Wpisy oznaczone tagiem "Lush" (38)  

aletyczka
 
Wczoraj wróciłam z kilkudniowej wycieczki do Rzymu. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie kupiła kilku kosmetyków :)
P4300906.JPG

Do polskiej Seohory wchodzę baardzo rzadko, tam jakoś się złożyło, że na początku nie mogłam znaleźć żadnych sklepów z kosmetykami (nie ma drogerii typu Rossmann) więc postanowiłam zajrzeć do Sephory. Wzięłam tusz do rzęs, który jest podobno bardzo dobry i maseczkę algową do twarzy.
P4300907.JPG

Oczywiście Lush to punkt obowiązkowy :) Kupiłam jak zawsze Herbalism. Poza tym dezodorant naturalny i pastylki Tea Tree, z których robi się parówkę do twarzy.
P4300910.JPG

Na lotnisku wpadł mi w ręce taki specyfik z włoskiej firmy Collistar: peeling z kwasem glikolowym. Chciałam  już dawno kupić coś takiego. Podobno po 4 tygodniach widać już efekty, tzn ładną, zdrową skórę bez niedoskonałości, przebarwień i zmarszczek. Zobaczymy jak zadziała.
P4300914.JPG

Z Kiko mam gąbkę Konjac, lakier do paznokci i cień w kremie w jasnym, połyskującym kolorze.
P4300915.JPG

Mydełko Aleppo.
P4300916.JPG

Kilka rzeczy ze sklepu Bottega Verde.
P4300908.JPG

A dalej coś z jedzenia, książki i pamiątki.
P4300912.JPG


P4300917.JPG


P4300918.JPG


P4300919.JPG

P.S. Niestety nie wiem dlaczego zdjęcia są bokiem, wcześniej dodawały się normalnie...
  • awatar kataszek: Melonów likier<3 musiało być poeknie
  • awatar Ch!c G!rl: fajne rzeczy przywiozłaś z Rzymu :) Wstawisz jaieś foty z Rzymu? byłoby fajnie
  • awatar NIEnaSZPILKACH: @Ch!c G!rl: jasne :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lookwell90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

trina3
 
Zołza ^^:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

missfashionistka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

suzannem
 
Dzisiejsze zakupy. W Lush'u to mogłabym zamieszkać. Jak wchodze do sklepu to aż ciarek dostaję;)
  • awatar choccolate: a mój chłopak nie mógł znieść tych zapachów w lushu :D
  • awatar SuzanneM: @choccolate: Mnie też nie wszystkie zapachy odpowiadają, ale kule do kąpieli i kostki do masażu baaardzo lubię:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nati20
 
*Witam :) zapraszam na kolejną część ulubieńców w której znajdą się szampony i odżywki do włosów*


ri.pinger.pl/(…)100_0115.JPG…

*Włosy myje co drugi dzień, czasami prostuję (na co dzień tylko grzywkę, staram się nie używać suszarki (tylko zimą)*

*Szampony*

Ziaja pokrzywowy- szampon przeciwłupieżowy (dobrze myje włosy, nie odciąża ich, butelka ma aż 500ml także starcza na długo, dobrze się rozczesują)

Radical- szampon przeciwłupieżowy (trochę nie podoba mi się jego zapach, usunął mi pojawiający się łupież, dobrze się po nim rozczesuje)

Szampon w kostce LUSH JUMPING JUNIPER (SZAMPON DO WŁOSÓW TŁUSTYCH Z LAWENDĄ I JAŁOWCEM)
Szampon zawiera oczyszczający rozmaryn. Lawenda i jałowiec regulują wydzielanie sebum. Ożyw i stymuluj przetłuszczającą się skórę głowy z pomocą jagód jałowca, ogranicz przetłuszczanie i przywróć blask włosom dzięki olejkom z cytryny i limonki.

Odżywka LUSH Amercian Cream (uwielbią ją za zapach, za to że włosy są po niej gładkie, lejące się, nie sprawia problemu przy rozczesywaniu)

Inspiracja do stworzenia tej kremowej odżywki zaczerpnięta została z niezwyczajnej książki o koktajlach. Dzięki tej owocowo-kremowej mieszance twoje włosy będą miękkie i przyjemne w dotyku. Trudno będzie ci się oprzeć gdy pachnieć będziesz miodem, wanilią, truskawkami i pomarańczami. Łatwiej będzie też włosy rozczesać jeśli się zmierzwią. Truskawki, bogate w witaminę C, mają własności oczyszczające a wanilia przywraca odpowiedni poziom nawilżenia skórze głowy i włosom.

*To tyle z produktów do włosów, które używałam, w następnej części produkty do pielęgnacji twarzy i ciała*

*Pozdrawiam :**
  • awatar zjemCiębezmasła. ♥: mi osobiście szampon ziaja nie służył.. używałam fioletowego,nie pamiętam już do jakich włosów to było. Ogólnie byłam z niego niesamowicie niezadowolona.. ;/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

slubwsierpniu
 
Dlaczego w Polsce nie ma LUSHa?! Dlaczego pytam? Przecież oni robią tak świetne kosmetyki. Mydełka glicerynowe można dostać w praktycznie każdej kwiaciarni, ale co z resztą bogactw natury zamkniętych w pachnących kosteczkach?

li.jpg

Jeżeli ktoś nie jest zaznajomiony z tą marką, to jest to firma robiąca kosmetyki organiczne, z naturalnych surowców w sposób własnoręczny, nie maszynowy. Produkują takie dobrodziejstwa jak: bubble bar (czyli kostka do produkowania pachnących bąbelków w kąpieli), bath bomb (musująca kostka z zawartością ekskluzywnych olejków do kąpieli), szampony i odżywki w kostce i moje ulubione massage bar (bardzo treściwy balsam do skóry suchej lub potrzebującej nawilżenia, o pięknym zapachu) i wiele , wiele innych.

jhgkjgh.jpg

Jednak jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Jako, że szperaczem jestem, znalazłam przepis aby wykonać odpowiednik LUSHowych Kostek balsamowych we własnym zaciszu domowym. Jest to łatwe, przyjemne i zostawia nas ze świadomością, że wiemy co aplikujemy na skórę. Możemy też użyć kompozycji zapachowej jakiej tylko chcemy i lubimy.


*Przepis*

- 1 część masła shea (lub innego masła, które topi się w temperaturze skóry człowieka, np. kokosowe, monoi itp.)
- 1 część oleju z awokado (lub innego płynnego oleju odpowiedniego do Twojej skóry)
- 1 część wosku pszczelego lub masła kakaowego (olej twardy)
- łyżeczka olejku eterycznego według uznania (ja ostatnio użyłam cynamonowego)
- łyżeczka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
- opcjonalnie można dodać kilka kapsułek witaminy E lub A, koenzymu Q10 lub innych cudowności rozpuszczalnych w tłuszczach lub barwnika spożywczego dla uzyskania innego koloru.

*1* Wszystkie składniki, poza olejkiem eterycznym, rozpuszczamy w podwójnej kąpieli (tzn. wkładamy mały garnek do dużego garnka z wodą i w ten sposób bezpiecznie topimy oleje).
*2* Jak cała mikstura zrobi się płynna dodajemy olejek eteryczny i skrobię.
*3* Przelewamy mieszaninę do foremek, najlepsze są silikonowe na babeczki lub kostki lodu
*4* Wkładamy do lodówki, by stwardniały.
*5* Pakujemy w celofan i dorzucamy do prezentów lub aplikujemy na własne ciałko


W zależności od użytych składników i potrzeb naszej skóry możemy aplikować na ciało a także na twarz, usta i dekolt.

lllll.jpg


*Warto spróbować. Tą formę kosmetyku lubią także mężczyźni, zwłaszcza gdy są masowani po pleckach z użyciem tej kostki!*
 

alltheprettyfaces
 
Dziś post trochę inny niż zazwyczaj, jeszcze takiego na moim blogu nie było. Będzie to pierwszy wpis dotyczący mojego projektu „denko”. Niestety jak do tej pory udało mi się zużyć tylko produkty pielęgnacyjne, z kolorówką (na której mi najbardziej zależy) będzie o wiele trudniej.

No to zaczynamy...

*Krem do rąk Lush Helping Hands*
Lush Helping Hands.JPG

O tym kosmetyku opowiadałam w filmiku z ulubieńcami września, o ile dobrze pamiętam, więc nie będę się na jego temat bardzo rozpisywać.
Krem nie był zły, ale nie dorównał jakością moim ulubionym produktom w tej dziedzinie, dlatego nie kupię ponownie.

*Garnier Clean Sensitive 2 in 1 Gentle Make-Up Remover*
Garnier płyn dwufazowy.JPG

Mój absolutny faworyt wśród produktów do demakijażu oczu. Zmywa w zasadzie wszystko (choć ja nie używam tuszy wodoodpornych, więc w tej kwestii nie jestem pewna), bez potrzeby pocierania oka. Wystarczy nasączony wacik przyłożyć do oka i makijaż się rozpuszcza. To już była moja kolejna buteleczka, kupuję go już od roku i na pewno zostanę przy nim na dłużej.

Z tego co wiem, nie jest on dostępny w Polsce – dla mnie jest to bardzo dziwne, szczególnie, że na buteleczce jest napisane, że produkt został wyprodukowany właśnie w...Polsce!

*Natio Ageless Daily Moisturiser UV Protection SPF 30+*
Natio Krem.JPG

Całkiem przyjemny krem na dzień o lekko lawendowym zapachu. W składzie ma wyciągi z dzikiej róży, lawendy i cytryny. Bardzo dobrze nadawał się pod makijaż, nie zostawiał na skórze tłustego filmu a do tego wysoki filtr UV, który w Australii (i nie tylko) jest koniecznością. Być może wrócę do niego, jak zużyję pozostałe kremy.

*Simple Soothing Facial Toner*
Tonik Simple.JPG

Mini wersja toniku z firmy Simple. Teoretycznie pochodzi z serii „Kind to skin” i szczyci się tym, że ma w składzie witaminy (sztuk 1)  i składniki przyjazne skórze (sztuk 3). Parabenami na wysokich miejscach na liście składników producent jakoś się nie chwali. Generalnie tonik jak tonik, rewelacji nie było i nie planuje do niego wracać.

*Laura Mercier Souffle Body Creme*
Laura Mercier Balsam.JPG

Genialne balsamy do ciała!!! Wspominałam o nich w tym wpisie alltheprettyfaces.pinger.pl/m/6479732/zakupowo. Zużyłam już niestety ten o zapachu pistacji, na drugi ogień poszedł Figowy. Rewelacyjna kremowa konsystencja, długotrwały efekt nawilżenia oraz zapach, który utrzymuje się cały dzień. Zostały mi jeszcze dwa balsamy z zestawu i pomału zaczynam już rozważać zakup pełnowymiarowego opakowania. Niestety cena raczej nie zachęca...

*Bobbi Brown Hydrating Intense Night Cream*
Bobbi Brown Krem.JPG

Intensywnie nawilżający krem na noc z ekstraktami z brzozy, jojoby, zielonej herbaty, masłem shea oraz olejkami z oliwek, słodkich migdałów i moreli. Producent obiecuje, ze krem zwiększy zdolność naszej skóry do odnowy i zapewni jej odpowiednie nawilżenie. Krem ma bardzo pozytywne recenzje, ale mnie nie zachwycił. Dobrze nawilżał, ale to tyle. Nie zauważyłam ani intensywnej odnowy, ani wyrównania kolorytu, ani poprawy struktury mojej skóry. A do tego w momentach kryzysowych wywoływał swędzenie. Bardzo się cieszę, że już go zużyłam, bo w kolejce czeka na mnie krem z firmy Archipelago z miodem manuka i awokado :)

Tyle udało mi się zużyć w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Dotknęłam też dna w kilku cieniach, z czego jestem bardzo dumna, choć do zużycia jeszcze trochę mi brakuje :)

Dajcie znać, czy interesują Was takie wpisy i czy udało Wam się dobrnąć do końca :) Pozdrawiam :)

***A moje oko wraca do normy i najprawdopodobniej już wkrótce będe mogła wrócić do nagrywania filmików.
  • awatar BogusiaM: z zaciekawieniem przeczytałam do końca:) niektóre produkty widze pierwszy raz w życiu na oczy. Ten krem do rąk chyba jest nie wygodny do użycia bo jakieś takie duże opakowanie...
  • awatar alltheprettyfaces: @GGGosiAAA: może za pół roku :)
  • awatar alltheprettyfaces: @BogusiaM: chyba tylko tak wygląda na zdjęciu, bo jest to standardowe opakowanie 100 ml
Pokaż wszystkie (12) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gosik1004
 
*moja ocena ... pierwszy raz nie wiem jaką ocene wystawić* !

Dlaczego ? mimo, że odżywka ma mnóstwo wad, dla mnie jest idealna... z tym że z uwagi na koszt nie wiem czy ją będę cały czas używać...:(


american cream.jpg


+ *nawilża, nawilża, nawilża* ! jeszcze żadna odzywka nie nawilżyła mi tak włosy...

+ nie obciąża włosów

+włosy są świetne w dotyku, są miekkie, deliaktne, nie pusza , sie nie plączą... nie ma problemu z roczesaniem

+/- jest wykonana z naturalnych składników to na "+" ale na "-" jest to , że trzeba ją dośc szybko zużyć, właśnie przez to , że jest "naturalna"... a jak wiecie ja lubie zmieniac, testowac produkty co chwile nowe :)


+/- *dla mnie zapach jest świetny* ! ale licze sie z tym , że może komuś przeszkadzać, jest dośc mocny i utrzymuje sie przez *dwa* dni na włosach

-cena ok 50 zł za 250 ml odżywki... to moim zdaniem dużo za dużo!

-wydajność, *nie jest wogóle wydajna* ! , opakowanie 250 ml starcza na około miesiąc uzywania (co 2 dni myje włosy)

-opakowanie, lekko mówiąc tandetne, plastikowe, ciężko wydobyć produkt, plastikowa nakrętka połamała sie po dwóch użyciach
  • awatar gość: a gdzie ją można znaleźć?
  • awatar Fashion Girl: z chęcią bym wypróbowała ale cena odstrasza ;/
  • awatar Gosik_1004: @gość: ja swoja kupiłam na allegro :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bokasia
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów