Wpisy oznaczone tagiem "Marie Antoinette" (6)  

selene13
 
Jej Wysokość Maria Antonina ma twarz, jak z muzealnych portretów. I to mnie w niej urzekło.
Suknia stosunkowo skromna przykrywa bieliznę, która mnie zadziwiła. Oprócz pantalonów i bogatej halki uszytej z dwóch rodzajów tiulu i usztywnionej drutem ubrana jest w długą ozdobną koszulę.
Jej fryzura jest majstersztykiem; cztery rzędy poziomych loków i misternie upięte warkoczyki.
A wszystko to zdobi ciekawa biżuteria.
A i trzewiki w odpowiednim kolorze dobrze się prezentują.
Ta dość niepozornie wyglądająca na pierwszy rzut oka lalka zachwyca mnie szczegółami.
Brak jej tylko wachlarza, ale pewnie doczeka się go.
  • awatar tocochceszmiec: Bardzo dostojna DAMA, a fryzura to naprawde mistrzostwo swiata :)
  • awatar Małgosia i jej porcelanowe skarby: Madzi widziałam tą lalkę na aukcji kilka razy i przyznam się że na zdjęciach u sprzedawcy kiepsko się prezentowała bo zrobił je złej jakości... ale jak na nią patrzę to teraz widać że to urocza i pięknie wykonana lalka... jej fryzura jest idealna, piękne loki i dodatki... co prawda strój jest skromny ale co za dużo to nie zdrowo, wystarczy że na głowie się dzieje :D jest śliczna to dobry zakup :)
  • awatar porcelanowalaleczka: Gratulacje,podoba mi się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

minirecenzje
 
XVII wiek. Z Austrii do Francji przyjeżdża księżniczka Maria Antonina w celu poślubienia Ludwika XVI. Po ślubie jednak im się za bardzo nie układa. Książe ma problemy ze skonsumowaniem małżeństwa itp. Film strasznie nudny, bliżej końca trochę się rozkręca. Tylko dla fanów Krystyny Dunst, która grając tytułową rolę dominuje na ekranie.

Ocena: 4/10.
 

psychoballet
 
W Wersalu odbył się Chanel Cruise 2013. Karl zaszalał i ubrał się kolorowo jak papuga. Bardzo mi się podobają te ubrania inspirowane epoką Marii Antoniny. Moje ulubione modele na zdjęciach poniżej. Nosiłabym. Mimo, że pastele. A co mi tam.
  • awatar Deleteme: ten. płaszcz. jest. CUDOWNY. (nie no, wcale nie podoba mi się głównie dlatego, że przypomina ten, który nosi Cumberbatch w Sherlocku, skądże znowu)
  • awatar Caramello: @Deleteme: hehe, ależ nikt Cię o to nie posądza.
  • awatar pedosjan: tak brzydka, że aż ładna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

stilettos
 
Historia Analissy i Gianetta narodziła się w warsztacie mistrza marionetek Donata Gianelli.
Pewnej zimy Wielki Książę miał poślubić swoją ukochaną - Catherinę. Całe miasto radośnie przygotowywało podarunki dla królewskiej pary,a Donat pragnął by jego prezent był najpiękniejszy - zdecydował więc zrobić parę marionetek.
Lalki te miały być jego najwspanialszym dziełem i po wielu tygodniach rzeźbienia głów, rąk i stóp z najtwardszego drewna, szycia kostiumów z najlepszych tkanin para była gotowa do zamocowania linek.
Zbliżała się już północ gdy Donatello zakończył mocowanie sznurków i krzyżaków; nie chciał, by linki marionetek się poplątały więc połozył Analissę i Gianetta na swoim warsztatowym stole wzdłuż siebie aż do następnego ranka.
Tej nocy, gdy Donato już spał, przez okno, które nieopatrznie zostawił otwarte powiał zimny, zaczarowany wiatr zostawiając wszystko pokryte szronem, który skrzył się jak pokruszone diamenty.
Rankiem gdy mistrz się obudził poszedł do warsztatu by podziwiać swoje wspaniałe nowe dzieła; ale nie mógł uwierzyć w to, co widzi! Na stole siedzieli Analissa i Gianetto połączeni jednym zestawem linek i jednym krzyżakiem. Donato nie mógł zrozumiec jak to się mogło stać. Zastanawiał się: "Kto mógł to zrobić?"
Do wesela zostały tylko dwa dni, więc zabrał się szybko za rozdzielanie marionetek, by zdążyć na czas.
Znów pracował aż do późnej nocy; i zapobiegając temu, co wydarzyło się zeszłej nocy posadził Analissę i Gianetta na osobnych stołach. Wczesnym rankiem Donato zobaczył, że marionetki siedzą razem na stole połączone jednym zestawem linek i jedym krzyżakiem. Do uroczystości został już tylko jeden dzień i Gianetto był zupełnie zdezorientowany z powodu tego, co ponownie się stało. Pospieszył rozdzielać ponownie marionetki i ponownie mocować osobne zestawy linek.
Tej nocy Donato zdecydował czuwać w nadziei, że złapie tego, kto psuł jego piękne marionetki.  Ale niestety przy przyjemnym cieple kominka Donata ogarnął głęboki sen.
Nastąpił dzień ślubu, Donato poderwał się ze swego fotela i nie mógł uwierzyć własnym oczom.

“O, nie" - krzyczał - "nie ponownie! Kto znów was połączył?”


Tym razem już było za późno na naprawianie marionetek, więc nie miał wyjścia - musiał je podarować w takim stanie, w jakim były.
Na przyjęciu weselnym Donato podarował Analissę i Gianetta młodej parze. Zanim zdążył wyjaśnić całą historię Wielka Księżna powstała ze swego krzesła i wykrzyknęła: - "Nikt nie podarował ani nie będzie w stanie podarować nam piękniejszego prezentu! Dwie marionetki połączone jednym zestawem linek są symbolem naszej miłości, naszej jedności". - jej głos uszczęśliwił marionetki, ponieważ dobrze wiedziały, że nigdy już nie będą rozdzielone. I, oczywiście, wszyscy żyli długo i szczęśliwie.*

Analissa pochodzi z 'marionetkowej' kolekcji "The Gift" z 2008 roku, jest limitowana do  500 sztuk na świat, wykorzystuje mold Euphemii.

Analissa na promo ze stony Tonnera:
analissa.jpg


a poniżej na zdjęciach zrobionych przeze mnie;

Analissa ma w zestawie:
- boską, patchworkową sukienkę ze zdejmowanym kryzowym kołnierzem oraz zdejmowanymi mankietami;
- pasiaste rajstopy;
- klapki na obcasach;
- kapelusz w stylu Napoleona;

analissa001.jpg


analissa002.jpg


zacznę do tego, że po prostu uwielbiam jej ubranko i całą stylizację:  sukienka to mistrzostwo świata - uszyta na sutej halce z jedwabnego szantungu w stylu patchworkowym z malutkich kwadracików, wykończona u dołu miniaturowymi czarnymi pomponikami, dodatkowo ma zdejmowany marszczony kryzowy biały kołnierz obrębiony czarną tasiemką i takież mankiety; sukienka ma pasek z szerokiej satynowej czarnej wstążki zakończony z tyłu dużą kokardą;
analissa003.jpg


czarny kapelusz w stylu napoleńskim z niebieskimi ozdobami:
analissa005.jpg


niesamowicie lubię takie stylizacje - zabawne,  trochę z przymrużeniem oka, wariacje na temat różnych modowych konwencji zebrane w bajkowe, odjechane ubranko:
analissa006.jpg


analissa007.jpg


detal patchworkowej sukienki, wyglada jak miniaturowa kolorowa szachownica:
analissa008.jpg


analissa009.jpg


bez marszczonej kryzy:
analissa010.jpg


analissa011.jpg


wykończenie dołu sukienki - miniaturowe czarne burleskowe pompony:
analissa013.jpg


emo rajstopy to die for:
analissa014.jpg


analissa015.jpg


tył ozdobiony dużą czarną satynową kokardą:
analissa017.jpg


różowe buciki z kokardą - w stylu Marie Antoinette:
analissa018.jpg


* w moim wolnym przekładzie ze strony Tonnera:
www.tonnerdoll.com/gift.htm
poprawki do tłumaczenia mile widziane :)
  • awatar lalkami: Bardzo ładna historia. Strój taki sobie, wg mnie za duże kontrasty, ale misternie wykonany i na Twoich zdjęciach też zyskuje :)
  • awatar marti.: boże, ona jest absolutnie bajeczna. to pierwsza Tonekrka, która chce mieć. Twoja wina!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

ameliepoulain25
 
LADY IN RED . . .:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów