Wpisy oznaczone tagiem "Martin Eden" (5)  

orionblues
 
Pod koniec kwietnia 2013 roku przelot samolotu inspekcyjnego poszukującego na Zatoce Gdańskiej fok, dostarczył niezwykle ciekawych informacji.

Na powierzchni morza ukazał się zupełnie nowy ląd! Roboczo nazwano go Ryfem Fok, a dzięki dokumentacji fotograficznej możemy zobaczyć narodziny całkiem nowego obiektu na naszym morzu.

.......................................................

rewelacyjna wiadomość dla badaczy nowych światów,
należy spodziewać się tam szybko misjonarzy z krzyżem,
a potem normalnych ludzi z administracji rządowej regionu,
którzy nadadzą wyspie przyzwoitą nazwę i zaczną meldować,
zainteresowanych obywateli na nowym czystym terytorium,

jak najszybciej należy nadać wyspie status prawny,
wolnej przestrzeni prawnej, złapać jakąś fokę i mianować ją,
gubernatorem!, potem powołać foczego ministra finansów,
i rejestrować wszelkie firmy przynoszące dochód wymierny,
od tej chwili zacznie się nowa historia naszego bytu,

pozdro,,,,

turystyka.wp.pl/(…)gid,title,z-baltyku-wylonil-sie-…

Bill Hughes - Martin Eden
  • awatar krzyslav: Dobrze że to w naszych wodach terytorialnych, bo nasze jełopy mogłyby przegapić moment kiedy ruskie wbiliby w ten piach swoją flagę.
  • awatar orionblues: @krzyslav: bardzo słuszna uwaga, mielibyśmy małą Moskwę między Helem a Gdańskiem, ale to byłaby heca,,,,pozdro,
  • awatar Schilla Maschilla: słyszałam o tym, niesamowite...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

orionblues
 
kiniakiniakiniakinia
 
mój magazyn rezerwy,
na czarną godzinę humoru,
ma wiele pięknych piosenek,

pozdro,,,,

  • awatar K r i s t i: ale to jest piękne,od razu wspaniały humor wraca,siedzę i cieszę się niezmiernie, masz przepiękny magazyn wspomnień,,, bardzo Ci dziękuję,,,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

audiobook-obyczajowe
 
Autor: Jack London  

Lektor: Ireneusz Załóg  

Od ponad stu lat powieść Londona nadal wciąga do swego świata coraz to nowych czytelników. Nie przez przypadek Zew krwi nazywany jest największym osiągnięciem pisarza. Opowieść ta, to nie tylko historia gorączki złota w Yukon, czy szkic relacji pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem, to przede wszystkim szczera i pasjonująca historia Bucka.

Pośród lodu, śniegu i wszechogarniającego zimna znajduje się opis ciężkiego życia psa będącego skazanym na łaskę ludzi – tych dobrych i tych złych. Jak się skończy historia Bucka?  Czym jest tytułowy zew krwi? O tym posłuchajcie sami.

Powieść kilkakrotnie ekranizowana, teraz  w nowym tłumaczeniu.



Jack London – poszukiwacz złota, pirat ostrygowy, gazeciarz, marynarz, korespondent wojenny, kłusownik ale przede wszystkim pisarz. Zasłynął dzięki powieści Zew krwi jest także twórcą Białego kła, czy Martina Edena. W swoich utworach często wykorzystywał wątki autobiograficzne. Zmarł w wieku 40 lat.


Szczegóły publikacji:
aobyczajowe.masz24.pl/zew_krwi.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

orionblues
 
nasza duża i szeroka ojczyzna,
ma wiele swoich warstw intelektualnych,
po których chadzają ludziska zainteresowani,
mnie akurat ta warstwa nie interesuje zupełnie,
dynda mi jak amerykańska flaga na księżycu,

co ja widziałem z polskich telewizyjnych seriali?
co ja widziałem i zapamiętałem:

- palenie opon czyli Lepperiada,
- przynudzanie świętego Giertycha,
- parada gwiazd z mównicy na Wiejskiej,
- mlaskanie powiatowo-parafialnego prezesa Jara,
- jest dobrze, czyli dobranocka Tuska,
- polski show biznes czyli poselskie posłanie sobie,
- jest spoko z cyklu, figle PKP dla podróżnych,
- ile cukru jest w cenie kilograma podatku,
- objazdowy cyrk posłów na Cyprze,
- Kaczoland, love story jednej córki pałacowej,
- Bronek na zagrodzie, komu służy prezydentura,
- wszyscy widzą nas dobrze, to dlaczego u nas tak źle?,

tak po prawdzie to seriali jest mnóstwo, co wybrać,
licho wie, ale nie powie, sam nie oglądam takich,
tasiemcowych produkcji ze względów praktycznych,
nie mam tak pojemnej czachy, aby zmieścić aż tyle,

porąbanych odcinków, gdybym leżał na ortopedii,
miał kopyta w górze na sznurze, to też nie wiem, czy,
bym oglądał naszą powszednią prozę życia, mam to obok,
siebie: w pracy, w domu, na klatce, nawet mi do głowy,

nie przyjdzie, aby płacić za prąd pod taki serial tv,
ponadto w telewizorni leci od dawna jeden serial,
po którego fragmentach rzuca mną o ściany, to reklamy, kurwica mnie bierze, ileż można!

w ten sposób tracą mnie jako widza,
ja z tego powodu nie cierpię,
nie znam młodych pyszałkowatych gwiazd,
a jak mam chęć to wychodzę na balkon,

a one tam czekają na mnie,
mrugają zalotnie i tajemniczo,
pełne uroku i koloru wiecznego,
moje gwiazdki na niebie i nic na szczęście,

nie reklamują,,,,

pozdro,,,,

MARTIN EDEN - BILL HUGHES
 

audiobooki
 
Martin Eden - Jack London - audiobook

Martin Eden" to powieść amerykańskiego pisarza Jacka Londona, oparta na jego własnych przeżyciach. Od lat cieszy się niesłabnącą popularnością

Audiobook do pobrania na stronie:
e-booksweb.pl/audiobooki/martin_eden_p13405.xml

 

 

Kategorie blogów