Wpisy oznaczone tagiem "Lody" (558)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Odkrywam urokliwe i pyszne miejsca Podgórza dzielnicy, która do tej pory była dla mnie traktowana po macoszemu.

20117411_1342932649087380_189600620_n.jpg

Już dwa razy byłam w Emil Kreci Lody, ale za pierwszym razem jedynie na kawie, która jakaś wybitna nie była.

20136558_1342932952420683_1978880729_n.jpg

Podczas drugiej wizyty postanowiłam spróbować ukręconych przez Emila lodów. Marakuja mnie nie powaliła. Była zbyt mocno wodna i mało tam było smaku marakui. Dużo lepiej wypadła Nutella. Największym plusem lodów jest niska cena: 3 zł.

37940913_1718947694819205_4331399665325965312_n.jpg

Równie kiepsko jak marakuja wypadła obsługa, która była raczej nie miła.
Z wystrojem też szału nie ma: szaro, buro i biało. Jedynie widok na Rynek Podgórski robi dobre wrażanie.

37977773_1718947714819203_8523405630189338624_n.jpg

Podsumowując kupcie gałkę słodkich lodów u Emila
i idźcie odkrywać piękne Podgórze.
Ogólna ocena 6/10.

20121113_1342932632420715_1321941728_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Co takiego wyjątkowego mają w sobie Lody z Czernichowa? Nic. Czy są smaczne? Tak.

36623349_1680513761995932_4268963403621466112_n.jpg

La Klasa Lody z Czernichowa to budka znajdująca się obok Jubilatu. Ma kilka krzesełak, jednakże nie zachęcają one do pałaszowania lodów na miejscu. Do ponownej wizyty zachęta natomiast bardzo miły pan z obsługi, standardowa cena 3,50 zł za gałkę i pyszne lody.

36659276_1680513738662601_4813808970378510336_n.jpg

Skusiłam się na dwa rodzaje: słony karmel i róża. Obydwa okazały się strzałem w dziesiątkę pod względem walorów smakowych.
Warte uwagi jest również to, że w La Klasa nie ma dużego wyboru, co może sugerować, że faktycznie są to prawdziwe lody rzemieślnicze.

Podsumowując polecam Wam spacerek bulwarem wiślanym z lodami z Czernichowa w ręku.
Ogólna ocena: 7/10.
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jak ja uwielbiam letnie festiwale jedzeniowe!
W niedzielę 10 czerwca odbyła się kolejną edycja Najedzeni Fest.

35079072_1646910655356243_5237975233247313920_n.jpg

O festiwalu pisałam Wam już przy okazji Najedzeni Fest: Po ziemniaki.
Postanowiłam poświęcić temu festiwalowi drugi wpis ze względu na perełki, które odkryłam na edycji Piknik, Targi Dizajnu Kup Se.
Co to za perełki?
Po pierwsze lemoniada. Najpiękniejsza na świecie lemoniada z czarnego bzu z grejpfrutem za jedyne 7 zł.
Podana przez bardzo miłych panów pracujących
w foodtrucku Twój Zdrowy Słój.

35228028_1646911065356202_2936139355506343936_n.jpg

Jakby tego było mało to słoik możemy zabrać ze sobą i nawet dostaniemy pokrywkę do niego. Genialne!
Po drugie lody arbuzowe. Uwielbiam lody, uwielbiam arbuzy, nie znoszę sorbetów. Te lody sorbetem nie były. Miały mleczno- arbuzowy smak i biły na głowę towarzyszące im Oreo.

35235269_1646911422022833_353282822695288832_n.jpg

Skoro już jesteśmy w temacie Najedzeni Fest to wspomnę o mega dobrych i sycących gofrach na wytrawnie, które jadłam podczas edycji odbywającej się w Forum.

17102014_1216672828380030_220632075_n.jpg


17124415_1216672831713363_1755018250_n.jpg


17092247_1216672835046696_1812264194_n.jpg


17124811_1216672861713360_524048105_n.jpg

Przy okazji można było nabyć tam wiele osobliwych produktów jak piwo Dwa winne Misie, które smakuje jak wino. Oczywiście tanie nie było :(

17101685_1218037394910240_1250092529_n.jpg


17105584_1216672821713364_1569523186_n.jpg

Podsumowując polecam Wam Najedzeni Fest. Jeśli tylko będziecie mieli okazję to wybierzcie się na kolejną edycje.
Wszelkie info znajdziecie na Facebooku.
Ogólna ocena 10/10.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Piękne mamy lato tej wiosny w Krakowie. Taka pogoda sprzyja jedzeniu na zewnątrz. Jak jedzenie w plenerze to oczywiście foodtrucki. Jak foodrtucki to Bezogródek.

33995689_1633878909992751_4686113614073954304_n.jpg

W krakowskim zagłębiu foodtrucków jak zawsze pełno ludzi, ale po chwili spaceru udało się nam znaleźć miejsce i wybrać posiłek. Postawiliśmy na węgierskie lawasze. To był doskonały wybór, bo kosztowały po kilkanaście złotych i bardzo dobrze smakowały, szczególnie mój, czyli bezmięsna wersja z warzywami i dużą ilością sera. Pani z obsługi miała świętą cierpliwość do ludzi z długiej kolejki i za cichy głos, aby informować ich
o gotowych zamówieniach.
Lemoniadę kupiłam w trucku z naleśnikami
i szczerze mówiąc nie przypadła mi do gustu.

34011445_1633877779992864_7085151138663628800_n.jpg

Niestety lawasz nie zaspokoił w pełni naszego apetytu, dlatego skupiliśmy się na tajskie lody
z popularnego Rolls & Rolls. Mam mieszane uczucia… Już raz jadłam tajskie lody sprzedawane w budce na Szewskiej i one wygrywają z Rolls & Rolls. Dlaczego? Ponieważ lody na Bezogródku miały niejadalny kubeczek i oprócz sosu nie było możliwości kupienia innych dodatków jak na przykład pianki lub żelki. Również zaskakująco szybko się roztapiały. Wybrany przeze mnie smak- Knopers dupy nie urwał. Paradoksalnie bardziej smakowało mi mango, a ja nie lubię owocowych lodów. Czy te lody są warte 10 zł od sztuki? Nie. I nie pomaga tu nawet miła obsługa.

33836572_1633878023326173_349097982655725568_n.jpg

Podsumowując zachęcam Was do posiłków w bezogródkowych foodtruckach. Szczególnie polecam węgierskie lawasze, a lody tajskie raczej odradzam.
Węgierski foodtrack: 8/10.
Rolls & Rolls: 3/10

33901918_1633878846659424_4113270998055256064_n.jpg


34123105_1633882159992426_7185516823494787072_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera.pl
 
Slodkie skarpetki z kotem i lodami. Idealne dla milosnikow kotow i/lub lodow! ❤

Doskonala ja.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/skarpetki-damskie-skarpetki-w-lo…
 

gdzietuwyjsckrakow
 

21469539_1389924917721486_1628236211_n.jpg

We wrześniu pokusiłam się na odwiedzenie ostatniej w tym sezonie lodziarni. Potem nastały dni, kiedy było mi wystarczająco zimno i lodów już nie potrzebowałam.

Do Nice Ice przekonała mnie ich tablica reklamowa z genialnym sloganem.

Ten napis i możliwość wyboru kolorowych rożków (czarny, zielony, różowy lub zwykły) to właściwie wszystko, co jest “nice” w Nice Ice.

Wybór smaków jest bardzo mały, a same lody nie rzucają na kolana. Totalną porażką było mascarpone z malinami. Owoce w lodach były zamrożone na kość i przyprawiały o ból zębów. Spodziewałam się raczej musu malinowego niż całych malin. To nie mogło się udać.
Kilka dni później dałam Nice Ice druga szansę, której również nie wykorzystało. Słony karmel okazał się dość przeciętny, niczym się nie wyróżniał. Lody nie warte są 3,50 za porcje + 50 gr. za wafelek.

22330825_1412331568814154_430692892_n.jpg

Wnętrze lodziarni jest urządzone w słodkich kolorach, ale bez polotu. Pomimo ciepłych barw nie sprawia wrażenia przytulnego i nie zachęca do konsumpcji na miejscu.

21585036_1389924924388152_1146483094_n.jpg

Podsumowując nie polecam Wam na przyszły sezon Nice Ice. Jest wiele lepszych i tańszych lodziarni w Krakowie. Jednakże Nice Ice jest idealnym przykładem, że reklama dźwignią handlu i dobre hasło promocyjne przyciągnie klientów.

Ogólna ocena 2/10.
Adres: Kraków ul. Krupnicza
 

kimib
 
Lody w Tesco wszystkie rozmrożone taka akcja

200514zn.jpg
  • awatar mąka krupczatka: Właśnie wczoraj mnie cholery kusiły...
  • awatar Enchanted Bitch: Strach kupić takie lody bo mogą ponownie zamrozić.
  • awatar KimiB: @Enchanted Bitch: można rozpoznać po opakowaniu czy tak zrobiono
Pokaż wszystkie (3) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kilka razy pisałam Wam już, że uwielbiam Rzeszów. Dobrze czuje się w tym mieście, ponieważ nie jest tak zatłoczone jak Kraków i posiada dużą ilość ciekawych knajp.

21175764_1380640978649880_1621520229_n.jpg

Prawie zawsze, gdy jestem w Rzeszowie idziemy na lody :) Byliśmy już kilka razy u Myszki i we Fragoli. Przyszedł czas na coś nowego i trafiliśmy do Rzeszowskiej Manufaktury.
To właściwie tylko budka z lodami i miłymi paniami… ale, z jakimi pysznymi lodami. Skusiłam się na polecony przez znajomą słony karmel, który choć dobry przegrywał z genialnym smakiem bezy z maliną. W niecodziennej ofercie można było znaleźć też lody San Escobar o smaku czekolady i rumu, które również polecam.

19970814_1339089942804984_453101055_n.jpg


20045828_1339089796138332_671125702_n.jpg

Z lodami w dłoni spacerowaliśmy po słonecznym Rzeszowie odkrywając jego cudowne zakątki, na przykład studnie z żabim posążkiem. Całowałam, ale żaba nie zmieniła się ani w księcia, ani w księżniczkę. Według jednej z legend czarownik zamienił złą księżniczkę w ropuchę, za co został wtrącony do lochu i tam umarł. Księżniczka długo błąkała się po mokradłach wydając żabi dźwięk “rzesz”, a echo odpowiadało jej: “uw”. Zrozpaczony król w końcu znalazł innego maga, który zdołał odczynić zły urok. Odmieniona księżniczka w ramach wdzięczności osuszyła mokradła i założyła na nich miasto- Rzeszów.

21175639_1380640958649882_2083592222_n.jpg


21208321_1380640988649879_880577067_n.jpg

Nasz spacer dobiegł końca na ulicy Adama Mickiewicza w Muzeum Dobranocek. Bilet kosztuje jedyne 7 zł, a w niewielkim obiekcie możemy podziwiać duży zbiór gadżetów związanych z dawnymi dobranockami, takimi jak: Kot Filemon, Jacek i Agatka, Smerfy, Muminki, Bolek i Lolek, Reksio, Krecik, Miś Uszatek i wiele innych. Oprócz tego w muzeum znajdują się rękopisy scenariuszy odcinków, oryginalne kukiełki i foliogramy wykorzystywane do produkcji wspomnianych bajek.

21150784_1380641071983204_618142034_n.jpg


21244452_1380641078649870_629127229_n.jpg


21150828_1380640945316550_321429945_n.jpg

Za każdym razem odkrywam nowe, magiczne miejsca Rzeszowa i Wam również polecam spacery po tym urokliwym mieście, lody z Rzeszowskiej Manufaktury oraz miłe wspomnienie dzieciństwa w Muzeum Dobranocek.
Ogólne ocena:
Rzeszowska Manufaktura Lodów: 8/10

Muzeum Dobranocek: 7/10.

21208348_1380641051983206_1461006890_n.jpg


21208498_1380641028649875_1846096350_n.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pakamera.pl
 
Pojemnik z lodami. Co moze dac dzieciom? Zorganizowana i spokojna przestrzen wokol nich, uporzadk.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/pokoj-dziecka-pojemniki-na-zabaw…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Dla niektórych lato to słońce, urlop, woda, czasem góry. Moim pierwszym skojarzeniem są lody, bo nigdy nie smakują tak dobrze jak w lecie.

14569759_1083776558336325_1122565177_n.jpg


W sumie to jem lody o każdej porze roku, ale nigdy nie czerpię z tego takiej przyjemności jak latem. Porcja (duża) pysznych lodów w łapce i spacer skąpanymi w promieniach słońca uliczkami krakowskiego Starego Miasta, to jest właśnie TO.

14389729_1070579266322721_1936212126_n.jpg

Podczas jednego z podobnych spacerów trafiłam na lodziarnie na ulicy św. Tomasza. Bez jakiejś specjalnej nazwy, po prostu pod szyldem “Lody”. Kiedyś w tym samym miejscu był chiński fast food.
Muszę powiedzieć, że niepozornie wyglądający lokal podbił moje serce. To były zdecydowanie najlepsze lody, jakie do tej pory jadłam. Aż ślinka cieknie mi na wspomnienie cudownie mlecznej Kinder Czekolady oraz słodko- gorzkiej kawy z białą czekoladą.

14397996_1070579196322728_173730279_n.jpg

Wszystkie smaki mają tam równie niespotykane, co te próbowane przeze mnie.  Ceny przystępne, obsługa miła, kolejka jak stąd do wieczności
i raczej prowizoryczne miejsca do siedzenia wewnątrz lodowego przybytku. Czyli idealna opcja na spacer.

14384142_1070579226322725_164471406_n.jpg

Podsumowując, koniecznie musicie tego lata spróbować Lodów z ulicy św. Tomasza. One są po prostu obłędne i myślę, że umilą mi nie jeden ciepły letni dzionek.
Ogólna ocena 10/10.
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Lody wyglądają przepysznie ! :D. Życzę udanych wakacji :)
  • awatar RainbowxD: Te lody musiały być przepyszne! :) U mnie w mieście ostatnio otworzyli też fajną lodziarnię i również można tam spotkać nietypowe smaki, co zawsze jest ciekawym urozmaiceniem :D.
  • awatar Yoasiczka: ale smaka narobiłaś tymi lodami :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightfirefly
 
O jak rany, ale mam obsuwę w czasie! Miałam wystawić post w Tłusty Czwartek, potem w Ostatki i nic z tego nie wyszło XD

Trudno, dzisiaj nadrobię ;) Dla mnie te dwa "eventy" zawsze zwiastują wiosnę, jakakolwiek pogoda by nie była. Więc celebruję je z zadowoleniem i radością.

paczki.jpg


Oprócz standardowych pączków były oczywiście lody i donutsy z Dunkin Donuts :3

Lody Grycan.jpg


DunkinDonuts.jpg


LODY.jpg


Kawaii Donut.jpg


Troszkę połaziłam po sklepach, żeby zrzucić słodyczowe kalorie i trafiłam w końcu na srebrne trampki, jakich szukałam

Silver shoes.jpg


Sinsay silver shoes.jpg


Właśnie bawię się Sailor Moon makerem, co strasznie wciąga, więc zmykam. Na koniec Sailor Firefly XD i wampir Cami <3

Sailor Firefly.jpg


Bloody night.jpg
  • awatar Alys27: Och nie, zobaczyłam te lody i tę bitą śmietanę... Aghhh!! Zjadłabym! :D Cóż, już po północy, chyba sobie daruję wycieczki po coś słodkiego xD A jak widzę Sinsay zawsze niezawodny ;)
  • awatar dazzle: ojoj... ja ledwo się oparłam pokusie pączków w tłusty czwartek (czego to czlowiek nie zrobi dla paru kg mniej ;)) a Ty tutaj takie słodkości pięknie przyozdobione postujesz <3 Na szcześćie Pan Wampir skutecznie odwraca uwagę swoja przystojnością! ;)
  • awatar KimiB: super srebrne buty
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pakamera.pl
 
Naszyjnik na bazie z bawelnianej liny, ozdobonej lodami wykonanymi z akrylowych pomopnow i zoltej.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-kolie-lody-nr1720414.htm
 

 

Kategorie blogów