Wpisy oznaczone tagiem "MCR" (32)  

psycho_cat
 
doherty's cat: cze, to ja. c:
zmieniłam sobie avatar na bardziej emo, ładny? xp a wszystko zaczęło się od grafiki w googlach, wpisałam hasło "emo girl" i wyskoczyło mi tę cudo *__* geniusz bije po oczach od tego zdjęcia po prostu. cud miód malina orzeszki solone jak tam chcecie .
i NIE, nie jestem homo, czy bi, lubię tylko emo styl. no właśnie, emo styl... ludzie emo słuchają muzyki emo, czyli emo to muzyka, więc ludzie emo to gatunek muzyczny ? trochę to pokręcone, ale jedno wiem na pewno... prawdziwy emo człek, jeżeli naprawdę jest mu ciężko, źle, smutno to nie przywiązywałby do swojego wyglądu aż takiej wagi co tę dziewczyny na zdjęciach (które wielbię, ale to taki szczegół ;3). a wracając do muzyki - MCR czy Fall Out Boy to nie są zespoły EMO. słuchałam kiedyś prawdziwej emo muzyki i wiem, że większość Emo ludzi żyje w jednym wielkim błędzie słuchając np. paramore i twierdząc że to emo. no ale cóż... moda na bycie emo już minęła i chyba nie wróci zbyt szybko. (sama nie wiem) pożyjemy zobaczymy c:
  • awatar Black Pearl ♥ .: Piękne te zdjęcia.;* Jak obiecałam dodaje dwa komy, za to, że ty zagłosowałaś =)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

mylastcall
 
Dzisiejszy dzień zdecydowanie różni się od tych wcześniejszych.
Od pewnego czasu patrząc w lustro czułam jakbym widziała kogoś kim nie jestem i nie chodzi tu o niepodobanie się sobie. Postanowiłam więc, że coś zmienię i to jak najszybciej.
Tak oto wczoraj w nocy chwyciłam za nożyczki i obcięłam długie, sięgające prawie do pasa włosy. Aktualnie sięgają nieco za ramiona, a ja czuję jakbym na nowo odżyła. Dodatkowo zmieniłam makijaż na lżejszy, a prosta grzywka nie ma na sobie tony lakieru. Odkopałam też stare koszulki z zespołem, którego (głupia) wstydziłam się pokazać.
Wszystko idealnie się układa.
Chęć odchudzania znów do mnie wróciła, lecz teraz jej siła jest mniejsza, a ja nie mam zamiaru się głodzić, natomiast dzielnie, powoli chudnąć, jedząc normalnie kilka posiłków dziennie.

Z jednej strony czuję jakby dwa lata wewnętrznego cierpienia gdzieś znikły, nie zostawiając po sobie żadnego śladu, a z drugiej strony wiem, że gdzieś tam mam na sobie pewną rysę powstałą na skutek bezmyślnego błądzenia.
Boję się iść dalej przez życie, gdyż nie wiem co się jeszcze stanie, lecz wiem, że muszę.
  • awatar Schizofrenic: Jejku, biedne włosy.
  • awatar heisenberg: My Chemical Romance - jeden z kilku zespołów który jest dla mnie najważniejszy i sprawia,że moje życie nabiera pozytywnego sensu :')
Pokaż wszystkie (2) ›
 

arrianeavenge
 
~
My Chemical Romance zakończyło swą działalność.
Bez ostrzeżenia, bez tłumaczenia, tak po prostu z dnia na dzień.

Jeszcze dwa dni temu mówiłam do siostry:
-Onee-chan! Pamiętasz? So long and goodnight.
So long not goodnight. And, if you carry on this way Things are better if I stay So long and goodnight So long and goodnight.."
Onee-chan: Pamiętam. Helena. My Chemical Romance
Ja: (uśmiechnełam się i z entuzjazmem powiedziałam) Tym razem gdy nadarzy się okazja,
na pewno wybiorę się na koncert MCR!"

...
Dwa dni później wracam z pracy włączam laptopa.. i "My Chemical Romance kończy działalność"
Na początku pustka, a później.. fala wspomnień..

Moje trudne lata gimnazjalne.. stracone 3 lata życia.. których oprócz poszczególnych
wydarzeń nienawidzę i nie chcę pamiętać. Ledwo co to zniosłam, byłam wrakiem osoby
którą byłam wcześniej. Najpierw znienawidziłam wszystkich, później samą siebie.
Każdy kolejny dzień był dla mnie przedłużającym się końcem, jedyne czego chciałam
to spokoju.

Tylko błagam żadnych skojarzeń z emo..

I tak w 2007 roku trafiłam na piosenkę My Chemical Romance - "Helena", słuchając jej
ogarneło mnie dziwne uczucie tego że cała ta wściekłość i nienawiść znika.
I tak poleciało od piosenki do piosenki dowiedziałam się iż wydali właśnie nowy album
"The Black Parade". Chłonełam ich twórczość, znajdując dla siebie inną wersje spokoju o
którym tak marzyłam.

Ja milczałam, oni na cały świat głosili swoje zdania, poglądy. Otwarcie..odważnie.
Zaczełam rysować, tworzyć... tworzyć swój świat. Dostałam siłe która pomogła mi
przetrwać.

Upodobań muzycznych nie da się ukryć. Wkrótce więc dowiedziała się o tym siostra.
Do dziś pamiętam jej słowa : "Za słuchanie takiej muzyki , można oberwać" .
Pamiętam też iż mimo tego iż ignorowałam wszystko w okół, o to zdanie pokłóciłam się
z nią naprawdę nieźle. Groźby skasowania playlist ... chowanie czarnych i czerwonych ubrań.
Hm.. Nie byłam już dłużej kopią swej siostry - tak wtedy myślałam - i to ją denerwowało.
Jednak ze względy swych upodobań muzycznych , to co działo się w okół mnie... nie poprawiło
się. Dostałam nowy... całkiem nie zasłużony tytuł: "emo". Wtedy jednak miałam to wszystko
w nosie. I udało się ukończyłam to piekło.

Wydawało mi się żę pierwszy raz odetchnełam z taką ulgą. Czułam jak kamień spada mi z serca.
Byłam wolna.

Liceum - mogę śmiało przyznać że wtedy znowu zaczełam żyć. Powoli stworzyłam od nowa
funkcjonalną i w miarę stabilna psychicznie osobę. Wróciłam do społeczeństwa.
Muzyka MCR ciągle mi towarzyszyła przez cały ten czas, a ludzie którzy mnie otaczali
byli super.
I wtedy My Chemical Romance wydało nową płytę "Danger Days.." Pamiętam jak bardzo byłam
zdziwiona nową formą ich muzyki, ale i jak bardzo się nią ekscytowałam.

Mrok upadł. Zarówno w moim życiu jak i muzyce MCR. Odczułam tą zmianę. Pomyślałam
że przecież wszyscy z członków zespołu mają już swoje rodziny, ich życie się ułożyło.
Jest dobrze. Przeszłość nie wróci, trzeba żyć teraźniejszością. Nawet moja siostra nuciła "NaNaNa" i "Sing".
Niestety nie mogłam się wybrać wtedy na ich koncert w Polsce, choć już prawie kupowałam bilety.
Tak żałuję.

A potem "Conventional Weapons" i wielka nadzieja na kolejne płyty i trasy koncertowe.
Rozkoszowanie się piosenkami, szczególnie "The Light behind your eyes".
I nowe życie.. liceum skończone już jakiś czas temu, matura również.
Praca nowe obowiązki i nowe zabiegane życie, życie dorosłej osoby. Wtedy pomyślałam
iż praca jest czymś więcej niż sposobem uzyskania pieniędzy. Jest pewnym sposobem
dowartościowania człowieka, ale zabiera większość jego czasu. Zabiera czas na pasje,
ogranicza swobodę, ale i uczy. Może nawet w pewien sposób ulecza i przyswaja młodego
człowieka do dalszego życia.
I wtedy już czułam się dziwnie, wróciłam wspomnieniami do dawnych lat, myślałam o MCR
bo ich muzyka na prawdę jest mocno powiązana z moimi przeżyciami. I pomyślałam o sobie
, jaka byłam kiedyś, jaka jestem teraz. I o MCR, jacy byli i jacy są teraz.
Po raz kolejny uderzyło we mnie, przemijanie: "To na prawdę się zmienia tak niezauważalnie,
wszystko mija. Mogę jedynie żyć wspomnieniami i teraźniejszością".

“Praca to nie więzienie- dam rade znaleść czas i na swoje pasje! Tylko bardziej się zorganizuje.”


- Kolejny etap mojego myślenia.

I tak wracam do teraźniejszości. Koniec My Chemical Romance, koniec pewnego rozdziału
w moim życiu. Czuję smutek. Ale też to rozumiem, jestem w stanie ich zrozumieć. Choć
nadal mam na dzieję że może kiedyś, za jakiś czas. Usłyszę ich nową piosenkę, która
poprowadzi mnie przez kolejny dzień.

Na razie będę rozkoszować się ich twórczością którą nam pozostawili.

Dziękuję za wszystko My Chemical Romance.









~
  • awatar yori: Współczuję ci gimnazjum. U mnie było podobnie w podstawówce,lol. Tylko ja wsiąknęłam w...mangi. 'Uciekałam'-rysowałam,czytałam o Japonii i oglądałam anime. Słuchałam muzyki tak głośno,żeby nikogo nie słyszeć. I to był mój sposób na oderwanie się od przykrości,które miałam na każdym kroku ;) Te czasy minęły bardzo dawno,ja poszłam do gimnazjum i tak jak ty- odetchnęłam z ulgą ^^ Przykro mi z powodu MCR,chociaż ich nie lubiłam. Trzymaj się! :)
  • awatar XDDDDDDDDDDDDDDDDDD: Współczuję:( A jak zmieniłaś CZCIĄKĘ? Strasznie ładna :)
  • awatar ...♥...: Ja sama nie wiedzialam co czuc, gdy uswiadomilam sobie, ze to koniec... Ale powiem tak, w 2 klasie gimnazjum mialam podobnie jak Ty :) i MCR mi bardzo pomoglo. Ale nie zapominajmy, ze ich muzyka to nie tylko slowa piosenki, tylko przeslania, które pozostana, przynajmniej w moim sercu, na zawsze...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fucking.gloom
 
fucking gloom: *shoot the runner, shoot, shoot the runner, 'cause I am King, and she's my Queen, Bitch!*
kocham to ! <3

u mnie bardzo dobrze ;>
jutro cały dzień z Miśkiem, On uważa, że jakiś Terminator ( co to wgle jest ? Oo ) jest lepszy od Harrego Pottera!
Boże!
To tak jakby powiedzieć,że jakieś romasidło klasy B jest lepsze od 'Pamiętnika'!
Albo autorzy ksiązek, które dołączane są do tygodniówek są lepsze od ksiązek Nicolasa Sparksa xD

przynajmniej takie jest moje zdanie xD

a tak too...
o się masakrycznie nudzę,
leci pierwszy tydzień ferii, a ja co?
Nic.
siedzę sobie i zamulam w domciuuu :3
i jestem w połowie VI tomu Błękitnokrwistych ;>

no i zastanawiam się, czemu MCR wydali ostatnio 5 nowych płyt, n których są tylko po... 2 - 3 piosenki!

nie ogarniam -.-


*na miły wieczór Francisco Lachowski:3*

283473_410562239010316_1120894940_n.jpg
  • awatar ξ Gossip Girl ξ: mcr wydają teraz Conventional Weapon :D I co miesiąc wypuszczają po dwie piosenki . :D Potem to ogarną w jeden krążek . ;) Dlatego wydaje ci się ze po dwie piosenki xD
  • awatar The end...: Też tak myślę :)
  • awatar GhostOfFrank: bo te piosenki to jest ich płyta, którą 'wyrzucili do kosza' przed powstaniem Danger Days. I postanowili je teraz udostępnić, są po 2, bo to na winylu.;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

atakitam
 
Nie ma nic gorszego niż chorowanie w domu! Szczególnie jak w szkole mają durne zasady i oceny nie mogą być inne niż te proponowane...

Ale śnieżek z rana jakoś tak zaciesz powoduje, chociaż osobiście wolę lato... ech słonecko... plaża... :(

No to w takim razie wersja znanej świątecznej pioseneczki ^^
uwielbiam <3 A jeśli ktoś chciałby zobaczyć Gerarda w wersji emm... zadziwiająco ciekawie dziwnej to polecam hedahe.deviantart.com/
A jeśli komixy to chatolandia.pl/- autorka jest przegenialną osobą z genialnymi pomysłami^^

(Trwa ładowanie załączników…)

 

tinejdzer
 
Tinejdzer: Jesteś fanem My Chemical Romance ? Zapraszam cię na mojego bloga
Link : www.my-chemical-romance-rock.blogspot.com/
 

freakyhyena
 
Wiele osób mówi, że słuchanie muzyki to ich prawdziwa pasja, że nie mogą bez niej żyć, ale czy na prawdę tak jest? Masz ulubiony zespół? Zastanów się przez chwilę... Według mnie ulubiony zespół to taki, o którym wiesz naprawdę dużo. Znasz nazwy albumów (no jeśli jest ich wiele, to niekoniecznie wszystkich), potrafisz wymienić więcej niż 10 ich piosenek, pamiętasz nazwiska aktualnych członków, starasz się czytać jak najnowsze informacje o nich, ale najważniejsze - nie możesz sobie poradzić bez ich muzyki, są dla ciebie pewnego rodzaju wybawieniem, odprężeniem po ciężkim dniu spędzonym w szkole czy pracy. Kochasz ich za to, jaką nadzieję ci przynoszą.Gdy ich słyszysz czujesz radość. Potrafią cię wyciągnąć nawet z najgorszego dołka, słuchając ich nabierasz pewności siebie, wiesz, że się nie poddasz.

To tyle ode mnie. Pamiętaj, że to tylko moje zdanie. Każdy ma prawo do własnego. :)

Zapraszam do posłuchania i obejrzenia teledysku mojego ukochanego zespołu.(Uwielbiam frg. jak się rozkręca w 1:46 :D):
  • awatar Mrs. Villa: Bardzo fajnie to napisałaś :) Według Twojego opisu ulubionego zespołu nie mam. Ale bardzo lubię słuchać Coldplay, Simple Plan, Panic! At The Disco, jeszcze ich się trochę znajdzie :) To wszystko co napisałaś u mnie idzie w parze z piłką nożną i moją ukochaną drużyną :)
  • awatar FreakyHyena: @Mrs. Villa - Dzięki :) Widzę, że gustujesz w rocku alternatywnym, podobnie jak ja. ;D Co do tej piłki - to dobrze, to jest to o co mi chodziło, mówisz pewnie, że twoją pasją jest piłka nożna i interesujesz się nią, sprawia ci radość. Dobrze jest mieć coś takiego. :D
  • awatar Mrs. Villa: @FreakyHyena: Zgadza się, podobają mi się takie nutki :) Uspokajają mnie wewnętrznie. Masz całkowitą rację, wspaniałe jest takie uczucie :) Zawsze masz do czego uciec w takie pochmurne dni, sprawia Ci to ogromną radość :) Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie nie maja żadnych zainteresowań, nie wiedzą co tracą.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

down-in-a-hole
 
Radioaktywna Tabletka: Jedne z najchujowszych świąt ever.
+ pilnie potrzebuję gotówki na płyty, gdyż z 50 złotych, które dostałam na święta pozostało mi niecałe 15.
So nice.
Niby Wielkanoc, powinno być głośno i w ogóle, a co u nas? Ciszaaaa. Jak zwykle zresztą.
Jutro jedziemy do babci, więc jakoś to będzie.
Młoda zakablowała na mnie, więc przez fajki nie mam praktycznie życia.
Rzygam tęczą.
Ooo, już jest 09.04, więc... Happy B-Day Gerard Way! Sassy Diva się nam starzeje, nie ma co.

#np Radiohead - Creep
 

arrianeavenge
 
Arriane Avenge ^,..,^: W e s o ł y c h   Ś w i ą t  ;>
  • awatar Rokss: Wesołych świąt , dużo kasy ,uśmiechu na twarzy ,wymarzonego chłopaka i spełnienia tych najskrytszych marzeń. Zyczy Roksanka.
  • awatar By_Olka: oni są świetni ^.^ Wesołych Świąt! :*
  • awatar Ashley Shell: Wesołych świąt wzajemnie i spełnienia marzeń w nowym roku :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

agrrrafka
 
Liten Ågot:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agrrrafka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Liten Ågot:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

agrrrafka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Liten Ågot:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

arrianeavenge
 
Arriane Avenge ^,..,^: Uwielbiam <3



Lusterko niemalże skończone zastanawiam się tylko jak ozdobić jego boki. No i wezmę się za lepienie (mroczno-kawaii) 2 rzeczy XD. Zobaczymy jak wyjdzie o ile w ogóle ;p.

A no i kupiłam zwykłą modelinę Astry.
XD Teraz mam zwykłą, brokatową i fluorescencyjną.
No i jakąś komy xp.

Zaczęłam cieniować ołówkiem kolejny szkic...
Ta  ja to się nie mogę zdecydować.
  • awatar Another~~: uwielbiam ich :D tylko filmiki nie chcą się włączyć :/
  • awatar By_Olka: MCR <333 :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

daughter-of-satan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

daughter-of-satan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

daughter-of-satan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kobra-kid
 
They’re gonna clean up your looks
With all the lies in the books
To make a citizen out of you
Because they sleep with a gun
And keep an eye on you, son
So they can watch all the things you do

Because the drugs never work
They’re gonna give you a smirk
‘Cause they got methods of keeping you clean
They’re gonna rip up your heads
Your aspirations to shreds
Another cog in the murder machine

Chorus:
They said all
Teenagers scare the living shit out of me
They could care less
As long as someone’ll bleed
So darken your clothes
Or strike a violent pose
Maybe they’ll leave you alone,
But not me.

The boys and girls in the clique
The awful names that they stick
Yer never gonna fit in much, kid
But if you’re troubled and hurt
What you got under your shirt
We’ll make them pay for the things that they did

They said all
Teenagers scare the living shit out of me
They could care less
As long as someone’ll bleed
So darken your clothes
Or strike a violent pose
Maybe they’ll leave you alone,
But not me.

All together now!

They said all
Teenagers scare the living shit out of me
They could care less
As long as someone’ll bleed
So darken your clothes
Or strike a violent pose
Maybe they’ll leave you alone,
But not me.

  • awatar Rayn: MCR jest lepsze od GD ale i tak one są gorsze od chociażby 30STM[wg mnie, każdy się jara czym umie]. Znasz marsiaków?
  • awatar Rezende: dobra piosenka choć polecam bardziej gnr albo rhcp fajne zespoły, ale jak na gimnazjalistkę bardzo dobry gust muzyczny:)
  • awatar Rayn: hmm...30STM "The Kill", "From Yesterday", "OBLIVION" :)[od tego się zaczęło], "Budha for Mary"[czy jak to tam] Te pamiętamz tytułu, i wiem, że szalenie miło mi się kojarzą :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kobra-kid
 


To chyba wszystkie kawałki, nie chciało mi się sprawdzać na okładce albumu : P
Ostatni kawałek 'Vampire money' sympatycznie podchodzi pod rock'n rolla ;D
Ale ogólnie rzecz biorąc album jest miękki.
Nie to co kiedyś... a szkoda, bo wolałam ich jako popieprzone wampiry szalejące na nocnych koncertach i URZYWAJĄCE swoich instrumentów, w przypadku Gee wokalu. <3333 : P
Jak wy oceniacie nowy album MCRu?
  • awatar Rayn: 'Vampire money' słyszałam wczoraj na mtv, spoko nawet, chociaż za lekki ten zespół dla mnie.zdecydowanie
  • awatar .tygrysica.: nie lubię ich nowego albumu.. zmienili się w jakiś popowy szajs, którego słuchają puste lalunie bo "Gee jest seksowny" ;/ zdecydowanie wolałam ich poprzednie płyty z prawdziwym rockowym brzemieniem :( no cóż..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kobra-kid
 


Oni muszą wydać album z akustycznymi wersjami swoich piosenek . Tak wykonane brzmią niesamowicie <3
 

lilyrevenge
 
LilyRevenge:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lilyrevenge
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
LilyRevenge:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lilyrevenge
 
LilyRevenge:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lilyrevenge
 
LilyRevenge:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów