delikatny i blady, z blado-różowymi, ledwie zaznaczonymi ustami (wiem to na 100%, bo zanim zamówiłam swoją Shan Nai dokładnie wypytałam, czym się różni makijaż A od B...). Zobaczę, co mi odpowiedzą. Jeśli potwierdzą się moje przypuszczenia, to chcę refund. Sorry, ale makijaż A kosztuje 70 $ a B 40 $...
ACBJD odpisali mi, że DF-H zgodzili się na refund różnicy między makijażem A a B... Czyli jednak miałam rację, że wymalowali mi na twarzy Moeny makijaż B... Ech, co za niefart... A ja tak bardzo, bardzo chciałam właśnie ten makijaż A...
Poza tą koszmarna wpadką makijażową, to sama lalka mi się nadal bardzo podoba- żywica jest dobrej jakości, ciałko + głowa wyglądają identycznie jak na foto firmowych, pozowanie też bdb. Z fot firmowych słusznie jak się okazało wywnioskowałam (bo wstawili jej w te pół-przymknięte oczodoły oczy bez źrenic), że lalka będzie mieć problem z oczami- będzie potrzebować 14mm, small iris, low dome. Jedyne oczy jakie w miarę pasowały to 14mm akryle z Souldolla. Musze kupić jej inne, bo w tych nie bardzo mi się podoba. Shan Nai była klasycznym typem "miłości od pierwszego wejrzenia", po ujrzeniu jej na stronie firmowej zapragnęłam jej natychmiast i od razu wiedziałam "kim" ona będzie w mojej lalkowej kompanii. Do momentu, kiedy jej nie odpakowałam i nie zobaczyłam tego makijażu... W tym makijażu ona wygląda na miłą, ładną dziewczynę, trochę rozczarowaną, trochę smutną, która próbuje się uśmiechać, ale ten jej uśmiech jest nikły i wymuszony... Dlatego byłam zmuszona zmienić jej imię. Moena to japońskie imię i znaczy mniej więcej: "setka uśmiechów nadejdzie". I oby wkrótce nadszedł mi do głowy nowy pomysł na historię i stylówkę dla Moeny, który wywoła tę setkę uśmiechów na mojej twarzy... ;)
Zamówiłam ją z dodatkowymi parami rąk do wymiany, bo lubię takie lalkowe dodatki, zwłaszcza jak widzę, że są fajnie wyrzeźbione. Plus przygarnęłam jeszcze jednego Luca-jelonka, będę mieć Luca-bliźniaki ^^
To teraz (wreszcie !) fotki:

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


arrival6.jpg


arrival7.jpg


arrival8.jpg


arrival9.jpg


arrival10.jpg


Oraz dwie bonus fotki Moeny odzianej:

stairs.jpg


stairs1.jpg
  • awatar chiriann: Czytałam Twój wpis na DoA - to rzeczywiście paskudna sytuacja, różnica między makijażami jest bardzo znaczna i faktycznie, zmienia zupełnie odbiór główki... Sama Moena jest jednak śliczną lalką, a bonusowy jelonek jest zdecydowanie uroczy :)
  • awatar SugarFirefly: Też czytałam wpis na DoA i mnie zmartwił, bo sama zamówiłam ten droższy face-up dla mojego Lou Yunci i teraz nie wiem co mi przyjdzie XD Tym bardziej, że będzie w tan skinie :P Twoja panna faktycznie inna niż na firmowych fotach, ale na pewno ją pokochasz :D A jak nie - to zawsze możesz dać na przemalowanie, prawda?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów