Wpisy oznaczone tagiem "Mamutek" (9)  

maryarmy
 
Mamutek jest na wycieczce. Wysłałam SMS-a: jak podróż, kto rzygał, jaka pogoda, co już zwiedzili, blablabla. Po chwili odpisała: "Przeżyłam metro i ruchome schody." Najważniejsze, najbardziej traumatyczne przeżycie. Wątpię, czy teraz cokolwiek wzbudzi w niej takie emocje.

Boże, ruchome schody są straszne. Myślę, że King powinien się nimi zająć - może wówczas ludzie zrozumieliby mój paniczny lęk przed wejściem na tę stalową machinę śmierci.

Ostatnio ruchome schody pożarły mi jednogroszówkę!
Spożywaj w pokoju, złoty groszu.
  • awatar Arisa: I teraz już rozumiem twój ból. Już nigdy nie pójdę do empiku tą samą drogą co zwykle... może to i dobrze bo schudnę od biegania po schodach ^^
  • awatar enisha: dla ludzi z nadwagą którzy mają problemy z ruchem są doskonałe, ja jestem szczęśliwa że mam możliwość korzystania z nich.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

maryarmy
 
Powiedziałam Mamutowi, że jakiś robak chrobotał w mojej poduszce. Mamut, uśmiechając się szeroko odparł: "o, to pewnie Chrobotek reniferowy*". "Miło, że się przejęłaś!" wymamrotałam i, możecie mi wierzyć, gdybym tylko miała magiczne moce, na głowie Mamuta dyndałyby teraz zielone czułki posypane różowym brokatem.

Poduszkę wymieniłam, niechaj inny domownik ma darmowe, poranne chrobotanko. Poduszkowe nauki Pana Ciasteczko nie poszły na marne.

*Mamut uważa, że nazwa tego grzybola jest urocza
  • awatar blue-eyed: Szkoda tylko, że to nie grzyb.
  • awatar blue-eyed: Chrobotek reniferowy nie jest grzybem; należy do porostów.
  • awatar .deadly.: To mnie wkurwia jak psiapsiółeczki wołają na koleżankę z klasy "Dosia". Zawsze myślę, że chodzi im o moją Dosię i się zaczynam głupio rozglądać =.=' Lubisz obcych ludzi? A czemuż to?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

maryarmy
 
Mary: - Ej, mamusiu, jak nie dostanę akademika, to będę mieszkać z Pawełkiem.
Mamut: - Kim jest Pawełek?
Mary: - A nie wiem dokładnie, nie znam go. Jakiś tam siostrzeniec.
Mamut: - Ale z chłopakiem!? *wielkie oczy* Drzwi na klucz dobrze zamknąć *wzdychanie* i może mu krzywdy nie zrobisz.
  • awatar .deadly.: Na Comedy Central najbardziej uwielbiam "8 prostych zasad" i "Kasia i Tomek" ^^ Czyli mam rozumieć, że jeszcze nie mam AŻ TAK głupich snów, taak? *pyta z nadzieją na zadowalającą ją odpowiedź. czyli: tak ^^* Twój Mamutek jest niezły ;D Co do Pawełka. Kumpel mi tak kolczyk nazwał. A jak jadłam kanapkę, to wypalił z tekstem do koleżanki "Patrz, jak Tinna sobie pawełkuje". ^^"
  • awatar Lois: Dobra, to ja się pakuję i lada dzień wprowadzam się do Twojej zacnej szafy. Pawełek? Mhm, tak samo nazywa się mój blond-sąsiad. Zaczynam się powoli bać własnej osoby, bo wiem już o nim prawie wszystko. <zaciera ręce>
  • awatar Zeew: Hahah xD Jak to mówią "żeby życie miało smaczek, raz dziewczyna, raz chłopaczek!!" :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maryarmy
 
Mamutek: -A wiesz, ja się tak bardzo nie nudzę na tych studiach. Popatrz na mój zeszyt, czysto. Nie rysuję żadnych kwiatuszków, ani dzbanuszków... Hm, no może kilka gwiazdek namalowałam na filozofii.

Trzy razy już człapała po schodach i syczała, żebym w końcu zgasiła światło i spała. Moment! Nie mogę tego tak zostawić. Zrobiłyśmy referat. Ja pisałam, Mamutek dyktowała. Teraz jeszcze tylko wprowadzam drobne poprawki. Bo wstyd się przyznać, ale przez Gnomka i TZP pozjadałam, razem z wiśniowym jogurtem, kilka przecinków.

Swoją drogą, bardzo nie podobają mi się te Materiały, które Mamutek ma. Z największą przyjemnością poprawiłabym tekst czerwonym długopisem i oddała autorowi. Ot co!

E tam.
Zdarza się.
  • awatar Sgt June Maru: Tylko parę gwiazdek na filozofii? Szacun, Mamututek, szacun! Ja na filozofii albo śpię (tam mają taaaakie wygodne fotele *rozmarzona*), albo zakupy robię (cały dzień potem z mopem po uczelni biegałam), albo przesiaduje w pracowni malarstwa i toczę pseudo uczone dysputy z panem G. Nie wiem kto wpadł na pomysł pięciu godzin filozofii na raz, ale powinno się go wykastrować! A Mamutek co studiuje?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

maryarmy
 
Ale tylko dziś. Gdyby nie padało, poszłabym "het" z domu. Pieprzone meble, pieprzony Ten Z Portfelem. Aghrr! Wrr.
Mamutek się zamartwia, że Gnomy się potopią w Zakopanem, bo podobno zagrożenie powodzią jest, czy coś. Ale by była zabawa! Przecież tylko żartuję...
Gnom opowiadał ze złością jak było nad Morskim Okiem: "Szliśmy 18 kilometrów, żeby takie gówno zobaczyć!", czyli chyba mu się nie podobało. Ale najzabawniej było w poniedziałek rano (o nieludzkiej porze). Gnomek zadzwonił z pretensjami, że zabraliśmy jego torbę, w której były wszystkie jego majtki i kilka par skarpetek. Ale miałam ubaw. Mamutek (oczywiście- Troskliwa Mamusia) pojechała do "miasta" i wysłała tę torbę. I podobno jedyne majtki Gnomka, Duży Gnom suszył suszarką do włosów razem z koleżankami.
Co to się wyrabia na tym świecie.
Panna Migotka podsunęła mi coś cudownego. Mmm.
  • awatar Mary Army: O żesz... ale chaotycznie, kuźwa.
  • awatar Lois: Czy mogę wysłać moje Gnomy do Twoich? ;)
  • awatar Lois: No tak 18 km iść, żeby dołek z wodą zobaczyć. :D
Pokaż wszystkie (19) ›
 

maryarmy
 
choć mi czasem nie wychodzi, to jednak życie jest piękne"
Szef: -Pani Kasiu, kiedy będę miał wolny termin?
Sekretarka: -Dopiero 7 września.
Szef: -Dziękuję. (do słuchawki) Tak mamo, na 9 września zamów karawan i księdza. Dobrze, kupię ziemniaki. Pa, całuję, do zobaczenia!

Co ja, co ja?! Ja niczego złego nie robię, ja jestem grzeszna! Tfu, grzeczna.

Miałyśmy z Mamą jechać na zakupy, ale jak już wstałam (o godzinę za późno), to mi powiedziała, że nie chciało jej się mnie budzić, a sama nie wstałam. Może jutro.
To, że nie mam talentu malarskiego, czy szóstego zmysłu, albo większego biustu, jakoś przeżyję. Pogodziłam się z tym i całkiem nieźle mi się żyje, ale to, że nie potrafię znaleźć niczego ciekawego w szmateksach, uważam za osobistą obrazę! Nawet cudowny Pan Ciasteczko znalazł sobie kiedyś kilka szmatek, a ja, po odwiedzeniu wszystkich szmateksów w "mieście"* kupiłam czarną spódnicę, o dwa rozmiary za dużą (wzięłam na oko...) spodnie, w które zmieścił się Mamut, więc mam je z głowy i spodnie w kratę, w których wyglądam co najmniej jak skejtowski clown (brr).
Miałam koszmarny sen, zostałam sama na pingerze. Dlatego jestem tu tak wcześnie.

*"mieście", bo mimo dwóch galerii, na zdanie: "chodźmy do kina" wszyscy się śmieją, bo TAKIEGO kina nie ma żadne inne miasto, a wyposażenie biblioteki jest żałosne
  • awatar exkjuzmi: Ja zwykle kupuje bez mierzenia ciuchy,bo kiedyś zamknęłam się w przebieralni i musiałam się przeczołgać,to było akurat wtedy,gdy poszłyśmy z koleżanką przymierzać głupie ubrania i robić konkurs na wieśniaka tygodnia. Kiedyś też mi się wydawało,że nie umiem nic znaleźć,a teraz umiem znaleźć wszystko-trzeba się wykazać fantazją,nawet z dwóch szmat idzie zrobić fajny strój jeśli się ciekawie połączy :3 Buuu,koszmał,hołłoł nołmalnie.Mi się kiedyś śniło,że na poczcie obsługiwał mnie łysy i nie wiem czemu byłam bardzo przerażona...
  • awatar exkjuzmi: Mam nadzieję,że nie zjadasz tych kiciusiów potem.*gleba*
  • awatar Fanta S.: Boję się clownów,od dzieciństwa.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

maryarmy
 
A bo mój Mamutek... To jest z gatunku tych, co to potrafią rok bez warczenia przesiedzieć, ale jak już wybuchną, to blisko stojące osoby mają przejebane.
Raz poszło o kwiatki, a chwilę później poszły kwiatki. W ruch. Doniczki aż śmigały. Zgroza, bo kwiaty i całe te badyle to połowa życia Mamutka. Ach, a kto oberwał doniczkami? Ten Z Portfelem połową, drugą dostało się ścianie.
Jak byliśmy mali, to nie chciało nam się sprzątać pokoju, Mamut się wkurzała i robiła "lotnisko", polegające na otworzeniu okna i wypieprzeniu wszelkiego rodzaju przedmiotów do ogrodu. Chodziliśmy później i szukaliśmy w trawie swoich szpargałów.
Chyba odziedziczyłam to po niej, bo podobno rzuciłam w TZP miotłą, gdy już ochrypłam, podczas jednej z kłótni.
Ale jemu się należy. Dlaczego, za co? Może kiedy indziej.
A tak poza tym, to jak będę prezydentem, to osobiście wręczę mojemu Mamutkowi jakąś ładną nagrodę (ależ to dziecinne) hm, innym mamutkom też. Lista jej "zasług" jest ogromna i jest (i będzie!) jedną z niewielu osób, które koch**.

(jestem mistrzem w robieniu z siebie psychola, wiem)
  • awatar gość: ja też kocham swoją mame
  • awatar Srutu tutu ;]: Ja wole rpzez tel, cyberki mnie nie kręcą ;p
  • awatar Mary Army: To dobrze gościu, to bardzo dobrze. xD
Pokaż wszystkie (12) ›
 

maryarmy
 
Od Mamutka: "Jak będziesz wychodzić za mąż, to najpierw patrz na teściową, a potem na faceta!"

Ode mnie: Gdy widzisz, że Rodzicielka jest wściekła, lepiej zabierz jej wypożyczoną książkę. Chyba, że lubisz tłumaczyć bibliotekarce, dlaczego książka ma pogięte kartki.

Taak, Gnomy wyjechały, więc można krzyczeć do woli. Nauczyłam się też, że dobra doczesne nie są najważniejsze: "Będziesz zapierdalał w tej piwnicy, pakował w tę chałupę pieniądze i co?! Do grobu tego ze sobą nie zabierzesz!".
Hm, Mama się poważnie wkurzyła, bo ona nigdy nie przeklina*. Ale mnie się na szczęście nie oberwało.

*chyba, że opowiada kawał, albo cytuje.
  • awatar exkjuzmi: Zapamiętam radę,bo dzisiaj matka była zła,tzn. nie na mnie,ale na Monster,bo genialna-wspaniałomyślna-znudzona-wspaniałomyślna-a-nie-to-już-było Monsterka wzięła wszystkie melony i rysowała im markerem twarze,a z arbuza zrobiła Dodę.XD
  • awatar exkjuzmi: Ale mam nadzieję,że wiesz,że nie każde jest tak fajne jak to moje?*skromna*
  • awatar immaginazione: no to poleciała mamusia na maxa nie ma co, lepiej zejść jej z drogi:)
Pokaż wszystkie (53) ›
 

maryarmy
 

Gnomy dostały na wyjazd telefon Mamutka*. Wczoraj przyszedł SMS: "Jest w porzo.Gnomek zjadł cały obiad.Potem idziemy na Krupówki.Kto to jest Michał M?Dzwonił do mnie przed chwilą."
Mama zaczęła myśleć, a ja jej pomagałam ("nie przeszkadzaj mi, próbuję sobie przypomnieć!"). W końcu odpisała: "Nie mam zapisanego żadnego Michała ale może to Mirka dzwoniła. Przeczytaj dobrze! Michał na pewno nie bo nie znam żadnego."
Po chwili przyszła odpowiedź: "Już wiem.To Michał z pokoju obok wysłał mi sygnał.Wszystko w porzo.Całuski!"

Coś mi się wydaje, że już niewiele zostało DG pieniędzy, bo to w końcu jeszcze dziecko i uwielbia te kiczowate duperele, zwane "pamiątkami z Zakopca". Wczoraj zadzwoniła z pytaniem: "Jaki jest twój ulubiony zespół? Ten yyy żółw bez głowy?". Założę się, że wróci z kolekcją przypinek.
Villemo doprowadza mnie powoli do szału. Głupia dziewucha, w innych częściach jest sympatyczniejsza.

*mimo próśb i gróźb TZP nie chce im kupić telefonów. Pierwszy raz muszę się z nim zgodzić, telefon nie jest dla małych dzieci.
  • awatar exkjuzmi: Jej,dorwałaś się do Gorączki?;d Dlatego jej nie lubię,w gorączce i w zimowej zawierusze mogłabym ją zabić MPT*... *Magiczna Patelnia Teściowej.
  • awatar KiNg ChRiS :D: oj te dzieicaki :D
  • awatar KiNg ChRiS :D: dziękuję za życzenia :*
Pokaż wszystkie (41) ›
 

 

Kategorie blogów