Wpisy oznaczone tagiem "MAMA" (1000)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

karina10
 
Wpis tylko dla znajomych
Haniya:

Wpis tylko dla znajomych

 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych
amelia-1989:

Wpis tylko dla znajomych

 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pzpz
 
PZPZ: Zyjemy w czasach, kiedy dzięki zdobyczom cywilizacji powinniśmy być coraz bardziej samodzielni i samowystarczalni. Staramy się zmechanizować wszystkie czynności, które wykonujemy w domu lub w pracy. Tworzymy urządzenia, które umożliwiają nam wygodne życie. Okazuje się jednak, że historia robi sobie z nas żarty. Potrafimy bowiem przejść pierdyliard leveli w grach komputerowych, ale nie zrobimy prania bez obejrzenia poradnika na youtubie. Jak to się stało?!

Więcej: mlodzinadorobku.pl/mamusiu-pomoz/

crying-572342_1280.jpg
 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mamacodzienna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

katiana835
 
Ludzie! Mam dość! Gdzie tu sprawiedliwość?! Powiedziałam mamie, że nie wychodzę dziś na dwór bo mi się nie chce. I wiecie co ona wymyśliła? Skoro nie idę na dwór to mam posprzątać kuchnię tak, żeby błyszczała. Chyba kurde brokatem ją posypię i będzie błyszczeć! No to jest debilizm! Jak tak można?! Jeszcze, że do 13:00 ma być posprzątane. Mam dość tej kobiety!
Teraz tak z innej beczki. Przedwczoraj przyjechała do nas moja siostra cioteczna. Przyjechała na dwie noce. Wiecie jaka ona jest wkurzająca? Jak jest że mną sama to potrafi normalnie ze mną gadać. Chociaż czy normalne jest to, że ona będąc ode mnie młodsza przeklina bardziej niż niejeden dorosły? Nie ważne. Ważne, że jednak gadamy tak na luzie, ale tylko jak jesteśmy same. Kiedy tylko w tym samym pomieszczeniu pojawi się moja strasza siostra to młoda zaczyna odrazu mnie obrażać. Wczoraj była taka sytuacja. Wyszłam wtedy z pokoju. Mogłam jej niby odpowiedzieć czymś równie nie miłym, ale wszystko by poszło na mnie (tak jak zwykle). Wolałam po prostu jej unikać. I chuk z tego, że ona przecież do mnie przyjechała. Zawsze tak jest, nie tylko z nią, ale z każdym kto przyjeżdża "do mnie". Ktokolwiek by to nie był i tak więcej czasu spędza z moją siostrą a nie ze mną. Zastanawiam się w czym ja jestem gorsza. A gdy już się tak zastanawiam, pojawia się taka myśl, że przecież my jesteśmy kompletnie inne. Z wyglądu może podobne, ale charakterem różnimy się jak lato i zima. Ona codziennie musi być pomalowana. Ja nawet nie wiem do czego służy jaki pędzelek. Ona całymi dniami może spać. Ja całymi dniami mogę jeść słodycze i pić mleko.  Ona umie rozmawiać z ludźmi i przekonać ich do swoich racji. Ja umiem tylko uspokoić ludzi gdy są wkurzeni albo gdy płaczą. Nie umiem rozmawiać z moim gatunkiem. Z resztą...z żadnym gatunkiem nie umiem.
Jesteśmy kompletnie inne. Szkoda tylko, że dla niej ja nie powinnam w ogóle tu być. A według mnie? Przecież moje zdanie się nie liczy. Nigdy się nie liczyło. Nie w rozmowie z nią.

Ludzie ludziska! Koniec tego tematu bo się poryczę nad telefonem. Za niedługo moje urodziny! I wiecie co? Ani trochę ich nie chcę. Najgorsze uczucie? Kiedy śpiewają ci "Sto lat", każdy inną wersję i z takim fałszem, że można ogłuchnąć, a ty nie wiesz co ze sobą zrobić. Dlatego nic nie mówię o moich urodzinach. Pewnie i tak mało osób pamięta kiedy je mam. Ale mam nadzieję, że każdy zapomni. Chociaż w sumie... Moje jakże kochane przyjaciółki (wyczujcie ten sarkazm) zaczęły coś planować już w połowie marca. Aż strach pomyśleć co wymyśliły te psychopatki.

PS. Od kilku dni bolą mnie ręce. A dokładniej to tak jakby żyły. Od czego to może być? Nawet żadne przeciwbólowe nie pomagają. Wczoraj kurcze wzięłam 3 tabletki ibupromu Max (czy jak to się tam zwie). Nic nie pomogło. Bolało jeszcze bardziej. Teraz też mnie bolą. Pomocy!!!
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: no to ja przejmuję kuchnię(lubię zmywać)a ty bierz na klatę moją Mamę(mam 35 lat i swoją rodzinę) kuzynką się nie przejmuj się żyły to ze stresu bolą 3 maj się i życzę cierpliwości i tolerancji ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mamacodzienna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
1. Jest. (Ponownie). Uśmiecha mi się twarz.*

2. Zablokowali moje konto na twitterze. Podstaw brak.** Nie uśmiecha mi się to.

3. Wyginałam się jak panda do muzyki Maanamu, za co dziękuję twórcom, ale Maamie*** przede wszystkim.


* Myślałam, że przez moją głupotę straciłam piękną Osobę.
Widocznie głupi ma szczęście. Faktycznie.

** Po kilku latach pracy nad nim to naprawdę nie jest fajne uczucie. Jeżeli nie czujesz uczucia poczuj: przychodzisz do ulubionej kawiarni przez kila lat. I nagle, kiedy otwierają się drzwi, ktoś Ci mówi: spierdalaj.
Czujesz, że coś jest nie halo, prawda?

*** Jest Aniołem, wariatką, uczciwością i Miłością. Cierpliwość Matki własnej przekracza.
  • awatar Makidu: Wchodząc na Twojego twittera pokazuje mi się info, że konto zablokowane bo "zawiera niewskazane zawartości, czy chcesz mimo to profil zobaczyc" klikajac, że tak, widzę Twoje wpisy i nie widzę nic rażącego, ale albo twitter mimo wszystko coś widzi albo ktoś uznał, że trza Cię zablokować i zgłosił konto :/
  • awatar jamnick: @Makidu: dziękuję, że piszesz. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Odnośnie myślenia mam teraz w głowie dwie opcje: 1. Przypadek. "Zdarza się i tak." - Kurt Vonnegut 2. Celowe działanie. Dlaczego? To tkwi w głowie tej osoby.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

czytajnas
 
Pismo jest adresowane do kobiet w ciąży i w pierwszych miesiącach po porodzie oraz  tych, które starają się o dziecko.

Zawiera porady z dziedziny zdrowia, urody, psychologii, jak również reportaże, portrety znanych mam, sondy, wywiady.

Prezentuje produkty, które mają poprawić komfort życia ciężarnej: od kosmetycznych i odzieżowych po wyposażenie wnętrz.

Odpowiada na pytania czytelniczek, ale również daje im możliwość wypowiedzenia się - na łamach pisma i na forum dyskusyjnym w internecie.

Nad zawartością merytoryczną pisma czuwa rada programowa złożona z wybitnych specjalistów: ginekologów, endokrynologów, psychologów, neonatologów, dietetyków, położnych itd.


Najnowsze e-wydanie:
prasa.masz24.pl/m_jak_mama.html

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
prasa.masz24.pl/m_jak_mama-archiwum.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
  • awatar Millscape: Mega pomysł z wklejaniem treści w formie obrazu. Bardzo podoba mi się to ostatnie zdjęcie ;)
  • awatar *Mordka*: Ładne zdjęcia ;). Buty zarzucone na kabel - ciekawe, ciekawe xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: A dziękuję bardzo, cieszę się, że Ci się podoba :D.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów