Wpisy oznaczone tagiem "Luhan" (18)  

neriel99
 
<iframe width="500" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="" src="embed.wattpad.com/story/85803484" ></iframe>

^ sprawdzam z ciekawości czy działa :P

Nowy rozdział ;3
www.wattpad.com/456334263-two-faces-one-love-~ka…

Niedługo to się rozkręci, mamy masę pomysłów, a codziennie dokładamy nowe cegiełki.


luhan-leaving-exo-instagram.jpg
 

nyappy483
 
~~*EXO-K*~~

*Baekhyun*
BH (142).jpg

Byun Baekhyun urodził się 6 maja 1992 r. w Bucheon w Korei Południowej. Ma 174 cm wzrostu, a jego hobby to gra na pianinie,  śpiew i granie w gry video

*Chanyeol*
Chanyeol (51).jpg

Park Chanyeol urodził się 27 listopada 1992 r w Korei Południowej. Jego specjalnością jest rap. Potrafi grać na różnych instrumentach np. na gitarze, perkusji czy też bębnach.

*Suho*
Su Ho (70).jpg

Kim Junmyeon jest liderem zespołu. Urodził się 22 maja 1991 roku w Seulu. Interesuje się aktorstwem. Podobno pochodzi z bardzo zamożnej rodziny.

*D.O.*
D (114).jpg

Do Kyungsoo pochodzi z Goyang w Korei Południowej. Urodził się 12 stycznia 1993r. Jest jednym z głównych wokalistów. Wystąpił w dramie "It's Ok, This is Love".

*Sehun*
Se Hun (94).jpg

Oh Sehun jest maknae w zespole (tzn. najmłodszy). Urodził się w 1994 roku. Ma 183 cm wzrostu. Dołączył do wytwórni w 2008 roku, kiedy to został zaproszony na casting podczas spaceru na ulicy.

*Kai*
Kai (27).jpg

Kim Jongin urodził się w 1994 roku. Ma duże umiejętności taneczne i w tym też się specjalizuje w zespole. Jest także raperem. Przyjaźni się z Lee Taeminem z SHINee.

~~*EXO-M*~~

*Lay*
Lay (55).jpg

Zhang Yixing jest z pochodzenia Chińczykiem. Urodził się w Changsha w prowincji Hunan. Jego pasją jest taniec.

*Chen*
Chen (76).jpg

Kim Jongdae urodził się w Korei Południowej w mieście Bucheon. Ma 13 cm wzrostu. Jego hobby to śpiew oraz gra na pianinie.

*Tao*
Tao (488).jpg

Huang Zitao jest Chińczykiem. W EXO-M jest maknae. Urodził się 2 maja 1993 roku. Ma 183 cm wzrostu. Od dziecka trenuje sztuki walki, wu shu.

*Xiumin*
xiu (76).jpg

Xiumin,czyli Kim Minseok urodził się w Guri w Korei Południowej. Nazywany jest przez fanów Baozi (to takie małe, białe okrągłe bułeczki) z powodu swoich pucułowatych policzków :)

--~~Byli członkowie~~--

*Kris*
Kris (247).jpg

Po odejściu od wytwórni rozpoczął karierę aktorską.

*Luhan*
Lu (179).jpg

Luhan również zajął się aktorstwem.

~~*~~*~~*~~*~~*~~*~~

Mam nadzieję, że wpis się podobał :)
  • awatar Kaho-chan: Powtórzę to jeszcze raz, ale kocham Exo *-* Najbardziej uwielbiam Luhana i strasznie rozpaczałam gdy odszedł :/
  • awatar Nyappy483: @Kaho-chan: Nie tylko ty :c
  • awatar Potterwarta: O mój Boże!! :D Ulubiony zespół mojej przyjaciółki ;) Też ich bardzo lubię, a moje ulubione piosenki to Overdose i Call me baby ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

shinee.is.my.word
 
Złapałem za krwawiącą rękę i zacząłem przykładać namoczony wacik do ran. Sehun głośno syknął z bólu. Podmuchałem na bolące miejsce i spojrzałem na Sehuna.

- Dziękuję, że... po prostu jesteś. Nie wiem, co  teraz bym zrobił, gdym nie spotkał cię tej nocy. - Przyłożyłem obie dłonie na twarz Sehuna i delikatnie go pocałowałem. Złapał mnie w talii i pogłębił pocałunek. Chwilę później oderwałem się od chłopaka i dalej opatrywałem rany. Potem zawinąłem rękę w biały bandaż. Pocałowałem czule i spojrzałem ponownie w oczy Sehuna.

- Już nie boli? - Zaśmiałem się.

- Już nie. - Sehun odwzajemnił uśmiech.


*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

 Obudziłem się w objęciach Sehuna. Jego ciemne kosmyki włosów opadały na moje delikatne policzki. Spojrzałem na uśmiechniętego chłopaka - słodko spał. Nagle hyung się obudził. Odgarnął mi włosy z czoła i mnie pocałował. Krople deszczu za oknem dodawały nastroju. Sehun bawił się moimi jasnymi włosami. Leżeliśmy na rogu białego łóżka w sypialni.

 Niestety tą miłą chwilę przerwał donośny głos dziewczyny.

- Sehun, ja... - Czarnowłosa dziewczyna wparowała do pokoju. Miała na sobie żółty mundurek, białą koszulę, oraz czarną spódnicę. Na jej plecach znajdował się biały plecak. Oszołomiona zaistniałą sytuacją dodała. - Były otwarte drzwi, więc...emm. Nie przeszkadzam.

Szybko poderwaliśmy się z łóżka. Sehun pobiegł za dziewczyną tłumacząc się. Nie wiedziałem kim ona jest. Może dziewczyną Sehuna? W sumie to głupio wyszło. Ukryłem się za ścianą i podsłuchiwałem rozmowy.

- Posłuchaj...- zaczął Sehun.

- Nie wierzę, znowu się ciąłeś?- dziewczyna spojrzała na rękę chłopca - była owinięta bandażem, który przemoczył się krwią. - Miałeś już tego nie robić! Obiecałeś...

- Sooyoung, wiem. Pabo ze mnie. - Chłopak spuścił wzrok. Dziewczyna przytuliła chłopaka. Wtuliła się w bark Sehuna.

- Mmmm...tak właściwie, to kto to jest? - Sooyoung wskazała na mnie. Trochę się zarumieniłem. Podszedłem do nich i lekko się ukłoniłem.

- Annyeonghaseyo! jestem Luhan. - Przywitałem się lekko speszony.

-  Sooyoun, to Luhan mój...chłopak. Luhan, to Sooyoun moja przyjaciółka. Chwilę staliśmy w przedpokoju, do czasu kiedy dziewczyna oznajmiła, że musi już iść. Pożegnaliśmy się, a potem zaproponowałem, że dzisiaj to ja przygotuję śniadanie.

*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

 

Zrobiłem sporo kolorowych kanapek. Zasialiśmy razem przy stole.

- Sehun. Czemu to robisz? Po co? - Chłopak posmutniał i wbił wzrok w talerz, a potem przeniósł go na mnie.

- Długa historia. Niezbyt ciekawa.

- Mi możesz wszystko powiedzieć. - Naciskałem.

- No, więc. Moja mama umarła, gdy miałem cztery lata. Ojciec się załamał. Wyżywał się na mnie, na moim bracie. Psychicznie, ale też fizycznie. - Tu się zatrzymał i odsłonił koszulkę, aby pokazać blizny, poparzenia i wiele innych cielesnych ran. Miałem łzy w oczach. Jak ludzie mogą być tak okrutni? Nie rozumiałem tego...

- Długo nie wytrzymałem. Uciekłem wraz z bratem starszym o trzy lata. Którejś nocy zobaczyłem ojca na moście. Krzyczał do mnie różne okrucieństwa.  Nie chciałem sobą pomiatać. Podbiegłem do niego i zrzuciłem ojca z mostu. Chwile później doszło do mnie, co właśnie zrobiłem. Uciekłem zapłakany jak najdalej tego miejsca. Ja nie chciałem, ale ja, ja...

- N-nie musisz dalej ...

- Kiedy byłem starszy poznałem chłopaka dość młodszego ode mnie. - Przerwał. - Kochaliśmy się, ale ślepo. On pokazał mi różne prochy, żyletki i ja pokochałem to wszystko bardziej niż co cokolwiek. On również się nade mną znęcał. Ech, byłem strasznie głupi. Po co się w ogóle to mieszałem? No, cóż...

Rok później rzuciłem go i poszedłem na odwyk. Tam poznałam różnych ludzi, którzy czuli to samo, co ja. Sooyoung opiekowała się mną. Zaprzyjaźniliśmy się. Rozumiała mnie doskonale. Pokazała, że żyletki, to oznaka mojej słabości, że muszę to wszystko pokonać. Owszem, rzuciłem to wszystko, ale jak poznałem ciebie, to po prostu nie mogłem tego znieść, że tak bardzo cię kocham. Bałem się, że mnie odsuniesz i porzucisz. Żałuję, że znowu do tego doszło. Teraz mam tylko ochotę na więcej i więcej.

- O Boże, Sehun! - Jak najmocniej przytuliłem chłopaka. Byłem cały zalany łzami.

- Czemu nie płaczesz? - Spytałem się go smutnym wzrokiem.

- Po prostu dla mnie to już nie znaczy. Nigdy do tego nie wracajmy. Nigdy. - Spojrzał na mnie pustym wzrokiem.


~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Wieczorem pozwoliliśmy sobie na kilka lampek wina. No, ja... wszystko na raz wypiłem, a potem sięgałem po jeszcze więcej. Powoli traciłem świadomość. Chyba przesadziłem. Zaczęłam mówić od rzeczy, z wszystkiego się śmiałem. Po prostu byłem pijany i to porządnie.

- Dobrze, że spadłem ci z nieba - Zaśmiałem się. Leżałem na kanapie patrząc w sufit. Obok mnie był Sehun. Nie był pijany, a wręcz trzeźwy.

- Tak, jesteś moim aniołkiem. - Uśmiechnął się.

- Hmm... tylko gdzie ja zostawiłem swoje skrzydła. - Zamyśliłem się. - Poszukajmy je! Chodź Sehun, chodź! - Zacząłem naskakiwać na siedzącego Sehuna.

- Dość tego dobrego. - Sehun zdjął moje ręce z jego szyi i położył mnie na kanapie. Okrył kocem i ucałował w policzek.

- Ale, ale... poszukamy je tak? - Zrobiłem słodkie oczka i wydymałem dolną wargę.

- Teraz idź spać. Usiadł na podłodze, obok łóżka i przyglądał się mi, aż zasnąłem. Wkrótce i jego dopadło zmęczenie.

 Obudziłem się i szybko przeniosłem do pozycji siedzącej. Ból głowy był okropny. Ledwo, co otworzyłem oczy i spojrzałem na śpiącego Sehuna. Miał ułożoną głowę na moich udach. Delikatnie ją zdjąłem i pokierowałem się do łazienki. Wziąłem gorący prysznic, a następnie umyłem zęby, ubrałem się i ułożyłem włosy.

Kiedy wszedłem do salonu zobaczyłem Sehuna przygotowującego coś w kuchni. Poszedłem do niego i oplotłem ręce wokół jego talii.  

- Umm, co robisz? - Szepnąłem mu do ucha.

- Coś w sam raz dla ciebie. - Sehun podał mi kubek z napojem. - Wypij do dna. Wypiłem i odłożyłem szklankę.

- Całkiem smaczne! Co to ?

- Koktajl domowy. Idealny na kaca. - Sehun pocałował mnie, a następnie przysunął do siebie. Wtulił się i zamknął oczy. Kochałem jego zapach perfum. Ta chwila mogła trwać i trwać bez końca.

- Czy zawsze już tak będzie?

- Nie wyobrażam sobie inaczej. - Sehun jeszcze mocniej przytulił mnie.

 

~❤

Przepraszam, za błędy, które mogły się pojawić. Mam nadzieję, że się podobało ^^.
 

shinee.is.my.word
 
~~LuLu~~: Nie wiem co się dzieje, ale usuwają mi się komentarze na moim blogu :/ !

Wczoraj były urodzinki Sehuna ! Wszystkiego naj <3 !

Łapcie mojego Luńka XD .

  • awatar SnowWhiτe: To problem pingera, ja miałam około 7 blogów wcześniej i usuwałam je dlatego, że nie dało się normalnie funkcjonować, :P
  • awatar ~~LuLu~~: @SnowWhiτe: No właśnie słabo z moim pingerem ;/ . Zastanawiam się nad usunięciem i założeniem nowego bloga (oczywiście najważniejsze posty bym skopiowała i wkleiła na nowego bloga) .
  • awatar SnowWhiτe: @~~LuLu~~: Ja też tak robiłam, np na jednym z poprzednich blogów, gdy klikałam coś z menu górnego tj. skrzynka, znajomi, ustawienia itp. wyskakiwał błąd. Albo gdy dodałam jakiś wpis widać go tylko dla mnie jak jestem zalogowana, a inni użytkownicy już go nie widzą. I ja się wtedy dziwiłam, że nikt nic nie komentuje, a po prostu nie widzieli wpisów :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

shinee.is.my.word
 
2 rocznica EXO !

Z okazji 2 rocznicy wszyscy EXOtick życzą chłopcom wspaniałych kolejnych lat ! Żeby zawsze w życiu byli szczęśliwi, wspaniali, śmieszni, KOCHANI, czyli niech zostaną takimi jakimi są, bo za to ich pokochaliśmy i będziemy kochać, aż do końca !
Zawsze jesteśmy wam wierni, bo jesteśmy EXOtick ! Najlepszy fandom na całej kuli ziemskiej. EXO zawsze mogą liczyć od nas na wsparcie ^.^

Jesteśmy dumni z EXO! Tyle starań, wysiłku, prób, czasu włożyli w tą pracę, aby zadowolić i nie zawieść swoich fanów. Jesteście po prostu wspaniali <3 .

Życzę wam, abyście w następnym roku byli jeszcze coraz lepsi (o ile się da). Żeby wszystkie treningi przebiegały wam miło i spokojnie, żebyście mieli dużo czasu dla siebie, ponieważ my dobrze rozumiemy to, gdy zrobicie sobie chwilę odpoczynku. Każdy na to zasługuje, a już na pewno wy !

Kocham was całym serduszkiem ! Pozdrawiam wszystkie EXOtick ! Spędźcie miło taki cudowny dzień kochani <3333.


0b8e30378515ebf3a6bd98dc45817450.jpg



1779232_717984188233689_769911421_n.jpg



wservgere.jpg



abc5f48b0451808a7e283998707fcdd8.jpg


frtg.gif



Kopia O.O ojeju.gif




fgbzdxf.gif




serdusia.gif




Kopia rodzinka.jpg




Jeżeli gify się nie ruszają to klikajcie na nie ;)
 

shinee.is.my.word
 
Comeback EXo już za 7 dni (nie licząc już dzisiejszego) ^^ . Kto się cieszy ? Ja bardzo ! Nie mogę się doczekać, czym nasz EXO nas zachwyci !

Zaraz zrobię wpis z EXO, ponieważ dziś obchodzą swoją drugą rocznicę ! Gratulacje chłopcy ! To już drugi rok pełen wspaniałych piosenek i waszych starań !


I.... zrobię jeszcze jeden wpis o urodzinkach Jonghyun'a ! Wszystkiego naj Jong ! Czekajcie na wpisy ^.^



gggj.jpg
 

shinee.is.my.word
 
Hmmmm ...

Co powiecie na zdjęcia Luhan'a z dzieciństwa ?
większyy jelonek.jpg


bluza spoczo.jpg


jelonek w zieleni.jpg


kaczorek jelonka.jpg


Little Luniek.jpg


słuchawcieee.jpg


spoko bluza.jpg


Małe Jelonki.jpg




NIE ogarniam tego dziecka! Jest zdecydowanie ZA słodkie +_+ !
Pokaż wszystkie (3) ›
 

motywacyjnie92
 
  • awatar love is in the air.: mmm , super <3
  • awatar LanVin.: świetne zdjęcia :)
  • awatar Sauce: Za cholerę nie wiem jak osiągnąć efekt takiej klasy samej w sobie... Zawsze wydaje mi się, że totalnie odbieram od tego!
Pokaż wszystkie (6) ›
 

shinee.is.my.word
 
Mam dla was drugą część ^^ ! Dopiero to moje drugie opowiadanie, więc proszę nie traktujcie mnie zbyt ostro.Nie wiem ,czy mi poszło ,więc oceńcie sami .Następny wpis o SHINee ^^ !






Sehun czuł się niepewnie. Miał ochotę uniknąć wizyty , lecz niestety to było niemożliwe.
Siedział podparty na siedzeniu. Patrzył  na pędzące auta. Kierowcy niezwykle szybko się wymijali. Obmyślał  plan, jak uniknąć tej całej sytuacji. Ale nagle zdał sobie sprawę, że nawet najlepszy plan się nie uda ,ponieważ nie chciał krzywdzić Luhana kłamstwami. Po prostu nie mógł spojrzeć w jego wielkie oczy i go zawieść. Przejechał ręką włosy i nagle zwrócił się do hyunga.
-Wiesz… Możemy już teraz pójść i mieć tą całą sytuację z głowy ? –Spytał się cichym głosem.
-Niestety to niemożliwe, ponieważ obiad jest planowany na godzinę trzecią. Czemu nie chcesz iść ? Co się stało ? Może się źle czujesz ? – Spytał Luhan dotykając dłonią czoła Sehuna, w obawie, że Sehun ma gorączkę.
-Nie czuję się wspaniale, tylko, że … - delikatnie zdjął dłoń Luhana z jego czoła. – Wiesz Luhan. Powiem ci szczerze…  Trochę obawiam się twoich rodziców. Chodzi o twojego ojca i jego stosunek do mnie.
- Wiedziałem ,że to powiesz . Posłuchaj… Nie zwracaj na niego uwagi. Jeżeli swoim zachowaniem sprawi ci  przykrość, to obiecuję, że wtedy najzwyczajniej wyjdziemy. Przecież wiesz o tym, że nigdy nic nas nie rozdzieli prawda? Szczególnie mój ojciec. – Luhan przysunął się do Sehuna  i delikatnie go objął , po czym szepnął mu cicho do ucha. – Jestem jak "rzep psiego ogona". – Zaśmiał się cicho.
Koreańczykowi ulżyło. Cieszył się , Luhan go rozumie idealnie.
Zostało 30 minut do obiadu. Pogoda naprawdę była niewyraźna.
Luhan i Sehun przygotowywali się do wyjścia. Zakładali kurtki, a na plecy zarzucili plecaki. Luhan założył dodatkowo czapkę z pomponem, na której był wyszyty napis ,, I Love My Boy’’ . Pamiętał zdziwioną minę sprzedawcy. Nie tylko sprzedawcy, ale i ludzi na przedmieściach. Nie zwracał na to uwagi. Przyzwyczaił się do okrutnych ludzi, którzy potrafią jednym słowem  pogrążyć człowieka w smutku. Kiedyś bardzo przeżywał słowa kolegów z dawnej klasy. Teraz dla niego to wszystko nie miało najmniejszego znaczenia. W jego życiu pojawiła się najważniejsza osoba, którą kochał. Oczywiście to jest odwzajemnione uczucie.
  Machnięciem ręki pożegnali się z członkami EXO, by nie budzić osób ,które ucięły sobie drzemkę. Wyszli z czarnego, nieco brudnego busu. Najwyraźniej kierowca zapomniał o umyciu pojazdu. Szli ciemną uliczką. Z obu stron były grube czerwone mury, na których widniały napisy sprayem. Wszędzie było ciemno. Mury były okropnie blisko siebie położone,dlatego szli gęsiego. Starali się szybko przemknąć. Gdy wydostali się z wąskiej uliczki skręcili w prawo, ponieważ tam znajdowało się osiedle, w którym mieszkali rodzice Luhana. Szybko znaleźli poszukiwany blok.
  Był to nieduży, nowoczesny  blok, w którym mieściło się dużo mieszkań. Nacisnęli guzik windy. Sehun pomimo rozmowy z Luhanem dalej czuł gdzieś drobny lęk. Wsiedli do windy, po czym nacisnęli guzik trzeciego piętra. Gdy weszli do mieszkania mama Luhana miło przywitała ich. Stała w haftowanym fartuszku. Miała krótkie czarne włosy z zawiniętymi końcami. Jej oczy były pełne spokoju i miłości. Gdy tylko jej goście otworzyli drzwi na jej twarzy malował się wielki uśmiech.
-Ach witajcie kochani! Siadajcie do stołu ,a ja już niosę obiad. Pamiętajcie ! Na początek umyjcie łapki !- Wesoło a zarazem melodyjnie powiedziała. Szybkim ruchem ruszyła w stronę kuchni.
  W domu panowała przyjazna atmosfera. Wszędzie unosił się zapach pieczeni. W ceglanym kominku głośno trzaskały drwa. Wnętrze było pomalowane  kremową farbą. Nieopodal  małej brązowej kanapy wisiały rodzinne obrazy oprawione piękną ramą. Można tam było znaleźć również obraz Luhana za czasów dziecka. Mieszkanie było małe, ale dobrze urządzone. Luhan i Sehun szybko zdjęli kurtki i buty. Umyli ręce według zasad matki i usiedli przy stole. Na stole stały świece.Stół był nakryty pięknym obrusem. Obok znajdował się niespodzianka ! W drewnianym krześle siedział ojciec Luhana. Miał skwaszoną minę. Niezbyt miło patrzyło mu się z oczu. Siedział ze skrzyżowanymi rękoma.
-No kogo ja tu widzę ! Jednak przylazłeś hmm ?
-Tato proszę. Bądź miły dla Sehuna ! –Luhan powoli zaczął się denerwować.
-Ależ co ja takiego powiedziałem ? –Nachylił się nad Sehunem i powiedział głośno.
-Pamiętaj ,jak ci tam ? Sehun ? Zapamiętaj Sehun. Łapy z dala od mojej niuni ! Mam nadzieję, że wiesz co to znaczy ojcowski gniew.








No ,więc. To dopiero moje drugie opowiadanie +_+. Nwm czy wam się spodoba xD. Sama jak to czytałam to wydawało mi się dziwne xD.
Ale proszę oceńcie sami ^^. Zapowiadam III część, o ile wam się spodoba. Proszę o szczere komentarze.
Zapomniałabym ! Przepraszam za wszelki  błędy ! Staram się. xD
Dzięki negatywnym komentarzom będę wiedzieć, co należy odrobinę poprawić ! Pozytywne zachęcają mnie do dalszego pisania ^^ .

papa ;***
  • awatar Shawols and EXOtick: Bardzo fajne ! Skąd czerpiesz te pomysły ? *.*
  • awatar ~~LuLu~~: Hah ! miło mi ,ale niestety dopiero to , jak wspominałam 2 ff. Nwm. Jakoś same przychodzą ^^
  • awatar gość: super bardzo mi się podoba. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

shinee.is.my.word
 
Hej :* ! Dziś mam dla was po długim czasie ff ! Dosłownie lepiej nie komentujcie bo wiem że jest beznadziejny nie ma sensu, jestem jakąś analfabetką i nie powinnam w ogóle dobierać się do kompa. Bardzooooooo was przepraszam ,jeżeli będą jakieś błędy. Mam nadzieję ,że mi wybaczacie, że kaleczę wasze oczy...
Moje bezsensowne ,głupie wypociny  :

HUNHAN część I

Pogoda była pochmurna. Słońce skrywało się pod ciemnymi chmurami.Od rana zapowiadało się na deszcz. Cała dwunastka jechała busem, wraz z kierowcom.
Luhan siedział na dwuosobowej kanapie. Towarzyszył mu Sehun. Oczy Luhana powoli się zamykały. Był bardzo zmęczony. Inni członkowie śpiewali piosenki, gawędzili i głośno się śmiali. Lu nagle zasnął. Wyglądał jak mały wycieńczony chłopczyk. Sehun widząc to , uśmiechnął się lekko sięgnął po niebieski koc a następnie powoli otulił nim Luhana.  Położył głowę na jego ramieniu ,przytulił go i zamknął oczy.
Zaczął mocno padać deszcz. Wielkie krople mocno obijały się o mokry asfalt. Kierowca szybko wymijał samochody busem. Koła rozpryskiwały kałuże. Nagle wszyscy umilkli, ponieważ zaniepokoił ich mocny warkot busu.Zwalniali. Nagle zdenerwowany chińczyk, który prowadził zaczął krzyczeć. Bus zatrzymał się powoli. Bezradny kierowca uderzył głową o kierownice i zaczął przeklinać. Wyglądało to dość zabawnie. Menadżer kazał punktualnie dotrzeć do miasta dużo dalej położonego niż Seul.
-No to koniec… - Powiedział powolnie Kai.
-Co się stało ? – Zapytał Suho.
Chińczyk tylko coś wymamrotał i wyszedł sprawnym ruchem z busu, by sprawdzić co było przyczyną tego nie trafnego wypadku. W środku nadal była cisza. Powolnie otwierając powieki obudził się Luhan i Sehun. Oboje nie wiedzieli co się stało, gdy oni zasnęli. W tym samym czasie kierowca wszedł wytłumaczył, że bus się zepsuł. Chodziło o silnik. Powiedział, że wezwie pomoc, ale na pewno do jutra sprawa nie będzie rozwiązana. Sięgnął zdenerwowany po telefon. Wiedział, że menadżer nie będzie zadowolony. Gdy zadzwonił po pomoc oznajmili, że przyjadą za minimum cztery godziny. Wybuchający złością Chińczyk uderzył telefonem o półkę znajdującą się obok kierownicy i usiadł oburzony na siedzeniu. Luhan jeszcze zaspany, wyjął z żółto-brązowego plecaka kostkę Rubika .
-No to sobie poczekamy. –Westchnął głośno, po czym zaczął układać kostkę.
Mijały godziny a pomoc dalej nie nadjeżdżała. Zrezygnowany Luhan był wtulony w Sehuna. Nagle zaczął dzwonić biały I phone Lu. To była matka. Wiedziała o jego związku. Była tolerancyjna, w przeciwieństwie do swego męża. Był do Sehuna negatywnie nastawiony. Rozbudzonym głosem Luhan odebrał komórkę.
-Słucham ? –Powiedział , poprawiając swoje blond włosy.
-Lulu ! Jak się czujesz? Jesteś już na miejscu ? – Miłym głosem ,lekko powiedziała mama.
-Wszystko dobrze, ale nasz bus się zepsuł i cały czas stoimy. W sumie to jesteśmy niedaleko waszego domu.
-Ojej ! To wspaniale ! Wpadnij na obiad ! Oczywiście wraz z Sehunem. Będzie wspaniale. Wreszcie poznamy Sehuna. Ale się cieszę! Przepraszam Lu, ale muszę kończyć. Biorę się za gotowanie. Pamiętaj, że punkt trzecia macie być na obiedzie. Buziaki. –Energicznie zakończyła szczęśliwa matka.
Luhan włączył telefon na funkcji głośno-mówiącej, więc Sehun wszystko słyszał i trochę się obawiał ojca hyunga. Luhan z uśmiechem przytulił mocno i szybko Sehuna ,po czym rozciągnął się i oznajmił, że pójdzie na chwilę rozprostować nogi na dworze.
-Haha. Masz przechlapane. –Zaczął wykrzykiwać Lay po wyjściu Luhana.
Sehun przesunął się na puste miejsce hyunga. Podparł się łokciem i zaczął rozmyślać co go czeka w domu Lulu…




Nie ponoszę odpowiedzialności za wypalone oczy i zepsute mózgi .
Pozdrawiam.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

shinee.is.my.word
 
Hej, hej ! Dawno tu dość nie pisałam ;c. Nadrobię obiecuję ;d. No ,więc ostatnio strasznie jestem zajęta i ogółem nie mam czasu. Jak w tygodniu i w weekend ,ponieważ staram się trochę bardziej uczyć ( KUJONEK XD ). W niedziele jeżdżę konno a potem obiado-kolacja z rodziną u babci mojej przyjaciółki (takkkk jesteśmy jak rodzina xd).
Po prostu w skrócie ,nie miałam czasu by tu zajrzeć. Zapomniałam o moim pięknym, rozwijającym się pinger'ku.



Ostatnio okropnie dużo słucham EXO XD ! Lubię poznawać zespoły, których jeszcze nie słuchałam (niedawno poznałam k-pop). Znałam praktycznie SHINee i trochę Super Junior, ale moim zdaniem EXO ma bardzo dobre choreografie i piosenki wpadające w ucho!Cały czas siedzi mi w głowie ,,Growl'' XD. Dopiero poznaję k-pop, więc taie poszukiwanie zespołów, których nie znam daje mi dużo frajdy xd.

Moi ulubieńcy z EXO : Luhan (Jak ja go zwę Luniek XD ), Sehun <3 i Kris <3.

Ulubiony paring : HUNHAN <3 <3 ! Nic więcej do szczęścia niepotrzebne XD !



Jacy są wasi ulubieńcy z k-pop'u ? Czego radzicie mi posłuchać? Z góry dzięki za rady :* .

Do mojego wpisu dołączam Luhan'a (nie wiem zbytnio jak pisać xd) <3 <3

df d df vfv.jpg
 

 

Kategorie blogów