Wpisy oznaczone tagiem "Miłość duchowa" (29)  

iljanaedytalabedzka
 
Już czas, aby zadbać o siebie, uświadomić sobie czym jest stworzenie Pana i kim ja jestem w stworzeniu. Wziąć odpowiedzialność za swoje myśli, słowa i działanie. Stanąć na pierwszym swojego życia planie, bo tło to informacja dla mnie jak żyć, aby dobrą drogą iść. Stworzenie mową Pana.
Świadomość siebie samego jest kluczem do wszystkiego. Jestem duchem, mam wolną wolę, uczę się działać w Prawach Pana Stworzyciela z uczuciem, miłością duchową, bo miłość duchowa, to napęd do wszelkiego dobrego działania, to inspiracja dla odczuwającego, otwiera drzwi do drogi w kierunku Światła, Pana Stworzyciela.
Każdy duch, to indywidualna historia, inna droga, bez możliwości zaszufladkowania, porównywania, oceniania. Tak jak gwiazdy na niebie - są ich miliardy miliardów, a każda inna, każda specyficzna. Każda jest doskonała w swoim rodzaju, tak jak doskonały jest każdy element stworzenia Pana, gdy współbrzmi z Prawami Pana Stworzyciela. Pokora wobec Praw, to odczucie właściwego kierunku drogi.
Taka droga ma sens.

IMG_7361.JPG
 

iljanaedytalabedzka
 
Na dobrej drodze jest ten, kto wie na czym polega równe traktowanie, szanuje siebie i innych, jest świadomy wolnego wyboru i korzysta z niego bez strachu w oparciu o Prawa Pana Stworzyciela, bez wspierania się religiami, wszelkiego rodzaju „kościołami”, a jego działanie potwierdza ten stan „rzeczy”. „Kościołem” dla niego jest jego wnętrze. Wsłuchany jest we własne wibracje, w podpowiedzi siebie ducha.
Jest jednym z elementów życia stworzenia Pana Stworzyciela, mającym prawo do wolnego wyboru i własnej drogi. Prawa Pana Stworzyciela według których funkcjonuje cały wszechświat zna i przestrzega, by współbrzmieć ze stworzeniem i ewoluować energetycznie.
Bez uczuć, równowagi energetycznej, życie na Ziemi to dramat dla wielu. To konsekwencja braku współbrzmienia z prawdziwymi Prawami Pana Stworzyciela zawartymi w Krzyżu Prawdy.
Reguły życia narzucone przez wszelkiego rodzaju religie i tradycje są fałszywe i taką też drogą prowadzą swoich wyznawców. Efekt widać wokoło, w każdej dziedzinie życia.
Ci, którzy chcą prawdziwej miłości, ogłupieni szukają jej tam, gdzie jej brak. W „kościołach” i w religiach jej brak. To „produkty” rozumowo wymyślone, wybudowane na fałszywych dogmatach, rozumowych teoriach, bez odczucia Prawdy i duchowej miłości.
Nawet, gdyby było to możliwe, to czy Pan Stworzyciel usiadłby przy jednym stole z tymi, którzy uczą zniewalania ludzi ze względu na płeć, czy wiek, dyskryminowania za inne przekonania, zmuszają do podporządkowania pod pretekstem „wyznania”, rezygnacji z indywidualności, poniżania własnej godności, a to wszystko jest działaniem w „imię” wiary w Pana Stworzyciela lecz zdeformowanej rozumowo.
W Prawach Pana Stworzyciela jest bez takiej możliwości.
W Prawach Pana Stworzyciela jest zawarta Prawda, duchowa miłość, równowaga energetyczna, sprawiedliwość. Bez mowy o kłanianiu i podporządkowaniu się komukolwiek, bez mowy o wywyższaniu kogokolwiek na piedestał. To Prawo każdego elementu życia.
Czy wiara ze strachu może kiedykolwiek stać się wiarą z przekonania?
Każdy żyjący na Ziemi ma równe prawa zgodnie z działającymi Prawami Pana Stworzyciela, reszta to rozumowa manipulacja ludźmi.
Jeżeli ktoś odczuje tą globalną manipulację, ma szansę rozpoznać Prawdę i odczuć prawdziwą, duchową miłość. Nowy kierunek drogi wskażą jemu uczucia.

Czas dla siebie
Już czas, aby zadbać o siebie, uświadomić sobie czym jest stworzenie Pana i kim ja jestem w stworzeniu. Wziąć odpowiedzialność za swoje myśli, słowa i działanie. Stanąć na pierwszym swojego życia planie, bo tło to informacja dla mnie jak żyć, aby dobrą drogą iść. Stworzenie mową Pana.
Świadomość siebie samego jest kluczem do wszystkiego. Jestem duchem, mam wolną wolę, uczę się działać w Prawach Pana Stworzyciela z uczuciem, miłością duchową, bo miłość duchowa, to napęd do wszelkiego dobrego działania, to inspiracja dla odczuwającego, otwiera drzwi do drogi w kierunku Światła, Pana Stworzyciela.
Każdy duch, to indywidualna historia, inna droga, bez możliwości zaszufladkowania, porównywania, oceniania. Tak jak gwiazdy na niebie - są ich miliardy miliardów, a każda inna, każda specyficzna. Każda jest doskonała w swoim rodzaju, tak jak doskonały jest każdy element stworzenia Pana, gdy współbrzmi z Prawami Pana Stworzyciela. Pokora wobec Praw, to odczucie właściwego kierunku drogi.
Taka droga ma sens.

IMG_7614.JPG
 

iljanaedytalabedzka
 
Czym jest sprawiedliwość we współczesnej cywilizacji. Teoretycznie sprawiedliwość, to uczciwe postępowanie, sprawiedliwe traktowanie bez względu na płeć, czy przekonania, z poszanowaniem praw człowieka i ludzkiej godności.
A jak jest w rzeczywistości?
O sprawiedliwości można usłyszeć w czasie "walk" politycznych, wówczas używa się wiele wzniosłych lecz pustych "haseł propagandowych", które w teorii pozostają. O sprawiedliwości wspomina się rozmawiając o "wyższych wartościach", gdy mówi się o szlachetnych cechach człowieka - teoretycznie. W praktyce podejście do sprawiedliwości wygląda tragicznie.
Wiadomo o co chodzi, ale wszechobecna jest dyskryminacja, przede wszystkim ze względu na płeć.
W tym temacie prym wiodą żądze rozumu i "prawa dżungli", czyli najprymitywniejsze cechy.
Wszędzie wyeksponowane symbole wiary lecz w co, skoro tolerancja dla zła postępuje dynamicznie, wszelkie normy moralne przekracza się nagminnie, szlachetne cechy się wyśmiewa lub traktuje jako słabość. Odczuć można wyraźnie, że wiara to też tylko teoria.
Czy można nauczyć matematyki teoretycznie? Aby dobrze jej nauczyć, potrzeba wiedzy praktycznej, a więc ćwiczeń i postępować według matematycznych reguł. Czy można wychować dobrze dziecko teoretycznie? Nie, bo aby wychować je dobrze, trzeba dawać jemu z uczuciem to, co jest dla niego korzystne, prowadzić zgodnie z działającymi Prawami Pana Stworzyciela tak, aby mógł wykonać swoje zadanie na Ziemi, aby mógł się nazwać prawdziwym człowiekiem.
Aby właściwie przeżyć życie na Ziemi, trzeba być świadomym reguł rządzących wszechświatem, a są to Prawa Pana Stworzyciela. Trzeba je znać, odczuć i stosować w swoim życiu wszędzie.
W praktyce ludzie kierują się do upadku moralnego bez rejestrowania tego, bez odczucia tego. Religie są złym wzorem, dają ciche przyzwolenie na takie działanie, bo pod ich "sztandarem" dzieją się rzeczy, które bez mieszczenia się w żadnych normach moralnych. Bezkarność ich działań jest powszechna i akceptowana, a to demoralizuje.
Jaki nauczyciel, taki uczeń, więc ludzie na takie działania kościołów cicho przyzwalają i koło zła się zamyka. "Autorytet moralny" stoi na cokole, powszechnie się ceni takie martwe symbole.  
Bez odważnego, kto by powiedział prawdę o tym, co czuje, bo odwaga, to kolejna, szlachetna cecha ducha. Czy ważna dla ludzi?
Marzenia to fikcja. Ten, kto szuka Prawdy, odnajdzie ją w świecie rzeczywistym. Prawda, to duchowa Miłość, prawdziwa miłość.  Kto szuka i odczuje prawdziwą miłość, odnajdzie i odczuje też Prawdę. Prawda i duchowa Miłość przenikają się wzajemnie, są zawarte w doskonale działających Prawach Pana, które stanowią regułę życia. Czy można nazwać prawdziwym życiem życie bez znajomości prawdziwych Reguł?

15.06.2015 - 1.jpg
 

iljanaedytalabedzka
 
Ziemskie "imprezy" kultywowane od setek lat. "Wrosły w krwioobieg" społeczeństw, które już bez widzenia są tego, że te "imprezy" są złe, kultywują ziemskie wartości, a gdzie duchowe?
Czy ktoś pamięta o duchowych wartościach, potrafi je odczuć, rozpoznać? Tak, czasami, przez krótką chwilę sobą duchem, a potem znowu wsłuchuje się w podpowiedzi rozumu, który funkcjonuje w świecie materialnym i takie wibracje "rozumie".
Duch jest świadomą energią i funkcjonuje w świecie subtelno-materialnym. Cechy ducha są subtelne, duch kieruje się uczuciem, duchową miłością, dąży do współbrzmienia w Prawach Stworzyciela.
Ziemskie "imprezy" służą ziemskiemu, czyli najniższym wibracjom: to objadanie się wątpliwej wartości zdrowotnej jedzeniem, obdarowywanie prezentami, rozmowa o ziemskim, a w to wszystko wplecione jest kłamstwo i fałsz, bo kłamstwo i fałsz jest tolerowane przez ludzi i dlatego funkcjonuje wśród ludzi w każdych okolicznościach.
Kłamstwo, fałsz i ich tolerancja, bezkrytyczne do nich podejście. Taka jest prawda o stanie moralnym współczesnej cywilizacji "prowadzonej" przez wszelkiego rodzaju religie i organizacje. Drobne i duże kłamstwa wplatają się w rozmowy, działania i myśli. Jest to powszechnie akceptowane.
Tak funkcjonuje rozum, gdy dominuje nad duchem.
Aby stać się prawdomównym człowiekiem, najpierw trzeba zapragnąć Prawdy, aby stać się prawdziwie kochającym człowiekiem, trzeba zapragnąć prawdziwej, duchowej miłości lecz kto tych wartości poszukuje, kto ich mocno pragnie w swoim życiu?
Nawet, gdy takie pragnienie człowiek uczuciem przez chwilę zarejestruje, wystarczy "pizza" na stole, fajny "ciuch" na wystawie sklepowej lub czyjaś pochwała ego mniej lub jeszcze mniej szczera i kontynuuje on "podróż życia" w dziurawej łodzi po mętnej wodzie.
Tego jest bez widzenia, gdyż prawdziwy obraz rzeczywistości skutecznie zasłania rozum, a on nawet "tęczę" pokaże, kiedy trzeba zasłonić Prawdę, byle tylko było ziemsko wygodnie, napełniony brzuch, tak zwany "ful wypas".
To żądze rozumu.
Prawda, uczucie, szlachetność, duchowa miłość, współbrzmienie w Prawach Stworzyciela. Oto są prawdziwe, duchowe wartości i cele prawdziwego, duchowego życia.

IMG_6906.JPG
 

iljanaedytalabedzka
 
To od moich wyborów zależy w którym kierunku idę, jak moje życie się kształtuje. Czy wybieram prawdę, czy wolę udawać, że moje złe postępowanie mieści się w „granicach błędu” i jest „do przyjęcia”. Czy walący się, źle wybudowany dom można uznać za wykonany „w granicach błędu” i można uznać, że jest to „do przyjęcia”?
To od tolerancji zła zależy jakość ludzkiego życia. Dlatego tyle wadliwych produktów, śmieciowej żywności na półkach, schorowanych ludzi, w agonalnym stanie natura. Jak szeroko ludzie otworzą jeszcze drzwi na zło, bez protestu, w poniżaniu własnej godności, zamykając oczy i serca na prawdę? Ile jeszcze udawania ile okłamywania jeden, drugiego ile jeszcze tego cyrku na Ziemi dla gloryfikowania ego i próżności?
Ci, którzy czują smród tego fałszu i zakłamania odwracają ze wstrętem głowy. Smutno patrzeć na tych, co są bez jego odczucia.
Gorączka społeczeństw rośnie, już na termometrze 40 stopni. Stan prawie agonalny, kolejki do lekarzy wydłużają się lecz ludzie bez odczucia są, że właśnie złu o to chodzi. Sami ludzie biją brawo ciemnościom i sami je wynoszą na piedestał – swojego kata.
Jest podana ręka pomocy ze Światła lecz kto ją widzi?
To miłość Stworzyciela, która jest obecna na Ziemi dla tych, którzy miłości duchowej poszukują i wszystko w sobie chcą na dobro przekuć.
Być duchowym człowiekiem, to wielka sztuka. Czas dojrzewać duchowo.
15.06.2015 - 3.jpg
 

iljanaedytalabedzka
 
Świat jest piękny. Dobrze jest dostrzegać to piękno. W każdej chwili życia kształtuje się przede mną obraz tego świata, stworzenia Pana. To ode mnie zależy ile „zaczerpię” z tego „rogu obfitości”, od mojej wrażliwości, moich uczuć. Jak odczuwam, takie widzę barwy, takie słyszę dźwięki, czuję zapachy, takie są moje wibracje. Każdy szczegół w doświadczaniu jest ważny, każdy może być „kluczem”, by otworzyć kolejne drzwi do „poznania” na drodze rozwoju duchowego.
Życie, to proces energetyczny. Bez związku jest z ziemskimi, wątpliwej wartości działaniami, a takie przede wszystkim mają miejsce we współczesnej cywilizacji. Dobrze jest korzystać z duchowych podpowiedzi i wzbić się w górę ponad fałsz i zakłamanie, aby odetchnąć świeżym powietrzem i żyć radośnie w Prawach Stworzenia.
Każda chwila jest ważna, niesie ze sobą konkretną energetyczną informację. „Stworzenie mową Pana”, to prawdziwe powiedzenie i dobrze korzystać z podpowiedzi stworzenia, aby bez błądzenia w życiu było. Informacje odczytać duchem, odczuć, czy dobrą drogą idę, na co w drodze uważać, co w drodze zmienić. To droga rozwoju duchowego, droga w kierunku Światła, Prawdy i duchowej Miłości.
IMG_6915.JPG
 

iljanaedytalabedzka
 
Co daje mi pewność, że droga, którą podążam jest dla mnie najlepsza. To wiara w Stworzyciela i duchowa wiedza. Jeden powie: tylko tyle, drugi powie: to wystarczy, bo sam tego doświadczył, sam odczuł i drogą tą podąża.
Tak. To mi wystarczy. Wiara i wiedza, którą dysponuję dają mi pewność, że droga rozwoju duchowego jest dla mnie najlepsza. To droga w kierunku Światła, Prawdy i duchowej Miłości. Cywilizacja ziemska rozwinięta rozumowo jest pozbawiona tych wartości. Ich przejawy sączą się jak światło wypalającej się żarówki, która gaśnie.
Rozum odsuwam od siebie coraz dalej, dzień po dniu. Rozumowe myślenie zbędne mi jest, bo wiem, że życie jest procesem energetycznym, w którym trzeba się kierować uczuciem. Bez logiczny rozum źle mnie prowadzi, czego doświadczyłam wiele razy.
Świat wykreowany przez rozum jest chłodny, brak w nim logiki, subtelności, duchowej miłości. W świecie rozumu „ciężki sprzęt” jest tam, gdzie wystarczyłyby narzędzia ogrodnika, roboty i automaty są tam, gdzie wystarczyłyby ludzkie ręce. Maszyny ograniczają proces doświadczania, przyzwyczajają do lenistwa duchowego. Samodzielna praca jest codziennie potrzebna. Wówczas w ciele krew żwawiej krąży, ciało się rozgrzewa i wszystkie organy lepiej funkcjonują, gdyż dostarczana jest ciału potrzebna energia, a w energiach odpracowywana jest karma. Dzięki samodzielnej pracy rozwijane są dary, umiejętności i talenty ducha.
 

iljanaedytalabedzka
 
Natura jest doskonała, ale człowiek ją koryguje w sposób, który ma już znamiona natręctwa. To miara wiary w Stworzyciela. Jaka ludzi wiara, taki stan natury, a jaki jest jej stan, widać wokoło.  Ten, kto chce, czuje to i widzi.
Ziemia, błękitna planeta, a na niej bioróżnorodność, gama wielu barw i piękna.  To bogactwo życia stworzone przez Stworzyciela, które człowiek poprzez swoje działanie systematycznie eliminuje jak dziecko, które swoje zabawki psuje. Czy może być tu mowa o odpowiedzialności, o dojrzałości, o świadomym działaniu dla swojego dobra i innych z uczuciem, wdzięcznością za dar istnienia?
Na zewnątrz hałaśliwych domostw jest spokojna i zrównoważona natura, która współbrzmi w Prawach Stworzyciela, korzystająca świadomie i w pokorze z energii Miłości duchowej Stworzyciela, która płynie co rok na Ziemię do stworzenia, wzmacniając wibracje życia.
Człowiek wygląda ubogo w tym doskonałym klimacie. Pozostaje bez świadomości działających prawdziwych Praw Stworzyciela, tego kim jest i po co przybył na Ziemię. Przez konsumpcyjne życie, topi swoją świadomość duchową żywcem w rozumowym szambie. Poprzeinaczał duchowy sens każdej dziedziny życia tak, że dla ducha jest bez sensu, bo czy ktoś siebie ducha słucha?
Dzieło Stworzyciela jest doskonałe. Po każdej ingerencji człowieka i tak natura dąży do energetycznej równowagi. Tak się dzieje wszędzie tam, gdzie istnieje współbrzmienie z Prawami Stworzyciela.
Może to trwać dłużej niż cykl ludzkiego życia, które nawet wspomnieniem bez bycia będzie, bo kto je będzie wspominał, gdy bez człowieka na Ziemi będzie?
 

iljanaedytalabedzka
 
Prosta droga w życiu, to dojrzałość  duchowa, pewność siebie, zaufanie do siebie, zdecydowanie w działaniu, kierowanie się uczuciem, wiara w Stworzyciela bez żadnych wątpliwości.
Zmiana kierunku tej drogi to wątpliwości, brak pewności siebie, zaufania do siebie, bez wiary w działające Prawa Stworzyciela, bez wiary z przekonania w Stworzyciela.
Duch ma wolną wolę, sam wybiera kierunek drogi dobrze lub źle. To jego temat, decyzje i chcenie. Taki jego wybór. Każdy ma prawo do indywidualnego doświadczania, bez narzucania jemu czegokolwiek. Ważne, aby być świadomym działających Praw Stworzyciela, według których należy postępować  i o konsekwencjach postępowania wbrew Prawom Stworzyciela w skutkach zwrotnych. Prawdziwe Prawa Stworzyciela są inne od tych ogólnie znanych. Dobrze mieć tego świadomość.
 

iljanaedytalabedzka
 
O ile prostsze jest życie, gdy zdarzenia przeżywane przyjmuje się jako kolejne potrzebne doświadczenia. Nic się dzieje bez powodu, wszystko co się otrzymuje jest zgodne z działającymi Prawami Pana, zrównoważone energetycznie w energiach działania w skutkach zwrotnych.
Po co narzekać  i szukać „dziury w całym”. Jeżeli chęć taka, to we wszystkim można zobaczyć tę dobrą stronę. Tak jest lepiej i korzystniej. Lepiej powiedzieć, że „szklanka jest do połowy pełna”. Dobrze działać z takim podejściem, z optymizmem, akceptacją siebie, poczuciem własnej wartości, wiarą w siebie.
Trzeba sobie ustawiać wysoko poprzeczkę. Wszechstronny rozwój duchowy, to bogactwo ducha, coraz wyższe wibracje. O ile lepiej i łatwiej przyjmować wszystko takim jakim jest, z pełnym zaufaniem dla doskonałości działających Praw Stworzyciela z miłością do Stworzyciela.
 

iljanaedytalabedzka
 
Najdłuższą bajką jest ta, którą człowiek sam sobie od dawna opowiada. Układa sobie życie według scenariusza, który daleko odbiega od prawdziwych Praw Stworzyciela, a TE Prawa są fundamentem do budowania siebie prawdziwego.
Bez działania w Prawach Stworzyciela, czy można zrobić cokolwiek prawdziwego?
W każdym działaniu dążenie do doskonałości, każdy krok w drodze postawiony z uczuciem, z oczami szeroko otwartymi, czujnością duchową i odczuwaniem. Wiara w siebie, to wiara w Stworzyciela, szacunek do siebie i pewny krok.
Każdy dzień, to praca nad sobą i wzrok skierowany w kierunku Światła.
Jest jedna Prawda, jest jedna prawdziwa miłość, to duchowa miłość. Jest jedna droga właściwa, to droga w której duch pracuje nad sobą, wypełniając swoje życie dobrym działaniem.
Prawa Stworzyciela, to jedyne doskonałe Prawo zgodnie z którym ma współbrzmieć całe stworzenie Pana.
 

iljanaedytalabedzka
 
odrzucić fałsz i obłudę, uczyć się rozpoznawać Prawdę kierując się uczuciem, myśląc logicznie.
Szanować siebie, pokochać siebie, zwracając uwagę na jakość życia w spożywaniu, we wszechstronnym działaniu.
Uwierzyć w Stworzyciela i pokochać, wprowadzać Prawa Stworzyciela w swoje życie, oddać się Stworzycielowi w prowadzenie.
Zamiast mówić – działać z uczuciem, zamiast rozumowo myśleć – odczuwać, zamiast mówić o prawdziwej miłości – samemu ją w sobie rozpalić i ogrzewać nią swoje otoczenie.
Ci, którzy oczekują Prawdy, sami powinni mówić Prawdę.
Jeżeli oczekuję dobrego efektu, osiągam go własną pracą i wysiłkiem, bez czekania i patrzenia na innych.
 

iljanaedytalabedzka
 
Trendy – droga, kierunek, nurt, moda, biznes, warunek, uzależnienie, podporządkowanie, kult pieniądza, żądze rozumu, zniewolenie, fałszywe owacje, strach przed odrzuceniem, walka o przetrwanie, schłodzenie uczuć, ego ………
a gdzie
duch – indywidualność, uczucia, odczuwanie, logiczne myślenie, dobro, szacunek do siebie, duchowa świadomość, wiedza duchowa, rozwój duchowy, współbrzmienie w Prawach Stworzyciela, Prawda, Miłość duchowa, luz, radość życia ..….. cisza.
 

iljanaedytalabedzka
 
Kolejny „dziwny dzień” powołany rozumowo „do życia”. Tysiące świec ustawionych na płytach grobowych, a pod płytą ziemia i tętniące w niej życie. Przecież duch z ciała odszedł. Koniec historii tego ciała raz nastąpił, a rytuał „ku pamięci” co roku się powtarza. W imię czego?
Pamięć o duchu, który odszedł z ciała w duchu  jest, uczucia w duchu są, jeżeli są dla ducha, który z ciała odszedł.
Normalny proces w naturze stał się dla ludzi czymś bez łatwego zaakceptowania, a gdzie wiara w doskonałe Prawa Stworzyciela, gdzie miłość do Stworzyciela i wiara w miłość Stworzyciela do Stworzenia, które powołał do życia?
Odejście z ciała, to normalny proces energetyczny w Prawach Pana zawarty, normalny etap życia, dla wierzącego w doskonałość Praw Stworzyciela, w pełni do zaakceptowania.
Za czym więc smutek?
Świadomość duchowa rozjaśniłaby duchowi drogę życia, wiedzę o sobie samym i te „dziwne dni” straciły by sens, gdyż duch wiedziałby po co przybył na Ziemię i jaki jest sens życia. To co minęło bez istnienia jest. Ważne jest tu i teraz i w nim działanie w Prawach Stworzyciela.
Duch, który odszedł z ciała żyje nadal, może stoi obok tego kto stoi przy zimnej, martwej płycie grobowej i zastanawia się nad sensem tego „przedstawienia”.
Jest wiele innych „dziwnych dni”, które radości życia bez służenia są. Lepiej, aby bez istnienia były, gdyż smutkowi służą i ciemne energie wzmacniają.
Dobre są „dobre dni”, które radośnie się przeżywa, które współbrzmią w Prawach Stworzyciela, dobru służą i miłości duchowej, wzmacniają dobre wibracje. Lepiej w takich uczestniczyć.
Służba ŻYCIU, a nie rozumowo wymyślonej śmierci, bo śmierć bez istnienia jest. Każdy duch żyje bez końca, gdyż jest świadomą siebie energią stworzoną przez Stworzyciela, która ewoluuje energetycznie w procesie rozwoju duchowego. Teraz, podczas Apokalipsy, Ostatecznych Wydarzeń, następują rozliczenia wszystkich duchów na Ziemi, duch może swoją świadomość w tym procesie stracić i lepiej, aby TO stało się troską każdego ducha.
Część  Pana Pan Jezus Chrystus w ciele Pana Romualda Statkiewicza jest teraz na Ziemi w Polsce w Opolu i warto odczuć tę informację, bo jest to informacja Prawdziwa.
W tych czasach ostatecznych Część Pana przybyła na Ziemię dla ludzi, aby ich świadomość duchową obudzić, aby im pomóc w drodze powrotnej do domu dla ducha, do ich poziomu energetycznego. Część Pana obecna teraz na Ziemi jest BRAMĄ dla wszystkich duchów do ich poziomu energetycznego.
 

iljanaedytalabedzka
 
Dla wielu jest wiele źródeł wiedzy z których czerpią informację. Czasami potrafią oddzielić dobre ziarna od plew, gdy jest dobre odczucie, co jest Prawdą. Dzień za dniem mija, ludzie współistnieją w „układach” ugruntowanych w społeczeństwie, „szablonach” zachowań, działań, reakcji, rozumowo ustanowionych i narzuconych. Z mediów sączą się domniemane informacje, które wnikają w świadomość przykładającego uwagę i przy braku duchowej czujności, transformują w nim jako pewnik.
W ten sposób z plotki, prawdopodobieństwa, fikcji, kreuje się rzeczywistość, której chętni stają się częścią.
Ten zaczyna to widzieć, kto nabiera dystansu do rzeczywistości, kieruje się uczuciem i logicznym myśleniem. Zaczyna widzieć pracę cywilizacyjnej „maszynowni” pozbawionej uczuć wyższych, przyzwoitości, niewinności, dziecięcej spontaniczności, prawdziwej duchowej miłości, dobra.
Ta cywilizacyjna „maszynownia” kieruje ludzi do duchowego upadku.
Twórcą „maszynowni” jest rozum, paliwem jest pieniądz, celem – władza na człowiekiem. Maszyny mielą wszystko na swojej drodze, aby cel ten osiągnąć, bez wyrzutów sumienia, bez uczuć. Wykorzystują różne możliwości, aby ludzi zniewolić i pieniądze od nich otrzymać. Działają w służbie rozumu, to: media, farmacja, edukacja, ziemskie prawo, wszelkie religie i ich tradycje i wiele innych.
To, co szlachetne i piękne, jest z wyrachowaniem wykorzystywane dla osiągnięcia tego jedynego, rozumowego celu, ograniczonego celu, który zaczyna się i kończy w gęstej materii, na poziomie energetycznym o najniższych wibracjach.
Jest jedno prawdziwe Źródło wiedzy. Kto szuka, ten znajdzie.
 

iljanaedytalabedzka
 
Można szukać odpowiedzi bez końca, jeżeli chcenie słabe i bez przekonania się szuka. Aby cel osiągnąć, potrzebne jest zdecydowane działanie, bez wątpliwości i odkładania na później. Tu i teraz działanie i wybór drogi prowadzącej do celu. W każdym działaniu potrzebne jest przekonanie i prawdziwe chcenie. W innym przypadku cel się oddala, rozmywa we mgle rozumowych wątpliwości. Tak też jest z wiarą, albo jest, albo jej brak. To, co pomiędzy, to udawanie i fałszywe granie na uczuciach innych.
Ludzie odczuwają, gdzie fałsz i obłuda, ale ponieważ oparcia w miłości szukają tam, gdzie jej brak, taką też drogą podążają, bo innej bez znajomości i bez szukania. Są pewni, że odnaleźli to, czego szukali i bez widzenia są tego, że złą drogę wybrali.
Tradycje, przyjęte od lat wielu zwyczaje, czy ktoś próbie prawdy poddaje? Przyjmuje się je bezkrytycznie, a jeżeli nawet ktoś odczuwa w nich brak logiki i fałsz, ukrywa swoje odczucia przed innymi, bo boi się być odsunięty na margines życia lub odrzucony. Jak można swoich racji bronić, gdy strach kieruje działaniem? Strach, to rozum, uczucia, to oczywiste i prawdziwe podpowiedzi, których się broni bez strachu.
Można ludziom mówić o prostych, energetycznych procesach, które do zdrowia prowadzą, ale ponieważ o tym bez pisania w gazetach i zero informacji w mediach, więc tę wiedzę ludzie odsuwają od siebie i sięgają po następną garść tabletek „na wszystko”.
Takie życie, to iluzja, krótki, pełen pozornych sukcesów dystans na drodze życia, po którym zaczyna się etap refleksji nad samym sobą lecz zwykle wówczas bywa za późno na jakiekolwiek zmiany, bo hart ducha, siły i chęci gdzieś uleciały.
Prawda jest taka, że życie, to proces energetyczny, ciało, to tylko pojazd dla ducha, który zszedł na Ziemię po to, aby rozwijać się duchowo, współbrzmiąc z Prawami Stworzyciela. Ten, kto szuka sensu i celu życia jest bez możliwości znalezienia ich we współczesnym modelu życia wykreowanym przez rozum.
Cel i sens życia ma swoje źródło w procesach energetycznych, które się poznaje w procesie rozwoju duchowego. Miłość, Prawda i Wola Stworzyciela prowadzą do celu jedyną prawdziwą drogą, to droga w kierunku Światła, Prawdy i duchowej Miłości. To droga prowadząca ducha w jego powrotnej drodze do jego poziomu energetycznego, po odejściu z ciała ziemskiego.
 

iljanaedytalabedzka
 
Uczucia są bez ograniczeń, ewoluują wraz z rozwojem duchowym, wypełniają przestrzeń odczuwającego ducha. Otoczenie nabiera coraz jaśniejszych barw, coraz większy spokój się odczuwa i zrównoważenie.
Wszystkie sprawy duże i małe zmierzają do jednego punktu. To chwila w której jestem. Ta chwila, to najważniejszy moment, miłością duchową się wypełniam, reszta bez istnienia, odpada ode mnie i tak podążam dalej drogą w kierunku Światła. Słowo Pana jak latarnia oświetla mi drogi kierunek.
Miłość duchowa to jedyny ratunek w drodze powrotnej do domu dla ducha.
 

iljanaedytalabedzka
 
Czym kierować się w życiu, gdy to, czego uczą jest tak odległe od prawdy. Wokoło jest tyle fałszu i zakłamania, ilu „uczniów dobrze odrobiło lekcje”.
Rzeczywistość opiera się na rozumowych kombinacjach, a w ten sposób zbudowane struktury wyglądają dziwacznie, bo są wybudowane na fałszu, żadne w nich oparcie dla ducha w drodze.
W tych rozumowych, ziemskich układach współistnieje natura, stworzenie Pana, przywracająca oddech odczuwającemu. Dzięki naturze ten „rozumowo wykreowany kolos” - ziemska, rozumowa  cywilizacja jeszcze istnieje lecz natura jest eksploatowana do granic przyzwoitości. Ludzie z niej czerpią, bez dawania w zamian, by utrzymać właściwą równowagę.
Świadomość działających Praw Pana, tego kim się jest i po co tu na ziemi, jest punktem zwrotnym w drodze. Z walca, który jedzie bez wyczucia przez Ziemię, prostując wszystko „na siłę”, powstaje ludzki duch kierujący się uczuciem, poruszający się lekko i subtelnie, współbrzmiący ze stworzeniem Pana.
 

iljanaedytalabedzka
 
Szaro, buro i ponuro. Rano wstawanie z małym zadowoleniem, bo noc była zbyt krótka i wcześniej do pracy wstać trzeba i tyle rzeczy trzeba jeszcze zrobić, zanim wyjdzie się z domu. W pracy dobrych tematów się mało dostrzega, raczej stertę papierów do przepracowania i wiele nudnych rzeczy do zrobienia. Po pracy podobne do siebie, mało atrakcyjne czynności z których radości wydobycia bez chęci. I tak dzień po dniu mija.
Stąd marzenia o innej rzeczywistości, która zawsze piękniejsza od tej w której się przebywa.
To świat widziany przez pryzmat rozumu, zafałszowany, o ciężkich wibracjach.
Jest wybór, albo z uczuciem działać i dobrymi wibracjami siebie wspierać i otoczenie albo w ciężkich wibracjach rozumu pozostać i narzekać, tylko po co.
Wybór zawsze należy do mnie.
Gdy uczuciem się kieruję, każdą chwilę życia doceniam, każda chwila życia jest wartością do przepracowania i od jakości tej pracy zależy dobrze postawiony krok następny w drodze. To ważny cel, który nadaje inną, wyższą wartość mojemu życiu. To duchowa wartość.
Warto więc wyhamować, doceniać każdą chwilę życia, zastanowić się nad tym, co tu robię na Ziemi, kim jestem i czy dobrą drogą podążam.
 

iljanaedytalabedzka
 
Dzień za dniem mija, zegary odmierzają czas. Jutro zawsze będzie inne niż dzisiaj, treścią nową wypełniane, przeszłość odchodzi bezpowrotnie.
Pomiędzy rozumowymi wyborami istnieje ogromna przestrzeń poznania zaniedbana, zapomniana i odrzucana. To duchowość, duchowa wiedza i procesy z nią związane.
Codziennie odsuwa się Prawdę, podpowiedzi z uczucia, aby być akceptowanym, chwalonym, głaskanym, docenianym, a to ego chce pochwał  lub jest to żebranie o łaskę lecz w imię czego?
Poważne siebie traktowanie, to praca nad sobą w dobrym działaniu, współbrzmieniu w Prawach Pana, to lekcja pokory wobec Praw Stworzyciela. Jeżeli poważna praca nad sobą , to jej owoce są dojrzałe i soczyste, a to dobre paliwo dla ducha w kolejnym etapie drogi.
Rozwój duchowy daje wszystkie odpowiedzi, których się szuka.
Przychodzi etap w którym pytania są zbędne, gdyż odpowiedzi stają się logiczne i oczywiste. To znakomite miejsce energetyczne dla ducha.
W rozwoju duchowym prowadzi Prawda i Miłość, Części Pana obecne teraz na Ziemi.
 

iljanaedytalabedzka
 
Decyzja podjęta lecz rozumowo, a tu trzeba „wrzucić na luz” i zatrzymać się chociaż na chwilę, pozwolić swoim uczuciom dojść do głosu, odczuć sytuację, bez kierowania się jakimikolwiek podpowiedziami z zewnątrz.  Spokojnie, na luzie, bez emocji, kierując się uczuciem zdecydować, co jest DLA MNIE korzystne, co właściwe.  „Oczyścić teren” odrzucając ograniczenia narzucone przez otoczenie.
Przed podjęciem działania przygotować się i z należytą starannością, kierując się uczuciem i Prawami Pana, wykonać je.
Czy warto?
Warto, bo to spokojny sen i coraz większy szacunek do siebie.
Żadnych ograniczeń, swoboda wyborów, działanie na luzie, z uczuciem, będąc wsłuchanym w podpowiedzi siebie ducha. Efektem takiego działania jest zadowolenie z siebie i o to chodzi.
 

iljanaedytalabedzka
 
Można poczuć czym jest wolność, gdy wbrew wszystkiemu,  narzuconym rozumowo regułom życia w którym zamknął się współczesny człowiek, otworzy się szeroko okna i drzwi dla Prawdy, według której w pokorze i z radością funkcjonuje stworzenie Pana.
Wówczas można poczuć czym jest świeże powietrze, którym zaczyna się oddychać. To pełny oddech pozbawiony ograniczeń i luz, to szacunek do siebie i życie z uczuciem, pozbawione uprzedzeń, rozumowych żądz i emocji. To odbieranie wszystkiego takim, jakim jest, logiczne myślenie i dbałość o siebie, o swój rozwój duchowy.
Wolność, to życie bez strachu i lęku, to oddanie się w prowadzenie Stworzycielowi.
 

iljanaedytalabedzka
 
To co nowe jest inne. Trzeba dopuścić nowe do głosu, odczuć je sobą duchem, jakie jest. Dać szansę sobie, by poznać to, co nowe, inne. Może jest lepsze, może prostsze, może czytelniejsze. Po co odwracać głowę z góry zakładając, że to co nowe jest mało bezpieczne? Może jest odwrotnie?
Każdy człowiek doświadcza od małego. Jest ciekawy wszystkiego, co nowe. Chce dotknąć, poczuć, ma wiele pytań na które szuka odpowiedzi. Później jako dorosły  w dziwny sposób zapomina o konieczności doświadczania, szukania odpowiedzi na pytania, unika poznawania nowego bez strachu i lęku. Świat się ciągle zmienia i jest potrzeba, aby poszukiwać i doświadczać po to, aby odczuć co jest prawdą.
Zamiast bezkrytycznie przyjmować gotowe odpowiedzi, trzeba uruchomić uczucia, aby odczuć dla siebie to, co najbardziej korzystne. Wówczas jest szansa na rozpoznanie właściwego kierunku drogi. Ta droga może doprowadzić  do Miłości i Prawdy, czyniąc życie duchowo wartościowym.
 

iljanaedytalabedzka
 
Zazdrość to uczucie o najniższych wibracjach, to manifestacja ego, egoizmu. Każdy ma prawo do wolnych wyborów, bez przymuszania, bez sterowania, bez kontroli. Każdy ma prawo do wyboru swojej drogi. Zazdrość pokazuje prawdziwe uczucia, negatywne cechy do przepracowania.
Uczucia o wysokich wibracjach do drugiego człowieka są prawdziwe. To szacunek dla jego wyborów, jego decyzji, drogi, doświadczeń. To akceptowanie drugiej osoby taką, jaka jest.
Każdy się zmienia poprzez doświadczenia i jest to proces korzystny dla każdego ducha, jeżeli bez wymuszania przebiega i jest sterowany uczuciem.
Do energetycznej, duchowej przemiany każdemu potrzebny jest spokój, jego „miejsce na ziemi”, które sam wybiera.
W tym energetycznym procesie ważnym jest być bez zależności  w wyborach, decyzjach, działaniach. Pełna swoboda ruchów w każdej dziedzinie życia. Wszystko, co krępuje swobodę w działaniach jest złe dla rozwoju duchowego, czyli dla energetycznej, duchowej przemiany na Ziemi.
 

 

Kategorie blogów