Wpisy oznaczone tagiem "Libra" (70)  

jamniczek-pl
 
Jedni spędzają sobotnie wieczory w klubach tudzież spokojnych knajpach. Inni leżą pod kocem oglądając telewizornię, czytając książki, przeglądając internet od początku. Jeszcze inni uprawiają seks. Albo chodzą bez pomysłu chodnikami.

W każdy wieczór ktoś się rodzi i ktoś umiera.

Matko, jak to zabrzmiało...

O właśnie, a propos matki.

Ja spędziłam wieczór z Mamą.

Dobra, taka 'szczera' herbata, czarna, czasem mniej, czasem lepsze a nawet bardzo dobre kabarety, śmiech do łez, Libra zionęła Szogunowi w twarz, w końcu ten nie wytrzymał tego wszystkiego, dał jej po mordzie i se poszedł.

I zaczęło się starcie*.
Kolejne.
On ją prowokuje, ona jego.
I tak w kółko.
:}

To dobre kino.

Odwalało i Nam i zwierzakom. :}

I coś Wam powiem.

Ten wieczór był świetny.

Kiedy chcę się wybrać na piwo to to robię.
Kiedy chcę posiedzieć z Mamą to to robię.

Mam[Y] wolny wybór.

Żadnego przymusu.
Sylwester, imieniny, urodziny, sobota...
Żadnego.

A jak mnie najdzie ochota będę leżała cały dzień pod kołdrą odwłokiem do góry i oglądała memy.
I co pan panie zrobisz jak pan nic nie...

Trzymajcie się. :)

PS Życzę Wam trafnych wyborów.

PS 2 (najważniejsze) Tego chyba nie muszę pisać?
Mamo, wiesz.
Kocham Cię.


*Tak patrząc, jak oni się "bawią" zastanawiam się, jakim cudem Libra do tej pory nie ugryzła mocno Szoguna, zaś Szogun nie zrobił na twarzy Libry dotkliwych śladów.

Libra rzuca nim, on się ładuje z łapami na jej py...twarz. No nie wiem jak to się dzieje. :}
  • awatar Szkotka: Życzę Ci więcej takich wspaniałych wieczorów..
  • awatar jamnick: @Szkotka: dziękuję. Ja Tobie rów.... Życzę Ci szczęścia. I kropka. I wykrzyknik.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
L_na_dywaniku_08_12_16_nosz_psia.jpg
Libra na dywaniku. I coś jeszcze. Cytat z http://jamniczek-pl.pinger.pl

Ja razem z Nią, ale nie dosłownie. Zdjęcie z ósmego grudnia tego roku: http://b3.pinger.pl/280b3a8e6a9f7c8151878417c58317f3/Libra_na_dywaniku_08_12_16.jpg

Libra_na_dywaniku_08_12_16.jpg
 

jamniczek-pl
 
Ja razem z Nią, ale nie dosłownie.

Zdjęcie z ósmego grudnia tego roku:
Libra_na_dywaniku_08_12_16.jpg
  • awatar jamnick: Może, jeżeli dodam komentarz, zdjęcie będzie widoczne. Jest?
  • awatar IMA:): Jest :)
  • awatar jamnick: @IMA:): Dzięki. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Moja Mama.

Wczoraj po raz pierwszy Libra na moją komendę "Daj łapę" podniosła ją.

Oniemiałam i gapiłam się jak surykatka w granat lub brąz. Wszystko się we mnie podniosło, uśmiech i radość, adrenalina skoczyła.
Niewyspana, chodząca cały dzień po omacku, otrzeźwiałam w jednej sekundzie.

Kto stoi za tą nauką?
Tak.

Mamo, jesteś niesamowita.

Przecież Libra wydawała się "nie do zreformowania".
Swoje nabyła tam, gdzie nie wiemy, gdzie, ja próbowałam,
tyle razy.
I nagle - ...

Niezwykłe uczucie.

Mamo, z Twoją cierpliwością...........

I wiesz, że nie chodzi o nauczenie psa podawania łapy.

-*-

Postaram się wkrótce wrzucić zdjęcia Libry, ale mam jeszcze inne, trochę tego wszystkiego się nazbierało. Zobaczymy, jak to będzie.
 

jamniczek-pl
 
Kiedy nadchodzi czas karmienia, Libra przychodzi do mojej Mamy i wykonuje następujące czynności:
- wydaje odgłosy przypominające wycieranie szyby połączone z miauczeniem,
- wgapia się w Mamę,
- wdrapuje się na Mamę,
- siada na Mamie,
- pokrzykuje... to znaczy szczeka. W charakterystyczny sposób. "Gdzie mój obiad, ja chcę jeść, no dalej!"

Zadzwonił budzik. Libra stanęła pod moimi drzwiami i zaszczekała: "Wstawaj!"

Wyszłam z pokoju i pytam: "Skąd wiesz?"
Ona, leżąc, pomerdała lekko ogonem mając na twarzy uśmiech jakby chciała mi powiedzieć: "Przecież, że wiem. Głupio pytasz, pAncia".

Jakieś nowe zdjęcia by się przydały, prawda? Zrobi się.

A propos zdjęć - za jakiś czas nowy wpis.
  • awatar Judyta Zagubiona: moja Leo taka sama
  • awatar freudunia: U mnie Daisy tak samo. Nie wiem - one chyba mają wbudowany jakiś zegar w organiźmie :).
  • awatar jamnick: @freudunia: tak, jak ludzie. Gdzieś Ty była? Nie musisz odpowiadać, po prostu pytam "luźno".
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
  • awatar antybohaterka: Fajowe ma te uszy;)
  • awatar jamnick: @antybohaterka: jedno Jej chyba zawsze stoi. :) I takie skojarzenie, nie teraz, wcześniej: "... klapnięte uszko ma".
  • awatar antybohaterka: @jamnick: urocze, takie do glaskania non stop
Pokaż wszystkie (7) ›
 

jamniczek-pl
 
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jamniczek-pl
 
Załatwiłam skierowanie. Wizytę mam u bardzo dobrej Pani doktor w listopadzie.
Papier zawiozłam od razu.  

Rozmawiałam z moją Panią pierwszego kontaktu. Tak jak sądziłam - to może być coś z hormonami. Przykładowo: takich PMSów to ja jeszcze nie miałam. Chodzę wkurwiona jak struś w metrze.

Spytałam, czy leki by ewentualnie ze sobą kolidowały. Według Niej - nie. Ale nie jest specjalistą od głowy więc nie wiadomo do końca.

Zaczniemy od dermatolog i zobaczymy co dalej.

-*-

Zaszczepiłam Librę przeciwko wściekliźnie. Nie lubi zastrzyków, ale akurat, zapewne, zaczynał się zabieg i pies kwilił. Musiało Ją to odciągnąć od wbijania igły bo nie ruszała się.

Gdyby ta wariatka nie została zaszczepiona pewnie My wszyscy, łącznie z Nią, mielibyśmy już pianę na twarzach.

Podczas obcinania pazurów mina wskazywała na: "Nie podoba mi się to wszystko" - ale zachowała spokój.

Potem spacer po parku. Czy to droga czy trawnik czy park - kupę po psie trzeba posprzątać.
  • awatar Gusia: Ja w sobotę jadę do kliniki umawiać się na wściekliźnie, Korek jest uczulony lekarz coś mówił że od razu ze sterydwmi poda w wiec trzeba pogadać a przy okazji odrobaczenie i pazury będą, już się cieszę na panikujacego pdq
Pokaż wszystkie (1) ›
 

jamniczek-pl
 
Libra_02_10_15_sen.jpg


Była urokliwa i zabawna jednocześnie.

Kiedy będę z Nią u Wetów na szczepieniu wspomnę o chrapaniu. Wiadomo wszem wobec*, że chrapaniu należy się przyjrzeć. Z lekarskiego punktu widzenia a nie partnerki gapiącej się na partnera z latarką o trzeciej dwadzieścia trzy i pięć sekund po w nocy.

* sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/wszem-i-wobec;1287.html
  • awatar Gusia: Nie mogłam kiedyś zasnąć bo mój kundel chrapał
  • awatar jamnick: @Gusia: :] ... :D
  • awatar jamnick: @Gusia: a wet coś powiedział(a) odnośnie tego chrapania?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar antybohaterka: Na drugim Libra ma super minke xD
  • awatar jamnick: @antybohaterka: Libra lgnie do ludzi jak część z Was wie. Co do Nas. Liże stopy Mamy i moje. Długo. Dzisiaj... znaczy wczoraj lizała mi kawałek uda i łydkę. I kolano.
  • awatar antybohaterka: @jamnick: psy tak maja hehehe
Pokaż wszystkie (7) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar Giovannna: na zdjęciach wygląda jakby Libra miała dłuższą sierść :) prawda to czy złudzenia ? :D
  • awatar jamnick: @Giovannna: prawda.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
... w postaci śledzenia i komentowania, czasem, to, przepraszam, ale teraz dla mnie nie jest tak istotne w porównaniu do tego, co się dzieje w moim życiu.

Opaki to też moje prywatne życie, ale o Nich piszę.
Więcej nie mogę.

Chciałabym napisać coś zabawnego albo chociaż wstawić, np. z kwejka, jakiś obrazek... ale nie jest mi do śmiechu.

Zrozumcie, proszę.

Wstawiam czasem obrazki, czasem fotografie. Rzadko, ale jednak jestem tu.

Jestem tu.

PS W związku z chorobą Zak nie może sam oddawać moczu. Wczoraj znów byłam u Pani M. Pokazała mi, jak ten mocz "wydusić" - udało się. Starałam się drugi raz sama, nie poszła ani kropla.
Mam codziennie jeździć do Wetów?

Gram w bilard. I chciałam napisać coś dla Was, znajomych, ale uznałam, że...

Jestem przestraszona. Uśmiecham się do ludzi, rozmawiam, ale to wszystko we mnie się kłębi.

A propos rozmów.

Libra przywitała się z pewną starszą Panią, Ona Ją pogłaskała i opowiedziała mi historię.

Któregoś dnia pod ławką znalazła psa. Był wycieńczony. Nie pamiętam, czy poszła do weta czy do schroniska, w każdym bądź razie lekarz powiedział: "Nadaje się jedynie do uśpienia."

Wzięła go pod pachę - to Jej słowa - i zaniosła do domu. Karmiła makaronem i mięsem. Pies wyzdrowiał.

Mieszka niedaleko parku.
Podczas (zapewne jednego z pierwszy spacerów) pies zobaczył mężczyznę.
Schował się za Nią.

Z kobietami się wita, przed mężczyznami chowa.

"Ludzie to potwory." - mówi.
"Niektórzy tak, ale przecież nie wszyscy." - odpowiadam.

Porozmawiałyśmy jeszcze chwilę i odeszła radośniejsza.

Rozmowy są ważne. Te w rzeczywistości. W internecie często również, ale nie widzi się oczu człowieka, mimiki, nie słyszy tonu głosu.*

To było jednocześnie smutne i (BARDZO) optymistyczne spotkanie.


*chyba, że ma się kamerę internetową. Ale i tak nie wiesz, czy rozmawiasz z oszołomem czy z kimś, komu na Tobie w jakiś sposób zależy.

To jeszcze nie te czasy.

I nie wiem, czy kiedykolwiek nadejdą takie, które zastąpią rozmowę na żywo, w cztery oczy.

Wątpię.


PS 2 Oby nie nadeszły. I tak mocno zrujnowaliśmy Ziemię. Jeśli tak dalej pójdzie Świąt nie będziemy spędzać przy wspólnym stole, ale przed kamerami.

..........
  • awatar Bafka: W zasadzie jest tak, ze te wszystkie sprawy, ktore nas przytlaczaja, jakos w ostatecznym rozrachunku wplywaja na nasz rozwoj, jakos nam sluza, nawet jesli w danym momencie trudno to dostrzec. Zycze ci bys niezaleznie od tego co sie dzieje, nie tracila pogody ducha i wiary w to, ze bedzie dobrze. I masz racje. Zadna rozmowa przez neta, nawet taka najpiekniejsza nie zastapi takiej na zywo, w cztery oczy. Sciskam cie cieplo. :*
  • awatar jamnick: @Bafka: dziękuję Ci.
  • awatar freudunia: Życzę dużo zdrowia dla Zak... Co do rozmów to prawda. Niestety nasze życie coraz bardziej przenosi się do internetu i teraz wielu znajomych woli kontaktować się w ten sposób niż bezpośrednio. Osobiście mnie to przeraża.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar IMA:): Najwygodniej w pościeli :)
  • awatar jamnick: @IMA:): jak nie w Mamy to w mojej. ;)
  • awatar IMA:): @jamnick: a późnij człowiek leży i marznie, bo szkoda psu zabierać :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
... ale mnie wczoraj wzięło.

Skosiłam.

Nie wiem kiedy zobaczyłam na lewej, tylko na lewej ręce czerwone, małe plamy, które zeszły same z siebie.
Może to po maślance?

Cholera wie.

Idźmy dalej.

Wyzbierałam zaschnięte stare kupy Libry przy okazji.

A propos Libry.

Coś się niedawno drapała częściej niż zwykle i lizała pod ogonem.

Na moją wiadomość, że pojedziemy do Weterynarza zwiesiła łeb. Tłumaczyłam, nie ma wyjścia.
Zawsze się cieszy na wyjście, do Wetów nic nie ma, ale...
Ten Pies rozumie. Nie cieszyła się. Pomerdywała ogonem, ale coś Jej w głowie świtało.
Nie chodziła, nie wąchała lakieru do włosów co zwykle robi [może Jej tabakę kupię? ;> ] Lubi - chyba - some kichnąć kilka razy) , leżała i coś tak jakoś: "Z chęcią pójdę, ale coś mi tu śmierdzi."

Pan M. włożył w zad rękę. Znaczy w Jej zad. Ile pisku było!

Jak wiecie swój swego czuje.
Lub jak kto woli do woli: swój do swego ciągnie.

Libra, między innymi, jest hipochondryczką.

Wystarczy delikatnie nacisnąć na łapkę (przecież nie specjalnie, pałęta się toto...) czy, kiedy bawi się z Mamą w taką ich tam zabawę, ja w tym palców ani tym bardziej dłoni nie maczam, delikatnie chwyci się za psi pysk - od razu "yyiiiiyyy".


Chłopaki pokichują, ale wszystko wewnątrz gra jak powinno.
Czyli jakieś uczulenie.
Chyba.
Na razie położyłam na podłoże (gdzie nie przebywają) ręczniki tak zwane kuchenne. Nigdy nie było problemu z tym konkretnym podłożem, ale alergia zawsze może się rozwinąć.

A może mają alergię na własny mocz?
Z tym już nic nie zrobię.

To znaczy leki są, ale na razie podawanie w ciemno jest nieuzasadnione.

-*-

Dobrej niedzieli - niech to Wam się udzieli.
  • awatar IMA:): I co z Librą? Co powiedział wet? Też mam szczurki, już zapomniałam jak strasznie śmierdzi w pokoju przy tych zwierzakach. Twoje też śpią tam gdzie się załatwiają?
  • awatar jamnick: @IMA:): dziękuję. 1. Wszystko z Librą OK. Miała lekko coś tam zapchane, ale na oko tak lekko że się zdziwiłam, że coś odczuwała. 2. Tak, z Opakami jestem w jednym pokoju.
  • awatar IMA:): @jamnick: Ja nie dałam rady być w jednym pokoju z szczurkami, ale może dlatego, że jest bardzo mały i nie szło wytrzymać chociaż ściółkę zmieniam codziennie. Chodziło mi o to, czy one śpią w swoich siuśkach - moje mają ulubione miejsce w którym śpią w klatce. I to jest jednocześnie miejsce, gdzie się załatwiają. I mam wrażenie, że przez to czuć od nich bardzo.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

jamniczek-pl
 
Stoję czekając, aż światła zmienią się na zielone, Libra wącha kolejną osobę.

Młodzieniec około 22-27 lat, ciężko stwierdzić.

Najpierw zagaduje o Nią, w jakim jest wieku, takie tam.

Później przedstawia się i rozmowa idzie mniej więcej tak:

On: Masz chłopaka?
Ja: (Cisza) Wiesz co...(cisza).
O: Podobasz się ludziom.
J: Którym ludziom?
O: Mi.
J: Ty jesteś ludźmi?
O: Mi się podobasz.
J: Miło mi. Ale...
O: Możemy się poznać?

Od tego momentu zagaduje mnie mniej więcej o to samo. A ja myślę tylko: "Skąd on się urwał? Niech tylko nie skręci za mną."

Dochodzi do:

J: O., możemy zostać znajomymi.

I pożegnawszy się skręciłam. Na szczęście on nie.

A co ja chłopakowi miałam powiedzieć?

W wydychanym powietrzu miał jakieś 0,0 promila. Ale bardzo delikatnie się jąkał. Nie wiem, czy był pod wpływem jakiejś ciekawej substancji czy może miał problemy psychiczne. Może jedno i drugie.

Nie lubię takich sytuacji.
A kto lubi?
  • awatar roisin: "Podobasz się ludziom" - podryw stulecia :D
  • awatar ★ DarkAngel ★: Nienawidzę takich sytuacji, choć z drugiej strony miło łechtają ego ;)
  • awatar roisin: @★ DarkAngel ★: Ale zalezy kto ppdrywa:) Niektórzy - wolalabym żeby sie nie odzywali, najlepiej nawet nie patrzyli na mnie :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar freudunia: Cudna :). Jak jej się zima podoba?
  • awatar jamnick: @freudunia: przekażę. :) Jej zima niestraszna. Lubi każdą porę roku. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Kiedy Librze zdarza się puścić bąka Mamie na twarzy występuje grymas, ja również się krzywię, macham ręką i wstaję, nadal machając.

Jakieś trzy dni temu Mama opowiadała mniej więcej tak: "W pewnym momencie Libra stanęła przed drzwiami do łazienki i zaczęła te swoje (i tutaj ciężko wyjaśnić, jak to wygląda, a dokładniej jakie jest w odsłuchu). Pomyślałam, że może chodzi o butelkę - Libra bardzo lubi gnieść butelki po wodzie a część z nich znajduje się w łazience - i zaczekałam chwilę. Stała przy drzwiach i "dźwięk". Wpuściłam."

Co zrobiła?

Weszła, podwąchała się pod ogonem i wyszła.

Widziała, że w łazience siadam na sedesie, czuła zapachy; uznała najwidoczniej, iż tam może bez przeszkód puścić bąka.

Ją przepełniał nabrzmiewający bąk a mnie duma. Po czasie, ale oczywiście nadal.
  • awatar renaciura: Mądra dziewczynka :)
  • awatar freudunia: Idealnie :D.
  • awatar jamnick: Damy: nie wiem co Ona ma pod czerepem, ale to bardzo ciekawy Pies. Spędza czas z Mamą, ale kiedy idzie na poranny spacer komunikuje charakterystycznym szczeknięciem: "Wychodzę!" i schodzi na dół. Komunikuje się z Nami.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

jamniczek-pl
 
padlaa.jpg


... ale zaraz się podniosły.
wstalaa.jpg


Miejsce: przystanek tramwajowy.
Data: 13.08.14
Godzina: zegarowa.
  • awatar Giovannna: przystojna ta Twoja Libra :D
  • awatar jamnick: @Giovannna: idę przekazać. :)
  • awatar jamnick: @Giovannna: po przekazaniu odeszła, wskoczyła na łóżko i z westchnieniem zaległa w pozycji psia twarz - ogon. Wolałaby chyba "ładna". Mama się włączyła: "Kiedy kobiecie chce się powiedzieć..." a ja "Przestań, przestań..." :> I do Libry: "Przecież tyle osób Ci mówi żeś ładna, przecież..." Poszła. :]
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Gdy przyszłam, drzemały sobie wtulone.

Kiedy wróciłam z aparatem Mama i Libra się obudziły, ale udało mi się uchwycić wtulenie. Wcześniej w ogóle nie widziałam Libry, potem zobaczyłam, jak przylega do Mamy...

Nie udało mi się wówczas zrobić zdjęcia, zapewne przez to, że nie miałam przy sobie telefonu.

Wielce prawdopodobne.

Zresztą - pewnie i tak bym zbudziła.

Mama_Libra_drzemka.jpg
  • awatar govermance: piękny pies
  • awatar IMA:): najgorzej jak nauczy się psa spać z człowiekiem, później taki zajmuje połowę łóżka a człowiek skulony gdzieś w rogu, bo szkoda psa budzić, żeby wywalczyć więcej miejsca dla siebie czy kawałek kołdry ;D
  • awatar RYSUNKI PRZYRODNICZE: Słodki widok :-)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów