Wpisy oznaczone tagiem "Leo Sayer" (5)  

orionblues
 
Terry Jacks - Seasons In The Sun,


zachowanie obywateli podczas obecnych dni zagrożenia jest,
dalekie od norm przyzwoitości przyjętych w Naszym cywilizowanym,
kraju, podam kilka przykładów jeszcze gorących zaistniałych,
dzisiaj w dwóch miastach, mojej obecnej boleści bytowej,

oraz miasta zostawionego na pastwę mylnych wyborów oraz grymaśnych,
urzędników miejskich zależnych od własnej głupoty, to określenie,
w sumie jest bardzo delikatne i znośne publicznie na blogu,
bo prawda sięga o wiele niżej podeszwy gruntu, tzn. bagna,

Leo Sayer - When I Need You,


nie jestem w tym momencie za bardzo krytyczny, bo wiem czego,
tyczy cała sprawa i kto za tym stoi lub dynda wesoło, takie,
fakty były już wiele razy pokazywane dosłownie w krajowej fabule,
kinowej, literatura też to obsmarowała krytycznie, ale te wysiłki,

nic nie zmieniły w mentalności ludzkiej, krajanie są uparci,
jak za czasów zaborów czy okupacji, tradycja negatywnych zachowań,
jest jakby żywcem wzięta czy przeniesiona z ekranu filmowego, Kariera Nikodema Dyzmy, ale na dzień dzisiejszy nie jest to,

I'd Love You to Want Me,


śmieszne a budzi grozę, opisywanie tego też nie sprawia radości,
budzi jedynie gorzki żal i politowanie, jesteśmy tacy jak Nas,
widzą i powinniśmy się tego wstydzić, a jest wręcz przeciwnie,
takie zachowanie napawa Nas dumą i zupełnie nie budzi refleksji,

trudno od obywateli oczekiwać zachowań wyedukowanych w tej materii,
szkoły mamy publiczne!, a nauczyciele to tylko ludzie i nic im,
nie jest obce, nie wszystkie owoce są zdrowe które same opadły,
z drzewa, tak też jest z nauką podstaw bytu Naszej inteligencji,

Albert Hammond - It never rains in Southern California,


wszyscy mają kulturę osobistą na czubku kalafiora,
a czasy do tego nic nie mają, a kościół do tego też,
nic nie ma, wystarczy posłuchać tylko Naszych biskupów,
i wracamy do gruntu, który jest dla Nas podstawą bytu,

i nie ma co czarować niebios,
bo nad nim jest jeszcze większy,
wszechświat bez granic naszych,
wyśnionych snem realnym Nostradamusa,,,

pozdro,,,,,

Paper Lace - The Night Chicago Died,
 

orionblues
 
Rzeźba zaprojektowana przez Pierre'a Vivanta, składa się z 75 świateł drogowych.

Figura przypominająca drzewo, ma zmusić do zastanowienia się nad oszczędzaniem energii elektrycznej....................................
................................................

podoba mi się bardzo, bardzo ciekawy pomysł,
zachwyca mnie wielopoziomowy przekaz tego drzewa,
bardzo dużo rzeczy pcha się do głowy,,,,,
normalnie można zrobić doktorat ze sztuki,
gdyby tak posiedzieć chwilę na ławce obok,

ja przynajmniej bym się nie nudził,
możliwości jest wiele przy pierwszym wrażeniu,
a co dopiero będzie przy kolejnych,
mnie przynajmniej fascynuje swą prostotą,
i olbrzymią możliwością jej interpretacji,  

a w sztuce,
wielość interpretacji,
to olbrzymi sukces autora,
mnie cieszy, intryguje, zastanawia, pobudza,
skłania do rozmyślań,,,,,,,

już tęsknię za osobistą randką,
z tą rzeźbą,,,,,,,

pozdro,,,,

Najdziwniejsze rzeźby i pomniki świata!
kultura.wp.pl/gid,14151956,galeria.html?T[page]=12

Leo Sayer- More Than I Can Say
  • awatar Nortus & Potworna spółka: taką sygnalizację powinni u nas montować
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: ale byłyby jaja, gdyby jeszcze tylko obowiązywały tylko pieszych - to pół biedy, ale i jak ruch kołowy, to byłaby tragedia,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
miłego dnia życzę wraz Leo Sayer'em,
trzymajcie się koleżanki i koledzy,
na blogach,,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
mamy wspaniałą ciepłą i słoneczną jesień,
a reszta, to znaczy sprawy obywatelskie,
leża i kwiczą, administracja odnosi sukcesy,
powodzianie leżą i kwiczą, im to nie przeszkadza,

poszkodowani nie wiedzą, burzyć czy budować,
obiecywane pieniądze rechoczą z ich potrzeb,
przecież administracja ma czas na narady,
oni muszą pogadać, a decyzje, wiadomo 14 dni,

i tak nam upływają dni, wszystko gra i buczy,
a posłowie domagają się od premiera interwencji,
ale w Indiach, bo tam katują indyjskich moherów,
inni polują na wdowy po katastrofie smoleńskiej,

aby ich schludnie wmontować w listy wyborcze,
a powodzianie zapytacie, a co powodzianie,
woda opadła, niech pracują ku chwale ojczyzny,
własnego dobytku i modlą się aby było lepiej,

przyjedzie biskup, lub arcybiskup i pokropi,
wszystko aby szybciej schło, aby Bóg pomógł,
żeby szybko wyczołgali się z traumy powodziowej,
zaczęli żyć jak katolicy rzymscy w rytmie bożym,

obrońcy krzyża stawiają warunki, może powinni,
wystosować list do premiera Indii, może On,
pomoże im w ich problemie pomnikowym, pogada, sobie z naszym premierem i problem się rozwiąże,

i to wszystko,
co mam na dziś,
w homilii obywatelskiej,

pozdro,,,

 

orionblues
 
anita2111
 
mam nadzieję, że po udanym
letnim odpoczynku dusza i ciało
są w wyśmienitej stabilnej formie,

wzrokiem zarażasz energią życia,
tryskasz entuzjazmem kontrolowanym
na lewo i prawo jak syropem,

aplikujesz wokół lekki uśmiech,
wytonowanie stawiasz kroki
w nie znane strefy życia,

pozostawiasz po sobie otuchę
innym rozdeptujesz pecha życiowego
jak parszywą stonkę ziemniaczaną,

tak trzymaj i nie popuszczaj,
aż do pierwszedo tańca na balu
sylwestrowym,,,

a gdy minie historyczny kac radości,
to po Nowym Roku 2010 trzym fason
z lekką nostalgią acz stanowczo,

a co potem, pisaneczki, dyngus,
zielona trawka, księżniczka Anna
tradycyjnie spadnie z konia,

i co, i co, i znowu lato
i wakacje,,,,

pozdro,,,,

  • awatar nitek: już nie mogę się doczekać :)i dziękuje za ta miłą pocztówkę dźwiękową :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów