Wpisy oznaczone tagiem "Mateusz i Przemek" (1)  

panttera
 
Wtorek, 20 grudnia

Kładę, bezradnie ręce na stoliku. Sophie spogląda za okno. Staram się odgadnąć na co patrzy. Domyślam się, że jej wzrok spoczywa na wysokim mężczyźnie o ostrych rysach twarzy. Pod zimową warstwą ubrań z pewnością ma bogate , umięśnione ciało. Stoi po drugiej stronie ulicy z papierosem w ręce.
-Jest niezły - mówi, nie odrywając od niego wzroku. Zgadłam. Sophie zawsze miękły kolana na widok takich chłopaków. Podsycało ją ich zadziorne zachowanie i niebezpiecznie, ostry wygląd. Zawsze zastanawiało mnie czym się kierowała, gdy poznała Matta. On jest zupełnym przeciwieństwem jej obiektów westchnień - typowy mięczak.
Obie widzimy jak do „obiektu westchnień mojej siostry” podchodzi wysoka, koścista dziewczyna z długimi blond włosami. Ma krótką spódniczkę i puchate futerko. Typowy wygląd dla panienek, którymi interesują się tacy faceci. Wzdycham i kątem oka zauważam zazdrosne spojrzenie mojej siostry, która mocniej zaciska dłonie na kubku. Mimo jej niepozornego wyglądu mogłaby go zdobyć w ciągu kilku sekund. Taka jest właśnie Sophie.
-Rozmawiałaś z mamą? - pyta po dłuższej chwili ciszy. Bawię się kulką z serwetki, a potem spoglądam na moją siostrę i kręcę głową.
-Dobrze wiesz, że nie… - szepczę.
-Powinnaś - odpowiada natychmiast stanowczym głosem. Spuszczam wzrok i ponownie bawię się w milczeniu kulką. Słyszę jak głośno wypuszcza powietrze. - Porozmawiaj z nią, proszę.
-To nie ma sensu. Znów będziemy się kłócić. Będzie mi wypominać wszystko co zrobiłam nie tak, jak ona tego chciała. Będzie opowiadała brednie o ojcu. O tym, że najwyraźniej mało mu było wojny, bo wciąż prowadził ją z nami. Ale jego już nie ma i to nie ma głębszego znaczenia. Nie chcę rozmawiać z matką. Po prostu nie będę. Po co? Ona tego nie chce. Ja tego nie chcę. Nikt tego nie chce. Zrozum.
Milczymy obie. Nie patrzymy się na siebie. Być może siostra na mnie patrzy, ale ja na nią nie.
-Ona umiera, Orual - mówi cicho.
Przestaję się bawić papierową kuleczką i spoglądam na Sophie. W jej oczach widzę łzy, które chce przede mną ukryć. Biorę głęboki oddech. Przez moment nic nie słyszę i nie widzę, prócz mojej siostry naprzeciwko mnie.
-Co u niej? - pytam.
-Tak nagle cię to teraz interesuje? – szepcze. Mierzymy się długą chwilę wzrokiem, po czym ja odwracam spojrzenie, bijąc się z myślami. - Źle. Lekarze nie dają jej zbyt dużo czasu. Właściwie nawet nie wiem czy będzie mogła zobaczyć noworoczne fajerwerki. A przecież do sylwestra tak blisko. Nie wiem czy usłyszy moją relację z podróży. A przecież wyjeżdżam za trzy dni. Martwię się o nią, Orual. I pragnę, żebyś ty też się nią zainteresowała tak jak ja. W ostatnich dniach jej życia, kiedy ja wyjadę. Zrób to. Porozmawiaj z nią. Ona tego potrzebuje, Orual… - jej głos zniża się prawie do szeptu.
-Nie mogę - odpowiadam. Wpatruje się we mnie zmartwionym i rozżalonym wzrokiem. Wstaje i zakłada swój płaszcz. Robi to wolno, czekając na moją zmianę decyzji. Ale ja nie zmieniam zdania.
-Więc nawet nie możesz choćby tylko tyle zrobić dla nas, siostrzyczko… ? - Nachyla się nade mną i obejmuje moją głowę w swoje dłonie, szepcząc mi to do ucha, tak cicho, że ledwo słyszę jej słowa. Całuje mnie w czoło i odchodzi. Chwilę siedzę nieruchomo.
-Wszystko dobrze? - słyszę jakiś głos. Spoglądam na niskiego, łysiejącego starszego mężczyznę, nachylającego się w moim kierunku i patrzącym mi prosto w oczy. Czuję łzy w oczach i narastającą złość. Wybucham.
-Odwal się pan - wstaję szybko, chwytam płaszczyk i wybiegam na mroźne powietrze. Sama nie wiem dlaczego tak zareagowałam. Mam ochotę objąć teraz Oscara, co bardzo mnie szokuje i przeraża, bo nigdy przedtem nie myślałam w ten sposób. Nie wiem, czy powinnam tak myśleć. Czy to jest w porządku wobec niego? Wobec mnie samej? Nienawidzę uczucia, kiedy jestem bezradna i zagubiona. To mnie nie przeraża, to mnie  p a r a l i ż u j e !

12.jpg
  • awatar Katsa: Hmm.. O obrazku się nie wypowiem, bo już znasz moje zdanie :) Rozdział jest dający do myślenia. Ładny. Wręcz powiedziałabym, że na swój sposób magiczny. Mówi o tym, z czym spotykamy się na co dzień. Dlatego daję Ci ogromny +! :D Naprawdę nieźle się to czytało. :)
  • awatar Kaś i Głoguś. ♥: Świetne, takie, prawdziwe :) czekam na następny rozdział. :*
  • awatar I'm Lovatic: Wspaniałe <3 Bardzo życiowe :*
Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Kategorie blogów